Autor: Aniela Cholewińska-Szkolik
Tytuł: Gwiazdka
Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron: 56
Wiek: 5+
Ocena: 8/10
Opis:
Mała sarenka to pełne życia zwierzątko, które uwielbia poznawać świat. Nie może zrozumieć, dlaczego jej mama wciąż boi się ludzi i psów i nieustająco przestrzega przed nimi córkę. Sarenka spotyka przecież od czasu do czasu pewnego dobrego pana, który dostarcza im jedzenie do paśnika i któremu towarzyszy wesoły pies. Czy naprawdę więc są tacy źli?
Któregoś dnia mama sarenki ulega wypadkowi – gdy próbuje umknąć przed samochodem, skacze niefortunnie i łamie nogę. Na szczęście dobrzy ludzie zabierają chorą sarnę do pobliskiej ostoi, w której chore zwierzęta znajdują schronienie. Ośrodek prowadzi ten sam mężczyzna, który dokarmia zwierzęta.
Mała sarenka zostaje jednak sama w lesie… Czy uda jej się przetrwać? Czy kiedykolwiek spotka się jeszcze ze swoją mamą?
Recenzja:
Twórczość Anieli Cholewińskiej-Szkolik znamy z córką dobrze za sprawą jej serii o małej weterynarz Misi i jej Lipowej Klinice. Najwidoczniej autorce tematyka zwierzaków i niebezpieczeństw na nie czyhających jest bliska, bo pojawia się ona także w "Gwiazdce".
Gwiazdka to tytułowa bohaterka tej opowieści, mała sarenka, która przemierza wraz z mamą i ich stadem zimowy las okryty śnieżną kołderką. W takich warunkach sarnom coraz trudniej o pożywienie, więc muszą często się przemieszczać, a to jest niestety związane z wieloma niebezpiecznymi sytuacjami - choćby przekraczaniem jezdni, posypanej w dodatku solą, która może stanowić "wabik" dla głodnego zwierzęcia, nie zawsze też zdąży ono w porę dostrzec nadjeżdżający samochód i odskoczyć...
Wskutek nieszczęśliwego wypadku Gwiazdka i jej mama, które były do tej pory nierozłączne, zostają rozdzielone. Czy uda im się przetrwać tę rozłąkę i czy w ogóle jeszcze kiedyś się spotkają?
Na szczęście na drodze małej sarenki i jej mamy stają... ludzie. Dobrzy ludzie. Tacy, którzy potrafią zatroszczyć się o zwierzęta, rozumiejąc jednocześnie ich potrzebę życia na wolności. Tacy, którzy pomaganiem dzikim zwierzętom zajmują się od lat. Fajnie jest sobie przypomnieć, że miejsca takie jak to przedstawione w książce istnieją. I że istnieją ludzie tacy jak sprzedawca choinek, którzy nie zostawią wyczerpanej sarny na niemal pewną śmierć, tylko dostarczą ją do miejsca, w którym otrzyma niezbędną pomoc. Ta książka daje do myślenia. Naprawdę dobrze się ją czyta.
Tekstu jest sporo, dlatego polecam głównie starszym przedszkolakom i dzieciom w wieku wczesnoszkolnym. Z młodszymi warto dzielić lekturę na etapy.
Aniela Cholewińska-Szkolik ma szczęście do ilustratorów, bo po fenomenalnych ilustracjach z Misi trafiła na kolejne piękne obrazy, które wyszły spod ręki Joanny Kenckiej. Podoba mi się jej kreska, ilustratorka potrafiła oddać klimat tej opowieści.
Polecam!
Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.