Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało człowieka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało człowieka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 września 2021

Ruth Spiro, Irene Chan - "Dotyk! Akademia mądrego dziecka. Bobas odkrywa naukę" i "Smak! Akademia mądrego dziecka. Bobas odkrywa naukę"


 Autor: Ruth Spiro 
Ilustracje: Irene Chan
Tytuł: Dotyk! Akademia mądrego dziecka. Bobas odkrywa naukę i Smak! Akademia mądrego dziecka. Bobas odkrywa naukę
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 11.08.2021
Liczba stron: 10 i 10
Wiek: 2+ lat
Ocena: 9/10

Opis:

„Dotyk! Bobas odkrywa naukę. Akademia mądrego dziecka.” to pięknie i kolorowo ilustrowana książeczka edukacyjna dla najmłodszych, która najprostszymi słowami i pojęciami zapoznaje maluszki z działaniem jednego ze zmysłów - dotyku. Książeczka w prosty sposób pokazuje jak to się dzieje, że dzidziuś dotykając miękkiego sweterka czuje miły dotyk, a mokry miś jest nie miły w odczuciu.
***
Dlaczego krzywimy się, jedząc cytryny, podczas gdy truskawki są słodkie i pyszne? Ile jest smaków i jak je odczuwamy? „Smak. Bobas odkrywa naukę” to dawka smakowitej wiedzy podana w sposób lekkostrawny dla malucha! 

W książeczce „Smak. Akademia mądrego dziecka. Bobas odkrywa naukę” znajdziesz: 
● kolorowe, przyjazne ilustracje Irene Chan, które ułatwią dziecku zrozumienie omawianych zjawisk; 
● ciekawostki i wyjaśnienia, które pomogą maluchowi zrozumieć, czym jest zmysł smaku; 
● przystępny, dostosowany do najmłodszych odbiorców język.

Książki wpisują się w ceniony na całym świecie, innowacyjny nurt edukacji STEM, który łączy 4 dyscypliny: 
- nauki przyrodnicze (science) 
- technologię (technology) 
- inżynierię (engineering) 
- matematykę (math).

Recenzja:

Zmysły to coś, bez czego nie moglibyśmy doświadczać piękna otaczającego nas świata. Między innymi, dzięki dotykowi i smakowi, możemy poznawać nowe rzeczy. Zmysły są szczególnie ważne dla małych dzieci, które za pomocą nich badają niemal wszystko, co się wokoło znajduje. Jaka tajemnica tkwi za tymi doznaniami? Jaki jest mechanizm ich działania? Przychodzi taki czas, że nasi podopieczni zaczynają zadawać bardziej zaawansowane pytania, dotyczące nawet fizjonomii człowieka. W takich sytuacjach z pomocą rodzicom mogą przyjść książki z serii Bobas odkrywa naukę od wydawnictwa HarperKids. Dwie najnowsze publikacje z tego właśnie cyku przybliżą dzieciom, jak działa zmysł dotyku i smaku. Czy odkryją przed nimi wszystkie tajemnice z tym związane? Nie wiadomo, ale na pewno, w znacznej części, zaspokoją ich ciekawość.


Wydawca zaznaczył, iż książki te przeznaczone są dla dzieci od drugiego roku życia. Jednak myślę, że bardziej zainteresują one nieco starszych czytelników. Mój synek ma trzy latka i muszę przyznać, że lubi tę serię, jednak na wiedzę naukową, która z nich płynie nie zwraca jeszcze zbytnio uwagi. Oczywiście odbiór tych publikacji jest kwestią indywidualną, jednakże obiektywnie patrząc, śmiem twierdzić, że takie maluchy nie są jeszcze gotowe, by w pełni przyswoić sobie wiedzę o działalności zmysłów. Z  tego też względu polecam cały cykl nawet starszym dzieciom. Mój starszy syn jest właśnie w czwartej klasie i zaczyna naukę o zmysłach. Nawet więc dziesięciolatkowie mogą skorzystać z dzieł autorek, by lepiej zrozumieć wiedzę zdobywaną w szkole. Ta uniwersalność pod względem grupy docelowej odbiorców owych publikacji jest więc ich wielkim plusem. 

Dotyk! to oczywiście, jak sam tytuł wskazuje, historyjka dotyczącą zmysłu dotyku. No nie do końca taka zwykła historyjka, bowiem została ona wzbogacona wiedzą naukową oraz schematami, które można spotkać w książce do biologii. Bohaterem jest tu pewien dzidziuś, który uwielbia pomagać w praniu. Zdania są tak ułożone, by przekazać małym czytelnikom, jakie odczucia mogą towarzyszyć po zetknięcie się naszej skóry z różnymi rzeczami. Co jest twarde a co miękkie, co suche a co mokre? Jak to się dzieje, że rozpoznajemy te cechy? Wszystko zostało wytłumaczone w przystępny sposób. Jestem pewna, że ta mała książeczka pomoże wielu dzieciom zrozumieć własny organizm, chociaż nie wszystkie muszą być jeszcze gotowe na przyswojenie sobie tej wiedzy i fachowej terminologii. Niemniej jednak i tak każdy odbiorca znajdzie w niej rozrywkę, wiedzę i cenne informacje.




Smak! zaś to książeczka, która zgłębi dziecięcą wiedzę o najpyszniejszym z ludzkich zmysłów. Tym razem ich przewodnikiem będze dzidziuś lubiący pomagać w kuchni. Jakie rarytasy tam na niego czekają? Jak to się dzieje, że możemy rozpoznawać smak danego owocu, czy potrawy? Wszystko zostanie im tu wytłumaczone nie tylko za pomocą tekstu, ale również schematów, które są niezbędne do zrozumienia zawiłości funkcjonowania naszego organizmu. Dzieci dowiedzą się także, jakie są rodzaje smaku oraz jaka rolę w naszym życiu odgrywa samo pożywienie, a także inny ze zmysłów, powiązany ze zamysłem smaku. Jestem pod wielkim wrażeniem, że w tak nieskomplikowanej publikacji autorzy przekazują złożoną wiedzą. Na pewno warto wzbogacić tym tytułem swoją bibliotekę, bo wiele wyjaśnia i zaspokaja ciekawość o samym sobie.

Obie książeczki są wykonane ze sztywnego i wytrzymałego kartonu oraz mają zaokrąglone rogi. Tekstura kartek pozwala na bezproblemowe utrzymanie ich w czystości oraz zabezpiecza przed szybkim uszkodzeniem. Książki pod względem sposobu wydania mają podobny styl. Zmienia się w nich tylko bohater, co też uważam za świetny pomysł. Dzieci bowiem mogą poznać świat z szerszej perspektywy nawet za sprawą takiego rozwiązania. Postaci te różnią się bowiem nie tylko płcią, ale nawet kolorem skóry. Jestem ciekawa, czy wasze pociechy zwrócą na to uwagę. Świetne rysunki i schematy ułatwiają zrozumienie zawiłości funkcjonowania naszych zmysłów. Warto zapoznawać dzieci z biologią od najmłodszych lat, a seria Bobas odkrywa naukę jest świetnym ku temu środkiem. Nawet jeśli maluchy nie przyswoją sobie od razu zawartych w nich informacji, to poznają ciekawe historie, które na pewno będą impulsem do odkrywania innych sekretów o człowieku, a może nie tylko o nim. Są to zatem naprawdę ciekawe i oryginalne książki.




Dotyk! Akademia mądrego dziecka. Bobas odkrywa naukę i Smak! Akademia mądrego dziecka. Bobas odkrywa naukę to książki dla najmłodszych, wyjaśniające zasady funkcjonowania zmysłów człowieka. Przejrzyste, treściwe i ciekawe. Zapoznają dzieci z faktami biologicznymi, a jednocześnie stanowią ciekawą lekturę i wartościową rozrywkę. Skorzystają z nich trzylatki, a nawet uczniowie podstawówki, by utrwalić sobie wiedzę z ważnego działu przyrody lub dopiero ją zdobyć. Z powodzeniem więc można traktować je też jako pomoc dydaktyczną.
 
Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

sobota, 20 czerwca 2020

Aleksandra Granica, Anna Chromy, Agnieszka Skowron, Aniela Cholewińska-Szkolik, Marta Kawczyńska, Katarzyna Olbromska - "#nastolatka. Poradnik dla początkujących nastolatek"

Autorki: Aleksandra Granica, Anna Chromy, Agnieszka Skowron, Aniela Cholewińska-Szkolik, Marta Kawczyńska
Ilustracje: Katarzyna Olbromska
Tytuł: #nastolatka. Poradnik dla początkujących nastolatek
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 01.05.2019
Liczba stron: 256
Ocena: 10/10   
Wiek: 9-11 lat

Opis:

Już nie dziewczynka, a jeszcze nie kobieta – NASTOLATKA.

Chciałabyś wiedzieć wszystko, ale są rzeczy, o które nie pytasz? Nie wiesz, czy wierzyć w to, co czytasz w Internecie? W tej książce znajdziesz informacje, dzięki którym rozwieje się wiele z Twoich wątpliwości i przekonasz się, że bycie nastolatką to fajna sprawa!

Napisane przez dziewczyny dla dziewczyn, żebyś wiedziała:
- co zmienia się w Twoim ciele,
- jaki naprawdę masz charakter,
- kim jesteś,
- jak znaleźć swój cel,
- jak się ubierać,
- jak rozmawiać z rodzicami,
- jak dogadać się z rodzeństwem,
- czy to już miłość,
- jakie zagrożenia możesz spotkać na swojej drodze…
…i wiele, wiele innych. 


Recenzja:

Nastoletnie czasy zawsze będę wspominała z sentymentem. To okres w życiu każdej młodej kobietki pełen wrażeń, nowych wyzwań i zmian. Składa się on z lat, które przynoszą wiele radości, ale także smutków i... mnóstwo pytań. Niektóre z nich zawstydzają niedojrzałe jeszcze dziewczyny. W konsekwencji mają one trudności, aby zadać je nawet własnym mamom. Nie każda dorastająca osoba jest otwarta na szczere i intymne rozmowy, dlatego książka #nastolatka. Poradnik dla początkujących nastolatek jest tak bardzo im potrzebna. Czy wszystkie dziewczyny wchodzące w nastoletni wiek powinny po nią sięgnąć? Moim zdaniem: tak. I nie tylko one, ale ich rodzice, a zwłaszcza mamy też. 

Ten poradnik jest skarbnicą najpotrzebniejszej wiedzy o nastoletnim ciele, duszy i emocjach. Mając go w zasięgu ręki dziewczynki mogą poczuć się pewniej. Prawdopodobnie wówczas w ich myślach powstaje wiele niejasności. Treść tej książki pozwoli je rozwiać. Zebrane tam materiały są sprawdzone, przedstawione rzetelnie i jak najbardziej aktualne.
  

Ja sama wiek nastoletni pożegnałam już bardzo dawno temu. Jednak w swoim otoczeniu mam dziewczynki, którym ten poradnik na pewno się przyda i będzie dla nich niejednokrotnie niezawodną pomocą w zrozumieniu pewnych spraw i młodzieńczych dylematów. Skierowany jest on do dziewczynek od dziewiątego do jedenastego roku życia. Myślę jednak, że można przesunąć górną granicę tego przedziału i podarować tę publikację także starszym nastolatkom. Zawiera ona bowiem dużo informacji z różnych dziedzin życia, nie tylko samej anatomii, ale także funkcjonowania w społeczeństwie. Jeśli zatem szukacie trafionego prezentu dla dorastającej panienki, polecam właśnie tę książkę.

Wiele nastolatek odpowiedzi na nurtujące je pytania szuka w Internecie. Nie jest to jednak najlepsze źródło informacji. Często dzieje się tak, że treści tam znalezione zamiast rozwiać wątpliwości, wprowadzają jeszcze większy mętlik w głowie, a potrafią nawet przestraszyć i popchnąć do nieracjonalnych zachowań. Jestem zatem zdania, że każdej dziewczynce przyda się ten poradnik, który zawiera tylko i wyłącznie merytoryczną treść. Dobrze jest go mieć w swojej biblioteczce. Poza tym jest napisany z takiej perspektywy, by nie zanudzić dziewcząt, ale rozbudzić ich ciekawość. Ponadto na żadnej stronie nie da się odczuć naukowego stylu, który mógłby zniechęcić do czytania. Wszystko opisane jest w sposób naprawdę bardzo ciekawy. Ponadto autorki zwracają się bezpośrednio do odbiorców tekstu, co też ułatwia jego przyswajanie. 

"Dojrzewanie to piękny i ciekawy czas w Twoim życiu, który z pewnością, gdy staniesz się już dorosłą kobietą, będziesz wspominać z uśmiechem, a nawet ze wzruszeniem."


 
Poradnik podzielony został na sześć części, a w każdej z nich poruszono ważne i istotne tematy dla wszystkich nastolatek. Najpierw dziewczynki mogą zgłębić tajniki własnego ciała. Następnie przejdą do poznawania swojego charakteru i temperamentu oraz problematyki dotyczącej relacji z różnymi grupami osób, a także z własnym ciałem. Kolejny dział autorki poświęciły funkcjonowaniu w szkole, po czym przeszły do pomocy w zidentyfikowaniu stylu dziewcząt, w tym także tego modowego. Ostatnia zaś część dotyczy życia pozaszkolnego, w tym organizacji czasu i innych wartościowych informacji. Autorki zebrały w jednym miejscu najważniejsze wiadomości, nowinki, cenne rady. Jestem pod wrażeniem tego poradnika. Wszystko opisane zostało przystępnym językiem, zrozumiale i bez zbędnych udziwnień. 

Jakość i sposób wydania poradnika także zachwyca. Przejrzysty układ treści, kolorowe śródtytuły i ciekawe rysunki umilają chwile spędzone z tą książką. Jest kolorowo, ale bez przesady. Całość graficznie zostaje utrzymana w dobrym i przyjemnym dla oka tonie. Na końcowych stronach poradnika znajdziemy ciekawe przepisy na przekąski, ale także na inne rzeczy, jak ozdoby, które z łatwością można wykonać samemu. Ponadto wyznaczono tam także miejsce na własne zapiski. Książkę zamyka spis przydatnych numerów i stron internetowych z wartościowymi materiałami. To publikacja, którą warto posiadać mając nastoletnią córkę lub bratanicę czy kuzynkę. Chociaż niedługo będę miała trzydzieści lat, sama z ciekawością przeczytałam ten poradnik.

#nastolatka. Poradnik dla początkujących nastolatek to książka, która pozwoli wiele zrozumieć i zaakceptować zmiany toczące się w organizmie i otoczeniu dorastającej dziewczynki. Doda jej otuchy, zmobilizuje i uczyni pewniejszą siebie. Już żadne pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi a wstyd pójdzie w zapomnienie.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa.

sobota, 30 listopada 2019

Atlas ciała człowieka z naklejkami i plakatem

Autor: praca zbiorowa
Tytuł: Atlas ciała człowieka z naklejkami i plakatem
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 03.10.2018
Liczba stron: 24
Ocena: 8/10

Opis: 

Książka aktywnościowa z naklejkami, dzięki której dzieci dowiedzą się, jak zbudowane jest ludzkie ciało, jak działają poszczególne organy, np. serce, dlaczego oddychamy, skąd się biorą dzieci i wielu innych, równie ciekawych rzeczy.

A wszystko to przekazane w bardzo przystępny sposób, dostosowany do wieku dziecka. Ćwiczenia, quizzy i naklejki pomogą utrwalić wiedzę. Na każde dziecko czeka również dyplom za wypełnienie całej książki. Dodatkowym walorem jest plakat, na którym znajduje się schemat ludzkiego ciała z zaznaczonymi kośćmi i głównymi organami. 

Recenzja:

Ciało człowieka to niezwykle skonstruowana maszyna. Niezmiennie zachwyca mnie swoją anatomią i procesami, które w nim zachodzą. Oddychanie, rozmnażanie i inne czynności przypisane gatunkowi ludzkiemu są naprawdę fascynujące a możliwość odkrywania ich uwarunkowań i przebiegu to bardzo ciekawa przygoda naukowa. W szkole do programu nauczania te zagadnienia są wprowadzane małymi kroczkami w drugiej klasie. Mój ośmiolatek zatem przerabiał kilka małych epizodów o układzie pokarmowym a raczej o żywności oraz kilka faktów o budowie szkieletu. Do pewnych kwestii bowiem trzeba oczywiście dorosnąć, ale i tak stwierdziłam, że jest on na etapie, w którym powinien lepiej poznać swoje ciało. Z pomocą miał przyjść nam Atlas ciała człowieka z naklejkami i plakatem od wydawnictwa Wilga. Czy wywiązuje się on ze swoich funkcji prezentowanych w opisie? Oczywiście, gdyż jest w nim zawartych wiele ważnych i interesujących informacji. Poza tym swoją formą przekazu zachęca dziecko do aktywności i pogłębiania wiedzy.


Nie jest tajemnicą, że nie zawsze łatwo nam mówić o swoim ciele, zwłaszcza o jego intymnych częściach. Jednakże nawet dzieci powinny być ich świadome i w końcu przychodzi też taki moment, w którym zaczynają zadawać pytania rodzicom. Niektórzy opiekunowie nie wiedzą, jak się zachować w takiej sytuacji i jak odpowiedzieć. Oczywiście pytania mogą także dotyczyć mniej wstydliwych sfer jak proces jedzenia czy oddychania. Niezależnie od tematycznego zakresu stawianych pytań, warto poznać lub przypomnieć sobie zasady funkcjonowania naszego organizmu i przekazać je swoim pociechom. Może z tego wyjść nawet całkiem fajna zabawa. Cieszę się więc,  że mamy do pomocy takie fajne publikacje jak właśnie ta, która w prosty i interesujący sposób dostarcza nam najważniejszych faktów o nas samych.

Atlas ciała człowieka z naklejkami i plakatem to książka składająca się z czternastu części. Pierwsze jedenaście rozdziałów poświęcone jest budowie ciała człowieka i funkcjom, jakie pełnią jego poszczególne układy i organy. Najpierw dzieci zostają ogólnie wprowadzone w temat, by z czasem dokładniej poznać swoją anatomię. Nic nie jest tu pominięte. Wszystko przedstawiono w przystępny i przejrzysty sposób, wzbogacając treść ciekawymi ilustracjami i ciekawostkami. Oczywiście nie jest to wiedza, którą dziecku należy przekazać od razu w całości. Publikacja zatem zapewnia wiele godzin fascynującej przygody, jaką jest poznawanie tajników własnego ciała. Przeczytamy w niej o faktach, o których nawet my jako dorośli nie zdawaliśmy sobie sprawy. 

"Kiedy jest nam zimno, przechodzą nas dreszcze. To mięśnie,  kurcząc się, próbują nas w ten sposób ogrzać."

"Każdy z nas ma inny odcisk języka, tak jak mamy różne odciski palców."

Książka została wydana w formacie A4 i wcale nie jest obszerna. Zawarto tu bowiem najważniejsze informacje, które i tak w wyczerpujący sposób rozwijają jej tytuł. Na stronach jest wiele schematów obrazujących części ciała, nazwy kości i mięśni, funkcjonowanie układów i wiele innych anatomicznych kwestii. Na dziecko czeka także wiele zadań do wykonania, ich rozwiązanie uatrakcyjniają dołączone do publikacji naklejki. Na koniec możemy sprawdzić zdobytą wiedzę za pomocą quizzu a w nagrodę dziecko dostanie "dyplom badacza i odkrywcy". Takie wyróżnienie z pewnością zmotywuje je do dalszej nauki i sprawi mu wiele radości. Oczywiście nie chodzi tu o to, aby uczyło się ono wszystkich tych faktów na pamięć, ale aby zrozumiało, jak nasz organizm jest zbudowany i że jego poznawanie jest nam potrzebne. Małymi krokami poprzez zabawę dostarczymy mu zatem cennej wiedzy, która zachęci je do dalszego odkrywania tajemnic nauki. Ta książka przyda się także starszym dzieciom. Będzie doskonałą pomocą na lekcje przyrody lub biologii.



