Tytuł: Miś Tuliś bawi się w chowanego
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 27.08.2020
Liczba stron: 40
Wiek: 3-5 lat
Ocena: 9/10
Patronat Bajkowiru
Opis:
Tego Misia kochają dzieci w 30 krajach!
Tuliś po raz pierwszy bawi się w chowanego.
Co z tego wyniknie? Wiele niezwykłych, nieoczekiwanych i przezabawnych przygód, a nawet nie obędzie się bez dreszczyku emocji.
To dopiero będzie zabawa!
I wspaniała lekcja dla dziecka – co ma robić, kiedy naprawdę się zgubi.
Siódmy tom kultowej, cudownie ilustrowanej serii o Misiu Tulisiu, sprzedanej w 1,5 milionie egzemplarzy!
Tuliś po raz pierwszy bawi się w chowanego.
Co z tego wyniknie? Wiele niezwykłych, nieoczekiwanych i przezabawnych przygód, a nawet nie obędzie się bez dreszczyku emocji.
To dopiero będzie zabawa!
I wspaniała lekcja dla dziecka – co ma robić, kiedy naprawdę się zgubi.
Siódmy tom kultowej, cudownie ilustrowanej serii o Misiu Tulisiu, sprzedanej w 1,5 milionie egzemplarzy!
Recenzja:
Miś Tuliś to stały bywalec naszego bloga. Przy okazji wydania polskiej wersji siódmego tomu bestsellerowej serii dla dzieci autorstwa Davida Mellinga możemy po raz kolejny pochwalić się, iż mamy przyjemność mu patronować. Jednak ja osobiście gościłam go w moim domu po raz pierwszy (wcześniej prezentowała go wam inna recenzentka). Muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa tego dziecięcego bohatera i chciałam sprawdzić, za co tak bardzo kochają go dzieci w różnych krajach na świecie. Ja mogłabym pokochać go za samo jego imię - Tuliś - brzmi tak uroczo, aż chce się właściciela tego imienia wziąć w ramiona i nigdy z nich nie wypuścić. Oczywiście sam przydomek nie wystarczy młodym czytelnikom, by ten konkretny bohater wyróżniał się w ich mniemaniu spośród innych książkowych postaci. Czy zatem kolejna przygoda Misia Tulisia może rozkochać w sobie tych maluchów, którzy spotkają się z nim pierwszy raz czytając o zabawie w chowanego? Ależ tak, to tylko kwestia przewrócenia kilku pierwszych stron tej książki, potem - zostaną kupieni jego humorem, mądrością oraz całokształtem i z pewnością będą zadowoleni z pierwszego lub może kolejnego już spotkania z nim.
Jedną z ulubionych gier aktywnościowych uwielbianych przez wszystkie dzieci jest zabawa w chowanego. To ponadczasowy i sprawdzony sposób na ciekawe spędzenie czasu na świeżym powietrzu lub nawet w domu, jeśli są ku temu odpowiednie warunki. Mój dwulatek już zapałał entuzjazmem do tej rozrywki, chociaż jeszcze nie potrafi do końca zrozumieć jej zasad i nie postępuje w zgodzie z nimi. Jednak daje mu ona dużo frajdy, tak jak starszym dzieciom. Cieszę się i doceniam to, że David Melling poruszył w swojej opowieści ten właśnie temat. Dzięki temu odkrywamy na nowo jej fenomen i możemy skutecznie zachęcić dzieci do wyjścia z domu, oderwania się od telewizora, czy też tabletu lub telefonu. Jeśli zatem jeszcze nie nauczyliście wasze dzieci zabawy w chowanego, koniecznie weźcie przykład z Misia Tulisia i zaproponujcie im udział w tej fantastycznej grze.
Miś Tuliś bardzo polubił zabawę w chowanego, ale po pewnym czasie zauważył, że zawsze jest odnajdywany jako pierwszy. Spróbował więc swoich sił w szukaniu. Okazało się, że całkiem dobrze mu idzie odnajdywanie owieczek. Jednak, kiedy myślał, że już wszyscy ukrywający się zostali znalezieni, podczas liczenia towarzyszy zabawy wydało się, że gdzieś zagubiła się ostatnia owieczka. Czy Misiowi Tulisiowi i reszcie zwierzątek uda się ją odnaleźć? Jest to bardzo prawdopodobne, bo zostawiła pewne ślady, a także istnieje szansa, że owieczka wykaże się swoim rozsądkiem... Oprócz poruszenia tematu zabawy w chowanego i dostarczeniu nam wszystkim ciekawego, znanego, choć nieco już zapomnianego sposobu na spędzanie czasu przez dzieci, autor także podpowiada, co młody czytelnik powinien zrobić, gdy zgubi się i niespodziewanie odłączy od swoich towarzyszy. Zatem także w tej części David Melling połączył ciekawą opowieść, z łatwością skupiającą na sobie uwagę dzieci, z wartościowym przesłaniem.
Format książeczki jest niestandardowy, duże strony sprzyjają małym czytelnikom, którzy bez problemu samodzielnie mogą przekręcać jej strony i podziwiać piękne i wyraźne ilustracje na nich przedstawione. Twarda oprawa sprawia, że publikacja prezentuje się elegancko i jest solidna oraz wytrzymała. Najbardziej w tekście urzekły mnie sceny humorystyczne, które sprawiły, że uśmiech pojawił się na naszych twarzach. Wiek odbiorców książki jest w tym przypadku określony idealnie. Wasze trzylatki z pewnością będą zainteresowane tą częścią a starsze dzieci z chęcią podejmą się analizy treści i zapamiętają sobie przesłanie z niej płynące. Dodatkowo na końcowych stronach znajdziemy zabawne i pomocne rady, które dotyczą... zabawy w chowanego oraz propozycję innej zabawy aktywnościowej. Nie zapominajmy o nich i bierzmy przykład z fantastycznego Misia Tulisia.
Miś Tuliś bawi się w chowanego to kolejna ciekawa opowieść o popularnym w dziecięcym świecie bohaterze. Jeśli wasze dzieci jeszcze go nie znają, koniecznie musicie to zmienić. Jeśli już mieli okazję go polubić, na pewno jego przygody podczas zabawy w chowanego wywołają u nich wiele pozytywnych emocji, pozostawiając cenne rady i inspirując do kolejnych, wspaniałych zabaw z dala od komputera, telewizji i wszechobecnego Internetu.
Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Amber.
Książka została wydana pod patronatem medialnym Bajkowiru.














