Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierszyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierszyki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 czerwca 2022

"Dinozaury. Akademia Mądrego Dziecka. Pudełko pełne zabawy"

 


Autor tekstu: Zbigniew Dmitroca
Tytuł: Dinozaury. Akademia Mądrego Dziecka. Pudełko pełne zabawy 
Wydawnictwo: HarperKids
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 12
Liczba elementów: 64
Wiek: 3+
Ocena: 9/10

Opis:

Dinozaury. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy to gwarantowana zabawa dla każdego.

W środku znajdują się puzzle w postaci pionowych patyczków – 8 obrazków dinozaurów do ułożenia, tacka na której można układać rysunek oraz książeczka z wierszykami dotyczącymi obrazków. Nowością są dodatkowe napisy w języku angielskim. Puzzle do ułożenia: Triceratops, Brachiozaur, Pterozaur, Stegozaur, Dilofozaur, Ankylozaur, Tyranozaur i Spinozaur. Czytanie i układanie elementów korzystnie wpływa na rozwój dziecka. Puzzle rozwijają motorykę małą czyli pomagają ćwiczyć sprawność rąk, chwytność palców i precyzję ruchów, a wspólne czytanie pomaga rozwijać wyobraźnię oraz wzbogaca słownictwo.

Recenzja:

Niewątpliwie dinozaury to jedne z ulubionych stworzeń wielu dzieci. Są niezwykle fascynujące, gdyż nie możemy ich spotkać w rzeczywistości. Potężne i tajemnicze. Wzbudzają zainteresowanie dzieci już od wielu lat i wcale nie tracą na popularności. Zostają bohaterami książek, bajek, filmów, a także puzzli i układanek. Seria od wydawnictwa HarperKids Pudełko pełne zabawy nie jest już nowością, ale dinozaury pojawiły się w niej po raz pierwszy i oczywiście zachwycają małych odbiorców. Czym? Przede wszystkim swoim wyglądem i możliwością układania ich wizerunku. Ta zabawka to doskonały pomysł na twórcze i wesołe spędzenie wolnego czasu. Cykl Akademia Mądrego Dziecka znowu nie zawodzi i spełnia nasze oczekiwania, zatem zarówno dzieci jak i ich rodzice powinni być usatysfakcjonowani zakupem recenzowanego zestawu. My byliśmy i nadal jesteśmy, bo on naprawdę szybko się nie nudzi i można do niego wracać codziennie, bez przymusu i z wielką radością oczywiście.


W pudełku znajduje się sześćdziesiąt cztery podłużne zaokrąglone na końcach elementy, z których można ułożyć osiem dwustronnych układanek z wizerunkami dinozaurów. Zatem dzieci mogą zobaczyć aż szesnaście różnych prehistorycznych stworzeń. Oprócz tego otrzymujemy książeczkę z wierszykami i zadaniem oraz podkładkę, na której wygodnie możemy układać obrazek. Te nietypowe puzzle dają mnóstwo radości, są wykonane z grubej tektury. Poza tym każdy dinozaur jest umieszczony na tle o innym kolorze, więc można łatwo segregować i wybierać te elementy, które są potrzebne do ułożenia konkretnego stwora. Podkładka ułatwia układanie i zapewnia wygodę podczas zabawy z tym zestawem. Na każdym obrazku znajdziemy podpis wraz z jego tłumaczeniem na język angielski. Ten zestaw zapewnia dzieciom rozrywkę, a także ćwiczenie koncentracji i spostrzegawczości. Jest oryginalny i wyróżnia się spośród innych zestawów układanek, zatem warto skorzystać z jego dobroci i cieszyć się z korzyści, jakie daje nam i naszym pociechom.

Z pewnością Pudełko pełne zabawy jest to seria godna polecenia. Zawartość powinna ucieszyć każdego malucha, zarówno starszego jak i takiego małego trzylatka. Dinozaury zainteresują nie tylko chłopców. W serii dostępne są także inne tytuły, więc możecie wybrać ten odpowiedni dla waszych pociech. My lubimy takie oryginalne układanki i czekamy na kolejne tego typu nowości od wydawnictwa HarperKids.




Zestaw zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids

wtorek, 10 maja 2022

Zbigniew Dmitroca - "Pojazdy. Pudełko pełne zabawy"


Autor: Zbigniew Dmitroca

Tytuł: Pojazdy. Pudełko pełne zabawy

Wydawnictwo: HarperKids

Rok wydania: 2022

Wiek: 3+

Ocena: 10/10

Opis:

Pudełko pełne zabawy to zestaw zawierający książeczkę z rymowankami o pojazdach oraz puzzle. Po przeczytaniu wierszyków dziecko może ułożyć pojazdy z puzzli. Każdy obrazek składa się z 8 elementów. Zestaw zawiera tackę, która służy jako podkłada do układania. Czytanie i układanie elementów korzystnie wpływa na rozwój dziecka. Puzzle rozwijają motorykę małą czyli pomagają ćwiczyć sprawność rąk, chwytność palców i precyzję ruchów, a wspólne czytanie pomaga rozwijać wyobraźnię oraz wzbogaca słownictwo.

Recenzja:

Seria "Pudełko pełne zabawy" to fantastyczna propozycja dla młodszych i starszych przedszkolaków. Jako nauczycielka przedszkola jestem pod dużym wrażeniem tego, jak wiele propozycji doskonalących różne umiejętności zmieszczono w opakowaniu o wcale nie takich dużych gabarytach.

Po pierwsze - układanie obrazka z "patyczków". Niby rzecz stara jak świat. Sama tworzyłam takie obrazki na drewnianych patyczkach dla córki, gdy była młodsza. I moje doświadczenia są takie, że dzieci często złoszczą się, gdy patyczki podczas układania "rozjeżdżają się" i obrazek nie jest równo ułożony. W tym zestawie ten problem znika, bo w pudełku znajdziemy także specjalną podstawę, która trzyma elementy układanki w ryzach. 

Mamy aż osiem obrazków do ułożenia, odpowiednio z autem, statkiem, koparką, pociągiem, rakietą kosmiczną, samolotem, żaglówką i wozem strażackim, a więc jest to tematyka bardzo atrakcyjna dla dzieci.

Dodam od razu, że wszystkie elementy układanki są dwustronne, a odpowiednie części możemy rozpoznać po tle - każdy pojazd ma inny kolor tła. "Patyczki" są wykonane z grubej tektury, a więc nie zniszczą się tak łatwo.



Po drugie - książeczka z wierszykami dotyczącymi pojazdów. Tekst jest rymowany, wierszyki są autorstwa dobrze znanego czytelnikom z serii AMD Zbigniewa Dmitrocy. 

Bardzo polecam ten zestaw. Jest fantastyczny do rozwijania spostrzegawczości i motoryki małej. Sprawdzi się i w domu, i w przedszkolu.

Zestaw zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

sobota, 23 października 2021

Agnieszka Frączek - "Kap, cap, chlap i inne wierszyki logopedyczne"


 Autor: Agnieszka Frączek
Ilustracje: Artur Gulewicz
Tytuł: Kap, cap, chlap i inne wierszyki logopedyczne
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 19.09.2021
Liczba stron: 96
Wiek: 3-5 lat
Ocena: 8/10

Opis:

Wierszyki wspomagające rozwój mowy dziecka. Zabawne łamańce językowe, rymowanki logopedyczne, teksty oparte na grze słów i humorystycznych skojarzeniach.
Agnieszka Frączek - polska językoznawczyni, specjalizująca się w językoznawstwie niemieckim oraz leksykografii, a także autorka książek dla dzieci.

Recenzja:
 
Nie wszystkie dzieci od razu, kiedy tylko zaczynają mówić, robią to pięknie i wyraźnie. Niektórym z nich trzeba pomóc w opanowaniu prawidłowej wymowy. Często rodzice korzystają z pomocy poradni logopedycznej, by wesprzeć je w rozwoju mowy. Obecnie na rynku wydawniczym dostępne są też publikacje, które mogą korzystnie wpłynąć na tę umiejętność. Co znajdziemy w książce zatytułowanej  Kap, cap, chlap i inne wierszyki logopedyczne autorstwa pilskiej językoznawczyni, czyli Agnieszki Frączek? Wiele zabawnych wierszyków, które są tak napisane, by ćwiczyć poprawną wymowę, a jednocześnie by było to dla naszych pociech ciekawą rozrywką. Sami dobrze wiemy jak wiele frajdy dostarczają łamańce językowe lub śmieszne wierszyki, takie jak na przykład "czarna krowa, kręcąc".... Autorka otwiera przed nami skarbiec podobnych utworów różnej długości i o różnym przekazie, ale łączy je jedno, a więc możliwość treningu wymowy w niezwykłej atmosferze. 


To radość dla rodzica, kiedy jego dziecko zaczyna mówić. Z moim trzylatkiem mogę już przeprowadzić naprawdę złożoną rozmowę, ale oczywiście nie wypowiada on poprawnie wszystkich literek i dwuznaków. Jest to jednak naturalne i wiem, że ma jeszcze czas by wszystko opanować. Być może sam nauczy się poprawnej wymowy, ale postanowiłam zamówić tę książkę przede wszystkim dla sprawdzenia jego umiejętności, a zwłaszcza dla fajnej zabawy językowej. Sama uwielbiałam łamańce językowe, dlatego pomyślałam, że fajnie by było poznać kolejne. Chociaż maluch na początku nie przy wszystkich wierszykach chciał współpracować to z radością powtarzał wyrazy dźwiękonaśladowcze i podziwiał ilustracje widniejące na stronach tej publikacji. Zatem możecie spokojnie zamówić ten tytuł nawet starszym dzieciom, ale trzylatkom także. Zabawa i powtarzanie różnych wersów na pewno da wam wszystkim dużo śmiechu. 
 
W książce znajdziemy kilkadziesiąt różnych wierszy. Niektóre mają tylko cztery wersy, inne są znacznie bardziej rozbudowane. Dzięki temu możemy dostosować dany tekst do zaangażowania naszych  pociech. Tematyka utworów jest także obszerna, a ich nastrój na ogół humorystyczny. Są rymowanki niemal abstrakcyjne, wykraczające poza granice rzeczywistości, a przez to intrygujące dla młodego czytelnika. Najważniejsze jednak, że czytanie ich na głos to świetne doświadczenie. Przekonałam się o tym sama. Wypowiadanie tych zdań angażuje niemal wszystkie mięśnie żuchwy, takie odniosłam wrażenie. Dźwięki wydobywające się z ust wydają się głośne, wyraźne i takie jakby twarde. Taka konstrukcja zdań ma swoje znaczenie w logopedii. Czytając te teksty niewątpliwie zapewniamy sobie i dzieciom dobrą zabawę oraz wsparcie w rozwoju mowy. 


 
Książka ma twardą okładkę i format nieco większy od zwykłego zeszytu. Strony są wytrzymałe i lekko połyskujące. Na ich całości znajdują się ciekawe ilustracje o specyficznej kresce, ale idealnie pasujące do charakteru tekstu i całego wydania. Na końcu znajdziemy spis treści, więc bez trudu można odnaleźć interesujący nas wierszyk, jeśli jakiś szczególnie zapadnie dziecku w pamięć, a jestem niemal pewna, że taki się znajdzie i to może nawet niejeden. To wartościowa publikacja i niezwykły zbiór ponadprzeciętnych wierszy, mających swoją niezaprzeczalną funkcję w rozwoju mowy naszych dzieci. Umożliwia poznanie dźwięków za pomocą słów oraz wyjątkową zabawę ojczystym językiem. Nie zniechęcajcie się, jeśli dziecko z jakiegoś powodu nie zechce współpracować i nie każdy wierszyk je zainteresuje. Małymi krokami do celu to dewiza, którą warto pielęgnować, także jeśli chodzi o naukę poprawnej wymowy. 

Kap, cap, chlap i inne wierszyki logopedyczne to zbiór fantastycznych wierszyków, wyjątkowych w swojej formie i poprzez wartości rozwojowe dla aparatu mowy u dzieci. Połączcie przyjemne z pożytecznym i przeżyjcie miłe chwile, bawiąc się słowami i podejmując językowe wyzwanie na miarę geniusza mowy ojczystej. Dźwięki to nieodłączna część naszej codzienności, ale także świetna okazja i pretekst do wspólnego spędzania czasu i udanej zabawy. Będziecie posiadaczami dzieła literackiego z najwyższej póki przeznaczonej dla dzieci, czegoś oryginalnego i niecodziennego. Komentarz od psychologa i polecenie doświadczonej mamy niech przekonają was, że warto wzbogacić swoją biblioteczkę o ten tytuł. Język wam się nie raz przy niej poplącze, ale na pewno coś dobrego z tego wyniknie. Uwierzcie mi na słowo.



Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.

niedziela, 2 maja 2021

Zbigniew Dmitroca, Marzenna Dobrowolska - "Zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy"

 
 Autor: Zbigniew Dmitroca
Ilustrator: Marzenna Dobrowolska
Tytuł: Zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 14.04.2021
Liczba stron: 12
Wiek: 0-3 lata
Ocena: 10/10

Opis:
 
 Pudełko pełne zabawy to zestaw zawierający książeczkę z rymowankami o zwierzątkach oraz puzzle. Po przeczytaniu wierszyków dziecko może ułożyć zwierzątka z puzzli. Każdy obrazek składa się z 8 elementów. Zestaw zawiera tackę, która służy jako podkłada do układania. Czytanie i układanie elementów korzystnie wpływa na rozwój dziecka. Puzzle rozwijają motorykę małą czyli pomagają ćwiczyć sprawność rąk, chwytność palców i precyzję ruchów, a wspólne czytanie pomaga rozwijać wyobraźnię oraz wzbogaca słownictwo.
 
Recenzja:
 
Układanie puzzli to efektywny trening spostrzegawczości oraz koncentracji. I to bardzo przyjemny trening. Uważam za fascynujące to jak z kilku lub niekiedy kilkunastu (w przypadku układanek dla małych dzieci) elementów można stworzyć piękny obrazek. Takie zajęcie gwarantuje miło spędzony czas, a jednocześnie korzystnie wpływa na rozwój naszych pociech. Obserwując swoje starsze dzieci z przykrością stwierdzam, że nie podzielają one mojego entuzjazmu aż w takim stopniu, jednak czasami lubią coś sobie poukładać. Ja należę do osób wytrwałych, więc od czasu do czasu i tak podrzucam im jakieś puzzle. Tym razem trafiłam na propozycję dla maluchów. Komu spodoba się Zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy? Z pewnością wszystkim dzieciom lubiącym zwierzęta. Zaręczam, że zawartość tego opakowania wciągnie je na długi czas. U nas tak się właśnie stało. I to zarówno w opinii trzylatka jak i dziesięciolatka.


 
Kiedy przyszło zamówienie od wydawnictwa HarperCollins Polska byłam tym faktem nie mniej podekscytowana niż mój młodszy syn. Oczywiście ze wszystkich zawartych w paczce książek i gier, od razu zwrócił uwagę na Pudełko pełne zabawy. Zachęcony ilustracją wielkiego słonia szybko przystąpił do sprawdzania tego, co kryje się w środku. Po otwarciu opakowania, w którym oprócz czterech zestawów ośmioelementowych puzzli, znajduje się także cieniutka książeczka z wierszykami o każdym zwierzęciu z ilustracji oraz podkładka do układania puzzli, był tak zafascynowany jego zawartością, iż zajął się tym zestawem przez kilka godzin. Przyznam, że od czasu kartonowych klocków konstrukcyjnych nic nie zainteresowało go równie mocno. Jestem wdzięczna wydawnictwu za to, iż wydają takie rarytasy dla dzieci. Naprawdę sprawiają im nimi szczerą radość i przekonują, że klasyczne zabawy w nowoczesnym wydaniu dalej zdają egzamin z wartościowej rozrywki dla najmłodszych i to na szóstkę z plusem.


Zdradziłam już, co zawiera Pudełko pełne zabawy, więc czas przejść do krótkiego opisania, jak się posługiwać owymi puzzlami (chociaż z pewnością każdy o tym wie, gdyż nie jest to nic skomplikowanego) oraz do tego, jakie wrażenia oraz korzyści daje zabawa nimi. Szczerze pisząc układanki te zrobiły furorę w naszym domu i zostawiły daleko w tyle dołączoną do zestawu książeczkę z wierszykami. Niemniej jednak uważam, iż stanowi ona ciekawy dodatek i z pewnością zainteresuje dzieci przepadające za różnymi rymowankami, gdyż w takiej formie zostały one napisane. Mój syn natomiast zachwycił się puzzlami. Są one dość nietypowe, bowiem mają podłużny kształt i nie da ich się ze sobą połączyć. Mogłoby wydawać się, że to utrudnia zabawę nimi, ale jest wręcz przeciwnie. Małe dzieci jeszcze nie potrafią dopasowywać elementów w odpowiedni sposób, więc ciągłe łączenie i rozłączanie mogłoby ich znużyć. Tutaj dostają zaś podkładkę, na której wygodnie mogą sobie wszystko poukładać i bezproblemowo zmieniać ułożenie poszczególnych elementów.




Przejdźmy zatem do jakości wykonania tego fantastycznego zestawu do zabawy dla najmłodszych dzieci. Puzzle są dość grube i wytrzymałe, więc jeśli będą użytkowane, tylko i wyłącznie, zgodnie z ich przeznaczeniem, to powinny posłużyć naszym pociechom bardzo długo. Kolejnymi plusami są ich odpowiednia wielkość i bezpieczny kształt. Małe rączki bez problemu będą nimi operować, a owalne krawędzie wpływają na bezpieczeństwo użytkowania. Podkładka do układania także wzorowo spełnia swoje zadanie, chociaż oczywiście puzzle można układać bez jej zastosowania, w dowolnie wybranym przez dziecko miejscu. Puzzle są dwustronne, dzięki czemu odwracając układankę na drugą stronę możemy zobaczyć inne zwierzę. To także ciekawa forma zabawy i trening pamięci. Mój synek chętnie zgadywał, w co się zamieni lew, tygrys, żyrafa i krokodyl. Żywe kolory i wyraźne, duże ilustracje cieszą dziecięce oczy. W konsekwencji nasze maluchy dostają zabawkę, która z pewnością stanie się ich ulubioną.


Zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pudełko pełne zabawy to świetny zestaw dla najmłodszych dzieci. Z tymi puzzlami mogą spędzić cały dzień i na pewno szybko im się one nie znudzą. Egzotyczne zwierzęta zachęcają do zabawy, a książeczka z wierszykami zainteresuje i dużych i małych fanów rymowanek. W serii dostępne są także puzzle z pojazdami, które oczywiście też musimy mieć. Są one naprawdę fantastyczne.

Zestaw zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids

niedziela, 17 stycznia 2021

Elżbieta i Witold Szwajkowscy - "Idą mrówki po brzuszku. Wierszyki do zabaw dla maluszków"


 
Autorzy: Elżbieta i Witold Szwajkowscy 
Ilustracje: Agnieszka Ulatowska
Tytuł: Idą mrówki po brzuszku. Wierszyki do zabaw dla maluszków 
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 14.10.2020 
Liczba stron: 96
Wiek: 1-3 lat
Ocena: 9/10 

Opis: 
 
 Każdy zna rymowanki: Idzie rak nieborak…, Tu sroczka kaszkę warzyła czy Idzie kominiarz po drabinie.

Takie zabawy przygotowują dziecko do komunikacji werbalnej i słuchania ze zrozumieniem, kształtują poczucie rytmu i rymu, przybliżają dziecku nazwy części ciała i budują świadomość jego schematu. Wdrażają do liczenia i poznawania liczebników, czasowników i innych części mowy.

Z uwagi na walory i wartość edukacyjną takich zabaw, w książce znajdują się nowe zabawy i wierszyki, które powiększą istniejący już kanon. Wzbogacą one proces budowania więzi i relacji z dzieckiem oraz przysporzą wiele radości dzieciom i rodzicom.
 
Recenzja:
 
Wierszyki i rymowanki, które znają wszyscy i przekazują je sobie z pokolenia na pokolenie to fantastyczna sprawa. Dzieci uwielbiają te króciutkie wersy i wykonywanie gestów z nimi związanych. Idzie rak nieborak zawsze wywołuje u nich mnóstwo śmiechu. Przyszła pora poznać nowe tego typu teksty. Idą mrówki po brzuszku... to zbiór wielu wierszyków, które umożliwiają wspaniałą zabawę z maluchami. Czy wśród nich znajdzie się taki, który przyjmie się równie dobrze, jak te znane nam od lat? Ja nie miałabym nic przeciwko temu. Już pierwszy z nich zawładnął moje myśli i ciągle rozśmieszam nim mojego synka. Reszta też otwiera przed nami mnóstwo możliwości i ponadto przyczynia się do zacieśniania więzi rodzinnych poprzez wspólne spędzanie czasu. Jeśli brakuje wam pomysłów, w jaki sposób zabawić swojego malucha, w tej książce znajdziecie mnóstwo inspiracji, a korzystając z nich pozytywnie przyczynicie się do jego rozwoju.


Uwielbiam te wspólne chwile z moim maluszkiem, gdy razem śmiejemy się podczas zabawy. Na poprawę humoru wystarczy zrobić mu rowerek z nóżek lub wyrecytować jakiś wierszyk, wykonując przy tym odpowiednie gesty. Tak niewiele potrzeb, by sprawić radość dwulatkowi. Dlatego też byłam bardzo ciekawa tej książki, a raczej jej zawartości. Nie mogłam się doczekać, kiedy przetestujemy znajdujące się w niej wierszyki. Tyle dobroci w jednym miejscu, tyle nowych możliwości i tyle okazji do radosnego śmiechu. Pomimo tego, że takie aktywności przeznaczone są z założenia dla tych najmłodszych pociech, to jeśli chcecie nic nie stoi na przeszkodzie, by wypróbować je także na tych starszych i... śmiać się razem z nimi do rozpuku. Mając te wierszyki pod ręką można szybko zabawić nimi dzieci i z radością patrzeć, jak ogromną radość im to sprawia.

BOBASEK W PASKI
 
Leży sobie mój bobasek - 
namaluję na nim pasek!
teraz drugi, trzeci, czwarty,
jeszcze piąty - to nie żarty!
W paski nóżki, rączki obie
i z bobaska zebrę zrobię.
Pod paskami widać żebra!
To bobasek mój czy zebra?
 
Publikacja składa się z dwóch części. W jednej znajdziemy wierszyki do zabaw kontaktowych, a w drugiej - do zabaw ruchowych. Po krótkim wstępie od autorów, w którym tłumaczą cel i korzyści z owych aktywności, możemy przejść do zapoznawania się z rymowankami. Są wśród nich i takie kilkuwersowe oraz znacznie dłuższe. Niemal wszystkie szybko wpadają w ucho i są łatwe do zapamiętania. Ich treść nawiązuje między innymi do części ciała i codziennych rytuałów, jak na przykład kąpiel. Ponadto są pełne różnych zwierzątek i przedmiotów, które uwielbia każde dziecko. Czy ta mnogość wierszy zachwyci malucha i sprawi, że pokocha on zabawy z nimi związane? Oczywiście, tak z pewnością się stanie, aż w końcu rodzice będą znali niektóre z nich na pamięć. Wtedy można będzie je użyć w każdej awaryjnej sytuacji, gdy chcemy rozweselić ogarniętą smutkiem dziecięcą twarzyczkę. Wierszyki te ułatwiają rodzicom także przekazywanie wiedzy i pomagają sprawić, by nawet ubieranie się, czy wizyta u lekarza, nabrało innego, zabawniejszego wymiaru.
  
Książka ma nieco większy format niż zeszyt A5 i została wydana w twardej oprawie. Przy każdym z wierszyków znajdziemy opis i wskazówki, w jaki sposób wykorzystać go do zabawy z dziećmi. Został on napisany mniejszą czcionką. Ilustracje mają niezwykle staranny styl i ciekawe zestawienie kolorystyczne. Nawiązują kolejno do każdego wiersza z osobna. Jeśli lubicie rymowanki a zarazem wierszyki, które urozmaicą wasze zabawy ruchowe i kontaktowe, ta publikacja na pewno was nie zawiedzie. Warto dodać, że taki sposób spędzania czasu wpływa korzystnie na samopoczucie maluchów, ale także na ich rozwój, między innymi przygotowują je do komunikacji słownej i umiejętności słuchania ze zrozumieniem. Szereg korzyści płynących z tych wierszy i frajda, którą dają sprawia, że są one wyjątkowe i wnoszą radość w naszą codzienność, jednocześnie wspierając rozwój dzieci. 



Idą mrówki po brzuszku. Wierszyki do zabaw dla maluszków to zbiór niezwykłych rymowanek, które pokochają wszystkie dzieci, a także ich rodzice. Szybko wpadają w ucho, są łatwe do zapamiętają i umożliwiają świetną zabawę. Na pewno się w nich zakochacie!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa

sobota, 31 października 2020

Marzena Żurek - "Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego"

 

Autor: Marzena Żurek 
Tytuł: Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego 
Wydawnictwo: zdrowieTA! 
Data wydania: 22.10.2020 
Liczba stron: 104 
Wiek: 6+ lat 
Ocena: 10/10
Patronat Bajkowiru

 Opis: 

Przygody Tobiego, kotka psotliwego to pięknie wydana książka dla dzieci w wieku 6+ z kolorowymi ilustracjami. Kotek psotek, za pomocą zabawnych rymowanek, zachęca dzieci do zdrowego odżywiania i opowiada o swoich kocich perypetiach. Ale to nie wszystko! Aby zastosować poznaną wiedzę w praktyce w książce znalazło się, aż 20 przepisów na zamienniki tradycyjnych i niezdrowych słodyczy, słonych przekąsek czy fast-foodów! Dzięki nim wspólnie z dzieckiem możesz stworzyć lekkie alternatywy batonów, ciastek, lodów, chipsów, orzeszków, paluszków, burgerów, tortilli, pizzy (…) i cieszyć się ich znakomitym smakiem. To prawdziwy raj dla podniebienia! 

Recenzja:

Dzieciom prawidłowe odżywianie na ogół kojarzy się z niesmacznym, choć zdrowym jedzeniem. Jednak prawdopodobnie smaków można się nauczyć, czemu by zatem nie spróbować czegoś nowego? Naprawdę warto od najmłodszych lat wpajać naszym pociechom także to, jak ważne są regularne posiłki. Nabyte przez nie, dzięki naszej pomocy, nawyki żywieniowe zaowocują w przyszłości ich dobrą kondycją i koncentracją. To wszystko wcale nie jest takie proste, dlatego zalecane jest wspomaganie się książkami poruszającymi ten temat. Wówczas łatwiejsze są starania o zachowywanie zdrowych przyzwyczajeń związanych z jedzeniem. Nasz blog ma przyjemność patronować wyjątkowej książce Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego autorstwa Marzeny Żurek - wszechstronnie wykształconej doradczyni i edukatorki żywieniowej. Czy Tobi zachęci i zmobilizuje nasze dzieci do tego, by zdrowe menu na stałe zagościło w ich codzienności? Z pewnością wskaże im odpowiednie ścieżki i z ochotą razem z nami będą podążali po nich, czerpiąc przyjemność i wiele korzyści ze zdrowego stylu życia.

Muszę przyznać, że w naszym domu staram się przestrzegać regularności spożywania posiłków i ograniczać niezdrowe jedzenie, ale mimo to czasami w natłoku codziennych obowiązków zapominam o tych ustaleniach i tracę siłę, by je przestrzegać. Książka ta uświadomiła mi, że cały rytm odżywiania nie musi być wcale rygorystyczny i nieprzyjemny. Poza tym, oryginalna forma przekazu, którą są wiersze, pozwalają łatwo przyswoić dzieciom jej treść, doskonale się przy tym bawiąc. Tobi to niesamowity kotek i choć jest tylko bohaterem literackim to od momentu, w którym przeczytaliśmy pierwszy z jego wierszy, czujemy jakby był naszym przyjacielem, który skutecznie pomaga nam podtrzymywać naszą motywację do przestrzegania zasad zdrowego odżywiania.

"Żywieniowa ważna rada:
Pięć posiłków co dzień zjadaj!
 
Nie za dużo, nie za mało,
Tak, by w brzuszku nie burczało."  


Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego to zbiór tematycznych rymowanek dla dzieci od szóstego roku życia. Książka składa się z ośmiu rozdziałów, z czego większość to oczywiście wiersze. Na początku poznamy najważniejsze informacje o samym kotku, następnie przejdziemy do najistotniejszych treści dotyczących  prawidłowego odżywiania. Tobi zwróci uwagę dzieci na to, jak ważna jest ilość posiłków w ciągu dnia i ich regularne spożywanie. Wskaże, które produkty są niezdrowe, a jakie należy włączyć do codziennego jadłospisu. Na koniec uraczy nas fantastycznymi przepisami na zdrowe dania i przekąski. Wspólne czytanie tych wierszyków to okazja do nauki, zabawy i zdobywania wiedzy mającej na celu zadbać o nasze zdrowie i odpowiedni tryb życia. Z pewnością każdy maluch polubi Tobiego, bowiem przemawia on do nich za pomocą swoich wierszach w pierwszej osobie, dlatego łatwo "nawiązać" z nim kontakt. Dokładne rymy wpadają w ucho, dzięki czemu przyjemnie się ich słucha. Ta publikacja jest wyjątkowa, bardzo pomocna i niezastąpiona podczas nauczania naszych pociech zdrowych nawyków żywieniowych.



Książka została wydana w miękkiej okładce, w przystępnym do czytania formacie. Każdy rozdział jest ciekawie zatytułowany. Warto także wspomnieć, że trudniejsze wyrazy zostały oznaczone gwiazdką, a ich znaczenie wyjaśniono w znajdującym się na ostatnich stronach Alfabetycznym słowniczku wyrazów. To pomysłowe ułatwienie dla rodziców, w przypadku, kiedy dzieci nie będą rozumiały jakiegoś słowa, chociaż na ogół wszystkie są tu dość proste i przystosowane do wieku odbiorców tekstu. Oczywiście publikację można także pokazać młodszym dzieciom niż sześciolatki. Z pewnością zauroczy ich przepiękna postać Tobiego, który wygląda wręcz uroczo i chciałoby się go natychmiast przytulić. Ilustracji w książce nie ma zbyt wiele, ale są one duże i wyraźne oraz idealnie dopasowane do treści. W konsekwencji prezentują się naprawdę przyjemnie dla oka. 


Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego to książka dostarczająca wiedzy o zdrowym odżywianiu w bardzo ciekawy i przyjemny sposób. Za pomocą interesujących rymowanek autorka przekazuje najmłodszym swoją specjalistyczną wiedzę, a fantastyczny Tobi jest niezawodnym przewodnikiem na drodze żywieniowych przygód każdego dziecka. Przyjemny i wartościowy tekst oraz zwierzęcy bohater, którego nie sposób nie polubić, umilają czas w respektowaniu zasad prawidłowego odżywiania. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości autorki Marzeny Żurek.
Książka została wydana pod patronatem Bajkowiru.

sobota, 17 października 2020

Marcin Przewoźniak - "Wielka księga zagadek"

 

Autor: Marcin Przewoźniak
Tytuł: Wielka księga zagadek
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 29.07.2020
Liczba stron: 64
Wiek: 4-5 lat
Ocena: 10/10

Opis:

 Lubisz zgadywanki i wierszyki? Sięgnij po Wielką księgę zagadek! Znajdziesz tu mnóstwo wierszowanych zagadek pełnych ciekawostek i humoru!
Idealna zabawa na długie godziny, a zarazem wspaniała inspiracja do wielu zajęć w domu i przedszkolu.

Zagadki pogrupowane są tematycznie, m.in.: dotyczące przedmiotów, które występują w domu, znanych świąt i bajek, zagadki związane z miastami i alfabetem i wiele innych. Wesołe, rymowane zagadki łatwo wpadają w ucho, a odgadywanie rzeczy, które opisują, może być świetną zabawą zarówno dla dzieci, jak i rodziców. Kolorowe ilustracje Katarzyny Urbaniak to wielki atut książki - już samo ich oglądanie może rozbawić dzieci, zachęcić do zgadywania, a nawet wymyślania własnych zagadek. 

Recenzja:

Rymowanki i różnego rodzaju zgadywanki to ciekawa forma literackiego przekazu, która nie tylko bawi, ale także zachęca umysł do pracy, pobudzając jego szare komórki w celu odnalezienia prawidłowego rozwiązania. Tak skonstruowane wiersze uwielbiają nie tylko dzieci, ale także dorośli. Niejednokrotnie spotykam się z nimi w różnych książkach dla najmłodszych, ale po raz pierwszy weszłam w posiadanie całego zbioru takich fantastycznych zgadywanek. Wielka księga zagadek od wydawnictwa Zielona Sowa jest ich skarbnicą z różnych dziedzin życia. Czy wszystkie okażą się łatwe i bez problemu będzie można odczytać ukryte w nich hasło? Zaręczam, że z niektórymi mogą mieć problem nawet dorośli, ale nie martwcie się, gdyż to wprawia wszystkich w doskonały nastrój i dostarcza mnóstwa powodów do radości i głośnego śmiechu. Nawet osoby, a zwłaszcza dzieci stroniące od wierszyków z pewnością się do nich przekonają, za przyczyną tej właśnie książki. 

Osobiście uwielbiam wierszyki-zagadki . Lubię je czytać, zgadywać co lub kogo opisują lub zadawać je innym osobom. Te zostały napisane z myślą o dzieciach i są dostosowane do ich rozwoju, uwzględniając informacje, które w wieku czterech lat mogą już posiadać. Jednakże myślę, że ten zbiór będzie odpowiedni także dla tych starszych pociech, które skończyły już pięć lat. Tę książkę spokojnie możecie podarować nawet dziewięciolatkowi. Sami jako rodzice również miło spędzicie przy niej czas. To idealna publikacja pobudzająca dziecięcą wyobraźnię i inspirująca do wymyślania własnych zgadywanek. Zabawa poprzez zgadywanie ma również wiele edukacyjnych walorów, dlatego nazwanie jej połączeniem przyjemnego z pożytecznym jest w tym przypadku jak najbardziej adekwatne. Dziecko za jej pomocą ćwiczy wiele umiejętności, między innymi uwagę i koncentrację, dlatego jeśli wasze pociechy mają z tym trudności, warto wspierać ich właśnie w ten sposób - zachęcając do rozwiązywania zagadek.

"Od pokoju do pokoju
do twardego rusza boju.
Nie wie przy tym, co to cisza.
Bardzo chce, byś go usłyszał.
Walczy z kurzem, ze śmieciami,
z papierkami i ścinkami.
Gdy gdzieś pajęczyna zwisa,
on ze smakiem wnet ją wsysa.
Możesz liczyć też na niego,
gdy rozsypiesz coś drobnego..
O dywany i podłogi
dba ten głośny sprzęt srogi." *

 

Wierszyki, które możecie przeczytać w Wielkiej księdze zagadek są pogrupowane tematycznie. Zatem zawiera ona zbiór zagadek z dziedzin zatytułowanych: W domu, W kuchni, Rośliny i zwierzęta, Świat za oknem, Pojazdy małe i duże, Palcem po mapie, Sport, Hobby, Święta, W krainie baśni oraz Alfabet. Ta obszerność kategorii jest niezwykle interesująca dla malucha odkrywającego otaczający go świat. Odnajdzie on tu zagadkę pasującą niemal do każdej okazji, czy też sytuacji, klasyfikującej się w obszar zainteresowań jego grupy wiekowej. Objętościowo wierszyki są zróżnicowana. Wszystkie jednak w sugestywny sposób opisują ukryte za pomocą słów hasła. Satysfakcja z ich odgadnięcia wprawi wszystkich w doskonały nastrój, a każda pomyłka będzie powodem do uśmiechu i zmobilizuje starsze dzieci do poszerzania wiedzy z brakującego materiału. 

Książka została wydana w twardej oprawie w formacie A4. Na szczególny zachwyt i wyróżnienie zasługują także ilustracje, które są idealnym odzwierciedleniem wszystkich zagadek umieszczonych na stronie, tworzącym harmonijną i spójną scenę. Jeżeli dziecko będzie miało problem z odgadnięciem ukrytego za pomocą zdań słowa, może wspomóc się umieszczonymi na danej stronie rysunkami. Odpowiedzi są zapisane pod zagadkami, jednak w sposób potocznie nazywany "do góry nogami". Przez wzgląd na to starszy czytelnik powinien je sobie zasłaniać, gdyż zawsze wzrok mimowolnie ucieka w stronę ukrytej podpowiedzi.


Wielka księga zagadek dostarcza wszystkim wielu powodów do uśmiechu. Można dzięki niej miło spędzić czas, rozbudzając wyobraźnię i poznając nowe słowa. Dostarcza ona także inspiracji i pomysłów do tworzenia własnych zgadywanek, zaskakujących innych oraz motywuje do nieco bardziej wytężonej pracy umysłowej. Dobra zabawa z tą publikacją jest naprawdę zagwarantowana. Polecam tę książkę każdemu: maluchowi, starszakowi, a nawet dorosłemu.

* Rozwiązanie zagadki to oczywiście odkurzacz. Ta była prosta, a jak poradzicie sobie z innymi? Przekonajcie się sami.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa.

sobota, 26 października 2019

Zbigniew Dmitroca - "Owady i kwiaty"



Autor: Zbigniew Dmitroca
Ilustracje: Chiara Bordoni
Tytuł: Owady i kwiaty. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe!
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 14.08.2019
Liczba stron: 22
Ocena: 7/10
Wiek: 3-7 lat

Opis:

To seria książeczek dla dzieci i rodziców do wspólnego czytania, oglądania i poznawania świata. Zabawne wierszyki, sympatyczne postacie i barwne ilustracje odkrywają przed dziećmi świat przyrody i świat wyobraźni, świat przygód i świat emocji.

Recenzja:

Razem z dziećmi przepadamy za wszystkimi książkami, które są wydane w nietypowy sposób. Mam tu więc na myśli ruchome elementy, otwierane okienka, błyszczące strony i tym podobne urozmaicenia nadające każdej publikacji dla najmłodszych, niezwykłego, swoistego charakteru. Tym razem pokusiłam się o zamówienie książeczki z dziurkami od wydawnictwa Egmont. Owady i kwiaty przyciągnęły moją uwagę nie tylko oryginalną formą wydania, ale także piękną okładką i obietnicą odkrywania tajemniczego świata przyrody. Czy zatem warto uwierzyć jej opisowi i sięgnąć po tę dość nietypową propozycję czytelniczą dla najmłodszych? Uprzedzę, że owa nietypowość przejawia się nie tylko w sposobie wydania, ale również w treści i ilustracjach. Zanim rozwinę ten aspekt, na początek mam dla was kilka słów wstępu nawiązujących do naszych wrażeń o całości publikacji. Oto one:

Są książki, do których trzeba dorosnąć lub dojrzeć. Zarówno jeśli chodzi o te dla osób pełnoletnich, jak i o te, dla dzieci. Co półtorarocznego brzdąca może zainteresować w Owadach i kwiatach? Z wielką pasją będzie wkładał swoje rączki w każdą dziurkę oraz nienaturalnie wyginał strony. Mój maluch nie potrafi jeszcze docenić piękna jej ilustracji ani przekazu treści. Zatem polecam ją starszym pociechom - zupełnie tak jak sugeruje wydawca - trzylatkom, czterolatkom, pięciolatkom... bez ograniczeń wiekowych w tę stronę. To oni najwięcej osiągną z obcowania z tą właśnie książeczką. Docenią jej realizm magiczny i  poczują się zachęcone do własnej interpretacji wierszy a nawet może do stworzenia swoich historyjek o wspomnianych w książeczce osobnikach oraz przedstawicielkach pięknego świata flory.



Owady i kwiaty to zbiór jedenastu czterowersowych wierszyków, za pomocą których dzieci mogą poznać różne gatunki tytułowych stworzeń i roślinek. Wśród nich występują te powszechnie znane, ale autor wspomina także te słyszane po raz pierwszy, nawet przeze mnie. Charakterystyczny jest przekaz owych wierszy, gdyż nadają one owadom cech ludzkich i przedstawiają ich w sytuacjach zarezerwowanych zwyczajowo dla człowieka. Ta abstrakcyjność musi zostać więc zaakceptowana przez czytelników. Nie zdziwcie się zatem, że motyl robi zdjęcia, pluskwa maluje kwiatki a skorek wycina z płatków dzikiej róży serca na wisiorek. W mojej opinii wiersze mają swój urok, chociaż są nierealne to zachęcają do popuszczenia wodzy fantazji i to jest w nich najpiękniejsze. Ważne, że dzieci mogą poznać nazwy jedenastu owadów i kwiatów, co jest niewątpliwym plusem tej publikacji. W tekście są one pogrubione i napisane wielkimi literami, dzięki czemu starszym dzieciom będzie łatwiej je zapamiętać. Zauważyć to możecie na załączonych do recenzji zdjęciach oraz w poniższym cytacie:

"Na KLEMATIS weszła
Senna GĄSIENICA
Przeciąga się, ziewa,
Nic jej nie zachwyca."



Tekturowe, duże strony o zaokrąglonych rogach są dość wytrzymałe. Dziurki w książeczce są wykonane bardzo pomysłowo - kolejna jest mniejsza od poprzedniej - co sprawia, wrażenie jakbyśmy zbliżali się do środka kwiatu wraz z przewracanie kolejnych kartek książki. Na uwagę zasługują również nietypowe, piękne i wielobarwne ilustracje, które świat przyrody przedstawiają jako całość składającą się z elementów krawieckich i papierniczych - kwiaty wykonane z tkanin i bibuły sprawiają wrażenie jakby to była bardzo starannie wykonana praca młodego artysty. Widać więc, że nie tylko tekst jest tu abstrakcyjny, ale również ilustracje, co nadaje tej książeczce specyficznej magii, wykraczającej poza realia otaczającego nas świata. Oczywiście takie zobrazowanie owadów i kwiatów odzwierciedla ich prawdziwą kolorystykę, kształt i całościowy wygląd a poprzez oderwanie od rzeczywistości jest bliższe niemal każdemu dziecku. Mogą znaleźć się osoby, do których nie przemówi taka forma przekazu. Jednak my do nich nie należymy. Poznając w taki sposób niewielki ułamek przyrody, przy okazji warto wspomnieć dzieciom, że poezja rządzi się swoimi prawami i niekoniecznie musi przedstawiać świat takim, jakim jest naprawdę, co ma swój cel i nie jest wcale niewłaściwe.





Owady i kwiaty to zbiór jedenastu wierszyków z niezwykłymi ilustracjami skutecznie pobudzającymi wyobraźnię najmłodszych czytelników. Ich nierzeczywisty przekaz nadaje publikacji magii i oryginalności. Piękne wydanie zachwyca i sprawia, że książeczkę można przeglądać bez końca.


Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

czwartek, 12 kwietnia 2018

Agata Widzowska - "Psierociniec"


Autor: Agata Widzowska
Ilustracje: Małgorzata Pietralik
Tytuł: Psierociniec
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 56
Ocena: 8/10

Opis:

Nowe wydanie lubianego "Psierocińca".

W Psierocińcu mieszkają samotne psy. Ich oczy są smutne, a ogony merdają bardzo rzadko. Jednak zwierzęta wierzą w to, że w końcu pokocha je jakiś człowiek. Rudy kundelek Remik postanawia spełnić psie marzenia układając zaczarowane wiersze. Czy uda mu się znaleźć domy dla czworonożnych przyjaciół? A kto spełni marzenie Remika?

Recenzja:

„Psierociniec" to pierwsza część przygód sympatycznych psiaków z serii Agaty Widzowskiej. Jako że nie wiedziałam o tym wcześniej, czytałam w odwrotnej kolejności, co bynajmniej nie przeszkadzało mi cieszyć się lekturą. I bardzo dobrze - lubię utwory, które nie są ściśle uzależnione od poprzednich części, nawet jeśli są ich kontynuacją. 

W publikacji poznajemy psiego bohatera, który był obecny także w kolejnej książce autorki. Remik - sympatyczny pies, trochę przypominający jamnika na wysokich łapach, pewnego dnia za bardzo oddala się od własnego domu, po czym traci jego ślad i nie potrafi tam wrócić. Psiak trafia w końcu do Psierocińca - schroniska dla zwierząt, przeważnie psów, z lekką domieszką kocich lokatorów. Jako psi poeta, bo musicie wiedzieć, że Remik układa całkiem zgrabne wiersze, początkowo nie ma łatwego życia w takim miejscu. Walka o pożywienie i dominację w grupie to nie są ulubione zajęcia wrażliwego czworonoga, który każdą sytuację ubiera w rymy. Na szczęście osamotnienie Remika nie trwa długo, gdyż na jego drodze staje zakręcony - w przenośni i dosłownie, bo z rodziny pudlowatych - Dredek. Od tej pory życie w Psierocińcu nabiera kolorów, zwłaszcza gdy przychodzą się nimi opiekować całkiem miłe wolontariuszki. 

Remik w końcu zyskuje także w oczach pozostałych członków psiej grupy, gdy okazuje się, że... jego wiersze pomagają w psiej adopcji! Ten, dla którego napisze on wiersz, często już w kolejnych dniach znajduje nowe lokum. Czy uda się mu uratować wszystkie psiaki i... siebie samego?




To bardzo przyjemna lektura dla młodych Czytelników, jednak osobiście zawsze przedkładałam prozę ponad poezję, dlatego też część druga jeszcze bardziej przypadła mi do gustu. Więcej tam było po prostu tekstu ciągłego, choć remikowe wiersze również się znalazły. Jestem wielką zwolenniczką ilustracji w tej serii. Mogłabym na nie patrzeć bez przerwy. I ogólnie mogę z czystym sumieniem polecić Wam książki o Psierocińcu, bo to naprawdę kawał porządnej literatury dla dzieci. W naszej domowej biblioteczce zajmą miejsce szczególne.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Wilga.