Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 marca 2021

Henri Joyeux, Jean Claude Berton - "Jak leczyć się czekoladą"


 Autor: Henri Joyeux, Jean Claude Berton

Tytuł: Jak leczyć się czekoladą

Wydawnictwo: AA

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 208

Wiek: 10 +

Ocena: 8/10

Opis:

Spożywanie prawdziwej czekolady jest zalecane ze względu na wspaniałe bogactwo występujących w niej mikroelementów, minerałów, witamin i polifenoli. Książka autorstwa prof. medycyny Henriego Joyeux i mistrza czekoladnictwa Jeana Claudea Bertona jest prawdziwą encyklopedią wiedzy o czekoladzie! Autorzy doradzają też, jak nauczyć się odróżniać prawdziwą czekoladę od jej licznych podróbek.

Recenzja:

Jak myślicie - jak dużo można napisać o czekoladzie? Wiem, wiem, jeśli chodzi o peany na jej cześć, to sama byłabym w stanie całkiem sporo powiedzieć, ale o właściwościach czy jej historii już niekoniecznie. Tymczasem autorzy tej publikacji zawarli informacje o tym wdzięcznym specjale na ponad dwustu stronach - dodam, że czcionką wcale nie tak wielką.

Ciekawy jest także sam dobór autorów. Henri Joyeux jest profesorem medycyny, z kolei Jean Claude Berton to mistrz czekoladnictwa. Taki duet musiał stworzyć coś wyjątkowego.

"Jak leczyć się czekoladą" to wbrew tytułowi nie tylko książka taktująca o leczniczych właściwościach tytułowych łakoci, to prawdziwe kompendium wiedzy o czekoladzie. Znajdziemy tu między innymi informacje o tym, skąd pochodzi czekolada, dowiemy się całkiem sporo o jej historii, poznamy skład czekolady (także takiej z kwasami omega-3), zgarniemy porcję wiedzy na temat samych ziaren kakaowca, po czym przejdziemy do jej funkcji leczniczej. Sami widzicie, że przekrój tematyczny jest naprawdę rozbudowany.



W przypadku tej książki z pewnością warto podkreślić, że jest przepięknie wydana - począwszy od delikatnej w dotyku, matowej okładki po środek, który obfituje we wspaniałe fotografie o zróżnicowanej, choć  wciąż kręcącej się wokół czekolady tematyce. To właśnie warstwa graficzna sprawia, że ta książka idealnie nadaje się na prezent. 

Polecam wszystkim, których zainteresowała ta tematyka - bez względu, czy będą to starsze dzieciaki, czy osoby dorosłe.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa AA.

czwartek, 16 maja 2019

Nao Shimamura, Nobutake Dogen - "Fabryka Czekolady"


Autor: Nao Shimamura, Nobutake Dogen
Tytuł: Fabryka Czekolady
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2019
Liczba graczy: 2
Wiek: 8-108 lat
Ocena: 8/10

Opis:

Fabryka produkuje czekoladę z różnymi dodatkami. W każdym momencie możesz odłamać sobie 5 kawałków. Obserwuj, jakie dodatki zbiera rywal i zdobądź więcej punktów od niego!

Recenzja:

Dobry design to już połowa sukcesu w przypadku gier - bez względu na to, czy chodzi o planszówki, czy karcianki. Mnóstwo ludzi (w tym ja) to typowi wzrokowcy i chcąc sie przebić w gąszczu rynkowych nowości, trzeba przyciągnąć wzrok. I uczciwie należy przyznać, że to twórcom gry "Fabryka Czekolady" udało się znakomicie - gra wygląda jak duża tabliczka czekolady, a to sprawia, że nie tylko zwracamy na nią uwagę, ale chcemy poznać zawartość. Co zatem kryje środek tego pysznego opakowania?

W skład gry wchodzi zestaw kart z rozmaitymi rodzajami czekolad (uprzedzam, że to nie jest gra dla osób na diecie), karty pomocnicze dla graczy, żeton pierwszego gracza oraz instrukcja obsługi. Przyznaję, że na początku zasady gry stanowiły dla mnie czarną magię w najczystszej postaci, ale im dalej brnęłam w instrukcję, tym prostsze wszystko się stawało i w końcu załapałam, o co  w tym chodzi. A mistrzem w czytaniu instrukcji nie jestem, więc brawa za napisanie jej przystępnym językiem. 

Miejsce akcji gry to fabryka czekolady, a gracze wcielają się w role pracowników, którzy pilnują taśmy produkcyjnej. Niektóre karty z czekoladami dają nam punkty dodatnie, ale są i takie dodatki w słodkościach, których wolelibyśmy w czekoladzie nie znaleźć, np. pionki do gry, a że za gapiostwo się płaci, to i punkty trzeba ująć w trakcie rozgrywki. Wygrywa ten gracz, który po określonej liczbie rund zbierze najwięcej punktów (każdy dodatek na czekoladzie daje ich inną ilość) lub ten, kto pierwszy zbierze trzy kostki czekolady białej - wszak od dziecka wiadomo, że ta zawsze była najbardziej przez wszystkich pożądana :)



Gra, jak wspominałam, zapakowana jest w oryginalne, miłe dla oka pudełko, ale warto wspomnieć także o jakości pozotałych elementów - karty są duże, wykonane solidnie i po prostu efektowne. Całość sprawia bardzo przyjemne wrażenie, robiąc graczom ochotę na prawdziwą czekoladę, w którą polecam się zaopatrzyć w trakcie rozgrywki :)

Grę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.