Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tove Jansson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tove Jansson. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 maja 2021

Muminek i księżycowa przygoda; Muminek i gwiazdka z nieba


Tytuł:
Muminek i księżycowa przygoda; Muminek i gwiazdka z nieba
Wydawnictwo: HarperKids
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 32
Wiek: 3-6
Ocena: 7/10

Opis:

– Pi-huu! To wspaniały dzień na przygodę! Wyszło słońce i Muminek jest uradowany – popłyną całą rodziną na Samotną Wyspę, aby szukać SKARBU! Ale kiedy wreszcie są gotowi do drogi, zapada noc. Czy uda im się znaleźć skarb przy ŚWIETLE KSIĘŻYCA?

***

Kiedy Muminek natrafia przypadkiem na piękny, lśniący kamyk, Panna Migotka i Ryjek nie mają wątpliwości – to gwiazdka, która spadła z nieba. A taka gwiazdka może spełnić życzenie tego, kto ją znalazł! Ale wybrać tylko jedno życzenie wcale nie jest łatwo... Czy Muminkowi uda się zdecydować, o co ma poprosić, zanim kamyk straci blask?


Recenzja:
 
Muminków nigdy za dużo! Niejedną muminkową książeczkę Wam tu pokazywałyśmy, tym razem przyszedł czas na prawdziwą gratkę dla fanów muminkowych ilustracji.

Seria „Muminki. Opowiadania z Doliny Muminków” to krótkie historie napisane na podstawie oryginalnych opowiadań Tove Jansson. Są króciutkie i wydane pojedynczo w broszurowych oprawach. Są wobec tego cienkie, ale za to duże – formatem zbliżone do rozmiaru A4, dzięki czemu zarówno całostronicowe, bardzo barwne ilustracje, jak i czcionka tekstu są naprawdę spore. A każda książeczka to nowa przygoda. Ja wybrałam dla córki dwie tematycznie związane z niesamowitością nocy.

„Muminek i księżycowa przygoda” to przede wszystkim opowiadanko o przygotowaniach – w pierwszy ładny dzień rodzina Muminka wybiera się na Samotną Wyspę w poszukiwaniu skarbu. Wybiera się i wybiera – przed tak wzniosłą wyprawą Muminek musi wybrać odpowiednie wędki, Mamusia upiec placek z porzeczkami, Mała Mi ugotować sok, a Tatuś i Panna Migotka dobrać jak najlepsze kreacje. I zanim bohaterom uda się dopiąć wszystkie przygotowania na ostatni guzik, zdążyła zapaść noc przeradzając wycieczkę na księżycową wyprawę. Czy światło księżyca wskaże Muminkowi drogę do skarbu? 
 



W opowiadaniu „Muminek i gwiazdka z nieba” nasz bohater znajduje w jeziorku piękny, gładki, błyszczący kamień. Tak ładny, jak gwiazdka z nieba. Może i on, podobnie jak gwiazdki potrafi spełniać życzenia? Czego jednak sobie życzyć mając do wyboru tylko jedną rzecz? Każdy z przyjaciół marzy o czymś innym, a może jednak poprosić o coś dla siebie? Albo zrobić komuś niespodziankę? Tymczasem jednak kamyczek traci blask, a wraz z nim zapewne i magiczną moc. Kiedy idąc za radą Włóczykija Muminek odnosi kamyk z powrotem do jeziorka, jest świadkiem czegoś magicznego i pragnie podzielić się tym widokiem z najbliższymi. Czy jego życzenie ma szansę się spełnić? 
 



Recenzja powstała dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.
 


środa, 16 maja 2018

Tove Jansson - "Muminek i urodzinowy guzik"


Autor: Tove Jansson
Tytuł: Muminek i urodzinowy guzik
Wydawnictwo: EGMONT
Seria: Opowiadania z Doliny Muminków
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 32
Ocena: 8/10
Wiek: 1-4 lata

Opis:

W dniu swoich urodzin Muminek budzi się podekscytowany. Jest pewien, że czeka go jeden z najcudowniejszych dni w roku. Dziś są jego urodziny! Niestety, wygląda na to, że nikt nie będzie z nim świętować. Wszyscy są tak zajęci swoją pracą… do czasu niespodzianki! Czy chcesz zobaczyć, jak świętuje się urodziny w Dolinie Muminków?
Jeśli jeszcze nie znasz muminków, najwyższy czas to zmienić! Rodzina muminków i ich przyjaciele, tacy jak Włóczykij, Ryjek, Paszczak czy Mała Mi, to zachwycający bohaterowie, których stworzyła jedna z najbardziej znanych pisarek dla dzieci – Tove Jansson. Autorka serii wielu pełnych humoru i magii opowieści oczarowuje dzieci i dorosłych od wielu lat.

Niniejsza książeczka na podstawie oryginalnych opowiadań Tove Jansson została przystosowana dla najmłodszych czytelników – proste teksty i towarzyszące im kolorowe piękne ilustracje powodują, że ta pełna ciepła historia nabiera jeszcze więcej blasku!



Recenzja:
Krótka i bardzo prosta historia inspirowana popularną serią o Muminkach Kiedy w dniu urodzin Muminek dostał od mamy piękny złoty guzik, od razu pobiegł cieszyć się prezentem razem z przyjaciółmi. Szybko okazuje się jednak, że ani Włóczykij, ani Ryjek, ani nawet Panna Migotka nie mają dla niego czasu. Ba, nawet na niego nie spoglądają zajęci swoimi sprawami. A nic nie potrafi odebrać radości z urodzin tak skutecznie, jak nieobecność przyjaciół. Ci jednak robią mu niespodziankę przychodząc na podwieczorek z wyjątkowym prezentem, który robili przez cały poranek. I nic już nie stoi na przeszkodzie wspólnemu świętowaniu.

I jedynym, do czego można by się przyczepić, jest zostawianie przygotowań na ostatnią chwilę. Bo jednak zawsze lepiej postarać się o prezent wcześniej, żeby później móc spędzić cały dzień z solenizantem. Ale taki wniosek można przecież wysnuć wspólnie z dzieckiem podczas lektury. I przy okazji porozmawiać o problemie prokrastynacji.

Wielkim atutem tej pozycji są jej ilustracje – duże, kolorowe, wypełniające całe strony. Tekst towarzyszący obrazkom jest krótki i prosty w odbiorze, dlatego moim zdaniem jest to książeczka dla najmłodszych czytelników. Dlatego też trochę mi żal, że została wydana jako książka papierowa (szczególnie, że jest bardzo cieniutka), a nie bardziej bezpieczna w kontakcie z malutkimi rączkami kartonówka. Z drugiej strony w takim przypadku zapewne znacznie wzrosłaby cena książki, która i tak wydaje mi się dość wysoka, szczególnie w porównaniu z serią o „Basi”, która ma jednak zdecydowanie więcej tekstu i twardą oprawę. Prawdopodobnie jednak licencja na wykorzystanie kultowych postaci również kosztuje swoje. 

Nie da się ukryć, że to prawdziwa gratka dla fanów Muminków – i wielka pomoc w wychowywaniu ich kolejnego pokolenia ;)

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa EGMONT.