Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobro i zło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobro i zło. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lutego 2020

Sally Rippin - "Pola i Buster. Niesforna wiedźma i uczuciowy maszkaron"

Autor: Sally Rippin
Tytuł: Pola i Buster. Niesforna wiedźma i uczuciowy maszkaron
Wydawnictwo: Mamania
Data wydania: 22.01.2020
Liczba stron: 272
Ocena: 8/10
Wiek: 6-9 lat

Opis:
  
Poruszająca i zabawna opowieść o przyjaźni, która trwa wbrew przeciwnościom. Wiedźmy nie przyjaźnią się z maszkaronami, każdy to wie. Wiedźmy są wykształcone, bystre, wyrafinowane.

Maszkarony to nieokrzesane gbury, podobno nawet czasem bywają groźne. Ale Pola i Buster przyjaźnią się od zawsze. Jakimś cudem udało im się to utrzymać w sekrecie. Aż pewnego dnia, zupełnie niespodziewanie, spotykają się na szkolnej wycieczce. Pola musi podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu. Zawsze chciała być taka jak inne wiedźmy. Ale od zawsze też kocha Bustera…

Recenzja:

Rola przyjaźni w życiu człowieka, a zwłaszcza dziecka, jest ogromna i nieoceniona. Wszyscy potrzebujemy bliskiej osoby, która bez względu na wszystko, zawsze stanie po naszej stronie i będzie kochała nas bezgranicznie, niezależnie od tego, czy jesteśmy piękni, albo wręcz przeciwnie - nie grzeszymy urodą; czy mamy wielkie bogactwa materialne, a może jednak sami potrzebujemy pomocy finansowej. Po prostu niezależnie od wszystkiego, będzie ceniła nasz charakter i to, co mamy w sercu. Książka Sally Rippin zatytułowana Pola i Buster. Niesforna wiedźma i uczuciowy maszkaron to historia przyjaźni dwóch zupełnie innych postaci, pochodzących z różnych sfer. Przyjaźni wielkiej i silnej. Czy jednak przetrwa ona próbę wynikającą z nacisku społeczeństwa? Bo przecież wiedźmy nie mogą przyjaźnić się z maszkaronami. Księżniczki z żebrakami także nie..  ale, dość takich stereotypów! Poznajcie Polę i Bustera!


Każde dziecko chce się z kimś przyjaźnić. Jednak zdobycie prawdziwego przyjaciela nie jest takie proste. Mój syn uczęszcza do drugiej klasy i czasami mogę obserwować zachowanie jego rówieśników, które naprawdę pozostawia wiele do życzenia. Zatem, jeśli wasze pociechy znajdą sobie bratnią duszę, należy pomóc im pielęgnować tę relację, gdyż jest ona na wagę złota. Historia opisana w recenzowanej książce dosadnie wam to uświadomi. Jest ona piękna, nieco mroczna, momentami smutna, ale także magiczna a jednocześnie prawdziwa. To się nazywa sztuka pisania!

"Przyjaciel to przyjaciel.Trzeba stawać po jego stronie, choćby niewiadomo co."

Pola to wiedźma, która nie jest zbyt lubiana w szkole, gdyż każde zajęcie, którego się podejmie kończy się katastrofalnie, szczególnie dla jej otoczenia. Skrycie przyjaźni się z Busterem - maszkaronem o specyficznym wyglądzie. Maszkarony i wiedźmy od lat nie darzą się sympatią. Pola nie może zdradzić, że przyjaźni się z jednym z nich, zwłaszcza, że po pewnym incydencie na wycieczce, najpopularniejsza wiedźma pragnie się z nią zaprzyjaźnić. Tylko czy jej intencje wobec Poli są szczere? I jak cała sytuacja wpłynie na Bustera oraz jego przyjaźń z wiedźmą? Ta intrygująca opowieść w ciekawy sposób uświadomi nam, że prawdziwa przyjaźń przetrwa każdą burzę. 


Bardzo podoba mi się kreacja bohaterów w tej książce. Buster to nieco komiczny i wzbudzający ciepłe uczucia, ale też trochę nieśmiały i zagubiony w sobie maszkaron, dla którego relacja z Polą to ogromne szczęście. Natomiast młoda wiedźma jest spragniona towarzystwa i nie potrafi do końca odnaleźć się w swoim świecie. Pragnie uwagi ze strony rówieśników, ale także uwielbia Bustera. Jest zatem rozdarta pomiędzy nim a koleżankami-wiedźmami. Autorka na jej przykładzie pokazała nam, że pod wpływem nacisku społeczeństwa można zmienić nastawienie do pewnych osób i spraw, ale wkrótce otwierają się oczy i prawdziwe dobro wyjdzie na piedestał, obroni się samo, pięknym sercem oraz sumieniem, które w końcu zbudzone z letargu będzie zachęcało do naprawienia swojego błędu. Magiczny świat Poli jest pełen sekretów, żyją w nim dobrzy i źli. Jasna strona musi zwyciężyć a magia jej w tym pomoże...



Książka w twardej oprawie, niewielkiego formatu prezentuje się fantastycznie. Jej treść wzbogacają piękne, czarno-białe rysunki, w których można się zakochać. Niech was nie przeraża duża liczba stron. Tekst jest napisany większą czcionką, niektóre wyrazy są wyróżnione poprzez pogrubienie, czy też inne zabiegi edytorskie. Dzięki temu tę opowieść czyta się szybko, przyjemnie i z wielkim zainteresowaniem. Polecam dzieciom uwielbiającym magiczne i wartościowe historie. Na pewno z chęcią poznają Polę i Bustera i z przejęciem będą im kibicować, by wygrali ze swoimi wrogami. Razem zawsze raźniej, jak mawiają nasi.

Pola i Buster. Niesforna wiedźma i uczuciowy maszkaron to przewrotna opowieść o magii przyjaźni. Pokazuje jej moc, uczy, że warto podążać za swoim sercem. Wskazuje na to, że nie tylko piękno i bogactwo liczy się w życiu, bo szczęście ma wymiar niematerialny i można je osiągnąć wspólnie z przyjacielem. Trwając u jego boku bez względu na wszystko.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Mamania.

sobota, 13 kwietnia 2019

Roger Hargreaves – „Mała Kłopotka”, „Mała Ślicznotka”, „Pan Hałasek”, „Pan Siniaczek”

Autor: Roger Hargreaves
Tytuły: Mała Kłopotka, Mała Ślicznotka, Pan Hałasek, Pan Siniaczek
Seria: Mr. Men i Mała Miss
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 27.02.2019
Liczba stron: 32
Ocena: 8/10
Wiek: 3+

Opis:

Jedna z najpopularniejszych serii dla dzieci na świecie wreszcie w Polsce! Pełne humoru i przewrotne książeczki z charakterkiem opisujące przygody bardzo wyrazistych postaci, z którymi dzieciom łatwo się utożsamić. 
***
Mała Kłopotka zawsze płata jakieś figle, a potem zwala na innych i się z tego śmieje! Uwielbia, gdy ktoś inny musi ponosić konsekwencje jej czynów!
***
Mała Ślicznotka myśli właściwie tylko o sobie. Żyje w luksusie i jest bardzo bogata. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że jest arogancka. Nie ma czasu dla nikogo oprócz siebie!
***
Pan Hałasek żyje w Łoskotowicach i jest tak głośny, że słychać go z odległości setek kilometrów. Nawet jeśli się skrada, robi mnóstwo hałasu.
***
Chodząca ofiara, zawsze w gipsie. Pan Siniaczek ma niezwykłego pecha do wypadków i jeśli tylko może się o coś potknąć albo na coś wpaść, na pewno to zrobi. Ale zawsze szybko się podnosi i nigdy nie traci humoru!

Recenzja:

Niewątpliwie każdy człowiek ma jakieś indywidualne przyzwyczajenia związane ze swoją cechą charakteru. Na przykład, osoby leniwe jeżdżą wszędzie samochodem, nawet jeśli cel podróży jest bardzo blisko. Niektóre złe nawyki wpływają także na nasz stosunek do innych ludzi. Ich skutki mogą sprawić komuś przykrość – w konsekwencji przynoszą szkodę także samemu inicjatorowi nieodpowiedniego zachowania – z czego tak naprawdę początkowo nie zdaje on sobie sprawy. Podstępnie robiąc z kogoś żarty, a nawet krytykując publicznie i nie okazując szacunku starszym, młodszym ani rówieśnikom – przekonany o bezkarności takich czynów, wpada na coraz śmielsze pomysły. Jednak czasami przychodzi taki moment, gdy rolę się odwracają –sprawca staje się ofiarą i to na własne życzenie.


Seria książeczek zatytułowana Mr. Men i Mała Miss to zbiór krótkich historyjek o sposobie bycia oraz przypadłościach współczesnych ludzi i ich nieprzyjemnych następstwach. Wybrałam cztery opowieści: Mała Kłopotka, Mała Ślicznotka, Pan Drobiażdżek i Pan Siniaczek. Po poznaniu przygód wymienionych bohaterów mamy ochotę przeczytać także pozostałe części serii. Teraz jednak skupmy się na tych wspomnianych powyżej.

Książeczki te posiadają miękką oprawę. Są one malutkie – mają kształt niewielkiego prostokąta, dlatego ich przechowywanie nie sprawi nam żadnego problemu. Głównym bohaterem każdej z nich jest tytułowa postać, autor wyeksponował w historyjce jej cechy charakterystyczne. Opowieści mają prześmiewczy ton i kończą się zazwyczaj w sposób świadczący o tym, że złe czyny powracają do ich inicjatorów, czasami nawet ze zdwojoną siłą. Pomaga to uzmysłowić dzieciom, jakie zachowania są negatywne i na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, by móc popracować nad ich zmianą lub całkowitym wyeliminowaniem. Po przeczytaniu mój syn i jego kuzynka chętnie uczestniczyli w rozmowie o przygodach bohaterów. Która im się najbardziej spodobała?


Zacznę od Małej Kłopotki. To postać, której zachowanie może wprawić w oburzenie. Jest inicjatorem wielu nieporozumień pomiędzy innymi bohaterami, co oczywiście oznacza dla nich kłopoty. Rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, świadczące o tym, że jedni powiedzieli coś niemiłego na temat innych. Kiedy jej podstępne żarty wychodzą na jaw Kłopotka sama wpada w tarapaty i wtedy nie będzie jej już tak wesoło. W tej krótkiej historyjce jest zawarte kilka wartościowych przesłań. Przekonajcie się sami, czego nauczyć może ta opowieść. Dzieci przysłuchiwali się jej z niedowierzaniem, nie zabrakło również śmiechu, bo pomimo oczywistego tragizmu przedstawionych sytuacji, są one opisane w zabawny sposób.



Mała Ślicznotka to kolejna bohaterka tej niezwykłej serii. Jest to osoba narcystyczna, zapatrzona w siebie i wręcz gardząca osobami znajdującymi się w jej otoczeniu oraz wszystkim, co proste i zwyczajnie. Szybko przekonuje się, że ignorancja, którą okazuje na każdym kroku, może mieć także negatywne skutki. Czy Ślicznotka wyciągnie odpowiednie wnioski ze swojej przygody? Na pewno powinna, jednak nie tak łatwo jest zmienić swój charakter. Niezbyt ją polubiliśmy, ale śmialiśmy się w głos, gdy otrzymała nauczkę od losu za swoją pychę i zadzieranie nosa.

Kolejnym bohaterem, którego poznaliśmy był Pan Hałasek. Muszę przyznać, że sposób bycia tej postaci, zdecydowanie może denerwować i uprzykrzać życie osobom mającym z nim bliski kontakt, gdyż od jego głośnych wypowiedzi mogą rozboleć uszy. Jaki sposób znajdą inni, by zachowywał się on ciszej? Hałas jest nieodłącznym towarzyszem zabaw naszych pociech. Ta historia kładzie nacisk na to, że jest to zjawisko uciążliwe i nieprzyjemne. Czytając ją artykułowałam głos, co niezwykle spodobało się maluchom. Włączyli się w odgrywane przeze mnie scenki, a momentami nawet zakrywali uszy od takich wrzasków.



Natomiast Pan Siniaczek jest postacią, która najbardziej zapadła nam w pamięć. Wzbudził w nas współczucie. Jego nieporadność i nieszczęścia na niego czyhające okazały się bardzo rozczulające, a także nieprzyzwoicie śmieszne. Jednak jego przypadłość okazała się mieć również dobre strony. To wcale nie jest smutna historia! Napawa optymizmem i świadczy o tym, że po niepowodzeniach nie należy tracić nadziei na sukces. Możemy zmotywować z jej pomocą dzieci do prób w wykonywaniu nowych zadań i przekonać je, że błędy nie zawsze oznaczają porażkę. Pan Siniaczek został – przynajmniej na tę chwilę – naszym ulubieńcem.


Jak wspominałam na początku książeczki mają mały format, dzięki czemu są bardzo poręczne. Dodatkowym atutem jest wyodrębnione miejsce do uzupełnienia umieszczone na wewnętrznej stronie okładki – możemy tu wpisać imię dziecka, któremu chcemy podarować daną książkę. To będzie dla niego fajna pamiątka. Czcionka tekstu jest niewielka, dlatego dzieci będą wyłącznie słuchaczami, gdyż samodzielne czytanie w tym przypadku jest utrudnione. Ilustracje wykonano w ciekawy sposób, sprawiają wrażenie jakby były wykonane ręcznie, zajmują całą stronę, charakteryzują się dużymi elementami, pozbawionymi zbędnych detalów. Ich barwność i niejaka prostota przyciągają wzrok dzieci.


Historie z tej serii są warte przeczytania. Śmieszą, bawią i uczą. Idealne na wieczorne czytanie i prezent dla dzieci. Momentami tracą rytm poprzez wprowadzenie scen sprawiających wrażenie niespójności pod względem językowym i merytorycznym. Jednakże nie przeszkadza to znacznie w ich odbiorze a maluchy raczej tego nawet nie zauważą. Nasze serca skradł Pan Siniaczek a historia Małej Kłopotki dostarczyła najwięcej powodów do śmiechu. Z pewnością i wy polubicie tych bohaterów.


Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa EGMONT.

czwartek, 17 maja 2018

"Mój Kucyk Pony. Przyjaźń to Magia" - tom 11

Tytuł: Mój Kucyk Pony. Przyjaźń to magia, tom 11
Wydawnictwo: EGMONT
Data wydania: 11 kwietnia 2018
Liczba stron: 108
Ocena: 8/10
Wiek: 6+

Opis: 

W drodze powrotnej z Abyssinii kucyki odkrywają nowe gorące źródła. Po wesołej zabawie w wodzie zaczynają zachowywać się trochę dziwnie, a nawet... złowrogo. W drugiej historii w Ponyville odbywają się wybory. Wydaje się, że Pani Burmistrz ma zwycięstwo w kieszeni. Jednak tym razem będzie miała rywala. Kiedy do wyścigu wyborczego staje Filthy Rich, wszystko się może zdarzyć!

Recenzja:

Mój Kucyk Pony: Przyjaźń to Magia to seria komiksów o przygodach przyjaciółek, które kochają nie tylko dzieci, ale i dorośli. Ja sama, mimo niemal ćwierćwiecza na koncie, jestem ogromną fanką tych uroczych, kopytkowych postaci. Z przyjemnością sięgam po kolejne pozycje książkowo-komiksowe, które są związane z tym cyklem. Tym razem w moje ręce trafił już jedenasty (!) tom komiksu o niesamowitej przyjaźni kucyków, zawierający dwie opowieści. 

W pierwszej z nich główne bohaterki serii – Twilight Sparkle, Rainbow Dash, Fluttershy, Apple Jack, Rarity i Pinkie Pie – stają się… złe! Przyjaciółki zamieniają się w najgorsze wersje siebie, a ich pasje i cechy zostają wypaczone. Na ratunek rusza im Znaczkowa Liga, Księżniczka Luna i Zecora. Czy zła magia nie wystawi Księżniczki Luny na pokusę? I czy uda się im powstrzymać złowrogie bohaterki? 

- (…) Wszystkie wiele przeszłyście, ale wierzę, że wasza przyjaźń poprowadzi Was naprzód. Przyjaźń, która woda na szczęście popsuła.
- Na szczęście Księżniczko? Dlaczego tak mówisz? 
- Bo gdyby cała wasza szóstka była zła i współpracowała… nie mam wątpliwości, że byłybyście nie do zatrzymania. 


Druga opowieść dotyczy wyborów na burmistrza, do którego startuje znana nam z serii Pani Burmistrz i Filthy Rich – bogaty kucyk. Kucyki, urzeczone obietnicami tego drugiego, wybierają oczywiście tego drugiego, ale wkrótce okazuje się, że jego słowa były bez pokrycia. Na domiar złego w Ponyville nie dzieje się dobrze – stopniowo się zapada. Czy Filthy Rich zmieni swoje nastawienie? I co (lub kto) terroryzuje Ponyville? Odpowiedzi zarówno na te, jak i wcześniejsze pytania poznacie w tym komiksie! 

- Nie można obiecywać, że nigdy nie zdarzy się nic złego. Ale można obiecać, że postaramy się wszystko poukładać! 

Obie historie ogromnie mi się podobały, choć to pierwsza z nich zdecydowanie skradła mi serce – grafikami i scenariuszem jest zdecydowanie lepsza. Każdy z nas ma mroczną stronę, każdy z nas bywa złowrogi – nie powinniśmy się tego wstydzić, a starać się to zmienić, walczyć z tym. Druga opowieść jest bardzo polityczna – autorzy puszczają w niej oczka do czytelnika raz za razem. Zresztą – w pierwszej historii również nie brakuje easter eggów i humoru (zła Pinkie Pie wciąż jest zabawna). Świetnie się przy nich bawiłam. 

Mój Kucyk Pony: Przyjaźń to Magia 11 – to kolejna znakomita dawka przygód przyjaciółek. Opowieści zawarte w tym komiksie są pełne przyjaźni i niebanalnego poczucia humoru, a fantastycznie kolorowe kadry nieustannie cieszą oczy czytelnika. Polecam ten komiks fanom serii i wszystkim tym, którzy lubią lekką i przyjemną rozrywkę. Ten komiks nie jest tylko dla dzieci – dorośli też spędzą przy nim miłe chwile! Nie mogę doczekać się kolejnego tomu!

poniedziałek, 19 września 2016

Sabina Pelc - "Baśniowe ścieżki"


Tytuł: Baśniowe ścieżki
Autor: Sabina Pelc
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2016
recenzja przedpremierowa
Liczba stron: 72
Wiek: 3+

Recenzja:
Baśniowe ścieżki to zbiór sześciu bajeczek dla młodszych dzieci. Świat stworzony przez autorkę ma fantastyczne elementy, w jej opowiastkach występują czarownice, diabły, domowe skrzaty, czy gadające zwierzęta. Obok bohaterów ciężko i uczciwie pracujących, którzy mają stanowić wzór do naśladowania, występują też postacie złe, jak diabeł, czy chciwe jak pewne małżeństwo. Każda bajka kończy się szczęśliwie i zawiera krótki morał w postaci zdania, które małe dziecko może sobie powtarzać, by je przyswoić.
Pierwsza bajka o młynarzu i diable przekazuje, że w życiu trzeba kierować się głównie mądrością i skromnością. Druga, o bogaczu i chłopie o złotym sercu mówi, że dobre serce jest skarbem o wiele większym niż złoto, które ostatecznie nie przynosi żadnej radości. Trzecia bajeczka traktuje o uczciwości i chciwości, chwaląc oczywiście tę pierwszą, a ganiąc drugą, bo nie pieniądze dają szczęście lecz miłość i nadzieja. Czwarta bajka opowiada o sierotce Małgorzatce, która szukała domu, i o gadających zwierzętach. Małgorzatka znajduje dom dopiero wtedy, gdy znajduje miłość. Piąta bajka jest o pięknej Katarzynie, którą z powodu urody spotkała tragedia. Spod złego czasu uwolniła ją oczywiście miłość. Ostatnia bajka opowiada o kupcu Walentym i domowych skrzatach. Można z niej wynieść taką naukę, że jeśli jesteśmy dla kogoś dobrzy, to dobro do nas wróci.
Bajki są krótkie, maja po kilkanaście stron, więc powinny utrzymać zainteresowanie młodszego dziecka. Do tego w środku znajdują się kolorowe ilustracje. Nie są może najpiękniejsze, ale kilkulatka powinny zadowolić.
Jeśli szukacie dla swojego malucha książeczki, która nie tylko zajmie go przed snem, ale pozwoli przekazać pozytywne wartości, śmiało możecie sięgnąć po Baśniowe ścieżki, bo autorka postarała się, żeby jej bajki niosły ze sobą edukacyjne treści.

Wydawnictwo Novae Res

Odwiedźcie ich fanpejdż