czwartek, 25 lutego 2016

Frances Hodgson Burnett - "Tajemniczy ogród"

Autor: Frances Hodgson Burnett
Tytuł: Tajemniczy ogród
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 320
Ocena: 10/10
Wiek: 6+

Opis:

Mary, dziewczynka urodzona w Indiach i wychowywana przez hinduską niańkę, jest dzieckiem samolubnym i niegrzecznym. Po śmierci rodziców zamieszkuje w Anglii u swojego wuja. W położonym pośród wrzosowisk starym domu Mary jest całkiem sama. Do czasu… Pewnego dnia kolorowy ptaszek wskazuje jej wejście do tajemniczego ogrodu, który staje się jej królestwem. Wkrótce odkryje też sekret wielkiego domu…

Recenzja:

Tajemniczy ogród to jedna z najpiękniejszych powieści, które miałam szansę przeczytać w dzieciństwie. Teraz, gdy jestem już na studiach, Wydawnictwo Zysk i S-ka umożliwiło mi powrót do starego domu wśród wrzosowisk oraz pięknego ukrytego ogrodu, w których niegdyś wraz z Mary Lennox poznawałam świat, uczyłam się i rozkwitałam. To spotkanie okazało się równie magiczne jak poprzednie, a może nawet bardziej, bo urozmaiciły je przepiękne ilustracje Ingi Moore, obok których ciężko przejść obojętnie.


Już pierwsze strony okazały się zniewalającym zaproszeniem. Czułam się, jakbym rzeczywiście wkraczała do Tajemniczego ogrodu, gdzie nie ma rzeczy niemożliwych, a czytając miałam wrażenie, że to JA jestem Mary Lennox. Przeżyłam straszliwą stratę, odkryłam sekrety starego domostwa, odnalazłam klucz do ogrodu i doświadczyłam cudu, a to wszystko na własne oczy... oczy wyobraźni.

Tajemniczy ogród to przede wszystkim opowieść o wielkich zmianach i prawdziwej, kiełkującej niczym piękne kwiaty przyjaźni. Przyroda odgrywa w tej książce niebotyczną rolę, bo to dzięki niej Mary odnajduje szczęście i zmienia się nie do poznania. Uroki natury zdają się uleczać jej serce, które nie otrzymywało od rodziców miłości. Z nieznośnej dziewuchy Mary staje się wspaniałą, lubianą dziewczynką. I nie tylko ona ulega olbrzymiej przemianie, ale także i samolubny Colin. Ta powieść uczy, że największą magią w życiu są uczucia, a bezinteresowna miłość i przyjaźń może przyczynić się do cudu.

Dzieło Francesa Hodgsona Burnetta było od zawsze niezwykłe, ale to właśnie barwna oprawa graficzna najbardziej pobudziła tym razem moją fantazję. Wciąż nie mogę wyjść z zachwytu nad tymi fantastycznymi ilustracjami. Nie ma dnia, w którym nie przekartkowałabym sobie dla przyjemności Tajemniczego ogrodu. Dzięki tej czynności odkrywam coraz więcej szczegółów, przede wszystkim tych najdrobniejszych, a trzeba tu przyznać, że Inga Moore osobliwie zadbała o detale w swych grafikach. Zarówno barwne, jak i te bardziej czarno-białe strony zapierają dech w piersiach równie skutecznie, jak powieść Burnetta.


To wydanie Tajemniczego ogrodu zachęciło nawet do czytania moją dwunastoletnią bratanicę, która od książek raczej stroni. Akurat w styczniu miała tę powieść jako lekturę i niechętnie do niej podchodziła, mimo moich szczerych zachęceń. Do przeczytania przekonały ją właśnie seraficzne ilustracje i myślę, że przekonają one niejednego, młodego "nieczytajka" do bliższego spotkania z tekstem. Zresztą, wystarczy tu autentyczny komentarz mojej bratanicy: Wiesz co, ciociu? Dobrze, że to przeczytałam, bo to cudna historia. Tylko chwilami trochę nudna, ale przepiękna! A Dick wymiata! Akurat postać poczciwego Dicka mnie także przypadła do gustu. :)

Tajemniczy ogród to ponadczasowa powieść pełna pięknych emocji i niezwykłych przemian, która pozwala uwierzyć, że możemy być tym, kim pragniemy być, a wsparcie i bliskość kochających ludzi to największy skarb. Każdy powinien wkroczyć do urokliwego świata Francesa Hodgsona Burnetta, który urozmaicony ilustracjami Ingi Moore staje się najprawdziwszym cudem. Polecam z całego serca.

Tę książkę zrecenzowałam dla Was dzięki Wydawnictwu Zysk i S-ka. :)  

2 komentarze:

  1. Włąsnie się zastanawiałam czy ta książka będzie już dobra dla mojej sześcio i półletniej córki - mola książkowego! Dzięki Tobie już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To najpiękniejsza książka jaką widziałam!

    OdpowiedzUsuń