Strony

środa, 12 sierpnia 2020

Jakub Woźnicki - "Zjedz mnie!"

 

Autor: Jakub Wodnicki
Ilustrator: Katarzyna Fic
Tytuł: Zjedz mnie!
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 11.03.2020
Liczba graczy: 2-4
Wiek: 6+ lat
Ocena: 9/10

Opis: 
 
Nie od dziś wiadomo, że w przyrodzie wszystko ma swój ustalony porządek. Lis połasi się na kurę, a kura na dobre ziarno czy robaka. Każde zwierzę po prostu musi zjeść swój obiad. Ale głodny wilk to już bardzo zły wilk, który może pożreć cudzą babcię. Czasem na obiad trzeba zapolować, czasem wystarczy przyłożyć pysk do ziemi, a niekiedy można najeść się… odpadami.

Jak wyglądałby świat na wspak i co potrafi zjeść dziwak? Sprawdź, grając w "Zjedz mnie!"

"Zjedz mnie!" to gra karciana, która dzięki swojej zabawnej konwencji przybliży najmłodszym graczom obowiązujące w naturze zasady konsumpcji. Gracze układają z kart "łańcuchy pokarmowe" zgodnie z zasadami obowiązującymi w przyrodzie - drapieżnicy pożerają roślinożerców, a ci jako wegetarianie odżywiają się pokarmem roślinnym. Rozgrywkę urozmaicają karty akcji, które np. cofają ruch gracza, cofają kolejność układania kart. Wygrywa osoba, która pozbędzie się wszystkich kart z ręki. W instrukcji znajdują się dwa dodatkowe warianty rozgrywki: "Jadłospis na cały tydzień" oraz "Wszyscy są bardzo głodni".

Recenzja:
 
Przyroda jest naprawdę fascynująca. Otaczające nas rośliny i żyjące w różnych środowiskach zwierzęta wzbudzają u wszystkich zainteresowanie, niejednokrotnie także podziw lub lęk oraz intrygują swoim życiem i przyzwyczajeniami. Wiadomo, że świat flory i fauny rządzi się swoimi prawami. Niektóre z nich są dla nas niezrozumiałe i bulwersujące, chociaż zgodne z naturą i chęcią przetrwania danego gatunku. Sami jako ludzie żywimy się innymi organizmami roślinnymi i zwierzęcymi. Dla dzieci zwierzęta są jak przyjaciele. Łańcuchy pokarmowe to temat, który może być dla nich trudny do przyswojenia, zwłaszcza przez ich delikatność. Zatem czy gra Zjedz mnie! pozwoli  im na zrozumienie złożonych praw przyrody? Tak, bowiem w ciekawy sposób wprowadzi ich w reguły przetrwania organizmów żywych, jednocześnie zapewniając świetną rozrywkę z elementami dydaktycznymi.


Osobiście ze szczegółowymi informacjami o łańcuchach pokarmowych miałam styczność na lekcjach przyrody i biologii. Na co dzień nie poruszam tego tematu w rozmowach z dziećmi. Za sprawą gry Zjedz mnie! od wydawnictwa Zielona Sowa zrozumiałam, ile tajemnic skrywa przed nami natura w tej konkretnej kwestii. To prawda, że dla osób dorosłych niektóre fakty z tego zakresu są naturalne i zrozumiałe, jednak maluchy przyjmują je z niejaką rezerwą. Zatem ta karcianka jest według mnie odpowiednia dla dzieci w wieku szkolnym, gdyż należy trochę zastanowić się nad jej zasadami i dobrze przyswoić sobie oznaczenia kart, by móc przystąpić do rozgrywki. Oczywiście bardziej cierpliwe czterolatki też mogą wziąć w niej udział, jeśli zechcą do końca wysłuchać, o co w niej tak naprawdę chodzi. A chodzi tu o tworzenie łańcuchów pokarmowych i pozbywanie się swoich kart. W końcu okazało się jednak, że ten pierwszy cel nie jest tak trudny do osiągnięcia, dzięki sprytnym i wyraźnym symbolom widniejącym na kartach. 

Otwierając pudełko z grą znajdziemy w niej ciekawie zilustrowane karty, są wśród nich: 12 kart Wody, 12 kart Roślin, 21 kart Zwierząt, 3 karty Ludzi, karta Beara Nieustraszonego i 11 kart Akcji (to one urozmaicają przebieg gry) oraz oczywiście instrukcję przeprowadzenia rozgrywki. Przygotowanie do niej nie zabiera zbyt wiele czasu, chociaż musimy zwrócić uwagę, w ile osób gramy, gdyż od tego będzie zależał sposób rozdawania kart. Ogólnie opisując etap przygotowań wygląda to tak: trzeba rozdać graczom po jednej karcie Wody, resztę kart potasować i wydać z talii po pięć sztuk dla każdej osoby. Ten, kto rozpoczyna rundę zagrywa kartę Wody, a kolejna osoba kartę ze swojej ręki. Jeżeli nie ma odpowiedniej wówczas może spasować i dobrać kolejną ze stosu lub wymienić na inną. Możemy tworzyć kilka łańcuchów pokarmowych na raz. W jaki sposób? Wystarczy patrzeć na oznaczenia kart: po lewej stronie widzimy symbole tego lub kogo przedstawiciel danej  karty zjada, a po prawej przez kogo jest zjadany. Wykładając karty spoglądamy na oznaczenia z lewej strony i dążymy do zwycięstwa. Wygra osoba, która pierwsza pozbędzie się wszystkich kart. Muszę przyznać, że na początku musieliśmy dobrze przeanalizować instrukcję, aby przystąpić do zabawy, jednak gdy już wszystko było dla nas zrozumiałe przekonaliśmy się, że to całkiem fantastyczna gra, skupiająca uwagę i zapoznająca nas w interesujący sposób z prawami rządzącymi naturą związanymi z kwestią pożywienia i chęcią przetrwania.

