Strony

wtorek, 10 grudnia 2019

David Melling - "Nie martw się, Misiu Tulisiu"


Autor: David Melling
Tytuł: Nie martw się, Misiu Tulisiu
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 40
Wiek: 3-5 lat
Ocena: 8/10

PATRONAT BAJKOWIRU

Opis:

Szósty tom kultowej serii o Misiu Tulisiu sprzedanej w 1,5 milionie egzemplarzy

Tego Misia kochają dzieci w 30 krajach i w Polsce już też!

Do kogo idziesz, jak masz WIELKIE zmartwienie?

Tuliś coś przeskrobał i bardzo się martwi.
Przyjaciele pocieszą go i radzą, że najlepiej się przyznać, bo rodzice zawsze po prostu mocno PRZYTULĄ.

Będzie mnóstwo przygód i mnóstwo misiowych przytuleń.

Recenzja:

Trzeba przyznać, że książki o Misiu Tulisiu pojawiają się w ostatnim czasie jak grzyby po deszczu. Nas akurat, tj. mnie i córę, bardzo to cieszy, bo znamy i lubimy większą część tej serii. A że mamy porównanie, to mogę z czystym sumieniem powiedzieć - ta jak na razie jest najfajniesza!

Tym razem Miś Tuliś otrzymuje od swojego taty prezent - wełnianą czapkę. Nasz bohater jest zachwycony prezentem i obiecuje bardzo o niego dbać. Z tego wszystkiego zaczyna on skakać i fikać koziołki, przepełniony radością, ale nie zauważa, że z każdym takim skokiem czapka pruje się, gdyż zaczepiła się o gałąź. W ten sposób Tuliś traci w końcu podarek i nie ma pojęcia, co z tym faktem zrobić. 

Podoba mi się tematyka, która została tu poruszona. Bo czy Tuliś powinien czuć się winny zepsucia czapki? Abslutnie nie, wszak trudno kogoś obwiniać o dobrą zabawę i przypadek. Mimo wszystko Misiowi źle z tym, co się stało. Obawia się on, czy tata nie poczuje się zawiedziony, w końcu to był prezent od niego. Na szczęście ma on wsparcie w przyjaciołach, którzy dają najsensowniejszą ze wszystkich rad - po prostu powiedz rodzicom, co się wydarzyło. Oczywiście, że wcześniej Tuliś musi spróbować różnych sposobów naprawienia czapki, nie byłby sobą, gdyby tego nie zrobił, ale ostatecznie robi tak, jak radzili przyjaciele i... nic strasznego się nie dzieje. Nikt nie ma pretensji, nikt się nie obraża i nie strofuje. I to jest bardzo fajne. Młody człowiek widzi dzięki temu, że czasem poczucie winy pojawia na wyrost, a szczera rozmowa to najlepszy ze wszystkich sposób na troski.



Tradycyjnie już pod względem graficznym jest świetnie, bardzo kolorowo i przejrzyście. Duży format podkreśla piękne ilustracje, a twarda oprawa staje się dopełnieniem tej pięknie wydanej książki.

Polecam fanom Tulisia i tym, którzy dopiero planują go poznać. Szanse na to, że dzieci polubią tego bohatera, są bardzo duże.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Amber.

4 komentarze:

  1. Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności Miś Tuliś do tej pory nas omijał... Nie ma go nawet w naszej bibliotece 😥 a szkoda! Dziękuję za tę recenzję, bo to świetna książeczka :) Szczerośćto podstawa dobrych relacji z dzieckiem i relacji w ogóle! Podoba mi się sposób w jaki przedstawia to Miś Tuliś 😍 tyle wspaniałych książek tu pokazujecie 😍😍😍 muszę dobudówkę na książki zrobić!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przed nami Miś Tuliś �� bardzo podobają mi się ilustracje w tej serii. Tematyka poruszana w książeczkach odnajduje się świetnie w rzeczywistości wiele tematów możemy wytłumaczyć dziecku jak poczucie winy szczerość

    OdpowiedzUsuń
  3. Z niecierpliwością czekam aż ta część zawita do naszego domu. Synek uwielbia Misia Tulisia i chętnie kopiuje ilustracje zamieszczone w książeczkach z tym bohaterem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miś Tuliś to cudo! Jeden z najsympatyczniejszych niedźwiadków w książeczkach dla dzieci i do tego bawi i uczy. I jeszcze jest tak bajecznie ilustrowany! Ach, chętnie przytuliłyśmy te książeczkę, jest prześliczna - jak wszystkie pozostałe. :)

    OdpowiedzUsuń