Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka mowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka mowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 sierpnia 2020

Bogna Sroka-Mucha - "Czapu Czipu. Co to tak człapie?"; "Czapu Czipu. Co to tak skrobie?"

Autor: Bogna Sroka-Mucha
Tytuły: Czapu Czipu. Co to tak człapie?; Czapu Czipu. Co to tak skrobie?
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania:
20.05.2020
Liczba stron: 10
Wiek: 0-3 lata
Ocena: 8/10

Opis:

Czapu Czipu to ciekawski chłopiec o bujnej wyobraźni. Ma wielką papierową czapkę, która jest jak czarodziejski kapelusz - potrafi naśladować ludzi, zwierzęta i przedmioty, a chłopcu szykuje różne zagadki. Mały czytelnik też stara się je odgadnąć. Przygląda się, jak czapka zmienia kształty i próbuje naśladować wydobywające się z niej dźwięki.
 
Nowa seria kartonowych książeczek Czapu Czipu wspierającej naukę mowy to także doskonała zabawa i praktyczna wiedza o świecie. Znakomita pomoc dla rodziców, pedagogów, logopedów! Proste historie, wyrazy dźwiękonaśladowcze, ćwiczenia artykulacji konkretnych głosek oraz zabawy z wyobraźnią inspirujące do wspólnej zabawy.

W książce „Co to tak człapie?” Czapu Czipu próbuje rozwikłać zagadkę, którą skrywa jego wielka czapka. Dochodzą z niej dziwne dźwięki, jakie zwierzątko je wydaje?

Zagadki dźwiękowe i wizualne dla dzieci w wieku 0-3 lat.
***
W książce „Co to tak skrobie?” Czapu Czipu zastanawia się, kto ukrył się w czapce. Pająk? Ptak? Czarownica skrobiąca marchewkę? A może jeszcze ktoś inny? Czy potrafisz naśladować dźwięki wydobywające się z czarodziejskiej czapki? 


Recenzja:

O tym, że dzieci mają bujną wyobraźnię z pewnością nie muszę nikogo przekonywać. Co zrobić żeby ją jeszcze bardziej rozbujać? Należy im czytać książki, dużo z nimi rozmawiać i opowiadać o różnych ciekawych historiach. Jednak najlepiej, by robić to w sposób zagadkowy, zachęcający ich do myślenia i poszukiwania własnych rozwiązań danego problemu. Nie wolno im podawać wszystkiego na tacy, by nie stali się zbyt wygodni i w przyszłości nie zatracili swojej naturalnej kreatywności. Od najmłodszych lat trzeba zatem wspierać ich rozwój poprzez zabawę i wspólną pracę z aktywizującymi książeczkami. Do czego zachęcają najmłodsze dzieci książki z serii Czapu Czipu? Przede wszystkim do treningu własnego umysłu, który na tym etapie nie wymaga od nich niemal żadnego wysiłku.



Wychowanie dzieci to ogromne wyzwanie, pełne trudności, niepokoju, niepewności, ale przede wszystkie szczęścia i miłości. Uwielbiam czytać i przeglądać książeczki ze swoim dwuletnim synkiem. Ten czas jest zawsze dla mnie wspaniały. Widząc jego zaangażowanie i ciekawość oraz słysząc pierwsze słowa i opisy widzianych przez niego ilustracji, składające się zaledwie z pojedynczych, niewyraźnie jeszcze wypowiadanych słówek, czuję dumę i przepełnia mnie wielka radość z tego, że jestem mamą. To zdumiewające, że kilka stron publikacji takich jak książki z serii Czapu Czipu mogą wywoływać w nas tyle pozytywnych emocji. Chciałabym zarazić was zamiłowaniem do wspólnego czytania z dziećmi od najmłodszych ich lat, dlatego ciągle polecam wam sięgać po recenzowane przeze mnie tytuły, także te z dzisiejszego wpisu.

Czapu Czipu to chłopiec, który ma czarodziejską czapkę. W części z podtytułem Co tu tak człapie? narrator wraz z czytelnikami i słuchaczami zastanawiają się kto lub co wydaje odgłos człapania dobiegający z jego - wspomnianego wcześniej - nakrycia głowy. Czy to motylek, piłeczki, zając, a może małpka? Ależ nie, to żadne z nich! Kto zatem tak człapie? Przeczytajcie a dowiecie się sami.



Natomiast w książeczce Czapu Czipu. Co tu tak skrobie? będziemy odgadywać, kto siedzi w czapeczce chłopca i wydaje odgłos skrobania. W gronie podejrzanych znajdzie się kilka stworzeń, a nawet czarownica. Jednak sprawca zostanie zdemaskowany na ostatniej stronie! Kto to taki? Czy zdziwi was to, kto tym razem ukrył się na głowie tytułowego bohatera? Myślę, że może troszkę tak. Jednak nie oznacza to, że nie można się tego domyśleć.



Treść tych dwóch książeczek, jak zapewne i całej serii opiera się na tym samym schemacie złożonym z pytań i odpowiedzi oraz z wyrazów dźwiękonaśladowczych. To pomysł, który dzieciom szybko przypadnie do gustu. Powtarzające się pytania pozwolą szybko polubić zabawę w odgadywanie źródła odgłosów, którą proponuje nam autorka. Pozwalają także dzieciom wykazać się pomysłowością, gdyż zachęcają do myślenia i poszukiwania własnych odpowiedzi. Ciekawe rysunki dobrze znanych dzieciom zwierzątek i przedmiotów podtrzymują ich uwagę i  skutecznie wzbudzają zainteresowanie. Dzięki naśladowaniu odgłosów wymienionych w tekście maluchy ćwiczą mowę, dobrze się przy tym bawiąc. Serię polecam nie tylko najmłodszym pociechom, ale nawet pięciolatkom i sześciolatkom. Jej wspólne czytanie daje nam wszystkim dużo frajdy. 

Zdziwienie może budzić w nas to, że takie proste książeczki poruszają i odzwierciedlają tyle ważnych aspektów w rozwoju dziecka. Przejrzyste rysunki i nieskomplikowany tekst zachęcają dziecko do powtarzania wyrazów dźwiękonaśladowczych. Wszystko to ma podłoże przygotowawcze do nauki wypowiadania głosek, sylab, a w końcu wyrazów. Ta zakamuflowana w pewien sposób nauka jest dla maluchów świetną zabawą, a one nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że przyczynia się ona do ich rozwoju logopedycznego, a nawet psychologicznego. 



Czapu Czipu. Co tu tak człapie? i Czapu Czipu. Co tu tak skrobie? to książeczki dla najmłodszych zachęcające do myślenia i odnajdywania własnych skojarzeń związanych z danym pytaniem. Dzięki nim miło razem spędzicie czas, a wasze dzieci potrenują mowę a do tego z ciekawością będą przeglądały ilustracje, na których widnieją znane im przedmioty, postaci i stworzenia. Czy uda im się odgadnąć, kto wydaje wszystkie te dziwne odgłosy? Z pewnością maluchy wykażą się pomysłami, które was zaskoczą!

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins Polska.

piątek, 19 kwietnia 2019

Marta Galewska-Kustra - "Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem", "Co robi Pucio?"


Autor: Marta Galewska-Kustra
Ilustracje: Joanna Kłos
Tytuł: Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem, Co robi Pucio?
Wydawnictwo: Nasza Ksiegarnia
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 28 + 28
Ocena: 9/10
Wiek: 0-6 lat 

Opis:

Na kartach tej małej książeczki znajdziecie ulubionego bohatera dzieci w codziennych sytuacjach. Każda z nich to okazja do zapoznania się z najbardziej podstawowymi rzeczownikami i czasownikami. Korzystajcie z książki tak, jak pozwalają na to rozwój i potrzeby waszego malucha. Możecie posadzić sobie dziecko na kolanach, położyć na brzuszku i postawić książkę przed nim czy w końcu oglądać ją, leżąc razem na plecach na podłodze. Ważne, byście wskazywali palcem obiekty, powtarzali zastosowane słowa (także w życiu codziennym), wyraźnie intonowali i zabarwiali emocjonalnie swoje wypowiedzi. 
Więcej wyrazów z podstawowego słownika dziecka znajdziecie w książce "Pucio mówi pierwsze słowa".

Pucio wprowadza dzieci w świat mowy! 
Na kartach tej małej książeczki znajdziecie swojego ulubionego bohatera wykonującego czynności, które cieszą każdego malucha, a wszystko to w połączeniu z dźwiękami ważnymi dla początków rozwoju mowy: samogłoskami, prostymi sylabami i onomatopejami. 
Pucio zaprasza do wspólnej zabawy! Oglądajcie ilustracje i dotykajcie ich, odczytując zapisane na nich dźwięki. Powtarzajcie razem z dzieckiem gesty wykonywane przez Pucia (możecie pomóc maluchowi, kierując jego ręką). Wyraźnie intonujcie i zabarwiajcie emocjonalnie swoje wypowiedzi, bo to zwraca uwagę dziecka i zachęca je do naśladowania. 
Więcej wyrażeń dźwiękonaśladowczych, które są ważnym elementem rozwoju mowy, znajdziecie w książce "Pucio uczy się mówić".

Recenzja:

Mam wrażenie, że moja córka Pucia nigdy nie będzie miała dość. Im więcej jest go w naszym domu, tym częściej po niego sięga. Książki, trzy rodzaje puzzli, teraz książeczki dla najmłodszych, o których sądziłam, że posłużą jedynie na trochę, bo są przeznaczone dla maluszków. Tymczasem Zosia codziennie sięga po nowego Pucia i bawi się z nim w "Nie ma Pucia, nie ma", co widnieje na jednej ze stron. Pucio mógłby chyba nawet nic nie robić, po prostu stać, byle tylko był. Taka już magia tego chłopca.

Tym razem wydawnictwo Nasza Księgarnia oddało w nasze ręce książeczki przeznaczone dla najmłodszych czytelników. W moim odczuciu mogą one nawet poprzedzać Pucio uczy się mówić. W Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem mamy do czynienia ze znanymi już miłośnikom Pucia wyrazami dźwiękonaśladowczymi, ale maluszkowi łatwiej się na nich skupić, bo zostały one wyodrębnione na kolejnych stronach. Jestem natomiast zachwycona pomysłem, że poza powtarzaniem autorka zaproponowała dzieciom proste ćwiczenia grafomotoryczne, typu wodzenie paluszkiem po śladzie Pucia, przeskakiwanie z nim nad kałużami itp. Strasznie fajne połączenie grafomotoryki i ćwiczeń rozwijających mowę dziecka.



Sądzę, że książeczka Co robi Pucio? posłuży mojej 19-miesiecznej córze nieco dłużej, bo tutaj z kolei mamy całkiem sporo czasowników i rzeczowników związanych z życiem codziennym malucha. Pucio myje się, ubiera, bawi, je, pije - znamy to już z puzzli i Zosi ta forma przedstawiania codziennych czynności przypadła do gustu. Prostsze wyrazy powtarza już za Puciem, na trudniejsze musimy jeszcze trochę poczekać. Każda strona przedstawia określoną czynność, którą wykonuje chłopiec i związany z nią rzeczownik (lub kilka). Na pewno taki układ treści sprawia, że jest przejrzyście i prościej to wszystko zapamiętać.



Obie książeczki mają niewielki, poręczny format z zaokrąglonymi rogami, co sprzyja bezpiecznemu korzystaniu z nich. Są wykonane z grubej tektury, więc nie zniszczą się tak szybko. Fajnie, że o tym pomyślano, to w końcu lektura dla tych naj, najmłodszych.

To pozycje warte polecenia, jak każda część Pucia, bo tytułowy bohater ma w sobie coś takiego, że dzieci po prostu go kochają. Po setnym czytaniu część rodziców już mniej, sama jako mama potwierdzam - Pucio jest nie do zdarcia, ale należę do tej grupy rodziców, którzy cieszą się, że podoba się dziecku, mimo że sama znam coś już na pamieć i mogę reytować nawet w nocy o północy :)

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia.