środa, 11 lipca 2018

Jane Chapman - "Trzymaj mnie mocno"


Autor: Jane Chapman
Tytuł: Trzymaj mnie mocno
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 32
Ocena: 10/10
Wiek: 0-3 lat

Opis:

Poznaj uroczą wyderkę Miki!

Mała wyderka zawsze mocno trzyma się swojej mamy. Pewnego dnia, gdy mama wyrusza na poszukiwanie pożywienia, Miki poznaje nowego przyjaciela - Amaka, który tak jak ona jest małą wydrą morską. Od tej pory razem przeżywają przeróżne przygody. Kiedy na morzu nagle zrywa się potężny sztorm, wyderki nie mają innego wyjścia, jak tylko mocno się trzymać. Ale czy to wystarczy, żeby być bezpiecznym?

Pięknie zilustrowana historia opowiadająca o rodzinie, przyjaźni i wzajemnym wsparciu.


Recenzja:

Uwielbiam Picturebooki od Zielonej Sowy (Koala, który się trzymał wytrwale utrzymuje się na liście bestselerów mojej Bobasy), ale tym razem przeszli samych siebie. Ta książka jest PIĘKNA! I urocza. Nie mogłyśmy jej odłożyć przez dobre dwa tygodnie i naprawdę znam ją już na pamięć. Słowo w słowo.

Przede wszystkim ma fantastyczne ilustracje. Puchate wyderki, nasycone granaty, błękity i turkusy morskich głębin i biel piany skrząca się w słońcu. Cudo, prawdziwa uczta dla oczu.







Drugim, co rzuca się w oczy są przeuroczy bohaterowie – wyderki chciałoby się wyprzytulać jeszcze przed rozpoczęciem lektury (szczególnie kiedy mama już dobrze wyczochra swoją córeczkę). A łączące ich relacje napełnią wzruszeniem serce największego twardziela – pełna troski miłość macierzyńska, pełna oddania przyjaźń i poczucie wspólnoty w przypadku zagrożenia.

I na koniec historia z kochanym przesłaniem. O tym, że ta opowieść pełna jest przytulanek nie trzeba nawet pisać. Ale jest w niej również ciekawość świata, wzajemne wsparcie, chwila grozy, odwaga i poświęcenie. I przyjaźń, która przetrwa największy nawet sztorm. I chociaż treść nie jest rymowana, czyta się ją równie płynnie, co pozostałe książki z tej serii, a fabuła tej, niedługiej przecież, książeczki wciąga od pierwszej strony.

Ciepła, sympatyczna, podnosząca na duchu książka nadająca się idealnie na wieczorne przytulanie. W dodatku w imponującej oprawie wizualnej. Nie sposób się nie zakochać.
Ponadto świetnie sprawdzi się jako lektura dla przyszłych przedszkolaków podczas tłumaczenia konieczności rozstania dziecka z mamą, któa musi pracować.

Bierzcie i kupujcie, bo to prawdziwa perła w dziecięcej biblioteczce.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zielona Sowa.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza