Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herosi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herosi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2018

Thiego de Moraes - "Atlas mitów"

Autor: Thiego de Moraes 
Tytuł: Atlas Mitów
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: październik 2018
Liczba stron: 96
Ocena: 10/10

Opis:

Wejdź do królestwa bogów w tej wyjątkowej wyprawie do świata legend i mitów. Poznaj bogów, herosów, ich wrogów, sprytne i fantastyczne bestie z dwunastu mitologii – egipskiej, nordyckiej, azteckiej, japońskiej, polinezyjskiej, słowiańskiej, greckiej, rdzennych Amerykanów, irlandzkiej, hinduistycznej, plemienia Janomamów i ludu Joruba. 
Niezwykłe mapy każdego z mitycznych światów wzbogacone o dowcipnie napisane opowieści oraz fakty sprawią, że "Atlas mitów" zachwyci nie tylko dzieci, lecz także dorosłych.

Recenzja: 

Mity i legendy są raczej nieświadomym obiektem zainteresowania dzieci, choć fantastyczne istoty, np. smoki i syreny, towarzyszą nam od najmłodszych lat. Chociaż wiele współczesnych bajek – zarówno książkowych, jak i filmowych - skrywa w sobie motywy mitologiczne oraz przesłania z rozmaitych podań, tak nie spotkałam dotychczas żadnej pozycji, która w przystępny i ciekawy sposób zaprezentowałaby młodemu czytelnikowi różnorodność dawnych wierzeń. To się zmieniło, gdy w moje ręce trafił Atlas Mitów Wydawnictwa Nasza Księgarnia. 

Już sam rozmiar tej książki robi wrażenie – jest po prostu wielka! Przyznam, że spodziewałam się standardowego A4 i byłam miło zaskoczona tym ogromnym formatem. A to nie koniec zachwytów, bowiem pozycja ta przepełniona jest po prostu nieziemskimi ilustracjami. Wszystkie są perfekcyjne, bogate w detale i doskonale oddają zarówno atrybuty dawnych bóstw i bogów, jak i mityczne stworzenia oraz artefakty. Przytłumione kolory oraz przyjemna dla oka, humorystyczna kreska dopełniają całości. Wszystko to sprawia, że książka ta nie tylko skrywa w sobie nieziemskie istoty, ale i sama jest BOSKA. 


O aspektach artystycznych tej pozycji można pisać wiele i to w samych superlatywach, ale pewnie zastanawiacie się, jak jest z treścią. Od razu napiszę – tekst jest równie obłędny, przystępny dla dziecka i wesoły, czytało się to doprawdy świetnie, ale… większą uwagę pragnę zwrócić na pomysłowość budowy książki. Na pierwszych stronach wita nas mapka Świata Mitów, która w prosty sposób przedstawia, w których miejscach rodziły się dane wierzenia. Może wydać się to banalne, ale – nie wiem, jak wy – ja pierwszy raz słyszałam o Janomamach i w życiu nie zgadłabym, skąd ta kultura się wywodzi (podpowiem – Ameryka Południowa). A Atlas Mitów prezentuje aż dwanaście różnych kultur (wspomnianych Janomamów, Indian Ameryki Północnej, Azteckich, Jorubów, Egipskich, Irlandzkich, Greckich, Nordyckich, Słowiańskich, Hinduistycznych, Japońskich i Polinezyjskich). Ta różnorodność jest już sama w sobie zachwycająca! 

Przy każdej mitologii mamy wstęp na jej temat, dokładne tereny zamieszkania danej kultury, mapę ilustrującą wizję świata oraz poszczególnych bogów, bóstwa, bohaterów, opowieści, ciekawostki, informacje o stworzeniach i artefaktach – jest tu naprawdę wiele, wiele fascynujących elementów! Warto także zauważyć dwa, wbrew pozorom dla dziecka niezbędne, elementy - przewodnik po tym, jak czytać Atlas Mitów oraz ostatnie strony poświęcone wymowie trudniejszych słów/imion pojawiających się w książce. To bardzo pomocne, szczególnie dla młodego czytelnika, który dopiero rozpoczyna swoją przygodę z takimi pozycjami. 

Jak pisałam już wcześniej – Atlas Mitów to pozycja BOSKA. Jestem absolutnie zachwycona tą pozycją, jej wielowymiarowością, barwnością, piękną szatą graficzną i treścią. To książka, w której zakocha się nie tylko mały lub nastoletni miłośnik nieziemskich stworzeń i historii, ale i… dorosły. Jako 25-letnia kobieta mogę absolutnie polecić tę książkę osobom w moim wieku i starszym (sam autor definiuje się jako fascynat tego typu dzieł).