 


Oprócz dwóch wariantów dotyczących liczby graczy, twórca tytułu proponuje nam także trzeci, który po nałożeniu pewnych ograniczeń na zasady z rozgrywki podstawowej zapewnia nam mnóstwo emocji, gdyż uczestnicy zabawy mają wówczas dziesięć sekund na podjęcie ruchu i wyłożenie karty. Grając w niego w kilka osób można poddać się wesołemu nastrojowi, bowiem jest to najbardziej energiczny wariant dostępny w grze Zjedz mnie!. Elementów gry w opakowaniu nie ma zbyt wiele, ale owe karty zostały stworzone w bardzo ciekawej i przyjemnej dla oka kolorystyce. Ich jakość jest zadowalająca, mają rozmiar zwykłych kart do gry i posługiwanie się nimi jest wygodne oraz bezproblemowe nawet dla mniejszych rączek. Nie zlepiają się ze sobą i nie sprawiają nam żadnych trudności podczas przebiegu gry. Grę polecam szczególnie osobom zainteresowanym przyrodą oraz wszystkim tym, którzy uwielbiają wszelkiego rodzaju gry karciane. Dzięki niej świat przyrody nie będzie już miał przed dziećmi żadnych tajemnic.

Sposób rozdania kart podczas gry w dwie osoby


Zjedz mnie! to gra, która zabierze was w głąb środowiska naturalnego, gdzie wszystko ma swoje znaczenie a obowiązujące w nim prawa bytu są nie do przeskoczenia. Różne warianty gry pozwolą na rozgrywkę w mniejszym i większym gronie. Możecie wypróbować także granie na czas. Najwięcej frajdy  sprawią wam karty Akcji, których treść jest przykładem na to, że mimo pewnych naturalnych przyzwyczajeń trzeba być przygotowanym także na to, co niespodziewane. Czasami nawet musimy się wycofać, by dojść do mety. Podejmiecie to wyzwanie? Mam nadzieję, że tak.

Grę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa.

wtorek, 11 sierpnia 2020

Opracowanie zbiorowe - "Fascynująca natura. Fakty i ciekawostki"

 

Autor: Opracowanie zbiorowe

Tytuł: Fascynująca natura. Fakty i ciekawostki

Wydawnictwo: Zielona Sowa

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 256

Wiek: 9-11 lat

Ocena: 9/10

Opis:

"Fascynująca natura" to książka, która stanowi obszerną encyklopedię przyrodniczą.

Czytelnicy znajdą w niej wiadomości o przedstawicielach fauny i flory z całego świata, podzielone według kontynentów i środowisk, w których występują. Ponadto otrzymają garść zaskakujących ciekawostek o wielu gatunkach zwierząt i roślin.

Bez wątpienia dużym atutem książki są niesamowite, albumowe fotografie – swoiste portrety fascynującej przyrody.

Recenzja:

Uważam, że w przypadku książek o tematyce zwierząt nawet najpiękniejsze ilustracje nie zastąpią zdjęć. To właśnie na fotografiach możemy zobaczyć, jak dokładnie wygląda dane zwierzę, bo często jest tak, że nie mamy możliwości zobaczenia danego gatunku na żywo. Zdjęcia nam to umożliwiają i dlatego bardzo lubię książki takie jak "Fascynująca natura. Fakty i ciekawostki".

To ponad dwieście pięćdziesiąt stron wiadomości o rozmaitych zwierzętach z różnych stron świata. Taki zresztą zastosowano tutaj podział - w oparciu o miejsce występowania (kontynenty). Zaprezentowanych w książce przedstawicieli świata fauny jest naprawdę dużo.


Tekstu na każdej rozkładówce jest dość sporo, co sugerowałoby, że to propozycja dla starszych dzieci, co zresztą sugeruje także wydawca, wskazując jako grupę docelową czytelników w wieku 9-11 lat, niemniej dla mnie to książka, po którą można sięgnąć w każdym wieku - właśnie dzięki zdjęciom. Dużym, efektownym, dokładnym. Już młodszym dzieciom można pokazywać fotografie, aby poznawały różne zwierzaki i ich cechy charakterystyczne. Nie trzeba przecież czytać całego tekstu. Wystarczy wybrać najistotniejsze lub najciekawsze dla młodego człowieka informacje, na przykład miejsce występowania. 

Z młodszymi dziećmi, przykładowo w wieku mojej córy (3 lata), można tę lekturę łączyć z innymi zabawami. My planujemy poznać kilka faktów z życia zwierzaków, których mamy figurki, a następnie umieścić je na mapie, zgodnie z ich miejscem występowania. Zresztą, pewnie kolejne pomysły nasuną się podczas wspólnej lektury.

Polecam tę książkę, bo w środku znajdziemy naprawdę piękne zdjęcia, a jako bonus - informacje i ciekawostki o zwierzętach. Będzie ciekawie i dla starszych, i dla młodszych.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa.