Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nietypowy styl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nietypowy styl. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lutego 2021

Guido van Genechten - "Odkryj, co..."; "Odkryj, gdzie..."

 
Autor i ilustrator: Guido van Genechten
Tytuł: Odkryj, co...; Odkryj, gdzie...
Wydawnictwo: Adamada
Pierwsze wydania: 16.05.2016
Drugie wydanie: 2020
Liczba stron: 20
Wiek: 0+
Ocena: 8/10

Opis:
 
 Co wygląda jak pędzel? Co przypomina muchomora? Co ma tukan do banana?
Książka z zagadkami, na które najlepsze odpowiedzi podsuwa dziecięca wyobraźnia. W sam raz dla ciekawskich smyków, szkrabów i bobasów.
 ***
 Gdzie kotek smacznie śpi? Gdzie dżdżownica ma głowę?Gdzie wiewiórka chowa orzeszki?
Książka z zagadkami, na które najlepsze odpowiedzi podsuwa dziecięca wyobraźnia. W sam raz dla ciekawskich smyków, szkrabów i bobasów.

Książka z okienkami!

Nasze książki dla maluchów:

poruszają tematy znane dzieciom i odwołują się do ich doświadczeń,

są dostosowane graficznie do możliwości percepcyjnych dzieci,

mają wygodny format, odpowiedni dla małych rączek,

są bezpieczne, mają zaokrąglone brzegi.

Recenzja:

Wiadomo, że maluchy mają bujną wyobraźnię, której rozwój warto w nich wspierać i pobudzać. Jak można to zrobić? Na przykład sięgając po pomysłowo wydane  książeczki, takie jak Odkryj, co... i Odkryj, gdzie...Być może niektórzy z was już się z nimi spotkali, gdyż ich pierwsza premiera miała miejsce w 2016 roku, ale na szczęście zyskały uznanie wśród najmłodszych czytelników i doczekały się drugiego wydania w roku ubiegłym. Co zatem je wyróżnia i sprawia, że są publikacjami godnymi uwagi i polecenia rodzicom, którzy poprzez kontakt z książkami pragną rozbudzić w swoich pociechach zainteresowanie otaczającym ich światem? Niech nie zwiedzie was pozorna prostota tych książek, gdyż mają one do zaoferowania im całkiem sporo. Czytajcie dalej, a przekonacie się sami, że naprawdę są warte naszego zainteresowania.


Dzieci uwielbiają zwierzęta już od najmłodszych swoich lat. Chętnie poznają ich zwyczaje oraz podziwiają to, jak pięknie wyglądają. Nic więc dziwnego, że w większości książek dla maluchów to właśnie te stworzenia są ich bohaterami. Jako mama niespełna trzylatka mogę przyznać, że to, co w pierwszej kolejności zwraca uwagę mojego syna na okładkach książek, to właśnie obecność na nich zwierząt, oczywiście na równi z widokiem w owym miejscu postaci ze znanych bajek, jak na przykład Strażaka Sama. Sięgając po "odkrywczą" serię książek od wydawnictwa Adamada, można zachwycić się już przede wszystkim tym, że znajdziemy w nich proste rysunki przedstawiające wiele różnych zwierząt oraz tym, że mają rozkładane kartki. I w tym miejscu pragnę skorygować opis pochodzący od wydawnictwa, gdyż książeczki te nie mają otwieranych okienek, a właśnie wspomniane przeze mnie rozkładane kartki. Ten opis może zatem wprowadzić w błąd potencjalnego nabywcę, ale po zakupie nie będzie on raczej rozczarowany takim przekręceniem informacji, bowiem ostatecznie pomysłowość tej publikacji powinna zrekompensować mu tę drobną pomyłkę.
 
W Odkryj, co... znajdziemy siedem zagadek rozpoczynających się od pytania "co?". Czy domyślacie się, co wygląda jak pędzel albo jak muchomor? Oczywiście to "coś" ma zawsze powiązanie z jakimś zwierzęciem. Odpowiedź ukaże nam się po rozłożeniu kartki. Po raz kolejny spotykamy się z takim pomysłowym przedstawieniem zagadek w książkach i stwierdzam, że bardzo nam się ono spodobało. Najpierw widzimy gałązkę, z której opadły liście, a pod nią kryje się coś zupełnie innego. To zachwycające, jak autor połączył dwa rysunki, sprawiając, że jeden z drugim po złączeniu tworzy zupełnie coś innego. Taka zabawa wspiera rozwój dziecięcej wyobraźni i zapewnia mu świetną zabawę.

 
Odkryj, gdzie... to również niewielki zbiór siedmiu zagadek. Tym razem jednak autor zadaje dzieciom pytania rozpoczynające się od słowa "gdzie?". Maluchy dowiedzą się, gdzie ślimak ma domek, a nawet gdzie piesek może robić siku. Dzięki tej książeczce poznają lepiej zwyczaje niektórych zwierzątek, co dla nich jest oczywiście bardzo interesujące. Być może okaże się, że wasze pociechy zauważyły już niektóre z zachowań zwierząt wspomnianych w publikacji lub zechcą je dopiero zaobserwować i przekonać się, że w rzeczywistości dzieje się tak, jak na rysunkach pokazanych w tej książeczce. Na koniec warto wspomnieć, że do kompletu z całej serii brakuje nam tytułu Odkryj, kto..., która z pewnością jest równie ciekawa.


 
Książki mają twarde okładki i pod względem jakości wykonania są zadowalające, z takim wyjątkiem, że po rozłożeniu kartek widać miejsce ich zszywania. To sprawia, że mamy wrażenie jakby miały się one zaraz rozpaść, ale spokojnie - mamy je już od jakiegoś czasu i są w całości, co przy możliwościach mojego urwiska zakrawa na cud. Poszczególne strony mają większą grubość niż standardowe kartki w zwykłych książkach, co korzystnie wpływa na ich wytrzymałość, ale radzę uważać podczas rozkładania stron przez maluchy, bo mogą zbyt mocno pociągnąć i je rozerwać. U nas się tak stało, gdy tylko spuściłam synka na chwilę z oka. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń, a nawet te, które wymieniłam nie umniejszają w znacznym stopniu atrakcyjności tych publikacji.

Odkryj, co... i Odkryj, gdzie... to bardzo ciekawie wydane książki dla dzieci z zagadkami, na które odpowiedź znajdą po rozłożeniu danej kartki. Rozwijają dziecięcą wyobraźnię i zainteresowanie otaczającym je światem. Można z nimi miło spędzić czas, zwłaszcza że ich bohaterami są uwielbiane przez naszych milusińskich zwierzaczki.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Adamada

sobota, 6 lutego 2021

S&S Alliance - "Chcę jeść! Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt"; "Chcę spać! Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt"

 

Autor: S&S Alliance 
Ilustracje: Bea Lema
Tytuł: Chcę jeść! Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt; Chcę spać! Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt
Wydawnictwo: HarperKids 
Data wydania: 27.01.2021
Liczba stron: 12
Wiek: 3-7 lat
Ocena: 10/10

Opis:
 
 Co widzisz na zdjęciu? Rybę na talerzu? Rybkę w akwarium? A może coś całkiem innego? Rozłóż strony i przekonaj się sam!

Chcę jeść! Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt” to niezwykle ciekawa książeczka przeznaczona dla najmłodszych dzieci, dzięki której maluchy dowiedzą się, co jedzą różne zwierzęta, poznają ich zwyczaje i sposoby zdobywania pożywienia. Angażujące zagadki pobudzają dziecięcą wyobraźnię i sprawiają, że zdobywanie wiedzy staje się przyjemnością. 

W książeczce „Chcę jeść! Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt” znajdziesz: 
● angażującą formę, w której dziecko najpierw zgaduje, co przedstawia obrazek, widząc tylko jego część, a potem ma szansę sprawdzić, jakie zwierzę przedstawia rysunek; 
● interesujące ciekawostki i opisy zwierzęcych zwyczajów związanych z jedzeniem i zdobywaniem pożywienia; 
● prosty język dostosowany do możliwości dzieci; 
● przyjazne, składane ilustracje, dzięki którym dziecko ćwiczy motorykę małą.  

Seria „Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt” przeznaczona jest dla przedszkolaków. Książeczki rozwijają dziecięcą wyobraźnię i są wspaniałym sposobem na naukę o zwyczajach zwierząt poprzez zabawę. Podczas zabawy z książeczką najmłodsi zdobywają wiedzę, a przy tym ćwiczą motorykę małą. Element niespodzianki obecny przy rozkładaniu każdej strony zwiększa przyjemność z korzystania z książki i sprawia, że dzieci chętnie zapoznają się z zawartością. 
 
