Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 0-3 lata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 0-3 lata. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 marca 2022

Becky Weerasekera - "Zwierzęta. Akademia Mądrego Dziecka. Poznaję dotykiem"


 Autor: Becky Weerasekera

Tytuł: Zwierzęta. Akademia Mądrego Dziecka. Poznaję dotykiem

Wydawnictwo: HarperKids

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 10

Wiek: 0-3 lata 

Ocena: 10/10

Opis:

Poznaję świat to nowa seria filcowych, kolorowych książeczek zachęcających małych czytelników do oglądania, dotykania i wspólnego czytania. Główna bohaterka, mała pszczółka zabiera nas do dzikich krain. Razem z nią spotykamy różne, ciekawe zwierzątka. Na każdej stronie znajdują się elementy filcowe do dotykania, dzięki czemu maluszek może ćwiczyć małą motorykę.

Recenzja:

W ostatnim czasie powstaje tak dużo wspaniałych publikacji dla tych naj, najmłodszych, że czasami sama mam ochotę pobyć jeszcze przez trochę dzieckiem i korzystać z dobrodziejstw rynku książki. Ale choć trzydziestka stuknęła mi już jakiś czas temu, to i tak z chęcią sięgam po takie książeczki - mam je komu czytać.

"Zwierzęta. Akademia Mądrego Dziecka. Poznaję dotykiem" to publikacja, w której wyruszamy poznawać świat zwierząt z sympatyczną pszczółką. Maluszek nie tylko pozna nazwy różnych zwierzaków, ale też zaserwuje sobie świetną zabawę sensoryczną, bo niektóre elementy książeczki są wykonane z filcu i dostarczają ciekawych wrażeń dotykowych. I to jest dla mnie jedna z największych zalet tej książki, całej serii w sumie.




Tekstu w książeczce jest bardzo mało, w końcu to publikacja dla maluszków. Wykonana tak, aby jak najlepiej tym najmłodszym czytelnikom służyć - grube, wręcz pancerne strony, dużo kolorów, czytelne ilustracje, sensoryczne elementy do dotykania. Wszystko jest tak, jak być powinno.

W serii znajduje się jeszcze kilka innych tytułów i do sięgnięcia po nie również zachęcam - te książeczki są po prostu stworzone z myślą o maluszkach i będą dobrze im służyć.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

wtorek, 8 lutego 2022

Opracowanie zbiorowe - "Pogoda. Akademia mądrego dziecka. Zabawa i przygoda"


 Autor: Opracowanie zbiorowe

Tytuł: Pogoda. Akademia mądrego dziecka. Zabawa i przygoda

Wydawnictwo: HarperKids

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 14

Wiek: 0-3 lat

Ocena: 10/10

Opis:

Książeczka Pogoda z serii Zabawa i Przygoda przedstawia krótką historyjkę o małej dziewczynce, która lubi bawić się ze swoim kotkiem na dworze. 

Każda rozkładówka pokazuje inną formę aktywności oraz inne zjawiska pogodowe. Dzięki czemu mały czytelnik poznaje różne zjawiska pogodowe. Książeczka zawiera elementy POP-UP, które dodatkowo pobudzają wyobraźnię i zachęcają do wspólnego czytania.

Recenzja:

Pop-upy - kto ich nie lubi? Moje doświadczenia z dziećmi są takie, że przesuwanki i pop-upy to dwa rodzaje książek najchętniej wybierane przez maluchy. Nie dziwię się zresztą temu, w końcu stwarzają one możliwość aktywnego uczestniczenia w lekturze - rodzic czyta, a dziecko zajmuje się całą resztą, w jego oczach być może nawet atrakcyjniejszą niż sam tekst.

Tematyka tej konkretnej książeczki jest bardzo wdzięczna - zjawiska pogodowe. Jako nauczyciel z pewnością wykorzystam ją na zajęciach z moimi przedszkolakami, bo pracuję z najmłodszą grupą. 

W książeczce pokazano sześć zjawisk atmosferycznych: wiatr, śnieg, słońce, zachmurzenie, tęczę i deszcz. To dobry punkt wyjścia do rozmowy o aktualnej pogodzie, którą danego dnia widzimy za oknem. W taki właśnie sposób zamierzam korzystać z tej publikacji na zajęciach - i w domu też, jeśli tylko córze mój pomysł przypadnie do gustu.



Książka jest przyjazna młodym czytelnikom - ma zaokrąglone rogi, miłe dla oka, kolorowe ilustracje i atrakcyjne ruchome części, które "stają na baczność", gdy otworzy się książkę. Naprawdę fajna sprawa.

W serii pojawiły się także inne tytuły. Bardzo zachęcam do zapoznania się z nimi i wybrania tych, które najbardziej odpowiadają zainteresowaniom Waszych pociech. Jest niemal pewne, że ta zabawa im się spodoba!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

sobota, 21 sierpnia 2021

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Basia, Franek i liczenie" i "Basia, Franek i ubieranie"

 

Autor: Zofia Stanecka 
Ilustrator: Marianna Oklejak
Tytuły: Basia, Franek i liczenie i Basia, Franek i ubieranie
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 11.08.2021
Liczba stron: 14
Wiek: 0-3 lat
Ocena: 9/10

Opis:

Franek jest jeszcze mały. Na szczęście ma starszą siostrę Basię, która jest dla niego wzorem i prawdziwą przyjaciółką. To ona objaśnia Frankowi świat. Tym razem Franek z pomocą Basi uczy się liczyć. Ile tu samochodów! Wyścigówka, karetka pogotowia, wóz strażacki… Czy da się je wszystkie policzyć? Ojej, piłek do wspólnej zabawy z Basią jest jeszcze więcej. Liczenie to wyzwanie, ale też duża przyjemność. Krótkie opowiastki o Basi i Franku zachęcają do wspólnej lektury, rozmowy i zabawy.
***
 Tym razem Franek z pomocą Basi uczy się ubierać. Czy skarpety mogą udawać rękawiczki? Jak zabrać się do wkładania bluzki? I kto zawiąże Frankowi sznurówki? Ubieranie to poważna sprawa, ale bywa też okazją do świetnej zabawy. 

Recenzja:
 
Kultowa seria dla dzieci o Basi od wydawnictwa HarperKids, która już dawno zyskała ogromną popularność, obecnie liczy sobie bardzo dużo tytułów. W końcu przyszedł czas na to, by książki z tego cyklu zagościły i w naszym domu. Liczenie i ubieranie to ważne umiejętności, które pojawiają się w pewnym etapie rozwoju naszych pociech. Czy tytułowa bohaterka wraz ze swoim młodszym braciszkiem umili najmłodszym trening owych czynności? Jestem przekonana, że każdy miłośnik książek będzie zachwycony poznaniem tego rodzeństwa, gdyż nauka i zabawa z tą parą jest nie tylko owocna, ale także pełna humoru. Podczas czytania i oglądania ilustracji można nawet wybuchnąć gromkim śmiechem. Zdecydowanie więc spodobało nam się pierwsze spotkanie z Basią i Frankiem.


Chociaż z liczeniem mój młodszy syn, który w czerwcu skończył trzy latka, nie ma już większych trudności, tak z samodzielnym ubieraniem już trochę tak. Nie chodzi tu oczywiście o brak zrozumienia do czego służą konkretne elementy garderoby, ale o ich założenie bez pomocy drugiej osoby. Obie książeczki będą zatem doskonałym prezentem dla dzieci młodszych, które nie do końca zdają sobie sprawę, że majteczek nie zakłada się na głowę. Tak, taką scenę zobaczymy w książeczce Basia, Franek i ubieranie. W tym miejscu muszę wspomnieć, że wzbudziła ona wielką radość u mojego syna i jego sześcioletniej kuzynki. Również publikację Basia, Franek i liczenie polecam grupie wiekowej podanej przez wydawcę, czyli 0-3 lata, ponieważ jej prostota z pewnością pomoże im w sprawnym utrwaleniu liczebników od jednego do pięciu. Oczywiście starsze dzieci też mogą miło spędzić czas przy tych dwóch tytułach.
 
Basia, Franek i liczenie jak już wyżej wspomniałam dotyczy tylko pięciu liczebników, czym byłam trochę rozczarowana. Jednak mimo to i tak jest to ciekawa książeczka, która okazuje się interesująca przede wszystkim dla młodszych dzieci. Jakie są ulubione samochody Franka, i ile ich w ogóle jest? Jakie piłki do zabawy może wykorzystać rodzeństwo, i ile ich jest? Między innymi na te pytania znajdziemy odpowiedź w tej publikacji. Nie zabraknie tu także wzmianki o zwierzętach, a także zadania polegającego na policzeniu konkretnych przedmiotów. Z pewnością nauka i zabawa z takimi fantastycznymi bohaterami będzie o wiele przyjemniejsza. Każdy, kto zna tę serię dobrze o tym wie, a ci, co jej nie znają w każdej chwili mają szansę to zmienić.


 
Basia, Franek i ubieranie zaś z pewnością poprawi humor waszym pociechom. Poza tym wprowadzi je w tajniki kolejności nakładania ubrań i tego, na jaką część ciała pasuje dany element garderoby. Czy ubieranie się to rzeczywiście taka prosta sprawa? Nie dla każdego. Podoba mi się, że w tej króciutkiej historyjce autorka zwróciła uwagę na to, że na wszystko przyjdzie czas i każde dziecko w swoim czasie będzie umiało samodzielnie ubrać się do przedszkola, czy po prostu na co dzień. W tej publikacji także nie zabrakło zadania do wykonania, tym razem trenującego dziecięcą spostrzegawczość.



Obie książeczki mają kartonowe strony i zaokrąglone rogi, czym są przystosowane do użytkowania przez najmłodszych "znawców literatury". Na początku każdej z publikacji znajdziemy kilka zdań opisujących bohaterów serii. W tym krótkim wstępie dostrzeżemy niezwykłą więź pomiędzy rodzeństwem, co też może być doskonałym punktem wyjścia do rozmowy na temat relacji z bratem lub z siostrą, o ile posiadamy więcej niż jedno dziecko. Ilustracje w serii o Basi są dość specyficzne, mało skomplikowane i niektórym mogą wydawać się nawet niezbyt ładne. Jednakże taki styl ma również swoje zalety, gdyż dzieci mogą przekonać się, że za pomocą kilku kresek można stworzyć fajny rysunek.

Basia, Franek i liczenie i Basia, Franek i ubieranie to dwie najnowsze książeczki ze znanej serii, które będą wspierały małe dzieci w zdobywaniu nowych umiejętności. Krótkie teksty i proste ilustracje oraz humorystyczne scenki z łatwością zaskarbiają sobie uznanie najmłodszych czytelników. Nauka z Frakiem i Basią okazuje się niezwykle przyjemna, a przede wszystkim owocna. Polecam zapoznać pociechy z tymi nieskomplikowanymi historyjkami. 

 
Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

sobota, 5 czerwca 2021

Bogna Sroka-Mucha - "Czapu Czipu. Chowaj się jak wiewiórka" i


 Autor i ilustrator: Bogna Sroka-Mucha
Tytuły: Czapu Czipu. Chowaj się jak wiewiórka i Czapu Czipu. Pływaj jak rybka
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 05.05.2021
Liczba stron: 12 i 12
Ocena: 8/10
Wiek: 0-3 lata

Opis:

Zabawy z ruchem to nowa seria kartonowych książeczek wspomagająca rozwój młodszych dzieci. Jej bohater, chłopiec o imieniu Czapu Czipu ma wielką papierową czapkę, która jest jak czarodziejski kapelusz - potrafi naśladować ludzi, zwierzęta i przedmioty, szykuje różne zagadki i zabawy. 
W każdej z czterech części Czapu Czipu uczy się naśladować różne zwierzątka: małpkę, rybkę, wiewiórkę i kotka, a czytelnicy chętnie dołączają do zabawy. Wykonują ćwiczenia stymulujące motorykę dużą, co świetnie rozwija układ nerwowy i sprawność fizyczną. Znakomita pomoc dla rodziców, pedagogów i terapeutów! 
Proste historie, kolorowe ilustracje i zadania inspirujące do wspólnej zabawy. 
• zagadki dźwiękowe, wizualne i ruchowe dla dzieci w wieku 0-3 lat 
• doskonała pomoc dla terapeutów, pedagogów, logopedów 
• proste historie, wyraziste, kontrastowe barwy i kształty pomagają dziecku poznawać świat i rozwijać się 
• zabawy inspirujące do wspólnej zabawy

Recenzja:

Książki inspirujące do zabawy są zazwyczaj pożądane przez rodziców, którym brak już pomysłów, by codziennie zagospodarować czas swoim dzieciom. O ile, dla starszych pociech, w wieku przedszkolnym, można znaleźć wiele ciekawych aktywności, tak z maluchami do trzech lat, nie jest już tak prosto. Na szczęście na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej propozycji dla tej grupy wiekowej. Co zatem oferują im książki z serii Czapu Czipu. Zabawy z ruchem, z podtytułami: Chowaj się jak wiewiórka i Pływaj jak rybka? Z pewnością każdy opiekun będzie zadowolony z ich posiadania, bowiem zawierają niemal doskonałe przepisy na wspólne spędzenie czasu, które jednocześnie wpływają na rozwój małych dzieci poprzez trenowanie motoryki małej i mowy.


Co prawda, mój syn już niedługo przekroczy górną granicę wieku grupy docelowej owych publikacji, mimo to postanowiłam je dla niego zamówić. Bardzo ciekawiły mnie inspiracje do zabawy, którymi zechciała podzielić się z nami autorka. Wybrałam dwa z czterech nowych tytułów - ten dotyczący zabawy w chowanego, gdyż mój syn ją uwielbia oraz ten z pływaniem, jak rybka, bowiem to zwierzę należy do jego ulubionych. Samego bohatera serii, a więc tytułowego Czapu Czipu i jego czarodziejską czapkę możecie już znać z poprzednich, wydanych jakiś czas temu książek. Dzięki tamtym publikacjom dzieci mogły poćwiczyć mowę, natomiast te zachęcają także do aktywności związanych z koniecznością wykonywania różnych ruchów. Jakich? Nie będę zdradzała zbyt wiele, ale pokrótce wspomnę, czego dotyczy każda z tych książeczek.

Czapu Czipu. Chowaj się jak wiewiórka zaprasza wszystkie małe dzieci do zabawy z tytułowym rudym zwierzem. Ono lubi turlać orzeszki, a dzieciaczki z pewnością chętnie poturlają piłkę po pokoju. Gdzie lubi się chować tytułowa wiewiórka, a gdzie maluchy mogą znaleźć najlepszą kryjówkę w swoim domu? Do tego typu aktywności inspiruje owa publikacja. Niestety pomysłów w niej nie ma zbyt wiele, jednak te, które nam przekazuje autorka są naprawdę ciekawe i przychodzą z odsieczą rodzicem, gdy, na przykład, brzydka pogoda zatrzymuje ich z pociechami w domu. Jeśli zatem macie w domu dzieci, które chętnie podejmują nowe wyzwania oraz jeśli szukacie wartościowych książek dla nich, to polecam, by zapoznać się nie tylko z tym tytułem, ale także z innymi z owej serii.



Bohaterami inspirującymi dzieci do fajnych zajęć w książce Czapu Czipu. Pływaj jak rybka będą zwierzęta morskie. Jak za pomocą koca stworzyć fale? Czy maluchom uda się naśladować rybki i wydawać takie same dźwięki jak one? A może by tak ze swoich rączek skonstruować skrzypce i spróbować chwytać nimi różne przedmioty niczym rak? Na pewno te czynności sprawią waszym pociechom wiele radości. To zdumiewające, że ludzka wyobraźnia kryje w sobie tyle pomysłów. Dzięki niej możemy przy niewielkim nakładzie sił zapewnić całej rodzinie mnóstwo frajdy, a przy okazji wesprzeć ich w rozwoju mowy i koordynacji ruchowej. Mimo iż obie książki są polecane dzieciom do lat trzech, to jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by proponowane w nich zabawy przeprowadzić nawet ze starszymi pociechami. Zaangażujmy w nie rodzeństwo, a nawet tatusiów. Na pewno będzie fantastycznie.



Książki mają kartonowe strony i nietypowy kształt, ale oczywiście wyposażono je w zaokrąglone rogi, więc są bezpieczne dla małych dzieci. Kartki nie są zbyt grube i nie zostały zalaminowane, jednak i tak prezentują się bardzo ładnie, a przy tym jeśli będziemy o nie odpowiednio dbali to z pewnością posłużą nam przez bardzo długi czas, pozostając w dobrym stanie. Ilustracje sprawiają wrażenie nieco chaotycznych, ale dzieci bez problemu powinny rozpoznać wszystkie umieszczone na nich rzeczy i stworzenia. Zadania opierają się nie tylko na wykonywaniu ćwiczeń ruchowych, ale także angażują do aktywności aparat mowy, poprzez, między innymi, wypowiadanie wyrazów dźwiękonaśladowczych. Wszystko to przedstawiono w fabularnym otoczeniu, stwarzającym bajkowe wrażenie i wprawiającym w zachwyt adresatów owych publikacji.

Czapu Czipu. Chowaj się jak wiewiórka Czapu Czipu. Pływaj jak rybka to książeczki dla najmłodszych dzieci inspirujące do zabawy. Są doskonałym sposobem na zażegnanie nudy. Angażują dzieci w działania, które pozytywnie wpływają na ich rozwój. Mimo że zawierają mało stron to i tak warto mieć je w swoim domu, zwłaszcza jeśli mamy pod opieką dzieci głodne aktywnego spędzania czasu.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

sobota, 8 maja 2021

Zbigniew Dmitroca - "Czy to jest moje? Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe" i "Ja i moja mama. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe"


 Autor: Zbigniew Dmitroca 
Tytuły: Czy to jest moje? Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe i Ja i moja mama. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe
Wydawnictwo: HarperKids 
Data wydania: 14.04.2021
Liczba stron: 22 i 22
Wiek: 0-3 lat
Ocena: 8/10 i 9/10

Opis:

"Ja i moja mama. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe” i "Czy to jest moje? Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe” to książeczki, w których znalazły się sympatyczne wiersze Zbigniewa Dmitroca, polskiego poety i bajkopisarza. Krótkim tekstom towarzyszą kolorowe, proste ilustracje, znacznie umilające odbiór lektury.

Edukacyjne książeczki, których bohaterami są sympatyczne zwierzęta, zostały stworzona z myślą o dzieciach w wieku od 0 do 3 lat. Akademia Mądrego Dziecka to wspaniała zabawa, a zarazem rozwijanie sprawności manualnej i koordynacji wzrokowo-ruchowej, poszerzanie wiedzy o sobie samym, o świecie: tym najbliższym i tym dalszym, oraz rozwijanie podstawowych umiejętności i wartości społecznych. To doskonałe stopniowe przygotowywanie do nauki czytania i pisania oraz uczenia się matematyki, poradzenia sobie w przyszłości w szkole i w życiu!

Recenzja:

Rymowanki to wiersze, które szybko wpadają w ucho i są łatwe do zapamiętania, dlatego wiele dzieci je uwielbia. Za pomocą tego typu tekstów można sprawnie przyswajać sobie wiedzę o otaczającym nas świecie. Dzieci za ich pomocą rozbudzają swoją wyobraźnię oraz ciekawość o różnych aspektach życia. Jeśli nie wiecie, gdzie szukać wierszy rymowanych idealnych dla waszych pociech, to dobrze trafiliście, bowiem w tym poście zrecenzuję dla was dwie książki z serii A to ciekawe od wydawnictwa HarperKids. Jaką wiedzę zdobędą dzięki książeczce zatytułowanej Czy to jest moje?, a jaką z - Ja i moja mama? Pierwsza z nich skupia się na przedmiotach codziennego użytku małego dziecka, zaś druga na relacji między mamą a dzieckiem. Obie są ślicznie wydane i zilustrowane oraz warte przeczytania.

Przyznam szczerze, że ten cykl z serii Akademia Mądrego Dziecka dla najmłodszych czytelników, nie należy do ulubionych mojego trzyletniego syna. Oprócz tych dwóch nowości mamy w domu jeszcze tylko jedną podobną publikację, a mianowicie Owady i kwiaty, ale jakoś nie zainteresowała ona mojej pociechy i nie jest przez nas czytana zbyt często. Ze względu na to miałam wątpliwości, czy zamawiać kolejne tytuły, ale po szybkiej konsultacji z samym zainteresowanym stwierdziłam, że warto dać im szansę. Czy podjęłam dobrą decyzję? Oczywiście według mnie tak, bowiem dla mnie każda książka w moim domu jest ważna. A jakie wrażenie zrobiły one na moim trzylatku? Chętnie je przeglądał, ale jest chyba jeszcze zbyt mały, by docenić urok rymowanek. Myślę, jednak, że nie warto do końca sugerować się jego opinią, bowiem książeczki te mają swój niezaprzeczalny urok i są bardzo interesujące.

W publikacji Czy to jest moje? znajdziemy historyjkę pisaną wierszem, w której przedstawione są przedmioty z otoczenia dziecka oraz ich funkcje. Co składa się na dobytek malucha? Czego używa w codziennym życiu? Zobaczą tu kubeczek, buteleczka, kredki, zabaweczki, nocnik, pasta do zębów, skarpetki, budzik i wiele innych przedmiotów, bez których niemożliwe jest codzienne funkcjonowanie. Tak naprawdę w publikacji tej autor opisał za pomocą rymowanki typowy dzień z życia każdego malucha. To pomaga mu zrozumieć funkcjonowanie człowieka i powtarzalność pewnych codziennych schematów. Mycie zębów, zabawa, jedzenie, ubieranie się to zajęcia bliskie nam i naszym pociechom. Te wierszyki utwierdzają ich także w przekonaniu, że mają pewne obowiązki, ale także swoją własność, o którą powinni dać.


Natomiast Ja i moja mama nie skupia się już na przedmiotach, ale na uczuciach, a konkretnie miłości mamy do swojego dziecka i oczywiście dziecka do swojej mamy. Bohaterami tej części z serii są dwa misie, pokazane przez autora w różnych sytuacjach z życia codziennego od pierwszych chwil życia maluszka. Dzieci mogą zaobserwować jak rodzi się wzajemne uczucie matki i dziecka i że jest to całkowicie naturalne. Autor podkreśla autorytet i wspaniałość rodzicielki oraz wyjątkowość wspólnie spędzonego z nią czasu. Ta książeczka jest bardzo piękna, wzruszająca i dająca do myślenia, także rodzicom. Zbigniew Dmitroca zachwycająco oddaje piękno rodzicielskiej i dziecięcej miłości. Polecam ten tytuł każdemu rodzicowi, jest naprawdę wartościowy i przejmujący.


Obie książeczki maja kartonowe strony i niestandardowe wydanie, także pod względem formatu. Są szersze niż zeszyt A5 jednak wysokość mają podobną. Przyznam, że taki sposób wydania wpływa korzystnie na wygodę użytkowania. Dodatkową atrakcją są dziury w książce na każdej z ich stron. W Czy to jest moje? w kształcie koła zaś w Ja i moja mama w kształcie serca. Dziury z każdą kolejną kartką robią się coraz mniejsze, co stanowi ciekawea wrażenie wizualne. Zauważyłam, że mój syn używa ich do przekręcania kartek, więc mają także funkcję praktyczną, nie tylko estetyczną. Ilustracje także są tu piękne, duże i wyraźnie oraz kolorowe.

Czy to jest moje? Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe i Ja i moja mama. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe to książeczki, które pokazują w wierszowany sposób prawdę o otaczającej dziecko rzeczywistości oraz także o uczuciach. Z tych dwóch bardziej przypadła mi do gustu, jako rodzicowi, Ja i moja mama. Wzruszyłam się przy niej, gdyż piękno uczuć jest tu naprawdę bardzo widoczne. Nie sposób nie zauważyć urokylu tej książeczki. Pierwszy z wymienionych tytułów również jest interesujący, ale jako osobie wrażliwa bardziej doceniam ten z serduszkiem na okładce. Polecam obie dla dzieci lubiących wierszyki i dla rodziców lubiących książki dla dzieci. A co? Czasami one potrafią poruszyć nas bardziej niż niejedna publikacja dla dorosłych.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids

niedziela, 2 maja 2021

Zbigniew Dmitroca, Marzenna Dobrowolska - "Zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy"

 
 Autor: Zbigniew Dmitroca
Ilustrator: Marzenna Dobrowolska
Tytuł: Zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 14.04.2021
Liczba stron: 12
Wiek: 0-3 lata
Ocena: 10/10

Opis:
 
 Pudełko pełne zabawy to zestaw zawierający książeczkę z rymowankami o zwierzątkach oraz puzzle. Po przeczytaniu wierszyków dziecko może ułożyć zwierzątka z puzzli. Każdy obrazek składa się z 8 elementów. Zestaw zawiera tackę, która służy jako podkłada do układania. Czytanie i układanie elementów korzystnie wpływa na rozwój dziecka. Puzzle rozwijają motorykę małą czyli pomagają ćwiczyć sprawność rąk, chwytność palców i precyzję ruchów, a wspólne czytanie pomaga rozwijać wyobraźnię oraz wzbogaca słownictwo.
 
Recenzja:
 
Układanie puzzli to efektywny trening spostrzegawczości oraz koncentracji. I to bardzo przyjemny trening. Uważam za fascynujące to jak z kilku lub niekiedy kilkunastu (w przypadku układanek dla małych dzieci) elementów można stworzyć piękny obrazek. Takie zajęcie gwarantuje miło spędzony czas, a jednocześnie korzystnie wpływa na rozwój naszych pociech. Obserwując swoje starsze dzieci z przykrością stwierdzam, że nie podzielają one mojego entuzjazmu aż w takim stopniu, jednak czasami lubią coś sobie poukładać. Ja należę do osób wytrwałych, więc od czasu do czasu i tak podrzucam im jakieś puzzle. Tym razem trafiłam na propozycję dla maluchów. Komu spodoba się Zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy? Z pewnością wszystkim dzieciom lubiącym zwierzęta. Zaręczam, że zawartość tego opakowania wciągnie je na długi czas. U nas tak się właśnie stało. I to zarówno w opinii trzylatka jak i dziesięciolatka.


 
Kiedy przyszło zamówienie od wydawnictwa HarperCollins Polska byłam tym faktem nie mniej podekscytowana niż mój młodszy syn. Oczywiście ze wszystkich zawartych w paczce książek i gier, od razu zwrócił uwagę na Pudełko pełne zabawy. Zachęcony ilustracją wielkiego słonia szybko przystąpił do sprawdzania tego, co kryje się w środku. Po otwarciu opakowania, w którym oprócz czterech zestawów ośmioelementowych puzzli, znajduje się także cieniutka książeczka z wierszykami o każdym zwierzęciu z ilustracji oraz podkładka do układania puzzli, był tak zafascynowany jego zawartością, iż zajął się tym zestawem przez kilka godzin. Przyznam, że od czasu kartonowych klocków konstrukcyjnych nic nie zainteresowało go równie mocno. Jestem wdzięczna wydawnictwu za to, iż wydają takie rarytasy dla dzieci. Naprawdę sprawiają im nimi szczerą radość i przekonują, że klasyczne zabawy w nowoczesnym wydaniu dalej zdają egzamin z wartościowej rozrywki dla najmłodszych i to na szóstkę z plusem.


Zdradziłam już, co zawiera Pudełko pełne zabawy, więc czas przejść do krótkiego opisania, jak się posługiwać owymi puzzlami (chociaż z pewnością każdy o tym wie, gdyż nie jest to nic skomplikowanego) oraz do tego, jakie wrażenia oraz korzyści daje zabawa nimi. Szczerze pisząc układanki te zrobiły furorę w naszym domu i zostawiły daleko w tyle dołączoną do zestawu książeczkę z wierszykami. Niemniej jednak uważam, iż stanowi ona ciekawy dodatek i z pewnością zainteresuje dzieci przepadające za różnymi rymowankami, gdyż w takiej formie zostały one napisane. Mój syn natomiast zachwycił się puzzlami. Są one dość nietypowe, bowiem mają podłużny kształt i nie da ich się ze sobą połączyć. Mogłoby wydawać się, że to utrudnia zabawę nimi, ale jest wręcz przeciwnie. Małe dzieci jeszcze nie potrafią dopasowywać elementów w odpowiedni sposób, więc ciągłe łączenie i rozłączanie mogłoby ich znużyć. Tutaj dostają zaś podkładkę, na której wygodnie mogą sobie wszystko poukładać i bezproblemowo zmieniać ułożenie poszczególnych elementów.




Przejdźmy zatem do jakości wykonania tego fantastycznego zestawu do zabawy dla najmłodszych dzieci. Puzzle są dość grube i wytrzymałe, więc jeśli będą użytkowane, tylko i wyłącznie, zgodnie z ich przeznaczeniem, to powinny posłużyć naszym pociechom bardzo długo. Kolejnymi plusami są ich odpowiednia wielkość i bezpieczny kształt. Małe rączki bez problemu będą nimi operować, a owalne krawędzie wpływają na bezpieczeństwo użytkowania. Podkładka do układania także wzorowo spełnia swoje zadanie, chociaż oczywiście puzzle można układać bez jej zastosowania, w dowolnie wybranym przez dziecko miejscu. Puzzle są dwustronne, dzięki czemu odwracając układankę na drugą stronę możemy zobaczyć inne zwierzę. To także ciekawa forma zabawy i trening pamięci. Mój synek chętnie zgadywał, w co się zamieni lew, tygrys, żyrafa i krokodyl. Żywe kolory i wyraźne, duże ilustracje cieszą dziecięce oczy. W konsekwencji nasze maluchy dostają zabawkę, która z pewnością stanie się ich ulubioną.


Zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy to świetny zestaw dla najmłodszych dzieci. Z tymi puzzlami mogą spędzić cały dzień i na pewno szybko im się one nie znudzą. Egzotyczne zwierzęta zachęcają do zabawy, a książeczka z wierszykami zainteresuje i dużych i małych fanów rymowanek. W serii dostępne są także puzzle z pojazdami, które oczywiście też musimy mieć. Są one naprawdę fantastyczne.

Zestaw zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids

środa, 31 marca 2021

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Basia, Franek i kolory"; "Basia, Franek i zwierzaki"


Autor: Zofia Stanecka
Ilustracje: Marianna Oklejak
Tytuł: Basia, Franek i kolory; Basia, Franek i zwierzaki
Wydawnictwo: Harper Kids
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 14;14
Ocena: 10/10
Wiek: 0-3 lat

Opis:

Krótkie opowiastki o Basi i Franku to propozycja wspólnej lektury, rozmowy i zabawy z dzieckiem, od najmłodszych lat. Basia jest starszą siostrą Franka. Dużo się razem bawią, czasem się na niego złości, ale przede wszystkim jest dla niego wzorem i przyjaciółką.

Franek jest mały i nie wszystko jeszcze umie. Na szczęście ma starszą Basię. To ona pokazuje mu świat. Razem poznają zwierzęta, kolory, liczby, pojazdy. Razem przeżywają złe i dobre humory, przygody z ubieraniem, czy nauką siusiania nie do pieluchy. Wspólnie uczą się i bawią. Bo nie ma to jak starsza siostra! Super jest być młodszym bratem i razem poznawać świat!

Recenzja:

Na serię o Basi i Franku, skierowaną do najmłodszych dzieci, trafiłyśmy stosunkowo późno i w formie zbiorczej „Wielkich ksiąg Basi i Franka” – dlatego też zainteresowanie mojej córki nie trwało szczególnie długo, choć i do tych opowiadań mamy sporo sentymentu. To krótkie, bardzo proste historyjki skupione wokół tematów bliskich maluszkom – poznawaniu kolorów, zwierzakom, zasypianiu, jedzeniu czy korzystaniu z nocnika.

Strasznie się cieszę, że pojawił się dodruk tych książeczek w formie kartonowej – dotychczas widziałyśmy je jedynie w bibliotekach. To niewielkie, leciutkie kartonówki z bezpiecznie zaokrąglonymi rogami, śliskie i błyszczące, ząbko- i ślinoodporne. Najnowsze z nich to „Basia, Franek i zwierzaki” oraz „Basia, Franek i kolory”. 
 




Basia towarzyszy młodszemu braciszkowi w poznawaniu świata – bo wiadomo, że świat starszej siostry jest najciekawszy na świecie! Basia wprowadza Frankowi naukę kolorów - i pomaga się przebrać, kiedy braciszek, chcąc wyglądać jak ona, farbuje pomidorem swoją białą bluzeczkę w czerwone paski – oraz nazw i zwyczajów zwierząt – bawiąc się z nim w kotki, wygłupiając z Kretem, czy opiekując Kajetanem. Pełne kolorów ilustracje wypełniają całe strony, a krótki, często bardzo zabawny tekst dopełnia historie.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa HarperKids.

sobota, 15 sierpnia 2020

Bogna Sroka-Mucha - "Czapu Czipu. Co to tak człapie?"; "Czapu Czipu. Co to tak skrobie?"

Autor: Bogna Sroka-Mucha
Tytuły: Czapu Czipu. Co to tak człapie?; Czapu Czipu. Co to tak skrobie?
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania:
20.05.2020
Liczba stron: 10
Wiek: 0-3 lata
Ocena: 8/10

Opis:

Czapu Czipu to ciekawski chłopiec o bujnej wyobraźni. Ma wielką papierową czapkę, która jest jak czarodziejski kapelusz - potrafi naśladować ludzi, zwierzęta i przedmioty, a chłopcu szykuje różne zagadki. Mały czytelnik też stara się je odgadnąć. Przygląda się, jak czapka zmienia kształty i próbuje naśladować wydobywające się z niej dźwięki.
 
Nowa seria kartonowych książeczek Czapu Czipu wspierającej naukę mowy to także doskonała zabawa i praktyczna wiedza o świecie. Znakomita pomoc dla rodziców, pedagogów, logopedów! Proste historie, wyrazy dźwiękonaśladowcze, ćwiczenia artykulacji konkretnych głosek oraz zabawy z wyobraźnią inspirujące do wspólnej zabawy.

W książce „Co to tak człapie?” Czapu Czipu próbuje rozwikłać zagadkę, którą skrywa jego wielka czapka. Dochodzą z niej dziwne dźwięki, jakie zwierzątko je wydaje?

Zagadki dźwiękowe i wizualne dla dzieci w wieku 0-3 lat.
***
W książce „Co to tak skrobie?” Czapu Czipu zastanawia się, kto ukrył się w czapce. Pająk? Ptak? Czarownica skrobiąca marchewkę? A może jeszcze ktoś inny? Czy potrafisz naśladować dźwięki wydobywające się z czarodziejskiej czapki? 


Recenzja:

O tym, że dzieci mają bujną wyobraźnię z pewnością nie muszę nikogo przekonywać. Co zrobić żeby ją jeszcze bardziej rozbujać? Należy im czytać książki, dużo z nimi rozmawiać i opowiadać o różnych ciekawych historiach. Jednak najlepiej, by robić to w sposób zagadkowy, zachęcający ich do myślenia i poszukiwania własnych rozwiązań danego problemu. Nie wolno im podawać wszystkiego na tacy, by nie stali się zbyt wygodni i w przyszłości nie zatracili swojej naturalnej kreatywności. Od najmłodszych lat trzeba zatem wspierać ich rozwój poprzez zabawę i wspólną pracę z aktywizującymi książeczkami. Do czego zachęcają najmłodsze dzieci książki z serii Czapu Czipu? Przede wszystkim do treningu własnego umysłu, który na tym etapie nie wymaga od nich niemal żadnego wysiłku.



Wychowanie dzieci to ogromne wyzwanie, pełne trudności, niepokoju, niepewności, ale przede wszystkie szczęścia i miłości. Uwielbiam czytać i przeglądać książeczki ze swoim dwuletnim synkiem. Ten czas jest zawsze dla mnie wspaniały. Widząc jego zaangażowanie i ciekawość oraz słysząc pierwsze słowa i opisy widzianych przez niego ilustracji, składające się zaledwie z pojedynczych, niewyraźnie jeszcze wypowiadanych słówek, czuję dumę i przepełnia mnie wielka radość z tego, że jestem mamą. To zdumiewające, że kilka stron publikacji takich jak książki z serii Czapu Czipu mogą wywoływać w nas tyle pozytywnych emocji. Chciałabym zarazić was zamiłowaniem do wspólnego czytania z dziećmi od najmłodszych ich lat, dlatego ciągle polecam wam sięgać po recenzowane przeze mnie tytuły, także te z dzisiejszego wpisu.

Czapu Czipu to chłopiec, który ma czarodziejską czapkę. W części z podtytułem Co tu tak człapie? narrator wraz z czytelnikami i słuchaczami zastanawiają się kto lub co wydaje odgłos człapania dobiegający z jego - wspomnianego wcześniej - nakrycia głowy. Czy to motylek, piłeczki, zając, a może małpka? Ależ nie, to żadne z nich! Kto zatem tak człapie? Przeczytajcie a dowiecie się sami.



Natomiast w książeczce Czapu Czipu. Co tu tak skrobie? będziemy odgadywać, kto siedzi w czapeczce chłopca i wydaje odgłos skrobania. W gronie podejrzanych znajdzie się kilka stworzeń, a nawet czarownica. Jednak sprawca zostanie zdemaskowany na ostatniej stronie! Kto to taki? Czy zdziwi was to, kto tym razem ukrył się na głowie tytułowego bohatera? Myślę, że może troszkę tak. Jednak nie oznacza to, że nie można się tego domyśleć.



