piątek, 11 stycznia 2019

Oliver Jeffers - "Tutaj jesteśmy. Wskazówki dla mieszkańca planety Ziemia"


Autor: Oliver Jeffers
Tytuł: Tutaj jesteśmy. Wskazówki dla mieszkańca planety Ziemia
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 48
Ocena: 10/10
Wiek: 4-5 lat

Opis:

Z niezwykłą trafnością i subtelnym poczuciem humoru Oliver Jeffers stworzył krótki przewodnik po naszej planecie. Rysował go z myślą o swoim synu, jednak zawarte w nim myśli są na tyle uniwersalne, że bez problemu przemówią do dzieci i ich rodziców na całym świecie. 

Jeffers opisuje właściwości fizyczne samej planety (pagórkowata, płaska, mokra), oferuje spojrzenie na nią z dystansu (jest naprawdę wielka) oraz opisuje życie wewnętrzne jej mieszkańców (w końcu pod pewnymi względami wszyscy jesteśmy tacy sami). 

Autor chce przekazać uniwersalny system wartości, u którego podstaw stoją uprzejmość i tolerancja.

„Tutaj jesteśmy” to tytuł, który powinien zagościć w domu każdej współczesnej rodziny.

Recenzja:

W kilku grupach książkowych, do których należę, gdzie między innymi wymienia się książki lub je kupuje, te autorstwa Olivera Jeffersa są poszukiwane od dawna, ale ten, kto je ma  w swoich zbiorach, nie chce się ich pozbywać. Unikaty unikatami, ale osobiście zawsze dziwiło mnie, że ludzie są skłonni zapłacić aż takie pieniądze za książki, choćby już niedostępne. A potem spotkałam się z najnowszą książką Jeffersa i moje zdziwienie jest jakby mniejsze, zwłaszcza jeśli tamte są tak dobre, jak ta!

"Tutaj jesteśmy. Wskazówki dla mieszkańca planety Ziemia" to tytuł będący przekrojem większości zjawisk, jakie spotykamy, żyjąc tu, na Ziemi właśnie. Znajdziemy tu informacje o gwiazdach, morzach, zwierzętach i ludziach. O tym, że wszyscy różnimy się od siebie, ale to właśnie w tej różnorodności tkwi piękno i wyjątkowość świata. Biorąc pod uwagę tak obszerną tematykę, wydawałoby się, że książka ta musi mieć gabaryty encyklopedii. Otóż nic bardziej mylnego! Format jest kwadratowy, dość spory, do jakiego Zielona Sowa nas już przyzwyczaiła, a stron ledwie czterdzieści osiem. Bo tutaj najważniejsze przekazuje obraz, a słowa są po prostu monologiem dorosłego, który mówi do nowonarodzonego dziecka. Piękna idea? Ja też dałam się porwać jej urokowi i to bez reszty!



Tak więc tekstu nie jest dużo, ale jest on bardzo wdzięczny, urzeka swoją prostotą i mądrością życiową. Ilustracje są z kolei tak genialne, że sama mogłabym na nie patrzeć bez końca! Podobnie zresztą jak moja córa, która choć na tekst jeszcze za mała, to codziennie przynosi mi tę książkę, otwiera na stronie ze zwierzętami z różnych stron świata i chce, by je nazywać lub mówić jej, co ma znaleźć. Nie sądziłam, że tak szybko sięgniemy po tę publikację.

Podsumowując, polecam i to po stokroć! Ta książka jest wręcz fantastyczna, a ja mam tylko nadzieję, że ta fascynacja nie odbije się na mnie i moim portfelu - obym jednak nie szukała unikatów Jeffersa za wszelką cenę!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zielona Sowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz