Autor: Agata Hryniewicz
Tytuł: Paweł i Indianie
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 88
Ocena: 6/10
Wiek: 5-12 lat
Opis:
O Indianach, pokonywaniu strachu i prawdziwej przyjaźni
Trwają wakacje, na które Paweł bardzo się cieszył, ale chłopiec chodzi smutny i zniechęcony. Jego przyjaciele z podwórka bawią się w Indian, on zaś nie wie, kim są Indianie i o co chodzi w tej zabawie. Koledzy patrzą na Pawła z wyższością i ani myślą go dopuścić do swoich sekretów. Nieoczekiwana pomoc przychodzi ze strony dziadka, który wręcza wnukowi tajemniczą szkatułkę pełną dziwnych przedmiotów. Paweł nawet się nie spodziewa, że dzięki szkatułce dziadka przeżyje wielką indiańską przygodę.
Ta książka w zabawny i trzymający w napięciu sposób zapoznaje dzieci z indiańską kulturą i uczy ponadczasowych wartości. Dodatkowo lekturę ułatwi zamieszczony na końcu książki słowniczek pojęć indiańskich.
Recenzja:
Dzieci od zawsze
uwielbiały bawić się w Indian. Wbrew stereotypom również
dziewczynki chętnie biegają z piórami na głowie wydając z siebie
okrzyki wojenne. Dziecię jednak – jak i większość dorosłych –
kulturę indiańską zna w sposób powierzchowny i często
nieprawdziwy, czerpiąc wiedzę z uproszczonego przekazu popkultury.
Tak oto pojawiła się ostatnio przyjemna książeczka „Paweł i
Indianie”. Jest to niewielkich rozmiarów, acz ładnie zilustrowane
dziełko kierowane do dzieci, mające na celu propagowanie wiedzy z
zakresu indianistyki.
Tytułowy Paweł
przeżywa trudne chwile – koledzy wykluczyli go z zabawy, bo okazał
się zupełnym ignorantem w sprawach Indian. Chłopiec jest smutny.
Na szczęście może liczyć na rodzinę – bardzo niezwykłą
rodzinę, która kryje pewną specyficzną tajemnicę. Otóż od
pokoleń chłopcy z rodziny Pawła w sposób absolutnie magiczny
przenoszą się w przeszłość, do wioski Indian w Ameryce
Północnej. Tu chłopiec zdobywa wiedzę, jaka może go wkupić w
łaski kolegów z podwórka. Ponadto pokonuje swoje lęki i uczy się
rzeczy, o których marzy niemal każdy chłopiec w jego wieku –
jazdy konnej, tropienia zwierzęcia czy opieki nad własnym wilkiem.
Treść zatem dziełko przedstawia zachęcającą.
Książeczka jest
raczej niewielkich rozmiarów, podzielona na króciutkie rozdzialiki.
Fabuła jest bardzo prosta a słownictwo dostosowane do poziomu
kilkuletniego dziecka. Język opowieści cechuje jednak pewna
sztywność, niepewność – brak mu swady, lekkości, choćby
drobnej poetyki. Mój ośmiolatek sięgnął po tę książkę z
zaciekawieniem i nie odłożył póki nie przeczytał całej, co było
miłym zaskoczeniem, niemniej muszę przyznać iż wolałabym by jego
lektury przynosiły mu również obcowanie z estetyką tekstu
wyższych lotów.
Opowieść o
przygodach Pawła jest dość mądrym utworem. Zarówno problemy
chłopca z kolegami, jak i nauki pobierane w indiańskiej wiosce
niosą w sobie pożytek dla młodego czytelnika. Dziecię uczy się
co-nieco o kulturze Indian z Ameryki Północnej i wyzbywa
nieścisłości i przekłamań głównego przekazu. Ma też możliwość
przemyślenia kilku spraw. Przesłania dotyczące codzienności i
nastawienia do życia są co prawda banalne i mało odkrywcze acz w
pewnym wieku konieczne. W moim odczuciu przyjemna choć skromna
fabuła prezentowana w tym niewielkim tomiku nadaje się do
rozwinięcia. Książeczka ma potencjał i – gdy tylko autorka
poczuje się pewniej w dziedzinie języka – powinna powrócić pod
postacią powieści.
Tę książeczkę zrecenzowałam dla Was dzięki Wydawnictwu Novae Res. :)

