wtorek, 14 listopada 2017

P. Bednarczyk, S. Kiełbus, M. Kur, T. Samojlik "Kajko i Kokosz. Łamignat Straszliwy"

 
Autor: Piotr Bednarczyk, Sławomir Kiełbus, Maciej Kur, Tomasz Samojlik
Tytuł: Kajko i kokosz. Łamignat Straszliwy
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 40
Ocena: 8/10
Wiek: >7

Opis:
 
Kajko i Kokosz Janusza Christy to jedna z najpopularniejszych polskich serii komiksowych. Kolejne pokolenia czytelników zachwycają się przygodami dwóch dzielnych słowiańskich wojów. Pełna kolorowa edycja oryginalnego cyklu składa się z 20 tomów. Kontynuacji kultowej serii podjęli się – w swoim stylu, ale z wielkim szacunkiem dla ducha oryginału – znani polscy scenarzyści i rysownicy: Piotr Bednarczyk, Sławomir Kiełbus, Maciej Kur oraz Tomasz Samojlik.
W nowych komiksach z Mirmiłowa powracają starzy bohaterowie – rozbójnik Łamignat i jego ukochana żona Jaga, fajtłapowaci Zbójcerze na czele z Hegemonem, niesforny smok Miluś, desperujący Mirmił i jego rubaszny brat Wojmił, a także sami tytułowi bohaterowie. Czytelnicy znajdą w nowych przygodach Kajka i Kokosza wszystko to, za co kochali oryginalną serię – przygody, czary, bijatyki, humor sytuacyjny i słowny.
 Recenzja:
Komiks przeżywa obecnie swój renesans. Nawet dosłownie – pojawił się bowiem trend polegający na wskrzeszaniu serii zakończonych z powodu śmierci autora. Nowi twórcy podejmują się kontynuacji dzieła. Tak stało się też z serią „Kajko i Kokosz” stworzoną niegdyś przez Janusza Christę. Jeden z zeszytów nowych przygód tych słowiańskich wojów nosi tytuł „Łamignat Straszliwy”. Książeczka zawiera cztery krótkie historie – wszystkie są umieszczone w czasoprzestrzeni znanej z pierwszej serii, choć mają różnych autorów.
 
Pierwsza opowieść – „Zbójcerze. Słoń a sprawa zbójcerska” – to historia osobliwego ataku na Mirmiłowo. Fantazja autorów kazała im umieścić na słowiańskiej ziemi słonia, latające dywany i stadko ekologów. Opowiadanie zabawne acz w nieskomplikowany sposób.

„Łamignat. Łamignat Straszliwy” z kolei nawiązuje do pradawnych zwyczajów porwań urodziwych niewiast oraz form komunikacji naznaczonych nieco współczesnością. Historia jest zabawna i ujmująca na swój sposób, a Łamignat uroczy.

Trzecia z opowieści to „Miluś. Instytut badania smoków”. Tutaj Kajko i Kokosz ratują Milusia z rąk rzekomych żądnych smoczej krwi alchemików. Opowiastka nieco głupiutka, acz dzieci bawi.

„Mirmił i Wojmił. Pojedynek” natomiast bardziej do mnie przemawia. Jest to historia trudnej braterskiej miłości oraz pewnej sprawy spadkowej. Nie porywa inteligencją dowcipu, jednak opisanej tu gwałtowności charakterów Mirmiła i Wojmiła można by poświęcić niejeden poemat.

Książeczka jest zróżnicowana – zarówno sposób opowiadania jak i rysunki prezentują odmienne style. Trzy spośród czterech historii napisał Maciej Kur, jedną – Tomasz Samojlik. Z kolei rysowników komiks ma aż trzech: Sławomira Kiełbusa, Piotra Bednarczyka i Tomasza Samojlika. Najbardziej przypadły mi do gustu historie Macieja Kura i rysunki Sławomira Kiełbusa. Niestety nie pamiętam wystarczająco dobrze – choć w dzieciństwie czytałam te historie kupowane przez starszego brata – komiksów z Kajko i Kokoszem autorstwa Janusza Christy, by oceniać stopień pokrewieństwa łączący je z tymi nowymi książeczkami. Oceniając jednak „na świeżo” książeczkę, mogę zapewnić o prostym, relaksującym poczuciu humoru, jaki z niej płynie.
 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza