Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leśne zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leśne zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 września 2021

Emilia Dziubak, Katarzyna Piętka - "Rok w lesie. Wiewiórka", "Rok w lesie. Borsuk"

 


Autor: Emilia Dziubak, Katarzyna Piętka

Tytuł: Rok w lesie. Wiewiórka + Rok w lesie. Borsuk

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 28 + 28

Wiek: 0-3 

Ocena: 10/10

Opis:

Niespodzianka dla najmłodszych fanów bestsellerowego "Roku w lesie"! Przedstawiamy serię kartonowych książeczek o ulubionych zwierzęcych bohaterach.

Witamy w lesie! Dziś poznacie wiewiórkę. Dowiecie się, do czego jej się przydaje puszysty ogon, co je, jakie ma zwyczaje i co potrafi robić. Zapraszamy do wspólnej zabawy. Trzeba będzie między innymi wiewiórkę obudzić, pomóc jej w poszukiwaniu jedzenia czy schować się przed deszczem. 

Witamy w lesie! Dziś poznacie borsuka. Dowiecie się, kiedy śpi i co je, jakie ma zwyczaje i co lubi robić. Zapraszamy do wspólnej zabawy. Trzeba będzie między innymi borsuka obudzić, oczyścić mu sierść czy pomóc w poszukiwaniu jedzenia i sprzątaniu. 

Książeczki w serii "Rok w lesie" poszerzają wiedzę najmłodszych na temat leśnych zwierząt, pobudzają wyobraźnię i rozwijają spostrzegawczość oraz zdolność logicznego myślenia.

Recenzja:

Te książeczki są dowodem na to, że ilustracje Emilii Dziubak sprawdzają się nawet w publikacjach dla tych naj, najmłodszych. Malutkie, poręczne dla niewielkich rączek, za to bardzo wdzięczne i dla malucha atrakcyjne! Co tu kryć - dla dorosłego zresztą też!

Obie książeczki są w całości tekturowe, więc będą długo towarzyszyć dziecku. Pomysł na nie jest taki, że w każdej części poznajemy lepiej konkretnego mieszkańca lasu. W tych dwóch publikacjach - wiewiórkę i borsuka. Ale w przypadku tej grupy wiekowej czytelników stworzenie zwyczajnej książki z ciekawostkami o zwierzakach byłoby niewystarczające. Dlatego tutaj postawiono na aktywność dzieci - maluch musi cicho przejść na kolejną stronę, aby nie obudzić śpiącego zwierzątka, albo potrząsnąć książką, żeby uprzątnąć bałagan w norze. Będzie też dmuchanie, łaskotanie, klepanie się po brzuszku i wiele innych aktywności. 




Na stronach, na których nie ma żadnych poleceń, są krótkie zdania dotyczące danej rozkładówki. Dzięki temu młody czytelnik może się dobrze przyjrzeć temu, o czym czyta, albo pobawić się w wyszukiwanie różnych elementów.

Naprawdę porządnie wydane książeczki dla najmłodszych - piękne, kolorowe, pancerne, aktywnościowe, atrakcyjne dla maluchów. Mam nadzieję, że ta seria rozrośnie się jeszcze o wiele, wiele tytułów. Zdecydowanie polecam!

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.

wtorek, 12 maja 2020

Pavla Hanackova - "Lasy świata. Pomóż zwierzakom wrócić do domów"


Autor: Pavla Hanackova
Tytuł: Lasy świata. Pomóż zwierzakom wrócić do domów
Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 22
Wiek: 3-5 lat
Ocena: 10/10

Opis:

Podróż dookoła świata to okazja do poznania różnych lasów, a także drzew i innych roślin, które w nich rosną. Oraz, oczywiście, ZWIERZĄT!
Oto wyzwanie: trzeba "odprowadzić" każdego zwierzaka do jego lasu. Skąd jednak wiadomo, gdzie który mieszka? Na szczęście jest ktoś, kto podpowie. Bohater tej książki opowie dzieciom o różnych środowiskach i o ich mieszkańcach. Co się stanie, gdy zwierzęta trafią do swoich domów? Opowiedzą o sobie najciekawiej jak potrafią!

Książka znakomicie łączy przyjazne dziecku, pełne detali ilustracje, z opowieścią popularnonaukową dostosowaną do potrzeb dzieci w wieku przedszkolnym (a także nieco młodszych i nieco starszych).

Recenzja:

Książek dla dzieci, w których przyroda gra pierwsze skrzypce, jest dużo, ale takich, gdzie tematyka dotyczy stricte lasów, już nie tak dużo. Zwłaszcza takich, w których nie zastosowano ujęcia encyklopedycznego, ale porządną dawkę wiedzy opakowano w jakąś zgrabną fabułę i piękne ilustracje. "Lasy świata. Pomóż zwierzakom wrócić do domów" to publikacja bardzo ciekawa właśnie dlatego, że z encyklopedią ma niewiele wspólnego, a jednak dowiemy się z niej mnóswtwa ciekawych rzeczy o różnych rodzajach lasów.

Pewnego dnia Antek, kilkuletni chłopiec, wyszedł na spacer i spotkał na swej drodze różne egzotyczne zwierzęta. Okazało się, że zostały one porwane przez przemytnika, ale stało się to, gdy były jeszcze malutkie, więc nie pamiętają, skąd zostały uprowadzone. Wiedzę jedynie, że było tam dużo drzew. Antek postanawia im pomóc, w ten sposób razem z nimi czytelnik przemierzy różne zakątki świata, szukając tych właściwych lasów, by doprwadzić zwierzęta do ich domów. Całkiem fajnie pomyślane, prawda?

Las mieszany w Europie, las bambusowy w Chinach, las eukaliptusowy w Australii, las borealny w Kanadzie, kolczaste zarośla na Madagaskarze, las wodorostów u wybrzeży Kaliforii, tropikalny las deszczowy w Kostaryce - sami widzicie, że ta wycieczka będzie naprawdę interesująca i zróżnicowana. Co więcej - to świetna powtórka z mapy i umiejscownienia na niej poszczególnych kontynentów!



Czego zatem się dowiemy? Bardzo dużo! Poznamy cykl życiowy lasu mieszanego i jego mieszkańców, sprawdzimy, kto zamieszkuje las bambusowy i eukaliptusowy, spotkamy się z fauną i florą tajgi, zobaczymy potężne afrykańskie baobaby i las wodorostów wraz z jego podwodnymi mieszkańcami, coś absolutnie niesamowitego. Dowiemy się także, jakie są piętra lasu deszczowego i co to tak właściwie w nim rośnie. Ta książka jest naprwdę piękna!

I to nie tylko pod względem treści. Warstwa graficzna jest równie efektowna. Ilustracje zachwycają, a potrafię być w tej kwestii wybredna. Dodajmy do tego grubsze strony i twardą oprawę, a otrzymamy naprawdę interesującą propozycję dla dzieci w wieku mniej więcej przedszkolnym. Zdecydowanie polecam!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Papilon.

wtorek, 27 sierpnia 2019

Zbigniew Dmitroca - "Myszka szuka domu. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe"


Autor: Zbigniew Dmitroca
Tytuł: Myszka szuka domu. Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 22
Ocena: 7/10

Opis:

To seria książeczek dla dzieci i rodziców do wspólnego czytania, oglądania i poznawania świata. Zabawne wierszyki, sympatyczne postacie i barwne ilustracje odkrywają przed dziećmi świat przyrody i świat wyobraźni, świat przygód i świat emocji.

Recenzja:

Serię "Akademia mądrego dziecka" dobrze już znamy, lubimy i cenimy. Za pomysł, wykonanie i dziury w książkach. Te ostatnie moja córa uwielbia. Z tekstem też zawsze było wszystko w porządku - wdzięczny, rymowany, o umiarkowanej, ale sensownie wplecionej wartości poznawczej. Tymczasem pierwsze czytanie tej książeczki wprawiło mnie w niemałe zaskoczenie. Dlaczego?

Motyw przewodni to wędrówka małej myszki w poszukiwaniu własnej norki, gdyż zgubiła ona drogę do domu, a chce już wrócić do mamy. Motyw dość popularny i lubiany przez dzieci, zwłaszcza jeśli zostanie ujęty w tak miłą dla oka i rąk oprawę. Zaskoczeniem był dla mnie jednak sam tekst, a raczej to, co pierwszej chwili do mnie z niego dotarło. Bo mała myszka prosi o pomoc różne zwierzęta, ale spotyka się z reakcjami dalekimi od ideału - jedni ją ignorują, inni nie chcą pomóc, a ktoś nawet chce ją zjeść. Daleka jestem od walczenia z łańcuchem pokarmowym i wmawiania dzieciom, że takie rzeczy się nie dzieją, ale jednak oczekiwałabym od innych bohaterów trochę empatii. Na szczęście w końcu znajduje się ktoś, kto pomoże i wskaże drogę.

Długo zastanawiałam się nad tym, dlaczego tekst ujęto w takie słowa. Doszłam do wniosku, że może tym właściwym przesłaniem jest to, by się nie poddawać? Bo w końcu ta pomoc jednak nadeszła, nie od pierwszej, drugiej czy trzeciej osoby, ale na drodze myszki pojawił się ktoś chętny do pomocy. Być może, to wie jedynie sam autor.



Graficznie jest świetnie, a biorąc pod uwagę fakt, że książka na każdej stronie ma dziurę, na pewno znajdzie ona uznanie w oczach dzieci w dość szerokim przedziale wiekowym. U nas się sprawdza, córka chętnie po nią sięga i cieszy się, gdy główna bohaterka w końcu wpada w ramiona swojej mamy.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

środa, 2 maja 2018

Petra Bartíková, Aneta Žabková - "Rok w lesie"


Autor: Petra Bartíková
Ilustracje: Aneta Žabková
Tytuł: Rok w lesie
Wydawnictwo: Adamada
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 20
Ocena: 10/10
Wiek: 4+

Opis:

Dlaczego węże wysuwają język? Czy zwierzęta mogą świecić? Kto przesypia zimę?
Zobacz, jak się zmienia przyroda przez cały rok – wiosną, latem, jesienią i zimą. Dowiedz się, co rośnie i kwitnie, jak zachowują się zwierzęta, co robią po zmroku i gdzie szukają pożywienia. Zajrzyj do dziupli w drzewach i nor ukrytych głęboko pod ziemią. Naucz się rozróżniać ślady zwierząt i liście drzew.
Na co czekasz? Chodź do lasu na poszukiwanie przygody!

Recenzja:

Kolejna fantastyczna lektura dla małych odkrywców! Już na samym początku, bez najmniejszego wahania, nazwę ją książką-ciekawostką.
Autorki wprowadzą ciekawego świata malucha w tajemnice leśnego świata, który będziemy odkrywać wspólnie miesiąc po miesiącu. Zaczynając od marca, bo to właśnie wiosną przyroda budzi się do życia. 

Poznamy leśne zwierzęta i rośliny charakterystyczne dla poszczególnych pór roku. Dowiemy się czym jest gęśnica wiosenna, jak pachnie tchórz, jakie ptaki schodzą po drzewach głowami w dół, co jedzą kuny, po co świecą świetliki, dokąd odlatują jaskółki, co gryzie kasztanowca, czy uszatka ma uszy, dlaczego dziki wychodzą z lasu i kiedy randkują zające. A to tylko kilka wybranych ciekawostek!

Nie znajdziemy tu bowiem litego tekstu – cała książka jest tak naprawdę bogato ilustrowanym (a ilustracje  przesympatyczne – osobiście jestem wielką fanką baryłkowatych dzików, Majka ma słabość do ślimaka bez skorupki i wiewiórka-żonglerka) zbiorem krótkich, interesujących faktów pogrupowanych zgodnie z leśnym kalendarzem. Okrągłe okienka dają nam możliwość zajrzenia do wnętrza mrowiska, licznych dziupli i norek, a nawet do wnętrza zjedzonego przez korniki pnia. 

Natomiast z rozkładanych na różne sposoby małych książeczek nauczymy się rozpoznawać zwierzęta po tropach, jakie zostawiają w błocie i śniegu ich łapy i raciczki, a także rozpoznawać gatunki drzew po ich liściach. Podsuną nam również pomysły na leśne zabawy.







Usztywnione strony dzielnie opierają się niszczycielskiej sile podekscytowanych paluszków, a liczne okienka i książeczki rozbudzą ciekawość rozwijając przy okazji motorykę małą. 

Ta książka ma szansę stać się towarzyszką niejednej przygody. Coś czuję, że jeszcze niejednokrotnie będzie nam towarzyszyć w spacerze do lasu. Potrafi wzbudzić zdziwienie i u dorosłego – ja na przykład nie miałam pojęcia, że z jarzębiny można ugotować dżem. 

Budzący sympatię zwierzęcy bohaterowie, intrygując treść i genialna forma. Bardzo polecam, bez wahania kupię również drugą część o ogrodzie. 

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.