Treść tych dwóch książeczek, jak zapewne i całej serii opiera się na tym samym schemacie złożonym z pytań i odpowiedzi oraz z wyrazów dźwiękonaśladowczych. To pomysł, który dzieciom szybko przypadnie do gustu. Powtarzające się pytania pozwolą szybko polubić zabawę w odgadywanie źródła odgłosów, którą proponuje nam autorka. Pozwalają także dzieciom wykazać się pomysłowością, gdyż zachęcają do myślenia i poszukiwania własnych odpowiedzi. Ciekawe rysunki dobrze znanych dzieciom zwierzątek i przedmiotów podtrzymują ich uwagę i  skutecznie wzbudzają zainteresowanie. Dzięki naśladowaniu odgłosów wymienionych w tekście maluchy ćwiczą mowę, dobrze się przy tym bawiąc. Serię polecam nie tylko najmłodszym pociechom, ale nawet pięciolatkom i sześciolatkom. Jej wspólne czytanie daje nam wszystkim dużo frajdy. 

Zdziwienie może budzić w nas to, że takie proste książeczki poruszają i odzwierciedlają tyle ważnych aspektów w rozwoju dziecka. Przejrzyste rysunki i nieskomplikowany tekst zachęcają dziecko do powtarzania wyrazów dźwiękonaśladowczych. Wszystko to ma podłoże przygotowawcze do nauki wypowiadania głosek, sylab, a w końcu wyrazów. Ta zakamuflowana w pewien sposób nauka jest dla maluchów świetną zabawą, a one nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że przyczynia się ona do ich rozwoju logopedycznego, a nawet psychologicznego. 



Czapu Czipu. Co tu tak człapie? i Czapu Czipu. Co tu tak skrobie? to książeczki dla najmłodszych zachęcające do myślenia i odnajdywania własnych skojarzeń związanych z danym pytaniem. Dzięki nim miło razem spędzicie czas, a wasze dzieci potrenują mowę a do tego z ciekawością będą przeglądały ilustracje, na których widnieją znane im przedmioty, postaci i stworzenia. Czy uda im się odgadnąć, kto wydaje wszystkie te dziwne odgłosy? Z pewnością maluchy wykażą się pomysłami, które was zaskoczą!

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins Polska.

środa, 6 listopada 2019

Kimberly Faria, Robyn Newton, Amy Oliver - "Na farmie"


Autor: Kimberly Faria, Robyn Newton, Amy Oliver
Ilustracje: Stephanie Fitzer-Coleman
Tytuł: Na farmie
Wydawnictwo: Egmont Edukacyjny
Seria: Akademia Mądrego Dziecka, Odkryj Przyrodę
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 12
Wiek: 3-5 lat
Ocena: 9/10

Opis:

Wybierz się na farmę, przewracając kolejne strony z przezroczystymi okienkami. Zobaczysz stodołę, podwórko, pastwisko i pola, a tam najrozmaitsze zwierzęta. Przyjrzyj się im uważnie, by podczas tej wyprawy poznać ich jak najwięcej. Akademia mądrego dziecka. Odkryj przyrodę to seria trzech zupełnie wyjątkowych książeczek. Oglądając kolorowe ilustracje, dzieci poznają zwierzęta mieszkające w oceanach, na wsi i w Arktyce. Książki mają kartonowe strony i przezroczyste, foliowe okienka.
Recenzja:

Bardzo cenię niebanalne pomysły w książeczkach dla dzieci. Książeczki z dziurami były u nas hitem przez cały „bobasowy” okres mojej córki. Jestem niesamowicie ciekawa jej minki, gdybym wtedy podsunęła jej z zaskoczenia książeczkę nie z dziurą, a… z okienkiem. I to takim właśnie okienkiem z szybką. Teraz jest już zdecydowanie za duża, by dać się nabrać na tego rodzaju niespodziankę, ale i tak wyobrażam to sobie z uśmiechem. 





Nie wiem za bardzo z czego wynika sugerowany wiek odbiorcy, określony przez wydawcę jako 3+. Być może to po prostu pomyłka, bo moim zdaniem to typowa książeczka dla najnajów – z grubego kartonu, po jednym zdaniu tekstu na stronę i skupiona na rozwijaniu słownictwa o nazwy zwierząt. Moja trzyipólatka, po początkowym zainteresowaniu ciekawą formą, bardzo szybko się nią znudziła. Będzie to natomiast bardzo dobra kandydatka na jedną z pierwszych książeczek bobasa – niebanalne słownictwo (poza krówką, kotkiem, czy kurkami znajdą się tu również takie wyrazy jak „pupile”, „płomykówka”, czy „owca rasy szewiot”), czy przezroczyste okienko z drobnym malunkiem to największe, wyjątkowo rozwijające atuty tej książeczki. A na ilustracje aż miło popatrzeć.

Świetny pomysł i prosta budowa. Przez wszystkie strony książeczki (poza ostatnią) idzie spore, przezroczyste okienko. Na każdej kolejnej szybce narysowano jakiś drobiazg – motylki, ptaszki, koguta, pajączka, trawkę – które możemy odkrywać przewracając kolejne strony, a które po zamknięciu nakładają się na siebie tworząc spójną kompozycję. Natomiast główna akcja toczy się na tych częściach stron, które okienko otaczają – zajrzymy do stodoły, na podwórko, nad staw, na łąkę, czy pole, poznamy mieszkające tam stworzenia i przyjrzymy się, jak toczy się życie. Ostatnia strona pełni rolę słowniczka, w którym zebrano wszystkie przedstawione wcześniej zwierzątka wraz z podpisami.

Wyjątkowo sympatyczna pozycja, polecam bardzo, ale zdecydowanie dzieciom 0-3.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.pl.