Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superbohaterka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superbohaterka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Kami Garcia, Gabriel Picolo - "Młodzi Tytani. Beast Boy kocha Raven"

Scenariusz: Kami Garcia
Ilustracje: Gabriel Picolo
Tytuł: Młodzi Tytani. Beast Boy kocha Raven
Cykl: DC powieść graficzna 13+
Wydawnictwo: EGMONT
Data wydania: 9 marca 2022
Liczba stron: 192
Ocena: 8/10

Opis:

Zdawałoby się, że to zdarzyło się lata temu, ale minęło ledwie kilka dni, odkąd Rachel Roth odzyskała pamięć, uwięziła demonicznego ojca Trigona w swoim amulecie i opłakiwała złamane po raz pierwszy serce. Nie ma jednak czasu, by zamartwiać się przeszłością… Musi znaleźć sposób, by na dobre pozbyć się Trigona. Garfield Logan wciąż nie może uwierzyć, że ma moc przemiany w zwierzęta. Ponadto kontrolowanie nowo odkrytych zdolności jest trudne, a ich nieprzewidywalna natura może mieć niebezpieczne konsekwencje. Świadomość, że rodzice ukrywali przed nim taki sekret, powoduje, że czuje się bardzo samotny. Oboje szukają odpowiedzi, których udzielić może tylko jedna osoba: Slade Wilson. Kiedy Raven i Gar wpadają na siebie w Nashville, czują, że rodzi się między nimi więź, mimo tajemnic, które próbują przed sobą ukryć. Wiele zaufania i odwagi będzie potrzebne, by zaleczyć rany z przeszłości. Czy zdołają znaleźć w sobie akceptację tych najmroczniejszych stron? A może nawet miłość?

Recenzja:

DC powieść graficzna 13+ to jeden z moich ulubionych obecnie wydawanych cykli komiksów. Mam ogromną słabość do superbohaterów, Młodych Tytanów i całej reszty, bo – bądź, co bądź – przy opowieściach i kreskówkach o nich się wychowałam. Ta seria to dla mnie odświeżenie znanych postaci w nietuzinkowy sposób – zarówno znakomicie napisany, jak i barwny, gdyż w tych kolorowych kadrach można się zakochać!

Młodzi Tytani. Beast Boy kocha Raven
to kolejna fantastyczna przygoda ze znanymi mi bohaterami. Niestety, nie miałam jeszcze przyjemności z komiksem o Raven, więc – można rzec – rzuciłam się na nieco głębszą wodę, jednak nic bardziej mylnego. Nawet osoby, które nie znają wcześniejszych tytułów z cyklu bez trudu się tu odnajdą, a to wszystko przez wzgląd na fenomenalny scenariusz – nie zdradza on co prawda zbyt wielu szczegółów z innych części, ale dostarcza nam istotnych informacji, dzięki czemu bez trudu odnajdujemy się w tej przygodzie. Oj, a dzieje się tutaj wiele…

Większość komiksu skupia się tutaj na poznaniu się i rozwijającej relacji pomiędzy Garem (Beast Boyem) a Raven (Rachel). Muszę przyznać, że to para – choć z pozoru różna – naprawdę świetnie się dogaduje (no, może nie od początku), a więź pomiędzy nimi wypada autentycznie i… urzekająco. Naprawdę, rzadko kiedy shipuję postaci od razu, a tutaj… hmm… naprawdę, nie miałam wyjścia! Żałuję, że nie do końca wiedziałam, co przeżyła tytułowa bohaterka wcześniej, jednak mam zamiar szybko nadrobić ten brak, aby w pełni ujrzeć tę historię! Warto tu dodać, że kwitnąca przyjaźń – a raczej coś więcej – pomiędzy bohaterami to nie jedyny tu wątek – czyha na nich niebezpieczeństwo. Jeśli jesteście ciekawi jakie – koniecznie musicie sięgnąć po ten komiks, bo nic więcej Wam nie zdradzę!

Młodzi Tytani. Beast Boy kocha Raven to cudownie wydany komiks, który jest ucztą zarówno dla oczu, jak i dla ducha, gdyż jego treść jest pełna emocji i przygód! Przy tym tytule można się wzruszyć, zaśmiać się w głos i przeżyć dreszczyk emocji – z całą pewnością to pozycja bardzo atrakcyjna dla nastolatków, jak i młodych dorosłych! Jeśli macie w rodzinie miłośników niebanalnych bohaterów o nadprzyrodzonych mocach – jestem przekonana, że w tym tytule (jak i wszystkich innych z tego cyklu) zakochają się bez pamięci! Polecam z całego serca!

P.S. Stylówa Raven jest GENIALNA! <3

środa, 22 lipca 2020

Paula Harrison - "Kicia i księżycowa przygoda", "Kicia i posążek Złotego Tygrysa"




Autor: Paula Harrison
Ilustracje: Jenny Løvlie
Tytuł:
Kicia i księżycowa przygoda, Kicia i posążek Złotego Tygrysa
Wydawnictwo:
Zielona Sowa
Rok wydania:
2020
Liczba stron:
128+ 128
Wiek:
6+ lat
Ocena:
9/10

Opis:

Rodzina Kici jest wyjątkowa – jej mama jest superbohaterką. Dziewczynka wie, że pewnego dnia i ona wykorzysta swoje supermoce, by pomagać innym. Ten dzień nadchodzi prędzej, niż Kitty się spodziewa, kiedy kot Figaro pojawia się w oknie jej sypialni z błaganiem o pomoc. Ale nocny świat to straszne miejsce – czy Kitty jest wystarczająco odważna, by wyjść w ciemność i przeżywać ekscytujące przygody jako superbohaterka?


Recenzja: 

Do tej serii dla początkujących samodzielnych czytaczy przyciągnął mnie styl ilustracji – jest ich w całej książeczce całkiem sporo, zostały utrzymane w trzech kolorach – czarnym, białym i pomarańczowym i są po prostu śliczne! Zarówno bardzo często pojawiające się kocie pyszczki, przez ilustracje zajmujące całe strony, aż po ozdobne „drobiażdżki” budujące klimat, jak gwiazdki i księżyce. Ponadto tekst napisany dużą, czytelną czcionką na pewno ułatwi małym czytelnikom poznawanie przygód Kici.

Mama Kici jest superboaterką i dziewczynka odziedziczyła po niej kocie supermoce – nadzwyczajny słuch, węch, wzrok, skoczność i poczucie równowagi. Jednak w przeciwieństwie do mamy dopiero poznaje swoje moce. Już niedługo czeka ją pierwsza przygoda! 
 




Bo czy można odmówić pomocy, kiedy zaniepokojony kot prosi o rozwiązanie tajemnicy niepokojących dźwięków wydobywających się z wieży zegarowej, a mama jest akurat na innej misji? Dzielna Kicia rusza na pomoc, a po drodze nie raz będzie musiała stawić czoło własnym strachom, w końcu jest przecież odważniejsza, niż jej się wydaje, a obawa przed nieznanym nie jest niczym, czego powinna się wstydzić! A przy okazji pozna mnóstwo kocich przyjaciół!

W drugim tomie Kicia wybierze się na nocne zwiedzanie muzeum, gdzie przypadkowo stanie się świadkiem zuchwałej kradzieży najcenniejszego eksponatu – posążka Złotego Tygrysa. Kto stoi za tą niecodzienną kradzieżą i czy naszej bohaterce uda się odzyskać utracony przedmiot? Na pewno pomogą jej w tym przyjaciele i poznana niedawno perska kotka – strażniczka muzealna.

Kicia to superbohaterka na miarę przedszkolaka – nie do końca pewna siebie, trochę nieśmiała, dopiero ucząca się siebie i świata, zawsze kierująca się wrażliwym serduszkiem, współczuciem i troską o innych. Chociaż swoje przygody przeżywa wyłącznie w towarzystwie swoich kocich przyjaciół, ma bardzo duże oparcie w rodzinie (szczególnie w mamie, która jest dla niej wzorem i mentorką), z którą dzieli się swoimi obawami i opowieściami.

Świetna relacja z mamą, która zawsze ma czas cierpliwie wysłuchać córeczki, i oswajanie własnych strachów to moim zdaniem największe atuty tej serii ale jest też przygoda skrojona na możliwości małego czytelnika, dużo przyjaźni, koty, girl power i przesympatyczna bohaterka. Z pewnością sięgniemy po kolejne przygody Kici i na pewno zostawię ją dla córki na przyszłość – do pierwszych prób samodzielnego czytania.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zielona Sowa.