Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 kwietnia 2022

Jane Chapman - "Kocham cię całym sercem"

 Autor: Jane Chapman

Tytuł: Kocham cię całym sercem

Wydawnictwo: Wilga

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 32

Wiek: 3+ 

Ocena: 9/10

Opis:

Mała Misia trochę psoci i nie zawsze wszystko wychodzi jej tak, jak sobie zaplanowała. Jej mama kocha ją jednak całym sercem, niezależnie od wszystkiego. Urocza, wzruszająca i podnosząca na duchu opowieść o sile rodzicielskiej miłości.

Recenzja:

Jeśli lubicie pięknie wydane picturebooki, z rozkosznymi ilustracjami, dotyczące relacji między dziećmi i rodzicami (w tym wypadku mamy niedźwiedzicy i jej córeczki), to ta książka z pewnością Wam się spodoba.

Poznajcie małą Misię, która ma wiele pomysłów w głowie. Nie zawsze jest jednak w stanie przewidzieć ich konsekwencje, dlatego czasem coś się rozbije lub złamie, czasem coś pobrudzi. Misia boi się, że jej mama się zezłości, a może nawet... będzie kochała ją mniej. To strasznie smutny motyw, ale w książkach dla dzieci potrzebny z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli zostanie umiejętnie zaprezentowany, to pokaże dzieciom, że choćby nie wiadomo co się działo, to miłość rodzicielska nie słabnie, zawsze jest ogromna. Po drugie, to trochę taka przypominajka dla dorosłych - pokazująca, że w głowie dziecka może pojawić się myśl, że jeśli coś zepsuje, spsoci, to rodzice przestaną je kochać. Nam, dorosłym, coś takiego być może nie przyszłoby nigdy do głowy, ale dobrze mieć świadomość, co może się wydarzyć w głowie młodego człowieka.

Historia się wdzięczna, wzruszająca, ale też przepięknie zilustrowana. Naprawdę przepięknie, nie ma w tym przesady. Zresztą sami zobaczcie.



Polecam. To będzie prawdziwa ozdoba każdej biblioteczki.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.


poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Kami Garcia, Gabriel Picolo - "Młodzi Tytani. Beast Boy kocha Raven"

Scenariusz: Kami Garcia
Ilustracje: Gabriel Picolo
Tytuł: Młodzi Tytani. Beast Boy kocha Raven
Cykl: DC powieść graficzna 13+
Wydawnictwo: EGMONT
Data wydania: 9 marca 2022
Liczba stron: 192
Ocena: 8/10

Opis:

Zdawałoby się, że to zdarzyło się lata temu, ale minęło ledwie kilka dni, odkąd Rachel Roth odzyskała pamięć, uwięziła demonicznego ojca Trigona w swoim amulecie i opłakiwała złamane po raz pierwszy serce. Nie ma jednak czasu, by zamartwiać się przeszłością… Musi znaleźć sposób, by na dobre pozbyć się Trigona. Garfield Logan wciąż nie może uwierzyć, że ma moc przemiany w zwierzęta. Ponadto kontrolowanie nowo odkrytych zdolności jest trudne, a ich nieprzewidywalna natura może mieć niebezpieczne konsekwencje. Świadomość, że rodzice ukrywali przed nim taki sekret, powoduje, że czuje się bardzo samotny. Oboje szukają odpowiedzi, których udzielić może tylko jedna osoba: Slade Wilson. Kiedy Raven i Gar wpadają na siebie w Nashville, czują, że rodzi się między nimi więź, mimo tajemnic, które próbują przed sobą ukryć. Wiele zaufania i odwagi będzie potrzebne, by zaleczyć rany z przeszłości. Czy zdołają znaleźć w sobie akceptację tych najmroczniejszych stron? A może nawet miłość?

Recenzja:

DC powieść graficzna 13+ to jeden z moich ulubionych obecnie wydawanych cykli komiksów. Mam ogromną słabość do superbohaterów, Młodych Tytanów i całej reszty, bo – bądź, co bądź – przy opowieściach i kreskówkach o nich się wychowałam. Ta seria to dla mnie odświeżenie znanych postaci w nietuzinkowy sposób – zarówno znakomicie napisany, jak i barwny, gdyż w tych kolorowych kadrach można się zakochać!

Młodzi Tytani. Beast Boy kocha Raven
to kolejna fantastyczna przygoda ze znanymi mi bohaterami. Niestety, nie miałam jeszcze przyjemności z komiksem o Raven, więc – można rzec – rzuciłam się na nieco głębszą wodę, jednak nic bardziej mylnego. Nawet osoby, które nie znają wcześniejszych tytułów z cyklu bez trudu się tu odnajdą, a to wszystko przez wzgląd na fenomenalny scenariusz – nie zdradza on co prawda zbyt wielu szczegółów z innych części, ale dostarcza nam istotnych informacji, dzięki czemu bez trudu odnajdujemy się w tej przygodzie. Oj, a dzieje się tutaj wiele…

Większość komiksu skupia się tutaj na poznaniu się i rozwijającej relacji pomiędzy Garem (Beast Boyem) a Raven (Rachel). Muszę przyznać, że to para – choć z pozoru różna – naprawdę świetnie się dogaduje (no, może nie od początku), a więź pomiędzy nimi wypada autentycznie i… urzekająco. Naprawdę, rzadko kiedy shipuję postaci od razu, a tutaj… hmm… naprawdę, nie miałam wyjścia! Żałuję, że nie do końca wiedziałam, co przeżyła tytułowa bohaterka wcześniej, jednak mam zamiar szybko nadrobić ten brak, aby w pełni ujrzeć tę historię! Warto tu dodać, że kwitnąca przyjaźń – a raczej coś więcej – pomiędzy bohaterami to nie jedyny tu wątek – czyha na nich niebezpieczeństwo. Jeśli jesteście ciekawi jakie – koniecznie musicie sięgnąć po ten komiks, bo nic więcej Wam nie zdradzę!

Młodzi Tytani. Beast Boy kocha Raven to cudownie wydany komiks, który jest ucztą zarówno dla oczu, jak i dla ducha, gdyż jego treść jest pełna emocji i przygód! Przy tym tytule można się wzruszyć, zaśmiać się w głos i przeżyć dreszczyk emocji – z całą pewnością to pozycja bardzo atrakcyjna dla nastolatków, jak i młodych dorosłych! Jeśli macie w rodzinie miłośników niebanalnych bohaterów o nadprzyrodzonych mocach – jestem przekonana, że w tym tytule (jak i wszystkich innych z tego cyklu) zakochają się bez pamięci! Polecam z całego serca!

P.S. Stylówa Raven jest GENIALNA! <3

sobota, 15 stycznia 2022

Opracowanie zbiorowe - "Bing. Małe wielkie rzeczy. Moja pierwsza biblioteczka"

 


Autor: opracowane zbiorowe
Tytuł: Bing. Małe wielkie rzeczy. Moja pierwsza biblioteczka
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 27. 10.2021
Liczba stron: 40 (4x10)
Wiek: 3-7 lat
Ocena: 8/10

Opis:

4 przesympatyczne kartonowe książeczki w pięknym etui to świetny pomysł na prezent dla kilkulatka. Każda książeczka jest poświęcona innej tematyce – Bing mówi to urocze zestawienie powiedzeń króliczka, Bing kocha to rzecz jego o ulubionych osobach i przedmiotach, Przyjaciele Binga przedstawia innych bohaterów kreskówki, a Bing się bawi stanowi przegląd ulubionych aktywności króliczka – od zabawy na huśtawce po grę w berka z własnym cieniem.

