piątek, 28 lipca 2017

Jan Skuratowicz, Tomasz Zysk - "Dwór dla dzieci"


Autor: Jan Skuratowicz, Tomasz Zysk
Ilustracje: Karolina Ostrowska
Tytuł: Dwór dla dzieci
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 39
Ocena: 10/10

Opis:


Jaś Ogonek, mała mysz, marzył o tym od dawna. Zmęczony życiem na wsi, wyrusza w poszukiwaniu przygody w wielkim świecie. I tak trafia do dworu wiejskiego właścicieli folwarku.

Oto niezwykła książka, która pomoże dzieciom zapoznać się z wnętrzami dworu wiejskiego z początku XX wieku. Wspólnie zajrzymy do pokojów wszystkich jego mieszkańców, a także do pomieszczeń pełniących kluczowe dla domu funkcje (kuchnia, kredens, jadalnia, stajnia z wozownią).

Jaś Ogonek szybko odkryje, że ma niezwykły dar – potrafi rozmawiać z przedmiotami. Dzięki temu dowiemy się:

- czym zajmował się pan domu,
- dlaczego kuchnia to kiepskie miejsce dla myszy,
- po co komu globus,
- dlaczego fortepian to taka maruda,
- skąd niedźwiedź w sieni,
- gdzie prowadziła winda,
- dlaczego żurnale są tak obrażalskie.

Nad poprawnością merytoryczną publikacji czuwał Jan Skuratowicz, profesor nadzwyczajny Instytutu Historii Sztuki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizujący się w nowożytnej architekturze rezydencjonalnej. Piękne i pełne szczegółów ilustracje przygotowała rysowniczka Karolina Ostrowska.

Do lektury zapraszamy szczególnie rodziców z dziećmi w wieku przedszkolnym, uczniów szkół podstawowych i ich wychowawców.

Recenzja:

Nie od dziś wiadomo, że najlepszym sposobem na naukę u dzieci jest pokazanie im konkretu. Mówiąc o jesiennych liściach, nie wystarczy, że o nich opowiesz, musisz je pokazać, dzieci muszą dotknąć i obejrzeć ze wszystkich stron, a najlepiej same zebrać w parku czy lesie. Tak to już jest, że lepiej zapamiętujemy, gdy uczymy się przez działanie. 

Dlatego tak dużą popularnością cieszą się już od najmłodszych lat wycieczki, podczas których dzieci mogą zobaczyć dane miejsce na żywo, posłuchać historii z nim związanych, a często także dotknąć tego, co ich interesuje. Poznają wtedy wszystkimi zmysłami. Aby jednak wycieczka okazała się bardziej efektywna, warto przeprowadzić coś w rodzaju wprowadzenia do tematu  i to bez względu na to, czy jesteś nauczycielem, czy też zabierasz na wyprawę rodzinną swoje dziecko. Jeśli marzy Wam się wycieczka do dworku, polecam publikację Wydawnictwa Zysk i S-ka.

"Dwór dla dzieci" to rewelacyjna publikacja, która przybliży najmłodszym zasady panujące w posiadłościach szlacheckich, zaprezentuje ogrom odpowiedzialności spoczywającej na licznej służbie, która miała dbać o komfort życia tamtejszych mieszkańców. Dziecko będzie miało okazję zaobserwować różnice w zajęciach, jakim oddawali się dworscy panowie i panie ze dworu. Dowie się, kim jest ochmistrzyni, za co odpowiada kamerdyner, co to jest buduar i czemu radioodbiornik nie może zostać muszkieterem. Nie brak tutaj także odniesień do istotnych wydarzeń z historii Polski, które zostały przedstawione krótko, w sposób dostosowany do wieku Czytelnika i po prostu wplecione w dialogi, dzięki czemu nie odnosimy wrażenia, że ta wiedza jest "pompowana" w dziecko na siłę.

Głównym bohaterem książki jest mała mysz, Jaś Ogonek, który postanawia w końcu wyprowadzić się z domu rodzinnego i poszukać swojego miejsca na świecie. Marząc o światowym życiu, trafia do dworku szlacheckiego, gdzie dzięki swojemu talentowi może rozmawiać z przedmiotami nieożywionymi. W ten sposób dowiaduje się wielu ciekawych rzeczy na temat dworu i jego mieszkańców. Kiedy już skończy swoją podróż po wszystkich pomieszczeniach, musi podjąć ważną decyzję - czy to naprawdę jest miejsce odpowiednie dla małej myszki? Przekonajcie się sami. 




Książkę polecam zarówno ze względu na zawartość merytoryczną, jak też oprawę i ilustracje - duże, kolorowe, całostronicowe i dokładnie odzwierciedlające miejsca, w które trafia Jaś Ogonek i ludzi, których spotyka na swej drodze. Publikacja łączy w sobie cel edukacyjny z przyjemnością z czytania i poznawania przygód głównego bohatera. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk i S-ka.

2 komentarze:

  1. Świetna- przedstawi dzieciom jak to kiedyś wyglądało na wesoło :)

    OdpowiedzUsuń