Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rymy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rymy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2019

David Melling - "Licz z Chlapkiem"; "Koloruj z Chlapkiem"

Autor: David Melling
Tytuły: Licz z Chlapkiem; Koloruj z Chlapkiem
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 15.05.2019
Liczba stron: 24; 24
Ocena: 7/10

Opis: 

Seria Kaczorek Chlapek to humorystyczne książeczki dla najmłodszych dzieci o przygodach zabawnych kaczuszek.

Razem ze zwierzętami dzieci uczą się liczyć od jeden do dziesięciu, odróżniać emocje, rozróżniać kolory w zabawnej formie.

Recenzja: 

Liczenie i rozpoznawanie kolorów to jedne z pierwszych umiejętności opanowywanych przez dzieci, które są im potrzebne do dalszej nauki. W ostatnim czasie w nasze ręce trafiły tekturowe książeczki od wydawnictwa Wilga poświęcone tym dwóm tematom. Licz z Chlapkiem i Koloruj z Chlapkiem powinny spodobać się zwłaszcza maluchom, które dopiero rozpoczynają przygodę z cyferkami i kolorami, ale także tym już dobrze z nimi zaznajomionymi. W takim przypadku będą czerpali oni jeszcze więcej przyjemności z poznawania krótkich historyjek opisanych w owych publikacjach. Mogą one zostać przeczytane młodszym dzieciom przez rodziców i opiekunów, albo też przez starsze rodzeństwo.


Zatem, czy - według nas - Mellingowi udało się połączyć ciekawą przygodę głównego bohatera z klarownym przekazem edukacyjnym?

Odpowiemy, że tak. Książeczki spodobały się mojej czteroletniej bratanicy, która nie ma już problemów z liczeniem i nazywaniem poszczególnych kolorów. Chętnie spędzała z nimi czas ćwicząc swoje umiejętności z tego zakresu. Zaś starszy syn z przyjemnością samodzielnie czytał tekst w nich zawarty. I chociaż treść w publikacjach gubi rytmiczność, gdyż nie wszystkie rymy są tutaj dokładne, a historia nie okazała się zbyt porywająca, to i tak można się przy nich nieźle bawić. Myślę, że najwięcej korzyści przyniosą one dzieciom, które dopiero wchodzą w świat nauki. Razem z Chlapkiem będą chętniej liczyć i nazywać kolory, gdyż z pewnością nie pozostaną one obojętne na jego nieco zwariowane przygody.

"JEDEN kaczorek na kolegów czeka. 
DWA oglądaja basenik z daleka."

Główny bohater tej serii to sympatyczny kaczorek o imieniu Chlapek. W książeczce Licz z Chlapkiem kaczorek ten, wraz z kolejno przybyłymi na basen przyjaciółmi, zbierają się na skoczni, by zeskoczyć z niej do wody. Najpierw znajduje się tam jeden z nich, później dwóch, trzech, czterech... i tak dalej, aż do dziesięciu. Dzięki takiemu przedstawieniu historii dzieci mogą ćwiczyć liczenie do dziesięciu. Tekst momentami jest rymowany, jednak jak już wcześniej wspominałam, niekiedy rymy te są niedokładne, także możemy zgubić rytm podczas czytania. Jednakże nie jest to wcale aż taka nudna opowieść. Możemy nawet się przy niej trochę pośmiać, a zwłaszcza na jej końcu, kiedy to wszystkie kaczorki wskakują razem do wody. Ilustracje są zabawne i przejrzyste, z łatwością można policzyć wszystkich bohaterów na danej stronie i obserwować ich zabawne poczynania na basenie. Ponadto, cyfry zapisane są słownie drukowanymi literami, dlatego starsze dzieci mogą potrenować samodzielne czytanie i utrwalić sobie ich zapis słowny. Może nie zaliczymy tych ksiażeczek do swoich ulubionych, ale na pewno zostawię je do czasu, aż najmłodszy syn urośnie i będzie mógł z nich skorzystać w przyszłości.


Natomiast w książeczce zatytułowanej Koloruj z Chlapkiem, kaczorek i jego przyjaciele bawią się w chowanego. Fabuła obu publikacji dotyczy więc aktywności uwielbianych przez dzieci, dzięki czemu wzbudzają one ich zainteresowanie i skutecznie zachęcają do nauki, w tym przypadku do liczenia i rozpoznawania kolorów. Jak widać w powyższym cytacie oraz na załączonych do recenzji zdjęciach, także tu zapisano drukowanymi literami słowa oznaczające poszczególne kolory. Ilustracje współgrają z tekstem i są jeszcze ciekawsze niż te z poprzedniej części.



Grube, kartonowe strony obu książeczek są bardzo wytrzymałe i mają zaokrąglone rogi, dlatego też zapewniają dzieciom bezpieczeństwo podczas korzystania z nich. Nie niszczą się łatwo, co jest ich wielkim plusem. Format też mają przyjazny. Wykonane zostały w solidny sposób a twarde i sztywne strony pozostaną jak nowe przez bardzo długi czas. Strony się nie rozdwajają i nie tracą swojego naturalnego blasku.

Licz z Chlapkiem i Koloruj z Chlapkiem to ciekawe  książeczki, pomocne przy nauce cyferek i nazywania kolorów. Idealne dla maluchów, ale także nieco starszych dzieci. Zabawne historie dostarczają powodów do uśmiechu a jakość publikacji jest na najwyższym poziomie. Kaczorek Chlapek to bohater, którego warto poznać.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.

sobota, 4 marca 2017

Danuta Zawadzka - "Rymowane opowieści o niezwykle śmiesznej treści"

Autor: Danuta Zawadzka
Tytuł: Rymowane opowieści o niezwykle śmiesznej treści
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 48
Ocena: 8/10 
Wiek: 4+

Opis: 

Przed Wami Danuta Zawadzka, jakiej jeszcze nie znaliście! Tym razem Autorka proponuje zbiór krótkich napisanych rymowaną prozą historii przedstawiających zwariowanych bohaterów. Humor tekstów podkreślają niesamowite ilustracje Agnieszki Semaniszyn-Konat.

Recenzja: 

Rymowane opowieści o niezwykle śmieszniej treści wybrałam do recenzji w porozumieniu z moim pięcioletnim siostrzeńcem. Zachęciły nas zabawny tytuł i wesoły kotek na okładce, który - jak widać - bardzo lubi drapanie po brzuszku. Nasz nie przepadał za taką pieszczotą, a okazywał to rysując na rękach domowników różne wzorki pazurkami. Dlatego też, zaintrygowani tym nadzwyczaj przyjaznym niebiesko-białym kociakiem, postanowiliśmy poznać jego historię. 

Opowieść o kotku okazała się doprawdy zabawna. Ten okładkowy bohater wystawił ogłoszenie, w którym poszukuje nowego właściciela-przyjaciela, ponieważ jego obecny nie daje mu wystarczająco luksusowego życia. Myślę, że idealnie oddaje ono kocią naturę, żartowaliśmy również, że może Kot Maurycy to tylko pseudonim naszego futrzaka? 

Oczywiście, kot nie jest jedynym bohaterem tej książeczki. W innych opowiastkach - a jest ich aż czternaście - występuje cała plejada różnorodnych postaci! Spotkamy tu czarownicę latającą na nożyczkach, uciekającego pulpeta, zapomnianego kapcia (przy tym opowiadaniu mój siostrzeniec zażądał, abyśmy zgłosili się jako rodzina zastępcza dla tego starego bucika), a nawet katar! To wciąż nie wszyscy bohaterowie, ale nie mogę przecież wszystkich zdradzić! 


Wszystkie opowiastki są rymowane i mają bardzo pozytywny wydźwięk. Przy czytaniu z dzieckiem swobodnie można bawić się słowem i pozwalać maluchowi dopowiadać rymy, które - nawet jeśli nie zgadzają się z tekstem Danuty Zawadzkiej - dają dużo radochy oraz rozwijają wyobraźnię dziecka. My tak miło spędzaliśmy czas przy tej książeczce, że nim się obejrzeliśmy, przeczytaliśmy całą! Teraz, już po lekturze, przerabiamy nieco niektóre opowiastki, wymyślając ich ciąg dalszy lub zupełnie inne zakończenia, jednocześnie skrycie marząc o tym, aby Szanowna Pani Autorka (jak mawia mój siostrzeniec) szybko wydała kolejną, rymowaną książeczkę.  

W swych wygłupach nie przeszliśmy także obojętnie obok ilustracji, których autorką jest Agnieszka Semaniszyn-Konat. Bardzo spodobała nam się panująca na nich wesołość, a naszym ulubionym rysunkiem jest ten do opowiadania Kreska (zdjęcie powyżej). Zainspirował nas on do stworzenia bazgrołkowatego zoo, a więc kolejnej zabawy, którą - gdy ją skończymy - chętnie się pochwalimy! 

Rymowane opowieści o niezwykle śmiesznej treści to nasze pierwsze spotkanie z twórczością Danuty Zawadzkiej, ale już śmiało możemy powiedzieć, że nie jest ono ostatnim. Jest to świetna pozycja nie tylko do czytania dziecku, ale i spędzenia z nim czasu bardziej kreatywnie - wspólnie rymując lub wymyślając dalsze przygody bohaterów. Nieprawdopodobnie zabawne historie, które są w niej zawarte, wywołają uśmiech na twarzy każdego malucha oraz jego rodzica i rozwieją każde smutki! Polecamy serdecznie - dwudziestoparolatka oraz zakręcony pięciolatek. :)

Tę książeczkę zrecenzowałam dla Was dzięki Wydawnictwu Skrzat. :)