Każda książeczka zachęca dziecko do tego, aby samo opowiedziało o tym, co dla niego ważne – co lubi, jak wyraża emocje, z kim się przyjaźni i jak najchętniej się bawi. Dzięki niewielkim rozmiarom książeczek kilkulatek może je z dumą "czytać" samodzielnie, oglądać bez końca i zabrać ze sobą na spacer, w podróż albo do łóżeczka!

Kartonowe strony nie brudzą się łatwo, są wytrzymałe i odporne na najróżniejsze dziecięce pomysły! Dzięki zaokrąglonym rogom książki są bezpieczne nawet dla bardzo małych dzieci. W serii dostępny jest również drugi tytuł – kolekcja czterech książeczek, dzięki którym Bing pomoże dziecku przygotować się do snu!

Recenzja:

Moja pierwsza biblioteczka to nie jest nowość w ofercie wydawniczej wydawnictwa HarperKids, ale w naszym domu gościmy po raz pierwszy książeczki z tej serii. Bing to ulubieniec mojego młodszego syna, z którym tytuły w roli głównej już nie raz umilały nam wspólnie spędzony czas. Tym razem dostaliśmy pięknie opakowany pakiet czterech książeczek z krótkimi opowieściami o przygodach tego uroczego króliczka. Jestem przekonana, że jego każdy fan będzie zachwycony takim prezentem i tym, że może jeszcze lepiej poznać swojego ulubieńca. To oczywiście historyjki tematyczne, które swoją treścią wnoszą pozytywne wartości maluchom i ponadto zachęcają do zdefiniowania własnych małych wielkich rzeczy. 


Zestaw składa się z czterech malutkich kartonowych książeczek z zaokrąglonymi rogami, wydanymi w sposób idealnie przystosowany do potrzeb małych dzieci. Nasze pociechy dowiedzą się z nich lub przypomną sobie o tym: co i kogo Bing kocha najbardziej, jakie są jego ulubione słowa, kim są jego najlepsi przyjaciele oraz w co najchętniej króliczek się bawi. Czcionka tekstu jest wyraźna i nieco większa, dlatego nawet starsze dzieci mogą poćwiczyć przy nich naukę czytania. Poza tym tekst jest ułożony w taki sposób, aby zachęcić młodych odbiorców do myślenia. Dzięki pytaniom maluchy mogą aktywnie uczestniczyć w zabawie z tymi tytułami oraz zastanowić się nad swoimi ulubionymi słowami oraz innymi ważnymi rzeczami, co jest ważne, bowiem taka inicjatywa uczy, iż trzeba mówić o swoich potrzebach oraz otwarcie wyrażać uczucia, a także dbać o najbliższych i nie wstydzić się swoich przyzwyczajeń. 


Moja pierwsza biblioteczka to jak sam tytuł wskazuje idealny prezent dla małych dzieci rozpoczynających samodzielne czytanie oraz tych jeszcze młodszych, które lubią krótkie historie, a także wszystkich pociech, dla których Bing to ulubiona bajkowa postać. Pomimo swej prostoty książeczki zachwycają możliwościami oraz przepięknym wydaniem o jak najwyższej jakości wydania. Dodatkowo za pomocą tylnych okładek czterech książeczek można ułożyć obrazek. Zapewne więc czas spędzony z takim pakietem okaże się pełny wrażeń i radosnych oraz wesołych przeżyć.



Książeczki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids

sobota, 2 października 2021

Marah Woolf - "Siostra gwiazd"


 Autor: Marah Woolf 
Tytuł: Trzy czarownice. Siostra gwiazd
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 24.03.2021
Liczba stron: 480
Wiek: 13+ lat
Ocena: 8/10

Opis:

Pierwszy tom cyklu Trzy czarownice

Moce, żywioły, demony i krucha dziewczyna. Opowieść o sile miłości.

We Francji, w magicznym lesie, znajduje się przejście, przez które demony mogą przenikać do świata ludzi. Nad tym, żeby tak się nie stało, czuwa Loża i jej Wielki Mistrz, magowie od pokoleń, spadkobiercy króla Artura, który zawarł przed wiekami pakt z demonami, aby uratować ludzi.

Trzy siostry, czarownice, decyzją Wielkiego Mistrza zostają wysłane na Wyspy Brytyjskie do zaprzyjaźnionej Kongregacji, gdy najmłodsza z nich zostaje ukąszona przez sylfidę. Dziewczynę uratować mogą jedynie uzdrowiciele z wysp.
Gdy po dwóch latach Vianne w końcu odzyskuje zdrowie, siostry wracają do Francji w towarzystwie tajemniczego Asha. Mają dowiedzieć się, czy nowy Wielki Mistrz Loży, Ezra, wielka miłość Vianne, nie przeszedł na stronę demonów. Nie wiedzą, że Ash ma jeszcze dodatkowe zadanie…
Tak rozpoczyna się ta historia, opowieść o Vianne, która musi wydorośleć. W tle politycznych machinacji Asha i Ezry pojawia się miłość, tak skomplikowana jak świat, w którym się rodzi. 
Tymczasem Kongregacja czarodziejów dobija z królem demonów własnego targu, w czym niebagatelną rolę pełni Vianne. 
Kiedy król demonów chce zaprezentować swoją siłę, młoda czarownica demonstruje własną moc… Czy jej niesamowite umiejętności wystarczą, by powstrzymać króla demonów?

Oto potężne czary, w których odprawianiu pierwsze skrzypce grają dziewczyny i idea siostrzeństwa. Odnajdziecie tu to co najważniejsze w powieściach fantasy. Poszukiwanie siebie, walkę dobra ze złem, połączenie świata magicznego z rzeczywistym. Odkryjecie znakomicie nakreślone wątki z obszaru polityki i dyplomacji, które przedstawione zostały jak w najlepszym thrillerze. Wartka akcja, w której każdy odnajdzie swoje ulubione elementy to siła Siostry gwiazd. Są tu moce, żywioły, demony i krucha dziewczyna. Poznajcie opowieść o sile czarów i miłości.
Drugi tom Siostra Księżyca jesienią 2021.

Recenzja:

Twórczość Marah Woolf jest już dość znana w naszym kraju. Zapewne wszyscy, którzy lubią czytać fantastykę bardzo dobrze znają to nazwisko. Nowa trylogia autorki opiera się na historii króla Artura, jednak toczy się w czasach współczesnych, a jej bohaterkami są czarownice. Czy tom pierwszy najnowszej trylogii zatytułowany Siostra gwiazd okazał się fascynującym wprowadzeniem w całą serię? Niewątpliwie rozbudza ciekawość i zaostrza apetyt na więcej magicznych, a zarazem niebezpieczeństw przygód. To historia opisująca walką o władzę, ale także opowieść o miłości i poświęceniu w imię dobra społeczeństwa. Demony kontra magowie i czarownice wprowadzają nas do świata, gdzie za rogiem może czekać rychła zguba. Nie sposób nie zaangażować się w tę historię.


Trzy czarownice to druga z serii autorstwa Marah Woolf, którą miałam okazję przeczytać. Wcześniej poznałam dwa tomy Iskry bogów i muszę przyznać, że nie zachwyciły mnie one, choć były dość dobrze napisane. Czy tym razem było inaczej? Zdecydowanie tak. Temat nadprzyrodzonych mocy i magii czarownic to coś, co po prostu intryguje. Tym razem historia okazała się ciekawa, a zwłaszcza w drugiej połowie akcja nabrała takiego tempa, iż po raz pierwszy od dłuższego czasu miałam wrażenie, że żyję tą opowieścią. Skutecznie zajęła moje myśli, więc z czystym sumieniem polecam ją nastoletnim, ale także dorosłym czytelnikom. Trzeba wiedzieć, że wątek miłosny jest stonowany, ale w pewnym momencie autorka pokusiła się o opis scen intymnych, więc sami zdecydujcie czy jesteście na to gotowi lub czy wasze dzieci mogą już czytać podobne opisy. Myślę, iż te trzynaście lat, które sugeruje wydawca jako dolny wiek odbiorców powieści, można nawet przesunąć w górę, chociaż zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach młodzież jest już dość wcześnie uświadomiona. I co prawda jest to tylko jedna scena, więc z pewnością można ją pominąć lub po prostu szybko puścić w niepamięć. Z perspektywy dojrzałego czy też dorosłego czytelnika bez wahania napiszę tylko tyle: ta scena jest pięknie i subtelnie napisana. Chociaż wiążą się z nią także negatywne emocje, ale to już wynika z innego kontekstu całej opowieści. Niemniej jednak da się zauważyć dobry smak autorki i dbanie o odczucia swoich czytelników. 

Główną bohaterką Siostry gwiazd jest najmłodszą z trzech sióstr. Vianne została ugryziona przez pewnego potwora i od tego czasu jej zdrowie bardzo na tym ucierpiało. Poza tym sytuacja w kraju, w którym żyje robi się napięta, gdyż demony próbują przejąć nad nim kontrolę. Aby ratować siebie musi wyjechać z siostrami poza granice Bretanii. Wkrótce jednak czarownice wracają do domu z pewną misją, od której może zależeć los całej społeczności magów i czarownic oraz zwykłych ludzi. Jej powodzeniem zależne jest jednak od współpracy z Ezrą, przyjacielem i ukochanym młodej czarownicy. Ważą się losy całej krainy, ale także serca Vianny, która darzy wielkim uczuciem przywódcę Wielkiej Loży Merlina. Walka z demonami i walka z uczuciami to dwa filary tej powieści. Czy miłość zwycięży, czy uda się przechytrzyć przywódcę demonów? Nic nie jest oczywiste i nawet zakończenie nie rozwiewa naszych wątpliwości, ale zaostrza apetyt i chęć przeczytania kolejnych części. Niewątpliwie autorka umie grać na uczuciach czytelników, kończąc opowieść w takim zawieszeniu. 



Wydanie powieści jest bardzo ładne oraz ma wysoką jakość. Duża czcionka uprzyjemnia czytanie, a dodatki od autorki w postaci spisu zaklęć czy przepisu na ciasteczka są miłym urozmaiceniem. Najważniejsze jednak zawsze w książce jest jej treść i w tym aspekcie autorka również popisała się umiejętnościami na bardzo dobrym poziomie. Przemyślany świat przedstawiony, dokładne wyjaśnienie konfliktu pomiędzy zwaśnionymi stronami i problematyczny wątek miłosny to filary, które budują tę historię. Marah Woolf dokładnie wszystko przemyślała i starała się jak najlepiej przekazać swoją wizję czytelnikom. Chociaż momentami można poczuć się nieco zagubionym w zawiłościach owego uniwersum to jednak wszystko z czasem staje się jasne i klarowne. Emocje związane z niespełnioną miłością i niebezpieczeństwem ciążącym nad światem ludzi, magów i czarownic da się odczuć całym sobą, zwłaszcza w drugiej części historii. Wyraziści bohaterowie to kolejny plus tego utworu. Każdy z nich jest inny i każdy ma swój cel. Nie sposób pozostać obojętnym na ich działania. Zarówno protagoniści, jak i antagoniści tworzą fantastyczny obraz całej powieści, sprawiając, że czytnik czuje się z nimi zżyty. Co tu dużo pisać jest to po prostu bardzo ciekawa książka. 

Siostra gwiazd to wyjątkowe wprowadzenie do alternatywnego świata, który staje przed wielką próbą o przetrwanie. Nic tu nie jest oczywiste, dlatego czytelnik nie traci zainteresowania fabułą. Miłość i dobro społeczności stają ze sobą w opozycji. Bohaterowie nie mają łatwo. Możemy dowiedzieć się, jak potoczyły się ich losy, sięgając po drugą część wydaną już w wrześniu. Ja na pewno to zrobię. Wam też serdecznie polecam tę serię, a przynajmniej jej pierwszy tom (bo reszty jeszcze nie znam).

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Jaguar.

sobota, 8 maja 2021

Zbigniew Dmitroca - "Czy to jest moje? Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe" i "Ja i moja mama. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe"


 Autor: Zbigniew Dmitroca 
Tytuły: Czy to jest moje? Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe i Ja i moja mama. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe
Wydawnictwo: HarperKids 
Data wydania: 14.04.2021
Liczba stron: 22 i 22
Wiek: 0-3 lat
Ocena: 8/10 i 9/10

Opis:

"Ja i moja mama. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe” i "Czy to jest moje? Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe” to książeczki, w których znalazły się sympatyczne wiersze Zbigniewa Dmitroca, polskiego poety i bajkopisarza. Krótkim tekstom towarzyszą kolorowe, proste ilustracje, znacznie umilające odbiór lektury.

Edukacyjne książeczki, których bohaterami są sympatyczne zwierzęta, zostały stworzona z myślą o dzieciach w wieku od 0 do 3 lat. Akademia Mądrego Dziecka to wspaniała zabawa, a zarazem rozwijanie sprawności manualnej i koordynacji wzrokowo-ruchowej, poszerzanie wiedzy o sobie samym, o świecie: tym najbliższym i tym dalszym, oraz rozwijanie podstawowych umiejętności i wartości społecznych. To doskonałe stopniowe przygotowywanie do nauki czytania i pisania oraz uczenia się matematyki, poradzenia sobie w przyszłości w szkole i w życiu!

Recenzja:

Rymowanki to wiersze, które szybko wpadają w ucho i są łatwe do zapamiętania, dlatego wiele dzieci je uwielbia. Za pomocą tego typu tekstów można sprawnie przyswajać sobie wiedzę o otaczającym nas świecie. Dzieci za ich pomocą rozbudzają swoją wyobraźnię oraz ciekawość o różnych aspektach życia. Jeśli nie wiecie, gdzie szukać wierszy rymowanych idealnych dla waszych pociech, to dobrze trafiliście, bowiem w tym poście zrecenzuję dla was dwie książki z serii A to ciekawe od wydawnictwa HarperKids. Jaką wiedzę zdobędą dzięki książeczce zatytułowanej Czy to jest moje?, a jaką z - Ja i moja mama? Pierwsza z nich skupia się na przedmiotach codziennego użytku małego dziecka, zaś druga na relacji między mamą a dzieckiem. Obie są ślicznie wydane i zilustrowane oraz warte przeczytania.

Przyznam szczerze, że ten cykl z serii Akademia Mądrego Dziecka dla najmłodszych czytelników, nie należy do ulubionych mojego trzyletniego syna. Oprócz tych dwóch nowości mamy w domu jeszcze tylko jedną podobną publikację, a mianowicie Owady i kwiaty, ale jakoś nie zainteresowała ona mojej pociechy i nie jest przez nas czytana zbyt często. Ze względu na to miałam wątpliwości, czy zamawiać kolejne tytuły, ale po szybkiej konsultacji z samym zainteresowanym stwierdziłam, że warto dać im szansę. Czy podjęłam dobrą decyzję? Oczywiście według mnie tak, bowiem dla mnie każda książka w moim domu jest ważna. A jakie wrażenie zrobiły one na moim trzylatku? Chętnie je przeglądał, ale jest chyba jeszcze zbyt mały, by docenić urok rymowanek. Myślę, jednak, że nie warto do końca sugerować się jego opinią, bowiem książeczki te mają swój niezaprzeczalny urok i są bardzo interesujące.

W publikacji Czy to jest moje? znajdziemy historyjkę pisaną wierszem, w której przedstawione są przedmioty z otoczenia dziecka oraz ich funkcje. Co składa się na dobytek malucha? Czego używa w codziennym życiu? Zobaczą tu kubeczek, buteleczka, kredki, zabaweczki, nocnik, pasta do zębów, skarpetki, budzik i wiele innych przedmiotów, bez których niemożliwe jest codzienne funkcjonowanie. Tak naprawdę w publikacji tej autor opisał za pomocą rymowanki typowy dzień z życia każdego malucha. To pomaga mu zrozumieć funkcjonowanie człowieka i powtarzalność pewnych codziennych schematów. Mycie zębów, zabawa, jedzenie, ubieranie się to zajęcia bliskie nam i naszym pociechom. Te wierszyki utwierdzają ich także w przekonaniu, że mają pewne obowiązki, ale także swoją własność, o którą powinni dać.


Natomiast Ja i moja mama nie skupia się już na przedmiotach, ale na uczuciach, a konkretnie miłości mamy do swojego dziecka i oczywiście dziecka do swojej mamy. Bohaterami tej części z serii są dwa misie, pokazane przez autora w różnych sytuacjach z życia codziennego od pierwszych chwil życia maluszka. Dzieci mogą zaobserwować jak rodzi się wzajemne uczucie matki i dziecka i że jest to całkowicie naturalne. Autor podkreśla autorytet i wspaniałość rodzicielki oraz wyjątkowość wspólnie spędzonego z nią czasu. Ta książeczka jest bardzo piękna, wzruszająca i dająca do myślenia, także rodzicom. Zbigniew Dmitroca zachwycająco oddaje piękno rodzicielskiej i dziecięcej miłości. Polecam ten tytuł każdemu rodzicowi, jest naprawdę wartościowy i przejmujący.


Obie książeczki maja kartonowe strony i niestandardowe wydanie, także pod względem formatu. Są szersze niż zeszyt A5 jednak wysokość mają podobną. Przyznam, że taki sposób wydania wpływa korzystnie na wygodę użytkowania. Dodatkową atrakcją są dziury w książce na każdej z ich stron. W Czy to jest moje? w kształcie koła zaś w Ja i moja mama w kształcie serca. Dziury z każdą kolejną kartką robią się coraz mniejsze, co stanowi ciekawea wrażenie wizualne. Zauważyłam, że mój syn używa ich do przekręcania kartek, więc mają także funkcję praktyczną, nie tylko estetyczną. Ilustracje także są tu piękne, duże i wyraźnie oraz kolorowe.

Czy to jest moje? Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe i Ja i moja mama. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe to książeczki, które pokazują w wierszowany sposób prawdę o otaczającej dziecko rzeczywistości oraz także o uczuciach. Z tych dwóch bardziej przypadła mi do gustu, jako rodzicowi, Ja i moja mama. Wzruszyłam się przy niej, gdyż piękno uczuć jest tu naprawdę bardzo widoczne. Nie sposób nie zauważyć urokylu tej książeczki. Pierwszy z wymienionych tytułów również jest interesujący, ale jako osobie wrażliwa bardziej doceniam ten z serduszkiem na okładce. Polecam obie dla dzieci lubiących wierszyki i dla rodziców lubiących książki dla dzieci. A co? Czasami one potrafią poruszyć nas bardziej niż niejedna publikacja dla dorosłych.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids

wtorek, 27 kwietnia 2021

Sam McBratney - "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, kiedy jest lato", "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, kiedy jest jesień"


 Autor: Sam McBratney

Tytuł: Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, kiedy jest lato, Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, kiedy jest jesień

Wydawnictwo: HarperKids

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 18 +

Wiek: 3-7 lat

Ocena: 9/10

Opis:

Mały Brązowy Zajączek uwielbia bawić się jesienią, kiedy wieje wiatr. A zwłaszcza wtedy, gdy wiatr płata figle. Twórcy kultowej książki „Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham” stworzyli serię pięknych, zabawnych książeczek nawiązujących do czterech pór roku. Przeczytaj je razem ze swoim Małym Brązowym Zajączkiem.

Mały Brązowy Zajączek uwielbia bawić się latem, kiedy świat jest pełen kolorów. Jak myślisz, jak kolor lubi najbardziej? Twórcy kultowej książki „Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham” stworzyli serię pięknych, zabawnych książeczek nawiązujących do czterech pór roku. Przeczytaj je razem ze swoim Małym Brązowym Zajączkiem.

Recenzja:

Seria "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham" jest jedną z najpiękniejszych, jeśli chodzi o pokazanie miłości na linii rodzic-dziecko. Naszą ulubioną wciąż pozostaje część "podstawowa", niemniej te z porami roku także są piękne. Nie tak dawno pokazywałam części dotyczące zimy i wiosny, teraz na rynku pojawiły się dwie kolejne - lato i jesień.

Z jednej strony tytuły mogą sugerować, że będziemy uczyć się o porach roku - i tak po części jest, bo możemy w tych książeczkach zaobserwować zmiany w przyrodzie, jakie dokonują się wiosną, latem, jesienią i zimą, ale dla mnie przede wszystkim są to książeczki o tym, jak dbać o relację z dzieckiem.

Czy Duży Brązowy Zając robi wyjątkowo dużo, wymyśla nie wiadomo co? Nie, on po prostu poświęca Małemu Brązowemu Zającowi czas i uwagę, podąża za jego ciekawością świata i pomysłami. Tak jak w tych dwóch częściach, gdy najpierw "bawią się" kolorami, a następnie Duży Brązowy Zając podejmuje zaproponowaną zabawę w potwora w kartonowym pudle i udaje przerażenie. Tak niewiele, a jednak wzbudza to tyle ciepłych uczuć w Małym Brązowym Zającu. Naprawdę uważam, że powinniśmy brać przykład z bohaterów tych książek i pamiętać, że najpiękniejsze, co możemy dać naszym dzieciom, to czas i uwaga.


Dodatkowo w letniej części będzie można z maluchem poćwiczyć rozpoznawanie i nazywanie kolorów. A może nawet wybierzecie się na spacer i pobawicie tak, jak zające z tej książki?

Części o porach roku mają mniejszy format niż część podstawowa, niemniej są tak samo jak ona pięknie wydane. Wspaniałe ilustracje, czytelna czcionka, twarda okładka - idealne do poczytania w domu i na prezent. Polecam bardzo, bardzo!

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

poniedziałek, 7 grudnia 2020

Sam McBratney, Anita Jeram - "Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham"

Autor: Sam McBratney 
Ilustracje: Anita Jeram 
Tytuł: Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham 
Wydawnictwo: HarperKids 
Data wydania: 25 listopada 2020 
Liczba stron: 32 
Ocena: 9/10 

Opis: 

Gdy pewnego wieczoru Duży Brązowy Zając kładzie swojego syna do łóżka, ten postanawia zadać nurtujące go pytanie: Czy wiesz, jak bardzo cię kocham? Tak zaczyna się piękna opowieść o wielkim wyzwaniu: bo jak znaleźć słowa na opisanie swoich uczuć, gdy jest się jeszcze takim Małym Brązowym Zajączkiem? 

„Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham” to wzruszająca i mądra książka do wspólnego czytania z dziećmi już od trzeciego roku życia. Ciepła, pełna uroku opowieść o Małym Brązowym Zajączku i jego tacie zachęca najmłodszych do wyrażania swoich uczuć i podpowiada, jak można wyrazić ogrom miłości, a także wspiera rozwój emocjonalny najmłodszych. 

Recenzja: 

Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham to książeczka, która od razu zwróciła moją uwagę uroczym tytułem i niesamowicie przyjemną dla oka szatą graficzną. Spójrzcie tylko na okładkę - obok tak cudnych zajączków po prostu nie można przejść obojętnie, prawda? Szczególnie, gdy treść zapowiada się tak słodko… 


Historia o zajączkach jest króciutka, jednakże tyle ciepła i uśmiechu dawno nie doświadczyłam przy żadnej lekturze! Sama opowieść ma prostą konstrukcję – Mały Brązowy Zajączek i Duży Brązowy Zając, ojciec i syn, porównują ogrom swojej miłości do różnych rzeczy. Niełatwo jest opisać swoich uczuć, ale im tutaj idzie to całkiem zgrabnie. Ale czy może być tutaj zwycięzca? Bo – według mnie – oboje są zwycięzcami! :) 

Sam McBratney pokazuje tutaj, że nie trzeba używać wielkich słów, aby opisać swoje uczucia – w tym przypadku miłości do dziecka lub rodzica. Jestem przekonana, że po tej lekturze maluchowi łatwiej będzie mówić o tym, co czuje – i być może wyjdą z tego równie zabawne sytuacje? Nie można zapomnieć tutaj także o bajecznej szacie graficznej (od Anity Jeram) oraz sympatycznych ilustracjach zająców, które chwytają za serduszko i cieszą oczy. Jestem przekonana, że dla tej kreski i kolorów przepadnie niejeden czytelnik! 


Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham to niepozorna książeczka, która – jak wspomniałam wcześniej – przelewa w czytelnika mnóstwo ciepła. To fantastyczna pozycja wejściowa do rozmawiania ze szkrabem o jego emocjach oraz o tym, że… warto o nich mówić. Polecam z całego serducha! 

sobota, 28 listopada 2020

Liliana Fabisińska, Joanna Jagiełło, Agnieszka Jeż, Barbara Kosmowska, Anna Onichimowska, Katarzyna Ryrych, Małgorzata Warda - "Siedem odcieni miłości"

 

Autorzy: Liliana Fabisińska, Joanna Jagiełło, Agnieszka Jeż, Barbara Kosmowska, Anna Onichimowska, Katarzyna Ryrych, Małgorzata Warda
Tytuł: Siedem odcieni miłości
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 28.10.2020
Liczba stron: 272
Wiek: 15+ lat
Ocena: 10/10 
 
Opis: 
 
 Znane polskie pisarki sięgnęły po temat stary jak świat: MIŁOŚĆ. Stworzyły historie, pod którymi mogłyby się podpisać setki kobiet na całym świecie. Każda opowieść to inne doświadczenie, inne emocje, inne wybory i inne zakończenie – choć wszystkie mówią o tym samym uczuciu. Ale przecież miłość niejedno ma imię. Jedno, co łączy te opowiadania, to bohaterka – młoda kobieta, która dopiero wkracza w dorosłość.
Czytajcie – wzruszajcie się, płaczcie, śmiejcie, złośćcie – na pewno nie pozostaniecie obojętne.
 
Recenzja:

Miłość niejedno ma imię, ma też wiele odcieni i różne oblicza. Miłość rodzicielska, miłość namiętna i miłość nieodwzajemniona. Każdego z nas w końcu dosięga któraś z nich. Najbardziej wrażliwi i podatni na nią wydają się dzieci i nastolatkowie, ale także osoby dorosłe są jej spragnieni, nie tylko tej namiętnej, ale chociażby rodzicielskiej. Opowiadania w antologii zatytułowanej Siedem odcieni miłości dotykają tematu miłości, ale każde z nich na swój sposób. Czy historie w niej opisane odzwierciedlają istotę tego uczucia? Wszystkie są ciekawe, fascynujące i pokazują nam, jak ważna jest miłość, ale także akceptacja w życiu każdego człowieka. Te opowieści poruszą serce rodzica, ale także pokrzepią serca nastolatek. Zarówno mamy, jak i ich córki odczytają z nich wartości, mogące nimi wstrząsnąć i zachęcić je do zastanowienia się nad niektórymi aspektami wzajemnej miłości.


Kochać to znaczy żyć. Mimo, że nie jestem nastolatką i nie mam nastoletniej córki, wciąż pamiętam i doświadczam uczucia zakochania. Ten stan rozkwita, czasami zamiera, ale trwa przez całe życie. Każda miłość jest wyjątkowa. W Siedmiu odcieniach miłości odnajdziemy problemy nastolatek i ich rodzin, poczujemy towarzyszące im emocje, wzruszymy się, zrozumiemy je, a nawet zapragniemy jakiejś zmiany w swoim życiu. Te opowiadania są niezwykle prawdziwe, emanują rzeczywistością, której nie znamy, ale która mogłaby dosięgnąć nas samych. Szczególnie jedna z historii (Nic o mnie nie wiesz) poruszyła mnie do tego stopnia, iż czułam, jak emocje towarzyszące jej bohaterce dosięgają mnie samej. Warto przenieść się do świata tych kobiet, czasami nastolatek i razem z nimi przeżywać następstwa miłości, która ma wiele odcieni, a każdy z nich intensywniejszy od poprzedniego.

Otwierając książkę rozpoczniemy przygodę, w której poznamy siedem historii. Spotkamy się z odrzuceniem i niespełnioną miłością, z chorymi ambicjami, z niszczącą samooceną, skomplikowanym życiem rodzinnym i jeszcze wieloma istotnymi dla naszych uczuć tematami. Opowieści nie są bajkowe, ale mają szczęśliwe zakończenia. Może nie takie, jakbyśmy się spodziewali, ale właśnie ta nieprzewidywalność jest ich mocną stroną. Czy z bólu i cierpienia może wyniknąć coś dobrego? Niekiedy trzeba wiele wycierpieć, by stanąć na nogi. Czytając w pierwszym opowiadaniu o przyjaźni pomiędzy kobietą, a mężczyzną, która z jednej strony przeradza się w dojrzałą miłość, zrozumiemy, jak cienka jest granica pomiędzy tym, co jest dla nas dobre, a naszymi oczekiwaniami. Wszystkie bohaterki staną przed trudnymi wyborami, które wpłyną na ich przyszłość. Te historie wciągają nas w życie protagonistek, sprawiając, że ich problemy stają się nam bardzo bliskie. Autorki krótko lecz sugestywnie opowiadają o miłości, rodzącej się w ich życiu. Chwile spędzone z tą antologią są owocne w wiele emocji, targającymi naszym sercem, sprawiając, że to, co czytamy zupełnie nie jest nam obojętne.

Skromna okładka nienachalnie oddziałowuje na czytelników. Dopiero zagłębiając się w treść opowiadań zaczynamy czuć iskrzące z tych słów, układających się w przejmujące i refleksyjne historie, emocje. Znane autorki wiedzą, jak oddać sens słowa miłość, a my jako czytelniczki potrafimy docenić ich niezwykle ciekawy i plastyczny styl, którym się posługują w swoich tekstach. Fabuła każdego opowiadania kryje w sobie ukryty przekaz, którego nie sposób nie zauważyć. Jeśli lubicie piękne opowieści dostarczające wielu wrażeń, koniecznie sięgnijcie po tę książkę i polećcie ją waszym córkom lub znanym nastolatkom.

W prostych zdaniach można przekazać czytelnikom tak prawdziwe i wyjątkowe historie. Są one dowodem, a szczególnie to napisane przez Katarzynę Ryrych, (Naprawdę wielki ogień), na to, że miłość to nie piękne twarze, wyśmienite stroje, wyższe wykształcenie i życie na najwyższym poziomie. Na koniec przytoczę fragment z ostatniego opowiadania, którego bohaterką jest licealistka zakochana w swoim nowym poloniście. Te słowa zapadły mi mocno w pamięć, a zwłaszcza ostatnie zdanie:

"Nie przestałam myśleć o Filipie, przeciwnie, jednak było to już zupełnie inne myślenie. Zabrzmi to dziwnie, ale nie czułam się odtrącona. Dzięki temu, że mnie przytulił i pozwolił na odwzajemnienie uścisku. Byłam mu za to wdzięczna, ponieważ uważam, że każdy, kto bardzo kocha, powinien mieć choćby jedną taką szansę w życiu. Nie uważałam mojej miłości za nieszczęśliwą, tylko za nieodwzajemnioną, a to zupełnie co innego."


Siedem odcieni miłości to niesamowita antologia, w której tematem przewodnim jest miłość w różnej postaci. Poddajcie się temu uczuciu i przekonajcie się, ma ono w sobie niezwykłą moc, której nie sposób nie docenić. Otwórzcie się na siedem powodów do przemyśleń, wzruszeń i przeżywania literackich emocji. 

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa

sobota, 20 czerwca 2020

Aleksandra Granica, Anna Chromy, Agnieszka Skowron, Aniela Cholewińska-Szkolik, Marta Kawczyńska, Katarzyna Olbromska - "#nastolatka. Poradnik dla początkujących nastolatek"

Autorki: Aleksandra Granica, Anna Chromy, Agnieszka Skowron, Aniela Cholewińska-Szkolik, Marta Kawczyńska
Ilustracje: Katarzyna Olbromska
Tytuł: #nastolatka. Poradnik dla początkujących nastolatek
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 01.05.2019
Liczba stron: 256
Ocena: 10/10   
Wiek: 9-11 lat

Opis:

Już nie dziewczynka, a jeszcze nie kobieta – NASTOLATKA.

Chciałabyś wiedzieć wszystko, ale są rzeczy, o które nie pytasz? Nie wiesz, czy wierzyć w to, co czytasz w Internecie? W tej książce znajdziesz informacje, dzięki którym rozwieje się wiele z Twoich wątpliwości i przekonasz się, że bycie nastolatką to fajna sprawa!

Napisane przez dziewczyny dla dziewczyn, żebyś wiedziała:
- co zmienia się w Twoim ciele,
- jaki naprawdę masz charakter,
- kim jesteś,
- jak znaleźć swój cel,
- jak się ubierać,
- jak rozmawiać z rodzicami,
- jak dogadać się z rodzeństwem,
- czy to już miłość,
- jakie zagrożenia możesz spotkać na swojej drodze…
…i wiele, wiele innych. 


Recenzja:

Nastoletnie czasy zawsze będę wspominała z sentymentem. To okres w życiu każdej młodej kobietki pełen wrażeń, nowych wyzwań i zmian. Składa się on z lat, które przynoszą wiele radości, ale także smutków i... mnóstwo pytań. Niektóre z nich zawstydzają niedojrzałe jeszcze dziewczyny. W konsekwencji mają one trudności, aby zadać je nawet własnym mamom. Nie każda dorastająca osoba jest otwarta na szczere i intymne rozmowy, dlatego książka #nastolatka. Poradnik dla początkujących nastolatek jest tak bardzo im potrzebna. Czy wszystkie dziewczyny wchodzące w nastoletni wiek powinny po nią sięgnąć? Moim zdaniem: tak. I nie tylko one, ale ich rodzice, a zwłaszcza mamy też. 

Ten poradnik jest skarbnicą najpotrzebniejszej wiedzy o nastoletnim ciele, duszy i emocjach. Mając go w zasięgu ręki dziewczynki mogą poczuć się pewniej. Prawdopodobnie wówczas w ich myślach powstaje wiele niejasności. Treść tej książki pozwoli je rozwiać. Zebrane tam materiały są sprawdzone, przedstawione rzetelnie i jak najbardziej aktualne.
  

Ja sama wiek nastoletni pożegnałam już bardzo dawno temu. Jednak w swoim otoczeniu mam dziewczynki, którym ten poradnik na pewno się przyda i będzie dla nich niejednokrotnie niezawodną pomocą w zrozumieniu pewnych spraw i młodzieńczych dylematów. Skierowany jest on do dziewczynek od dziewiątego do jedenastego roku życia. Myślę jednak, że można przesunąć górną granicę tego przedziału i podarować tę publikację także starszym nastolatkom. Zawiera ona bowiem dużo informacji z różnych dziedzin życia, nie tylko samej anatomii, ale także funkcjonowania w społeczeństwie. Jeśli zatem szukacie trafionego prezentu dla dorastającej panienki, polecam właśnie tę książkę.

Wiele nastolatek odpowiedzi na nurtujące je pytania szuka w Internecie. Nie jest to jednak najlepsze źródło informacji. Często dzieje się tak, że treści tam znalezione zamiast rozwiać wątpliwości, wprowadzają jeszcze większy mętlik w głowie, a potrafią nawet przestraszyć i popchnąć do nieracjonalnych zachowań. Jestem zatem zdania, że każdej dziewczynce przyda się ten poradnik, który zawiera tylko i wyłącznie merytoryczną treść. Dobrze jest go mieć w swojej biblioteczce. Poza tym jest napisany z takiej perspektywy, by nie zanudzić dziewcząt, ale rozbudzić ich ciekawość. Ponadto na żadnej stronie nie da się odczuć naukowego stylu, który mógłby zniechęcić do czytania. Wszystko opisane jest w sposób naprawdę bardzo ciekawy. Ponadto autorki zwracają się bezpośrednio do odbiorców tekstu, co też ułatwia jego przyswajanie. 

"Dojrzewanie to piękny i ciekawy czas w Twoim życiu, który z pewnością, gdy staniesz się już dorosłą kobietą, będziesz wspominać z uśmiechem, a nawet ze wzruszeniem."


 
Poradnik podzielony został na sześć części, a w każdej z nich poruszono ważne i istotne tematy dla wszystkich nastolatek. Najpierw dziewczynki mogą zgłębić tajniki własnego ciała. Następnie przejdą do poznawania swojego charakteru i temperamentu oraz problematyki dotyczącej relacji z różnymi grupami osób, a także z własnym ciałem. Kolejny dział autorki poświęciły funkcjonowaniu w szkole, po czym przeszły do pomocy w zidentyfikowaniu stylu dziewcząt, w tym także tego modowego. Ostatnia zaś część dotyczy życia pozaszkolnego, w tym organizacji czasu i innych wartościowych informacji. Autorki zebrały w jednym miejscu najważniejsze wiadomości, nowinki, cenne rady. Jestem pod wrażeniem tego poradnika. Wszystko opisane zostało przystępnym językiem, zrozumiale i bez zbędnych udziwnień. 

