sobota, 18 stycznia 2020

Kraina Lodu. Biblioteka bajek

Autorzy: opracowanie zbiorowe
Tytuł: Kraina Lodu. Biblioteka bajek
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 30.10.2019
Liczba stron: 304
Ocena: 9/10
Wiek: 3-7 lat

Opis:

Czy w komnatach Arendelle gości duch? Jakie skarby można znaleźć w pałacowej bibliotece? Czemu Elsa chce udać się na północ i kto dotrzyma jej towarzystwa w tej ryzykownej wyprawie? Dołącz do swych ulubionych bohaterów, by wziąć udział w ich zabawnych, szalonych, a czasem niebezpiecznych perypetiach.

W tej książce znajdziesz kilkanaście opowiadań prosto z Krainy Lodu – jest tu zarówno historia osnuta na kanwie pierwszego, jak i drugiego filmu, a do tego mnóstwo innych fascynujących opowieści o przyjaźni, magii i siostrzanej miłości.

Recenzja: 


Czy ktoś jeszcze nie wie, kim są Elsa i Anna? Szczerze w to wątpię, zwłaszcza, że niedawno w kinach miała miejsce premiera drugiej części Krainy Lodu. Jeszcze nie oglądaliśmy tej animacji, ale o historii, którą opowiada mogliśmy przeczytać w książce Kraina Lodu. Biblioteka bajek od wydawnictwa Egmont. Tę i jeszcze wiele innych opowiastek z wspomnianymi bohaterkami w rolach głównych. Czy bajki, które przeczytaliśmy nam się spodobały? Jednogłośnie orzekliśmy, że tak. Ten zbiór opowiadań to naprawdę fantastyczna wyprawa do świata królowej Elsy i księżniczki Anny. Zachęcam wszystkich, aby również wyruszyli w literacką podróż do królestwa Arendelle a nawet nieco dalej. Na pewno nie pożałujecie ani chwili tam spędzonej.


Jury w składzie: ja, mój ośmioletni syn i jego czteroletnia kuzynka przyznało książce ocenę dziewięć z plusem. Pomimo tego, że protagonistki są dziewczynkami to dzieci płci przeciwnej też znajdą w niej wiele interesujących dla siebie historii. Oprócz Elsy i Anny występują w nich także inne znane postaci, jak na przykład bałwanek Olaf, renifer Sven oraz jego opiekun Kristoff. Z takimi fantastycznie wykreowanymi postaciami nie sposób się nudzić. Każda bajka jest równie zajmująca i ma w sobie ważny przekaz skierowany w stronę dzieci, a także dorosłych, przekaz dotyczący istotnych w życiu sprawa. Ta publikacja to must have dla fanów Krainy lodu oraz wszystkich dzieci lubiących interesujące i wesołe opowiadania. Magia to potężna siła, którą możemy odkryć za pomocą czytania takich właśnie książek.


"- (...) To bardzo ważne, żeby mieć przyjaciół, na których możesz polegać. Zwłaszcza gdy jesteś mały.
Anna przytuliła Kristoffa.
- To jest ważne nie tylko wtedy, kiedy jesteś dzieckiem. Jak bardzo się cieszę, że mogę zawsze na was liczyć!"

W Krainie Lodu. Bibliotece bajek znajduje się osiemnaście ciekawych historyjek. Pierwsza to opowieść filmowa znana już niemal każdemu. Miło było przypomnieć sobie tę historię i poznać także wiele innych perypetii ulubionych bohaterów. Każda z bajek jest szczególna. Podczas ich czytania można miło spędzić czas oraz zwrócić uwagę na wiele istotnych kwestii, jak istotę przyjaźni czy miłości oraz opiekuńczości. Są to przeważnie radosne opowieści. Z zaciekawieniem poznawaliśmy opisane w nich wydarzenia. Braliśmy udział w urodzinach Anny, opiekowaliśmy się niesfornymi trollątkami, poszukiwaliśmy sposobu na przywrócenie blasku kamieniowi Buldy a nawet startowaliśmy w Lodowych Igrzyskach. Wkroczenie, chociażby tylko mentalne, w ten świat fantastycznych przygód było naprawdę fascynujące i wcale nieprzereklamowane. 




Osobiście jestem zachwycona tymi bajkami, w trakcie czytania nie mogłam doczekać się poznania następnej opowiastki. Opowieści nie są zbyt długie, czyta się je szybko, dlatego nawet niecierpliwe dzieci bez problemu dotrwają do ostatniego zdania każdej z nich. Z książką spędziliśmy kilka minionych dni i wspominam ten czas jako niezwykle przyjemny. Ostatnią historią w niej zawartą jest opowieść filmowa Kraina Lodu 2. Pewnie jesteście ciekawi o czym ona jest, ale tego niestety nie mogę wam zdradzić... Będzie trochę mrocznie i niebezpiecznie, ale zapewne wszystko skończy się szczęśliwie, jak to w bajkach bywa.


Przyznam, że po raz pierwszy trzymałam w rękach książkę z serii Biblioteka bajek i jestem pełna podziwu dla jakości jej wydania. Przystępny format, błyszcząca, sztywna okładka i szyty grzbiet sprawdzają się w praktyce rewelacyjnie. Publikacja nie tylko pięknie się prezentuje, ale charakteryzuje się wytrzymałością i wygodą w użytkowaniu. Tekst został napisany większą czcionką, dlatego starsze dzieci bez problemu mogą czytać opowiadania same a ich oczy nie poczują się zbyt szybko zmęczone. Dodatkowo wspaniałe ilustracje na każdej stronie pobudzają wyobraźnie, by pracowała na najwyższych obrotach. Każdego malucha powinny zainteresować te zaczarowane opowieści, w których wszystko może się zdarzyć a na pierwszym miejscu w nich zawsze stoją pozytywne uczucia, w tym bardzo ważna przyjaźń. Nie możemy doczekać się kolejnych wydań z tego cyklu, już z innymi bohaterami.

Kraina Lodu. Biblioteka bajek to zbiór ciekawych, wesołych a jednocześnie pouczających opowiadań. Popularni bohaterowie z wielkiego ekranu przeniosą nas w swój magiczny świat i sprawią, że nie będziemy chcieli stamtąd wracać.


Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

piątek, 17 stycznia 2020

David McKee - "Gdzie jest Elmer? WYSZUKIWANKA"


Autor: David McKee
Tytuł: Gdzie jest Elmer? WYSZUKIWANKA
Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 24
Wiek: 3-5 lat
Ocena: 10/10

Opis:

Pomóż Elmerowi w kolorowej wyszukiwance! - książka kartonowa

Każda karta tej książki jest pełna szczegółów do wyszukiwania, zadań do wykonania, detali do odkrycia. Ilustracje przedstawiają Elmera, jego przyjaciół, najróżniejsze zwierzęta i ich kolorowy świat. Mali czytelnicy mogą tu szukać szczegółów bez końca, wracając do nich i odnajdując kolejne ukryte elementy. Taka zabawa doskonale rozwija spostrzegawczość i umiejętność skupienia, pomaga w nauce liczenia oraz w poznawaniu nowych wyrazów.

W 2019 roku Elmer – ulubieniec dzieci na całym świecie – obchodzi 30. urodziny.

Elmer to słoń, do którego wszyscy przychodzą po radę. Zawsze podejmuje inicjatywę i potrafi zmotywować innych do działania. Jest dowcipny, cierpliwy, ma naturę badacza. Jego życiowe motto to: „sprawdźmy”, „poszukajmy”, „dowiedzmy się”.

Umiejętności społeczne, pozycja w grupie i poczucie humoru – za to między innymi dzieci na całym świecie kochają Elmera.

Książki o Elmerze zostały wysoko ocenione przez nauczycieli i bibliotekarzy biorących udział w seminariach promujących czytelnictwo jako cenna i pomocna seria wspierająca dobre emocje. Przetłumaczone na kilkadziesiąt języków, rozeszły się dotąd w niemal ośmiomilionowym nakładzie na całym świecie.

Recenzja:

Pamiętam, że pierwszy raz do książek o Elmerze podchodziłyśmy jakoś krótko pzed tym, gdy córa kończyła półtora roku. Nie była to co prawda miłość od pierwszego wejrzenia, ale po jakimś czasie moje dziecię zaprzyjaźniło się z tym nietypowym bohaterem. Bo Elmer to bardzo wdzięczne stworzenie, które aż się prosi, by z książki wziąć go także gdzieś indziej - u nas trafił do prac plastycznych, kiedy rysowałam go córce, a ona wyklejała go kolorowymi kwadracikami lub malowała farbami. Kiedy jednak zauważyłam, że wychodzi wyszukiwanka z Elmerem w roli głównej, wiedziałam, że do tego Zosi przekonywać nie będę musiała, bo wyszukiwanki to coś, co uwielbia od maleńskiego.

Bardzo dużą zaletą jest to, że książka jest w całości kartonowa i w dużym formacie, dzięki temu mamy do czynienia z publikacją trwałą, solidnie wykonaną i posiadającą dużo przestrzeni na umieszczenie w niej mnóstwa szczegółów. A tych nie brakuje. To było dla mnie chyba największe zaskoczenie.

Bo myliłby się ten, kto spodziewa się, że elmerowa wyszukiwanka jest prosta. Co to to nie. Elementów na każdej rozkładówce jest dużo, mają one różne wielkości, kolory i tła, więc sama musiałam nieco pogłówkować, zanim udało mi się odnaleźć niektóre rzeczy. A to sprawia, że prostsze zadanka można rozwiązywać z młodszą pociechą, trudniejsze ze starszakiem. Zresztą wyszukiwanki mają tę zaletę, że dopasowują się do wieku i możliwości dziecka, bo zawsze możemy  wymyślić własne poszukiwania.



Bardzo podoba mi się zróżnicowanie zadań. Szukamy tutaj konkretnych elementów, ale nie tylko. W książce znalazła się także na przykład rozkładówka, w której dopasowujemy zwierzęta do ich pluszaków na podstawie wyglądu jednych i drugich, a następnie musimy dojść do tego, kto pluszaka nie posiada. A to już takie proste nie jest. I to jest super!

Jestem naprawdę zachwycona elmerową wyszukiwanką i po cichu liczę, że zostaną wydane kolejne, bo tutaj wszystko jest tak, jak być powinno.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Papilon.