Autor: Opracowanie zbiorowe
Tytuł: Poczytaj mi, mamo. 15 bajek na 100 lat
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 432
Wiek: 0-6
Ocena: 8/10
Opis:
Pan Maluśkiewicz, dziewczynka z tęczy, zarozumiała łyżeczka. Kurka-złotopiórka, która poleciała aeroplanem, i łasica w dżinsowej spódnicy. Tych oraz innych bohaterów spotkacie w nowym wyborze poczytajek przygotowanym na setne urodziny Wydawnictwa "Nasza Księgarnia". Przed wami ponadczasowe opowiadania i wiersze, a także ilustracje, które kształtowały wyobraźnię dzisiejszych czterdziestoparolatków. Wierzymy, że pokochają je także najmłodsi.
W zbiorze znajdziecie następujące poczytajki:
"Agnieszka opowiada bajkę"
"Boję się…"
"Chcę mieć przyjaciela"
"Daktyle"
"Dziewczynka z tęczy"
"Kolczatek"
"Mój piękny, złoty koń"
"Niebieska dziewczynka"
"Pan Maluśkiewicz i wieloryb"
"Przygoda na balkonie"
"Ptasie ulice"
"Sąsiedzi"
"W aeroplanie"
"Wielka przygoda małej Zosi"
"Zarozumiała łyżeczka"
Recenzja:
Byłam bardzo ciekawa tej publikacji. Właśnie dlatego, że spodziewałam się w niej spotkać utwory sprzed lat, być może nawet mi nieznane. Tak było! Większość bajek z tego zbiorku powstała w czasach, kiedy mnie nawet w planach nie było :)
Przeczytanie utworów dla dzieci sprzed kilku dekad (lata 70. i 80.) było ciekawym doświadczeniem. W końcu podejście do wychowania było wtedy inne, więc i bajki musiały wyglądać inaczej. Niektóre podobały się nam bardzo, innymi byłam zaskoczona, zwłaszcza jedną bajką, kiedy tata krzyczy przy stole, gdy córka nie chce zjeść mięsa. Ale rozumiem, że to były inne czasy, więc takie sceny w bajkach niekoniecznie musiały budzić całą paletę emocji. Inne z kolei zdecydowanie się u nas sprawdziły.
Tematyka bardzo różnorodna - od tego, by szanować nawet małe żyjątka, po temat szukania przyjaźni za wszelką cenę. Ta bajka szczególnie zapadła mi w pamięć, bo pokazała powszechne i teraz zjawisko - szantażu emocjonalnego (będziemy się z tobą przyjaźnić, jak nam dasz to czy tamto).
Niektóre utwory są wierszowane, inne nie. Jedne spotykane w różnych zbiorkach, inne były dla mnie zupełnie nowe. Dużym zaskoczeniem, bardzo pozytywnym, były ilustracje w niektórych bajkach. Najbardziej zachwyciły mnie te w utworze "Przygoda na balkonie" Heleny Bechlerowej, naprawdę wielkie wow!
Książka jest pięknie wydana. Niewielki, kwadratowy format, gruba oprawa i ponad czterysta stron tekstu! To prawdziwa cegiełka!
Dobrze jest zobaczyć, co czytano pokoleniu naszych rodziców i sprawdzić, czy dla nas to też będzie okej. Cieszę się, że sięgnęłam po tę książkę, to było ciekawe doświadczenie.
Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.