Jakość i sposób wydania poradnika także zachwyca. Przejrzysty układ treści, kolorowe śródtytuły i ciekawe rysunki umilają chwile spędzone z tą książką. Jest kolorowo, ale bez przesady. Całość graficznie zostaje utrzymana w dobrym i przyjemnym dla oka tonie. Na końcowych stronach poradnika znajdziemy ciekawe przepisy na przekąski, ale także na inne rzeczy, jak ozdoby, które z łatwością można wykonać samemu. Ponadto wyznaczono tam także miejsce na własne zapiski. Książkę zamyka spis przydatnych numerów i stron internetowych z wartościowymi materiałami. To publikacja, którą warto posiadać mając nastoletnią córkę lub bratanicę czy kuzynkę. Chociaż niedługo będę miała trzydzieści lat, sama z ciekawością przeczytałam ten poradnik.

#nastolatka. Poradnik dla początkujących nastolatek to książka, która pozwoli wiele zrozumieć i zaakceptować zmiany toczące się w organizmie i otoczeniu dorastającej dziewczynki. Doda jej otuchy, zmobilizuje i uczyni pewniejszą siebie. Już żadne pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi a wstyd pójdzie w zapomnienie.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa.

niedziela, 7 czerwca 2020

Chelsea Pitcher - „To kłamstwo cię zabije”

Autor: Chelsea Pitcher 
Tytuł: To kłamstwo cię zabije 
Wydawnictwo: Zielona Sowa 
Data wydania: 25 marca 2020 
Liczba stron: 416 
Ocena: 9/10 

Opis: 

Na imprezie sprzed roku ktoś umarł – w płonącym samochodzie w lesie. Pięcioro nastolatków grało swoje role i do tej pory nikt nie powiedział prawdy. 

Przybywają do odizolowanej rezydencji na wzgórzach, oczekując, że wezmą udział w konkursie z główną nagrodą w wysokości 50 000 $. Nie zdają sobie sprawy, że zostali zwabieni przez osobę skłonną do zemsty, która chce wreszcie odkryć prawdę o tym, co się wydarzyło tamtej nocy. 

Przybyło pięcioro, ale nie wszyscy mogą odejść. Czy prawda ich uwolni? 
Czy kłamstwa zniszczą ich wszystkich? 

Recenzja: 

Dopóki nie sięgnęłam po To kłamstwo cię zabije, uważałam thrillery młodzieżowe za niezbyt ciekawe lektury. A tutaj proszę – całkowicie się zatraciłam i moje pięćdziesiąt stron lektury przed snem zamieniło się… w przeszło czterysta. Tak, zgadliście – pożarłam tę powieść jednej nocy i choć się nie wyspałam, niczego nie żałuję! 


Chelsea Pitcher stworzyła doprawdy nietuzinkową historię-tajemnicę, w której przeplata się pełna gama emocji, problemów nastolatków oraz kilka bardziej creepy elementów. Kilka scen jest tutaj pod tym kątem przesadzona, jednakże powieść nie jest całkiem oderwana od rzeczywistości i – wbrew pozorom – porusza doprawdy ważne tematy. Autorka bardzo obrazuje prześladowanie, przemoc w rodzinie, problem z akceptacją siebie (tutaj porusza również łagodnie temat orientacji seksualnej) oraz… kłamstwa, które – bądź, co bądź doprowadziło do tragedii. 

Na razie postanowiła założyć na twarz maskę obojętności i być jak porcelanowa lalka, czekając cierpliwie na bieg wydarzeń. Tylko dzięki temu mogła przeżyć. (…) Porcelanowe kończyny nie mogły drżeć, a plastikowe serce – boleć, boleć tak strasznie jak jej serce. Nie mogło zostać złamane. Nie mogło krwawić. Za to szklanymi oczami potrafiła dostrzec wszystko.

Powieść niesamowicie trzyma w napięciu, a z każdym rozdziałem atmosfera gęstnieje. Autorka często wodzi tutaj czytelnika za nos, nie brakuje tutaj licznych zwrotów akcji oraz wielu niespodzianek, a zagadka jest doprawdy misterna. Bardzo przypadło mi do gustu nawiązywanie do tworów popkultury, filmów takich jak Czarny łabędź czy Carrie, zarówno w rozmowach bohaterów, jak i ich przemyśleniach względem sytuacji, wydarzeń oraz – dość znacząca – rola porcelanowych lalek, które od zawsze uważam za przerażąjące Historia i intryga dopracowana jest przez autorkę w każdym calu i wszystko na końcu tworzy jedną, spójną całość, a jednocześnie nie zabrakło tutaj delikatnego niedopowiedzenia dla czytelnika. Nie mogę narzekać również na kreację bohaterów, bowiem są oni różnorodni, a ich motywacje doskonale przedstawione. Można ich lubić lub nienawidzić, ale… nie są nam obojętni, a to najważniejsze, prawda? 

To kłamstwo cię zabije to fenomenalna powieść dla młodzieży, która szokuje i budzi w czytelniku pełną gamę emocji. To historia przyjaźni i miłości, wielu miłości - skrytych, podnoszących na duchu i… destrukcyjnych. Jestem przekonana, że niejeden nastolatek i dorosły da porwać się w tej historii i przeczyta ją jednym tchem jak ja. Przepiękny język, poetycki i marzycielski w wielu miejscach sprzyja refleksji i pobudza doznania z lektury. Polecam z całego serducha – mocna rzecz! :)

piątek, 5 czerwca 2020

Justyna Bednarek - "Dusia i Psinek-Świnek. Wielka miłość"



Autor: Justyna Bednarek
Tytuł: Dusia i Psinek-Świnek. Wielka miłość
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 32
Wiek: 0-6 lat
Ocena: 9/10

Opis:

Dziadek i babcia Dusi bardzo się kochają. Dziewczynka jest tego pewna, bo dziadek nosi babcię na rękach (naprawdę!), a babcia piecze dziadkowi serniczki, chociaż zupełnie nie ma do tego talentu. W przedszkolu natomiast pojawia się uroczy Klaudiusz. Chłopiec chodzi w ciemnych okularach, jeździ z tatą terenówką i w dowód miłości daje Duśce lalkę – Różową Dziewczynę. Czy to jednak WIELKA MIŁOŚĆ? Tomek – najlepszy przyjaciel Dusi – ma wątpliwości. Ma je też Psinek-Świnek, który próbuje coś poradzić na miłosną aferę w czajniku…

Recenzja:

Poznałam Dusię już wcześniej, przy okazji poprzednich części serii. I mając porównanie, uczciwie przyznaję, że ta podoba mi się najbardziej. Ale jak mogło być inaczej, skoro jest o miłości? :)

A miłości - i uczuć z nią związanych - jest tu cała masa. Na pierwszy plan wybija się miłość babci i dziadka Dusi, naprawdę pięknie opisana - taka, że aż ciepło się robi czytelnikowi na sercu (temu starszemu też!) podczas lektury. No i przede wszystkim - uczucie babci i dziadka jest trwałe, trwa już bardzo, bardzo długo i wydaje się nie słabnąć, a to budujące.

Miłość pojawia się też w czajniku, gdzie trafia pewna lalka - urodziwa, acz sztuczna, zupełnie bez życia. Czy komuś uda się wzbudzić w niej jakiejś emocje? Zdradzę, że tak, ale trzeba się będzie trochę nagimnastykować, bo to niełatwe zadanie.

A co u Dusi? Fascynacja. W przedszkolu pojawia się nowy kolega. Ma tę przewagę nad pozostałymi dziećmi, że przynosi nowe zabawki, co wielu imponuje, Dusi także. Tomek, jej najlepszy przyjaciel, czuje się zazdrosny, ale też wątpi w szczerość uczuć nowego. Czy ma rację? Dusia szybko się o tym przekona. Tak więc miłość, fascynacja, zazdrość - uczuć i emocji tu nie brakuje!



Ale są też piękne ilustracje, jak zresztą w przypadku całej serii.  Jest kolorowo, wesoło, a babcia i dziadek także w warstwie wizualnej książki trochę namieszali, dodając polotu ilustracjom. 

Bardzo mi się podoba - i tekst, i obraz. To moja ulubiona książka z przygodami Dusi. Córka też bardzo lubi, gdy czytamy.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.

sobota, 21 marca 2020

Gayle Forman - "Zostań, jeśli kochasz; Wróć, jeśli pamiętasz"

Autor: Gayle Forman
Tytuł: Zostań, jeśli kochasz; Wróć, jeśli pamiętasz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 384
Ocena: 8/10   
Wiek: 14-18

Opis:
  
Zbiorowe wydanie bestsellerowych, przetłumaczonych na ponad czterdzieści języków, książek Gayle Forman z dodatkiem – nigdy wcześniej niepublikowanym prequelem.
Zostań, jeśli kochasz
Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.
Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi, o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.
 
Wróć, jeśli pamiętasz
Ciąg dalszy losów Mii i Adama. Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki… ale zniknęła z życia Adama. Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki – Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów. Pewnego dnia los daje im drugą szansę… Czy Mię i Adama czeka wspólna przyszłość?


Recenzja:

Są takie bestsellery, o których dowiaduję się jako ostatnia i to dopiero przy okazji ich ponownego wydania. Zatem cieszę się, że wydawnictwa decydują się odświeżać stare powieści i w pewnym sensie przez takie działania - na nowo pobudzać dzięki nim serca wszystkich czytelników - zarówno tych, którzy już je znają, jak i takich sięgających po nie po raz pierwszy, czyli właśnie tak jak ja. Zbiorowe wydanie dwóch powieści autorstwa Gayle Forman przyciągnęło moją wagę swoim opisem. Każdy, kto go przeczyta ma pewność, że książka porusza trudne, życiowe tematy, a więc takie, które ja lubię w literaturze najbardziej. Pomimo tego, iż są to historie dedykowane nastoletnim czytelnikom, nic nie stoi na przeszkodzie, by dorośli też je poznali. Jakie wrażenia towarzyszyły mi podczas poznawania losów Mii i Adama? Otóż, czułam radość, smutek, podziw, szacunek oraz zostałam także zmobilizowana do refleksji na różne, bardzo ważne tematy. Jakie? Tego dowiecie się z dalszej części recenzji.



Jestem bardzo wrażliwą osobą i nie potrzeba zbyt wiele, bym uroniła łzę, wzruszona czytaną historią. W przypadku tych powieści, pomimo tego, iż ich główna bohaterka straciła rodziców i musiała zmierzyć się z taką tragedią - niewiele było momentów, w których chciało mi się płakać. Czy to źle? Ależ nie! Dlaczego? Bowiem w pierwszej  powieści autorka skupiła się na zaznajomieniu odbiorców z życiem Mii sprzed wypadku, zaś w drugiej powracamy do jej życia po trzech latach, więc niektóre rany zostały już zabliźnione i  nie odczuwamy ich w sobie w tak wielkim stopniu. To wszystko sprawia, że książki są idealne dla nastolatek, gdyż nie emanuje z nich wyłącznie smutek, ale także szczęście, pasja, miłość i radość z codziennych chwil oraz satysfakcja ze spełnionych marzeń.

Zostań, jeśli kochasz bardzo pięknie i ciekawie wprowadza nas w życie Mii i jej rodziny. Niestety pewnego dnia rodzice dziewczyny wraz z nią i jej młodszym bratem wyruszają w podróż samochodem. Na  nieszczęście w drodze do celu mają wypadek. Mia po tym wydarzeniu pomimo utraty przytomności widzi, co się dzieje z jej ciałem oraz wie, co się stało z jej najbliższymi. Obserwując wszystko będąc obok i wspominając chwile z przeszłości musi podjąć decyzję, czy chce dalej żyć. Oczywiście w całej historii wielką rolę odgrywa także jej chłopak - Adam. 



Ta opowieść jest pełna muzyki - poważnej i nowoczesnej. Bohaterowie są ciekawi i różnorodni. Autorka stworzyła postaci różniące się od siebie charakterem, mające odmienne zainteresowania i różne cele w życiu. Z jednej strony wielbicielka muzyki klasycznej, z drugiej - wokalista kapeli rockowej. Takie zestawienie bardzo przypadło mi do gustu. Świadczy to o tym, że nawet dwa zupełnie różne światy mogą się połączyć, przenikać i dopełniać wzajemnie. Pierwsza część podobała mi się nieco bardziej niż jej kontynuacja. Warto podkreślić także trafne przedstawienie  przez autorkę istoty rodzicielstwa. Rodzice Mii są nietypowi, mają swoje zalety, ale też wady, których się nie wstydzą. Ta opowieść ukazuje nam także trudy, z jakimi muszą zmierzyć się opiekunowie podczas wychowywania swoich dzieci. Kładzie nacisk na ich poświęcenie i bezwarunkową miłość wobec pociech. Relacja łącząca bohaterkę z mamą i tatą jest wyjątkowa. Czytając o niej, chcemy być uczestnikami takiej samej w prawdziwym życiu.



Zaś Wróć, jeśli pamiętasz to historia opowiedziana z punktu widzenia Adama. Wracamy do niego  w nie najlepszym momencie jego życia. Pomimo odniesionego sukcesu, chłopak nie jest szczęśliwy. Czy ponowne spotkanie z Mią będzie początkiem wielkiej miłości i nowego, lepszego etapu w dalszym jego życiu?

Rozstanie pary bohaterów nie do końca było dla mnie zrozumiałe, chociaż Forman postarała się wyjaśnić to czytelnikom dość szczegółowo. Mnie ten powód niezbyt przekonał, ale poniekąd ma w sobie wiele uroku. Wspomnę tylko, że wiąże się z pewną obietnicą złożoną pod wpływem emocji. Kolejny aspekt tej części to życie gwiazdy rockowej. Dzięki tej opowieści otworzą nam się oczy na prawdziwe życie gwiazd show biznesu. Młodzież przekona się, że to nie tylko radość w błyskach fleszy, ale także ciężka praca i niemal całkowita utrata prywatności. Zakończenie historii Mii i Adama chociaż nie było zaskakujące to bardzo mi się podobało. Czy po latach smutku, niepewności i samotności będą potrafili sobie wybaczyć i rozpalić swoją miłość na nowo? O tym musicie przekonać się sami.



Wydanie książki w miękkiej okładce jest skromne, co pasuje do treści obu historii. Czcionka jest tu dość mała, więc na ich przeczytanie będzie potrzeba trochę czasu. Mimo to powieści wciągają i są naprawdę wartościowe oraz godne polecenia. Oczywiście należy także wspomnieć o dodatku, a więc niepublikowanym jeszcze dotąd prequelu historii nastolatków. Na kilku stronach autorka opisała nam, w jaki sposób poznali się rodzice Mii. Dzięki temu polubiłam ich jeszcze bardziej. Myślę, że wszystkie młode dziewczyny, które zechcą sięgnąć po to wydanie, zachwycą się twórczością Gayle Forman.



Zostań, jeśli kochasz; Wróć, jeśli pamiętasz to piękne, ciekawe i magiczne opowieści o przewrotności ludzkiego losu. Ukazują pasje i problemy młodych ludzi, a także trudy rodzicielstwa a wszystko to w otoczeniu nut muzyki klasycznej oraz rockowych akordów. Podczas czytania można się zamyślić, uśmiechnąć i zatracić w tych historiach.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia.