sobota, 8 stycznia 2022
Ola Woldańska-Płocińska - "Opowiem ci, mamo, o Świętym Mikołaju"
poniedziałek, 6 grudnia 2021
Izabela Michta - "Czytam i decyduję. Mikołajkowa przygoda"
Autor: Izabela Michta
Tytuł: Czytam i decyduję. Mikołajkowa przygoda
Wydawnictwo: Dragon
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 64
Ocena: 7/10
Opis:
Antek i Zosia zostali sami w domu. Na noc zapowiedziano sporą śnieżycę, a przecież jutro są mikołajki! Czy Mikołaj nie utknie w zaspie lub nie zgubi drogi? Czy rodzeństwo znajdzie sposób na to, by pomóc mu dotrzeć do ich domu? Czy dzieci dostaną w tym roku prezenty?
Czytam i decyduję to seria o wielu liniach fabularnych. O tym, jak potoczą się przygody rodzeństwa Zosi i Antka, zadecyduje czytające dziecko. Przy ponownym czytaniu bohaterowie mogą trafić w nowe miejsca, spotkać inne osoby, a historia może zakończyć się zupełnie inaczej.
Czytając i decydując, dzieci nie tylko przeżywają przygody wspólnie z Zosią i Antkiem, lecz także poznają konsekwencje własnych wyborów.
Recenzja:
Spotkałam się już raz z książką, w której przebieg fabuły zależał od decyzji czytelnika. Byłam wtedy zaskoczona i zachwycona jednocześnie. Wciąż uważam, że takich książek jest na rynku za mało. I jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że napisanie takiej książki, z zachowaniem spójności i logiki, wcale prostą sprawą nie jest. Dlatego z tym większą ciekawością sięgałam po ten tytuł.
Głównymi bohaterami są brat i siostra, którzy w pewien zimowy dzień zostają w domu sami, bo rodzice wybierają się w dłuższą podróż do znajomych. Rodzeństwu bardzo zależy na tym, by Mikołaj trafił do ich domu, więc postanawiają mu nieco ułatwić to zadanie. Z jakim skutkiem - to już zależy od czytelnika i jego wyborów.
Zasada jest taka: w pewnym momencie czytelnik ma dwie opcje do wyboru, np. gdy brat prosi siostrę o pomoc, ona może albo się zgodzić, albo w mało uprzejmych słowach powiedzieć, by jej nie przeszkadzał. I zależności od tego, którą opcję wybierzemy, zostaniemy przekierowani do innej strony i innego fragmentu tekstu. Bardzo podoba mi się ten pomysł.
Jak dla mnie książkę czyta się nieco zbyt szybko, tj. za szybko dochodzi się do zakończenia. Dobrze by było, gdyby nieco dłużej dochodziło się do tego, co na końcu. Ale nie narzekam - i tak jest okej.
Grafika należy do tych, które jednym mogą podobać się bardzo, innym wcale. Ja jestem pośrodku - jest ładnie, ale ilustracje nie rzucają mnie na kolanka.
Ogólnie uważam, że wielu dzieciom ta publikacja może się spodobać, zwłaszcza że biorą aktywny udział w przebiegu fabuły. Warto sprawdzić, czy to coś dla was.
Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Dragon.
piątek, 12 listopada 2021
Michele D’Ignazio - "Nowa praca Świętego Mikołaja"
Autor: Michele D’Ignazio
Tytuł: Nowa praca Świętego Mikołaja
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 96
Wiek: 0-10 lat
Ocena: 10/10
Opis:
Święty Mikołaj, jak wiemy, jest pracownikiem sezonowym. Od stycznia do listopada czyta książki, wyprowadza renifery na spacer, piecze ciasta i robi inne przyjemne rzeczy. Niestety pewnego dnia z powodu ogólnoświatowego kryzysu zostaje zwolniony. Teraz prezenty mają rozwozić dzieciom drony, co będzie szybsze, tańsze i wygodniejsze! Mikołaj nie jest jeszcze na tyle stary, aby przejść na emeryturę, więc zaczyna szukać nowej pracy. Kim mógłby zostać? Kelnerem? Animatorem kultury? Sprzedawcą na infolinii? To nie dla niego… Powoli zaczyna tracić nadzieję, kiedy wreszcie znajduje idealną posadę, a przy okazji odkrywa, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno.
Recenzja:
Ależ ta książka mnie zaskoczyła! Żeby nie było - pozytywnie! Spodziewałam się raczej klasycznej, zapewne dość ciekawej opowiastki świątecznej, a tymczasem otrzymałam coś, do czego będę miała ochotę wracać nie tylko w okresie świątecznym. Ta publikacja to prawdziwy sztos!
Czym sobie zasłużyła na to miano? Na pewno swoją oryginalnością, nieprzewidywalnością, humorem, ale też tym, że pomiędzy tymi zabawnymi zdaniami i perypetiami odnajdziemy sprawy poważniejsze, bliskie współczesnemu światu i ludziom. Przede wszystkim chodzi tu o postęp technologiczny i zastępowanie człowieka maszynami.
Czy wyobrażaliście sobie kiedyś, że Święty Mikołaj może zostać... zwolniony z pracy? Tak właśnie dzieje się w tej historii. Brodaty święty dostaje wypowiedzenie, bo jego pracę mają od tej pory wykonywać maszyny, wszak drony dostarczą prezenty szybciej niż człowiek, nawet taki jak Święty Mikołaj. Cóż ma począć nasz bohater? Musi poszukać nowej pracy, co wcale nie będzie takie łatwe. Nie zdradzę Wam, gdzie ostatecznie znajdzie zatrudnienie, ale sądzę, że i Was nieźle ta posada zaskoczy. To kolejny genialny pomysł w tej książce - odczarowanie zawodu, który niestety wciąż przez wielu jest uważany jako urągający komuś. Zdradzę jeszcze tylko, że nie musicie się martwić - święty znajdzie sposób, by dostać się do dzieci, żadne drony mu w tym nie przeszkodzą. Ta historia jest naprawdę niesamowita.
Warto jeszcze dodać, że całość jest przyjemnie dla oka zilustrowana. Ilustracje bardzo dobrze korespondują z tekstem, świetnie go uzupełniają i są jak on - pełne humoru.
Bardzo polecam. Naprawdę świetna pozycja świąteczna!
Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.
środa, 9 grudnia 2020
Katarzyna Wierzbicka - "Elf do zadań specjalnych"
Tytuł: Elf do zadań specjalnych
Ilustracje: Ulyana Nikitina
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 192
Wiek: 4-5 lat
Ocena: 9/10
Opis:
Rozpoczęło się odliczanie do świąt!
W wiosce Świętego Mikołaja trwają już przygotowania. Odbieranie listów, produkcja zabawek, pakowanie, przygotowanie sań i… sprawdzanie poziomu grzeczności dzieci. Pracowite elfy uwijają się, by zdążyć ze wszystkim i by tegoroczne święta były naprawdę idealne. Jednak pewnej grudniowej nocy w wiosce Mikołaja zjawiają się niespodziewani goście i wygląda na to, że w tym roku Boże Narodzenie może okazać się wielką katastrofą.
Czy niespodziewani goście i elfy nauczą się współpracować?
Czy elf Wiercipiętek spełni marzenia dzieci?
Czy uda się uratować święta?
Recenzja:
Już od pierwszego dnia grudnia w Wiosce Świętego Mikołaja praca wre – trzeba przeczytać każdy list, wyprodukować w fabryce zabawek prezenty dla każdego dziecka na świecie, przetestować je dokładnie, zadbać o renifery i oczywiście sprawdzić, czy wszystkie dzieci aby na pewno nie były za bardzo niegrzeczne w tym roku. A do tego, zgodnie z duchem czasu, produkcję czeka wprowadzanie reform i innowacji pod czujnymi surowym okiem elfki Lśniącej.
Tymczasem w krainie Świętego Mikołaja pojawiają się tajemnicze ślady wielkich łap na śniegu zwiastujące nieoczekiwanych gości, a elf Wiercipiętek zgubił swój szaliczek niewidzialności i za nich nie chce się do tego przyznać, w końcu jako sprytny elf na pewno siebie bez niego poradzi. Czy idealne Święta są zagrożone? I czy uda się spełnić marzenia dzieci na czas?
Chociaż książka prezentuje się ciałkiem konkretnie, to po podzieleniu na 24 dni wychodzi po 6-10 stron na rozdział, czyli na maksymalnie 10 minut czytania. Moja pięciolatka wręcz wolałaby czytać dalej, nie przerywać po każdym rozdziale, ale wydaje mi się, że mimo długości tekstu nie jest to propozycja skierowana do jeszcze młodszych dzieci – podjęta tematyka może być dla nich za trudna. A poza wartościami uniwersalnymi, jak pomóc innym, czy pokonywanie różnic, jest też na przykład automatyzacja i próba wprowadzenia korpopodejścia do pracy w fabryce elfów, co moje dziecko nie zawsze kuma. Troszkę musimy tłumaczyć, ale dzięki temu dorosły również czyta z przyjemnością.
Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zielona Sowa.
środa, 2 grudnia 2020
Monika Utnik-Strugała - "Idą święta! O Bożym Narodzeniu, Mikołaju i tradycjach świątecznych na świecie"
Autor: Monika Utnik-Strugała
Tytuł: Idą święta! O Bożym Narodzeniu, Mikołaju i tradycjach świątecznych na świecie
Ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 176
Wiek: 6-14 lat
Ocena: 10/10
Opis:
Czy można wyobrazić sobie zimę bez Bożego Narodzenia, pełnego zapachów, smaków i niezapomnianych tradycji? Nie! Ale czy rzeczywiście wszystkie je znacie i czy są takie same na całym świecie? Przekonajcie się! Znajdziecie tu odpowiedzi na takie pytania jak: dlaczego Boże Narodzenie obchodzimy akurat 25 grudnia? Dlaczego organizuje się bożonarodzeniowe jarmarki? Czy wszystkie dzieci dostają prezenty tego samego dnia? Dlaczego ubieramy choinkę? Kto wymyślił pierwsze szklane bombki? Dlaczego buduje się bożonarodzeniowe szopki? Poza tym przeczytacie tu także o świątecznych roślinach, pierwszej gwiazdce, a nawet o Ebenezerze Scrooge’u i Dziadku do Orzechów.
Lektura obowiązkowa na długie zimowe wieczory – nie tylko pod choinką!
Recenzja:
środa, 13 listopada 2019
Monika Utnik-Strugała - "Idą święta! O Bożym Narodzeniu, Mikołaju i tradycjach świątecznych na świecie"
Autor: Monika Utnik-Strugała
Tytuł: Idą święta! O Bożym Narodzeniu, Mikołaju i tradycjach świątecznych na świecie
Ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 128
Wiek: 6-14 lat
Ocena: 10/10
Opis:
Czy można wyobrazić sobie zimę bez Bożego Narodzenia, pełnego zapachów, smaków i niezapomnianych tradycji? Nie! Ale czy rzeczywiście wszystkie je znacie i czy są takie same na całym świecie? Przekonajcie się! Znajdziecie tu odpowiedzi na takie pytania jak: dlaczego Boże Narodzenie obchodzimy akurat 25 grudnia? Dlaczego organizuje się bożonarodzeniowe jarmarki? Czy wszystkie dzieci dostają prezenty tego samego dnia? Dlaczego ubieramy choinkę? Kto wymyślił pierwsze szklane bombki? Dlaczego buduje się bożonarodzeniowe szopki? Poza tym przeczytacie tu także o świątecznych roślinach, pierwszej gwiazdce, a nawet o Ebenezerze Scrooge’u i Dziadku do Orzechów.
Lektura obowiązkowa na długie zimowe wieczory – nie tylko pod choinką!
Recenzja:
Jak większość książek tego wydawnictwa, fantastycznie wydana encyklopedia bożonarodzeniowych tradycji gwarantuje nam wycieczkę śladami świątecznych obchodów po caluteńkim świecie. Bogato ilustrowany zbiór zwyczajów porusza aż 37 tematów – od dekoracji, przez skrzaty i inne stworzenia, świąteczną loterię, wyszukane potrawy, aż po przesądy i odwieczny spór o to, kto właściwie przynosi dzieciom prezenty. I kiedy.
Dzieciom z jakiego kraju Mikołaj podrzuca prezenty już 11 listopada? I w dodatku przybywa do nich… parostatkiem? Czy wszyscy wierzą, że św. Mikołaj mieszka we Laponii? A może wręcz przeciwnie – w słonecznej Hiszpanii? Kto ciągnie sanie świętego na szwedzkich pocztówkach? Dlaczego drzewa iglaste uważane były za magiczne, czym była podłaźniczka i kto wieszał choinkę pod sufitem – do góry nogami? W jakim kraju można zobaczyć pływającą choinkę? W jakim regionie, podczas adwentu, sadza się przy stole drewniany pieniek w czapeczce i karmi się go słodyczami? (Nie potrafię nie zdradzić Wam, że 24 grudnia pieniek wydala słodycze pod choinką). Kto w bożonarodzeniowej szopce umieszcza figurkę mężczyzny… robiącego kupę i dlaczego?! A może jesteście ciekawi w jakim kraju na święta przygotowuje się rzeźby z rzodkiewek? Albo w jakim kraju i dzieci i dorośli na pasterkę jadą na wrotkach?
Czy wiecie, że sztuczne choinki robiono niegdyś z barwionych na zielono gęsich piór albo ze zwierzęcego włosia, jak szczotki? A rozbijanie piñaty symbolizuje zwycięską walkę z grzechami?
Ale kończę już tą wyliczankę, bo powoli robi mi się spory spoiler. Chociaż mogłabym tak jeszcze dłuuugo, bo praktycznie co stronę znajduję jakiś fascynujący fakt. Co prawda rekomendowany wiek odbiorcy to 6-14 lat, ale ja mam 27 (i już zawsze będę miała 27, w końcu kobiety bardziej się nie starzeją!) i odnalazłam tu mnóstwo fascynujących i kompletnie zaskakujących faktów, o których nie miałam dotąd pojęcia. Bardzo polecam do wspólnego studiowania przed rozpoczęciem świątecznych przygotowań nie tylko w rodzinach, której członkowie pochodzą z różnych regionów i przywieźli ze sobą odmienne tradycje. Może ktoś ma ochot spróbować patentu z choinką wiszącą do góry nogami pod sufitem? Jacyś chętni kociarze? ;)
Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia.
