Atlas ciała człowieka z naklejkami i plakatem to przewodnik po ludzkim organizmie aktywujący dziecko do poznawania swojej anatomii. W przystępny sposób prezentuje najważniejsze informacje o ludzkim ciele. Zachęca do nauki poprzez wykonywanie ciekawych zadań. Dołączony plakat może być pomocny przy utrwalaniu wiedzy. Publikacja dla dzieci, które są ciekawe siebie oraz dla tych, u których tę ciekawość trzeba rozbudzić. Będzie ona ku temu doskonałym środkiem.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.

piątek, 18 stycznia 2019

John Farndon - "Co się wyprawia tam w środku? Ludzkie ciało"


Autor: John Farndon
Tytuł: Co się wyprawia tam w środku? Ludzkie ciało
Wydawnictwo: Adamada
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 80
Ocena: 9/10

Opis:

Co na obiad jedzą makrofagi? Dlaczego jesteśmy podobni do rodziców (i kijanek)? Do kogo dzwoni mózg, kiedy zobaczy tygrysa?

Przed nami elektryzująca wyprawa do wnętrza ludzkiego ciała! Przyjrzymy się z bliska komórce, zanurkujemy w żołądku, odwiedzimy serce, przejdziemy się jelitem, stoczymy pojedynek z bakterią, przepłyniemy aortę, zobaczymy płuca, a to wcale nie koniec atrakcji! Prędzej! Ruszajmy odkrywać, jak działa nasz organizm!

Recenzja:

Ludzkie ciało skrywa w sobie całą masę tajemnic. Nic więc dziwnego, że książki o takiej tematyce powstają z taką częstotliwością, jak grzyby po deszczu. Skąd zatem wiadomo, po jaką sięgnąć, a którą sobie odpuścić? Cóż, ja w tym przypadku zaufałam dwóm rzeczom - okładce, która zdecydowanie zachęca do zajrzenia do środka i wydawnictwu, którego książki mnie nie zawodzą. Tak było także tym razem.

"Co się wyprawia tam w środku? Ludzkie ciało" to książka będąca lepszą wersją podręcznika do biologii. Lepszą, bo ciekawiej ujmującą temat i opatrującą go potężną dawką ilustracji, które potrafią uprzyjemnić każdą tematykę. Dodajmy od razu, że ilustracje mają w sobie tę nutkę humoru, która trafia do dzieci, zwłaszcza tych starszych, wyczulonych na próbę wlewania w ich umysły wiedzy. A przecież do tej właśnie grupy książka jest skierowana.

Sądzę, że zaciekawienie pojawi się już w pierwszym kontakcie z książką. Istnieją spore szanse, że sprawią to rozkładane strony, bo które dziecko potrafi przejść obojętnie obok wielkiego szkieletu, takiego na cztery kartki A4? Ze świecą takich szukać, a i wtedy mogłyby poszukiwania okazać się bezowocne. Tych "rozkładówek" jest kilka i bez dwóch zdań stanowią one mocny punkt publikacji.

Treści, choć wszystkie dotyczą ciała człowieka, to jednak są mocno zróżnicowane, co  jest kolejną zaletą. W końcu niełatwo zebrać w jednym miejscu i ciekawie przedstawić zagadnienia związane z tak obszernym tematem. Tutaj autorowi się to udało, w dodatku w taki sposób, że czytając, nie czujemy się, jakbyśmy mieli do czynienia z podręcznikiem, ale po prostu z książką dla dzieci. W środku znajdziemy odpowiedzi na przeróżne pytania, także z rodzaju tych, na jakie spora część dorosłych miałaby problem z odpowiedzią. Mnie z pewnością można do tej grupy zaliczyć.



"Co się wyprawia tam w środku? Ludzkie ciało" to publikacja bardzo wartościowa pod względem merytorycznym, potrafiąca zaciekawić i to zaciekawienie w czytelniku podtrzymać. Choć biologia nigdy nie była moim konikiem, zainteresowała i mnie, poszerzając wiedzę, ale także zasilając naszą biblioteczkę z kartką "na wyrost". Poczeka na córę, która - biorąc pod uwagę jej ciekawość świata - kiedyś z przyjemnością po nią sięgnie.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.

czwartek, 27 września 2018

Jerzy Vetulani - "Sen Alicji, czyli jak działa mózg"


Autor: Jerzy Vetulani, Maria Mazurek, Marcin Wierzchowski
Tytuł: Sen Alicji, czyli jak działa mózg
Wydawnictwo: Mando
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 74
Ocena: 9/10

Opis:

To się w głowie mieści!
Gdy Alicja śpi, budzą się neurony. Prawdę mówiąc, one nigdy nie śpią, co najwyżej potrzebują nieco odpocząć. Tym razem mózg Alicji postanowił wyprodukować nietypowy sen, podczas którego opowie, w jaki sposób dowodzi całym organizmem.

Sen Alicji podarował czytelnikom profesor Jerzy Vetulani. Był nie tylko wybitnym naukowcem, ale również gawędziarzem prosto i zabawnie wyjaśniającym sekrety nauki. Rewelacyjnie zilustrowana opowieść Profesora to porcja bezcennej wiedzy i mnóstwo śmiechu.

Porada dla rodzica: Przeczytaj tę książkę, zanim zrobi to Twoje dziecko. W przeciwnym razie wyprzedzi Cię w neuronauce o kilka długości!

Jedyna książka profesora Jerzego Vetulaniego dla dzieci!

Recenzja:
O ile sama okładka książki nie należy do tych, które na pierwszy rzut oka przykułyby mój wzrok, to już nazwisko jednego z autorów jak najbardziej. To właśnie współautorstwo Jerzego Vetulaniego skłoniło mnie do sięgnięcia po tę pozycję, choć minie jeszcze sporo czasu, zanim dojrzeje do niej moje dziecię.

Bohaterką publikacji jest mała Alicja, która zapada w sen po męczącym dniu, obfitym w zabawę i poznawanie świata. W tym czasie we wnętrzu dziewczynki spór o przywództwo w ciele człowieka toczą różne narządy. Każdy z nich twierdzi, że jest najważniejszy i bez niego życie ludzkie by nie istniało. Teoretycznie wszystkie one mają rację, ale w pewnym momencie na scenę wkracza mózg, który sprowadzi towarzystwo na ziemię.

Merytorycznie książka jest kopalnią wiedzy o ciele człowieka. Bardzo dobrze wymyślono także sposób jej przekazania młodemu czytelnikowi - dialogi rodem z komiksów są w końcu lubiane przez dzieci starsze i młodzież, a jeśli do tego są okraszone odrobiną poczucia humoru, to już w ogóle bajka, a tak właśnie jest w tym przypadku. Ilość informacji jest naprawdę ogromna i choć nie udało się uniknąć terminologii naukowej, to pojęcia wytłumaczono w bardzo przystępny sposób. Fajnie też ugryziono temat kobiecości. Nie ma tu sformułowań pokroju - gdy dziewczynka dorośnie, to dzięki jajnikom zostanie mamą. Jajniki, bo one także występują na scenie, choć brzmi to nieco komicznie, dodają, że jeśli dziewczynka będzie tego chciała. Niby drobiazg, ale jakoś tak od razu zrobiło się "poprawniej politycznie" ;)


Nie zachwyciły mnie natomiast ilustracje. Owszem - są czytelne i dobrze dopasowane do treści, ale jakoś nie trafiają w mój gust. Trochę szkoda, bo byłoby naprawdę super, gdyby ten element został dopracowany lepiej. Mimo wszystko książka jest naprawdę prawdziwą perełką na rynku literatury dziecięcej.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Mando.