Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dinozaury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dinozaury. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 czerwca 2022

"Dinozaury. Akademia Mądrego Dziecka. Pudełko pełne zabawy"

 


Autor tekstu: Zbigniew Dmitroca
Tytuł: Dinozaury. Akademia Mądrego Dziecka. Pudełko pełne zabawy 
Wydawnictwo: HarperKids
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 12
Liczba elementów: 64
Wiek: 3+
Ocena: 9/10

Opis:

Dinozaury. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy to gwarantowana zabawa dla każdego.

W środku znajdują się puzzle w postaci pionowych patyczków – 8 obrazków dinozaurów do ułożenia, tacka na której można układać rysunek oraz książeczka z wierszykami dotyczącymi obrazków. Nowością są dodatkowe napisy w języku angielskim. Puzzle do ułożenia: Triceratops, Brachiozaur, Pterozaur, Stegozaur, Dilofozaur, Ankylozaur, Tyranozaur i Spinozaur. Czytanie i układanie elementów korzystnie wpływa na rozwój dziecka. Puzzle rozwijają motorykę małą czyli pomagają ćwiczyć sprawność rąk, chwytność palców i precyzję ruchów, a wspólne czytanie pomaga rozwijać wyobraźnię oraz wzbogaca słownictwo.

Recenzja:

Niewątpliwie dinozaury to jedne z ulubionych stworzeń wielu dzieci. Są niezwykle fascynujące, gdyż nie możemy ich spotkać w rzeczywistości. Potężne i tajemnicze. Wzbudzają zainteresowanie dzieci już od wielu lat i wcale nie tracą na popularności. Zostają bohaterami książek, bajek, filmów, a także puzzli i układanek. Seria od wydawnictwa HarperKids Pudełko pełne zabawy nie jest już nowością, ale dinozaury pojawiły się w niej po raz pierwszy i oczywiście zachwycają małych odbiorców. Czym? Przede wszystkim swoim wyglądem i możliwością układania ich wizerunku. Ta zabawka to doskonały pomysł na twórcze i wesołe spędzenie wolnego czasu. Cykl Akademia Mądrego Dziecka znowu nie zawodzi i spełnia nasze oczekiwania, zatem zarówno dzieci jak i ich rodzice powinni być usatysfakcjonowani zakupem recenzowanego zestawu. My byliśmy i nadal jesteśmy, bo on naprawdę szybko się nie nudzi i można do niego wracać codziennie, bez przymusu i z wielką radością oczywiście.


W pudełku znajduje się sześćdziesiąt cztery podłużne zaokrąglone na końcach elementy, z których można ułożyć osiem dwustronnych układanek z wizerunkami dinozaurów. Zatem dzieci mogą zobaczyć aż szesnaście różnych prehistorycznych stworzeń. Oprócz tego otrzymujemy książeczkę z wierszykami i zadaniem oraz podkładkę, na której wygodnie możemy układać obrazek. Te nietypowe puzzle dają mnóstwo radości, są wykonane z grubej tektury. Poza tym każdy dinozaur jest umieszczony na tle o innym kolorze, więc można łatwo segregować i wybierać te elementy, które są potrzebne do ułożenia konkretnego stwora. Podkładka ułatwia układanie i zapewnia wygodę podczas zabawy z tym zestawem. Na każdym obrazku znajdziemy podpis wraz z jego tłumaczeniem na język angielski. Ten zestaw zapewnia dzieciom rozrywkę, a także ćwiczenie koncentracji i spostrzegawczości. Jest oryginalny i wyróżnia się spośród innych zestawów układanek, zatem warto skorzystać z jego dobroci i cieszyć się z korzyści, jakie daje nam i naszym pociechom.

Z pewnością Pudełko pełne zabawy jest to seria godna polecenia. Zawartość powinna ucieszyć każdego malucha, zarówno starszego jak i takiego małego trzylatka. Dinozaury zainteresują nie tylko chłopców. W serii dostępne są także inne tytuły, więc możecie wybrać ten odpowiedni dla waszych pociech. My lubimy takie oryginalne układanki i czekamy na kolejne tego typu nowości od wydawnictwa HarperKids.




Zestaw zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids

piątek, 13 maja 2022

Amelia Hepworth - "Jak to działa? Dinozaur", "Jak to działa? Traktor"


Autor: Amelia Hepworth

Tytuł: "Jak to działa? Dinozaur", "Jak to działa? Traktor"

Wydawnictwo: Wilga

Rok wydania: 2022

Wiek: 3+ 

Ocena: 10/10

Opis:

Seria sztywnostronicowych książeczek, których wyjątkowa cecha to wycięte strony. Taki schemat pozwala dziecku zrozumieć, jak coś wygląda i w jaki sposób działa.

Dinozaury to fascynujące stworzenia! Z tej książki dowiesz się, jak wyglądały. Strona po stronie odkrywaj ich tajemnice dzięki wspaniałym ilustracjom.

Profesor Myszka wprowadza małego czytelnika w świat dinozaurów. Dziecko dowiaduje się, jak wygląda dinozaur, poznaje gatunki dinozaurów, a także dowiaduje się, czym są amonity i koprolity.

Traktory to wielkie maszyny! Z tej książki dowiesz się, jak działają. Strona po stronie odkrywaj ich kolejne części dzięki wspaniałym ilustracjom.

W tej książeczce dziecko poznaje budowę traktora. Poza informacjami, jak jest zbudowany, dowiaduje się również, na czym polega praca rolnika. Idealna książeczka dla dzieci zafascynowanych budową pojazdów.

Recenzja:

Kiedy w poprzedniej recenzji wspominałam, że wydawnictwo Wilga wydało w ostatnim czasie sporo perełek dla najmłodszych czytelników, to myślałam między innymi o serii "Jak to działa?". Dawno nie trzymałam w rękach tak pomysłowych i jednocześnie solidnie wydanych książek dla maluchów.

Książek "z dziurami" przeczytałam już w swoim życiu całkiem sporo, niemniej te konkretne zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie, bo z każdą rozkładówką człowiek ma wrażenie, że zagłębia się w tematykę coraz bardziej i bardziej, pokonując kolejne warstwy. To zdecydowanie są książki, które wywołują u czytelnika efekt wow!

"Jak to działa? Dinozaur" to publikacja, z której dowiemy się między innymi, ile gatunków dinozaurów odkryto do tej pory, kiedy na Ziemi mieszkały tyranozaury, jak były zbudowane i co je cechowało, a także co (i w jakiej ilości!) jadły i co to są skamieniałości. Po całej książce oprowadza nas profesor Myszka, który prowadzi badania nad dinozaurami i ciekawostkami na ich temat sypie jak z rękawa!




Pojazdy rolnicze, w tym traktory, to jedna z ulubionych tematyk maluchów, jeśli chodzi o książki i zabawy. I o tym właśnie jest druga publikacja, którą chcę wam dzisiaj pokazać. Co traktor ma w środku i jak działa? Co to jest kogut w traktorze i gdzie jest umieszczony? Co potrafi traktor i do czego służy? To tylko przykłady tego, czego dowiemy się z tej książki.




"Jak to działa?" od Wydawnictwa Wilga to naprawdę porządna porcja wiedzy zapakowana w bardzo atrakcyjną dla dzieci formę - solidnych, kartonowych książek z dziurami. Sądzę, że seria przypadnie do gustu wielu dzieciom i zyska mnóstwo fanów. Bardzo polecam!

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.

wtorek, 8 czerwca 2021

Katarzyna Bajerowicz - "Od początku, czyli powstanie i rozwój życia na Ziemi"


 Autor: Katarzyna Bajerowicz

Tytuł: Od początku, czyli powstanie i rozwój życia na Ziemi

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 64

Wiek: 6-10

Ocena: 10/10

Opis:

Kiedy i jak powstał Wszechświat, którego częścią jesteśmy? Skąd się wzięło życie? Jak wyglądała Ziemia, zanim pojawił się na niej człowiek? Co było na początku?

Od zarania dziejów ludzkość zadawała sobie te pytania i szukała na nie odpowiedzi.

Katarzyna Bajerowicz na stronach swojej pięknie zilustrowanej książki proponuje podróż w czasie aż do prapoczątków wszystkiego: planet, kontynentów, żywych komórek, roślin i zwierząt. Przeczytamy o wielkich katastrofach i triumfie życia, o zwierzętach, które wymarły, i tych, które przetrwały, o zmianach klimatu i ewolucji organizmów.

Ta fascynująca wyprawa rozpoczyna się wiele miliardów lat temu i kończy w momencie pojawienia się człowieka. Bo to już temat na całkiem inną opowieść.

Recenzja:

Jeśli lubicie pięknie wydane książki, tę możecie brać w ciemno. Już przy pierwszym zetknięciu z tą publikacją, wyrwało mi się głośne "wow". I do tej pory ten efekt wow mnie trzyma, gdy sięgam po książkę Katarzyny Bajerowicz.

Od razu zaznaczę, że tekstu w tej publikacji jest całkiem sporo i dotyczy on materii niełatwej, a więc to propozycja dla nieco starszych dzieci. Wydawca sugeruje przedział wiekowy 6-10 lat i myślę, że właśnie ta grupa z lektury wyniesie najwięcej.

Jak to było z tym powstaniem Ziemi? Wielki Wybuch, a może coś innego? Czy od razu pojawił się człowiek? A może najpierw dinozaury? Młody czytelnik być może poczuje się zaskoczony, gdy okaże się, że człowiek pojawia się tutaj dopiero na samym końcu. Bo przed jego pojawieniem się na świecie działo się naprawdę bardzo dużo. Co więcej - Ziemia nie zawsze była tak przyjaznym miejscem do życia, początkowo nie było tu szans na jakikolwiek rozwój czegoś, co żyje. W końcu pojawiły się pierwsze mikroskopijne organizmy, które stopniowo ewoluowały. Kiedy na końcu pojawił się człowiek, miałam takie poczucie, że ta publikacja doczeka się kontynuacji. Bardzo bym tego chciała.


Książka ma bardzo duży format i przepiękne, pełne szczegółów ilustracje, które także wykonała Katarzyna Bajerowicz. Tak więc tym bardziej czapki z głów. 

Jestem naprawdę pod wrażeniem tej książki. Idealna na prezent, świetna dla ciekawych świata dzieci, łączy w sobie naukę i dobrą zabawę, bo czytanie to jedna z najlepszych rozrywek, jakie wymyślił człowiek!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.

wtorek, 16 marca 2021

Mandy Archer - "Absolutnie fantastyczne dinozabawy"

 


Autor: Mandy Archer

Tytuł: Absolutnie fantastyczne dinozabawy

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 128

Wiek: 6-10 lat

Ocena: 9/10

Opis:

Ponad 100 stron dinozabaw! Przygotuj się na tworzenie i odkrywanie!

To prawdziwe dinoszaleństwo! Ponad 100 ekscytujących dinozadań do rozwiązania, kolorowania i narysowania! Kredki w dłoń!

Recenzja:

Dinozaury to tematyka, którą uwielbiają dzieci. Książki, kolorowani, figurki, maskotki - przekrój możliwości zabawy jest tutaj naprawdę szeroki. My także dinozaury lubimy i chętnie podejmujemy z córą zabawy z ich udziałem.

"Absolutnie fantastyczne dinozabawy" to książka, według wskazań wydawcy, dla dzieci w przedziale wiekowym 6-10 lat. Zgodzę się z tym o tyle, że sześciolatki i dzieci starsze będą nią zainteresowane, o ile nie zachwycone, ale spokojnie można po nią sięgnąć także z młodszymi pociechami. Moja trzyipółletnia córa chętnie wykonuje niektóre polecenia z książki, zwłaszcza te dotyczące kolorowania lub tworzenia bardzo... hm... ekspresyjnego, kiedy mamy na przykład namalować lawę wypływającą z wulkanu. Także z doświadczenia wiem, że frajdę z tej książki będą miały także młodsze dzieciaki.

Tym, co zwróciło moją uwagę w przypadku tej publikacji, jest fakt, że nie wszystkie polecenia brzmią konkretnie i - wbrew pozorom - to jest świetne! Nie na każdej rozkładówce znajdziemy zadania w stylu: narysuj dinozaura. Niektóre mają formę pytań, na przykład: co tyranozaur ma w pysku? Przed kim uciekają te nieśmiałe dinozaury? Tak skonstruowane polecenia należą do moich ulubionych, bo rozwijają wyobraźnię - dziecko może tworzyć według własnych pomysłów i reguł, w dodatku jest do tego zachęcane.




Na uwagę zasługuje także różnorodność zadań. Wszystko krąży wokół dinozaurów, ale już zadania bardzo różnią się od siebie - możemy kolorować, dorysowywać, tworzyć coś zupełnie autorskiego, wyszukiwać takie same dinozaury, ozdobić dinozaury w taki sposób, by każdy był inny, znajdować różnice między obrazkami itd.

Książka warta polecenia, u nas chwyciła, a sądzę, że w przypadku nieco starszych dzieci fun będzie jeszcze większy :)

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.

sobota, 25 stycznia 2020

Ute Krause - "Minus Trzy. Marzenie o własnym zwierzaku"

Autor: Ute Krause 
Tytuł: Minus Trzy. Marzenie o własnym zwierzaku 
Wydawnictwo: Esteri
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 72
Ocena: 8/10

Opis:
Mały dinozaur Minus ma jedno wielkie marzenie. Bardzo chciałby mieć własne zwierzątko. Wszystko jedno, jakie, zadowoliłby się nawet prarybką. Problem w tym, że rodzice nie chcą słyszeć o jakimkolwiek zwierzęciu z obawy, że cały kłopot spadnie na nich. 
Minus bardzo chciałby udowodnić mamie i tacie, że się mylą. Tylko jak to zrobić? Jednak szybko się okazuje się, że nawet najlepszy pomysł na świecie, wcale nie jest znowu taki znakomity, jakby się mogło wydawać. 
Zabawna, zarazem pouczająca i rozbudzająca wyobraźnię opowieść z pełnymi uroku ilustracjami. Skrząca się humorem historia, która uświadamia nam, że marzenia istniały od zawsze, nawet wówczas, gdy świat zamieszkiwały dinozaury, że droga do ich urzeczywistnienia z reguły nie bywa prosta i że ich spełnienie często ma zaskakujące skutki… 
Pierwsza część serii o dinozaurze Minus Trzy 

Recenzja:

Dzieci bardzo kochają zwierzęta, jednak zbyt często nie zdają sobie sprawy z tego, z jakimi obowiązkami wiąże się ich posiadanie. Niby wszyscy wiedzą, że piesek czy kotek to nie zabawka, ale zapełnionych miejsc w schroniskach nie ubywa, ale wręcz przeciwnie - brakuje ich tam. Warto zatem dobrze przemyśleć zakup zwierzaka i dokładnie wytłumaczyć pociechom, czego wymaga opieka nad nimi. Z pomocą przyjdzie nam fantastyczna książka od wydawnictwa Esteri, zatytułowana Minus Trzy. Marzenie o własnym zwierzaku. Czego uczy nas historia młodego dinozaura? Przede wszystkim zwraca uwagę na to, jak wymagające jest dbanie o własne stworzenie, które pojawiając się w naszym domu, może wywrócić rodzinny świat do góry nogami. Nasze maluchy powinny być tego świadome. Być może nie tak wyobrażają sobie realizację marzenia, którym jest posiadanie własnego zwierzaka.


My mieszkamy na wsi i mamy tylko pieska. Często słyszę od starszego syna, że chciałby mieć także inne zwierzątka. Oczywiście zapewnia mnie on przy tym, że będzie się nimi dobrze opiekował. Jednak nie jestem mu w stanie do końca zaufać. Po poznaniu historii Minusa zrozumiał, że zwierzak wymaga cierpliwości, poświęcenia i uwagi od swojego opiekuna. Na razie więc jeden pies w zupełności nam wystarczy, ale kiedy młodszy syn podrośnie z chęcią przyjmiemy pod swój dach inne stworzenie. Przedtem przeczytam im po raz kolejny tę właśnie książkę, która nadzwyczaj realistycznie obrazuje opiekę nad pupilem, ale także wskazuje na to, że może on zostać naszym najlepszym przyjacielem. Co oczywiście jest prawdą.

Przyznam, że po raz pierwszy trafiliśmy na tego typu historyjkę, poruszającą ważny temat w rozwoju dzieci, bo przecież każde z nich w pewnym momencie zapragnie mieć swojego zwierzaka, ale uwaga... najpierw polecam zapoznanie ich z tą właśnie opowieścią. Dziecko może po tej lekturze zmienić zdanie lub po prostu utwierdzić się w przekonaniu jak trudne bywa wychowywanie zwierząt, za które trzeba wziąć odpowiedzialność. Przy okazji warto także zaszczepić w nim miłość do zwierząt i zaznaczyć, jak wielką rolę mogą one odegrać w naszym życiu.


"Minus westchnął. Jak mama może być taka niedobra? Przecież on marzył całe życie tylko o jednym - żeby mieć własne zwierzątko."

Minus Trzy to dinozaur, który bardzo chce mieć swojego zwierzaka. (Trzy to jego nazwisko, trzeba przyznać, że jest ono bardzo oryginalne i niezbyt często spotykane.) Żeby przekonać rodziców do tego, iż będzie dla niego bardzo dobrym opiekunem, postanawia napisać ogłoszenie informujące okolicznych mieszkańców, że za niewielką opłatą zajmie się ich stworzeniami. Do drzwi mieszkania młodego jaszczura pukają sąsiedzi, którzy pragną skorzystać z jego pomocy. Okazuje się, że zajmowanie się ich pupilami wcale nie jest łatwe. Czy Minus wytrwa w nowej roli i jak to doświadczenie wpłynie na jego chęć posiadania własnego zwierzaka? Historia ta w sposób dobitny pokazuje wszystkie strony opieki nad zwierzętami zwracając szczególną uwagę na obowiązki z tym związane. Dzieci mogą się przy niej pośmiać, ale także zrozumieć, iż opieka nad pieskiem czy rybkami to bardzo odpowiedzialne i niekiedy męczące zadanie. 



Książka w twardej okładce i ze śliskimi stronami jest naprawdę wydana na bardzo wysokim poziomie. Znajdziemy w niej pięć krótkich rozdziałów a każdy z nich opisuje ciekawą i jednocześnie pouczającą przygodę głównego bohatera. Tekstu na stronach nie jest zbyt wiele, więc na pewno dzieci nie będą czuły się przytłoczone zbyt dużą jego ilością. Język i styl z łatwością przypadną im do gustu a czas spędzony na czytaniu lub słuchaniu o perypetiach Minusa bez wątpienia będzie wykorzystany w sposób przyjemny i pożyteczny. Jestem już ciekawa, o czym będzie kolejny tom tej serii.



Minus Trzy. Marzenie o własnym zwierzaku to ciekawa opowieść o marzeniach młodego dinozaura związanych z posiadaniem swojego stworzenia. Autorka w ciekawy i zabawny sposób zwraca uwagę na obowiązki każdego opiekuna względem swoich pupili. Przed przyjęciem czworonoga lub innego stworzenia do domu warto ją przeczytać każdemu dziecku.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Esteri.

środa, 4 grudnia 2019

Emilia Dziubak - "Dinozaury. PUZZLE"


Tytuł: Dinozaury. PUZZLE
Ilustrator: Emilia Dziubak
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba elementów: 88
Ocena: 10/10
Wiek: 3+

Opis:

Puzzle dla najmłodszych autorstwa Emilii Dziubak, którą mali czytelnicy znają między innymi z książek "Rok w lesie", "Opowiem ci, mamo, co robią dinozaury" i "Niezwykłe przyjaźnie. W świecie roślin i zwierząt".

Puzzle składają się z 88 elementów, a obrazek po ułożeniu ma wymiary 47 x 33 cm.

Recenzja:  
 
No i co ja mogę powiedzieć? Uwielbiam Emilię Dziubak, kocham dinozaury i jak zwykle jestem bardzo zadowolona z jakości wykonania, więc moja recenzja będzie raczej stronnicza :D

Jeśli macie w domu małego puzzlomaniaka, albo fana dinozaurów, albo sami kochacie piękne ilustracje, to ktoś z Was powinien znaleźć taki prezent pod choinką (a w połączeniu z książką, z której pochodzą te prehistoryczne gady, to już w ogóle będzie genialny upominek!). Szybko odkryjecie na tym przykładzie, że dzieła tej ilustratorki są zdecydowanie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się to wydawać na pierwszy rzut oka. Szczególnie, że w porównaniu do „Leśnej Krainy”, którą polecałam Wam jakiś czas temu, mamy tu prawie dwa razy tyle elementów. Dlatego też wydaje mi się, że 3-latek może być jeszcze trochę za mały, moja prawie czterolatka dość szybko się zniechęciła przytłoczona poziomem trudności i niezbędna okazała się pomoc rodziców. Niemniej jednak to bardzo przyjemny pomysł na rodzinny wieczór. 




Bardzo chciałabym też zwrócić Waszą uwagę na fakt, że Nasza Księgarnia przestała używać folii i plastikowych woreczków przy opakowywaniu puzzli – kartonowe pudełko zostało wyłożone „szarym papierem” (który, jak wszyscy wiemy, jest brązowy), który chroni przed wysypaniem się elementów układanki podczas otwierania, a samo pudełko zaklejono dwoma kółeczkami taśmy klejącej. Co ciekawe, to rozwiązanie okazało się być znacznie bardziej trwałe – zazwyczaj foliowy woreczek, po przerwaniu, lądował w śmieciach, a kawałek papieru został w pudełku i wciąż nam służy.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.