Recenzja:
 
Książeczki z serii Akademia Mądrego Dziecka są naszymi ulubionymi. Zawsze z niecierpliwością wyczekujemy kolejnych tytułów do niej należących, które jak zwykle mają wiele do zaoferowania maluchom odkrywającym tajemnicę otaczającego ich świata. Tym razem dostaliśmy możliwość lepszego poznania zwyczajów zwierząt. Chcę jeść! i Chcę spać! to książeczki wydane w niespotkanej przez nas dotąd i niezwykle pomysłowej formie, podsycające dziecięcą ciekawość i dostarczające interesujących informacji. Czy spełniają oczekiwania młodych czytelników? Zdecydowanie tak! Ponadto są odpowiednie zarówno dla trzylatków, jak i siedmiolatków. Wszystko to sprawia, że trudno się z nimi rozstać.


Książeczki wydane w niestandardowy sposób, odkąd sięgam pamięcią, są zachwycające dla mojego synka. W serii Zwyczaje zwierząt nie ma ruchomych elementów, ale pomysłodawcy wzbogacili je rozkładanymi stronami. To, co się na nich znajduje wzbudza zdziwienie, ponieważ najpierw widzimy coś zupełnie innego, by po rozłożeniu dowiedzieć się, co tak naprawdę przedstawia dana ilustracja. Po raz kolejny zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni publikacjami dla najmłodszych od wydawnictwa HarperKids. Ponadto temat zwierząt jest dzieciom bliski, więc mogą one dowiedzieć się o nich czegoś więcej i przy okazji miło spędzić czas.



W Chcę jeść! znajdziemy sześć pytań z odpowiedziami, które w większości dotyczą zwyczajów żywieniowych różnych stworzeń. Czy wiecie w jaki sposób ryba łowi pająki lub gdzie mrówki miodowe przechowują nektar? Jeśli nie, to dowiecie się tego z tej właśnie książeczki. Z pewnością starsze dzieci będą takimi faktami bardzo zainteresowane, zaś młodsze z zapałem zajmą się rozkładaniem stron i sprawdzaniem, co się na nich kryje. To fantastyczna zabawa, gdy odkrywamy, coś czego jeszcze nie wiedzieliśmy. Te ciekawostki są niezwyczajne, a niektóre z nich przy okazji odnoszą się także do samych dzieci, przestrzegając je i dając dobre rady na temat pożywienia. Niepozorna książeczką jest niewielką skarbnicą wiedzy, która rozwija dziecięcą fascynację zagadkami natury a jak wiadomo ma ona ich nieskończenie wiele. Kilka z nich maluchy poznają dzięki właśnie nowej serii AMD zatytułowanej Zwyczaje zwierząt.

"Czy to dziewczynka z dwoma kitkami?
Nie! To śpiące konie! (...)"

Natomiast publikacja zatytułowana Chcę spać! przybliży młodym czytelnikom to, jak zachowują się dane stworzenia podczas snu. Z pewnością będą oni zdziwieni faktem, że rybki śpią z otwartymi oczami, delikatnie machając przy tym ogonem, a nietoperze - głowami do dołu. A jak wyglądają śpiące sowy, czy też żyrafy? To są niezwykłe ciekawostki, o których tu przeczytamy. Poza przybliżeniem zwyczajów zwierząt związanych ze snem, w tekście znajdziemy krótką informację na temat tego, dlaczego sen jest aż tak ważny. Możemy więc przy okazji uświadomić to naszym pociechom. Łatwo zatem zauważyć, że obie publikacje są niezwykle wartościowe, bo poza odkryciem niektórych tajemnic przyrody, mają także walory edukacyjne. Autorzy nie zapomnieli o maluchach i ich dobru, zwracając uwagę na to, co dla nich najlepsze, w przypadku Chcę spać! oczywiście o - śnie.



Twarde okładki, wytrzymałe, zalaminowane i nieco grubsze strony, sprawiają, że książki posłużą dzieciom przez dłuższy czas. Kolorowe, wyraźne i ciekawe ilustracje przyciągają wzrok i zachwycają swoją różnorodnością. Układ tekstu i cała forma wydania przypadła nam do gustu. Strony rozkładają się bezproblemowo. Oprócz pytań, znajdziemy szczegółowe odpowiedzi, z których każda wyjaśnia dany zwyczaj związany z jedzeniem i spaniem zwierząt. Rozpiętość wiekowa odbiorców tych publikacji sprawi także, że nawet rodzeństwo z większą różnicą wieku może wspólnie spędzić przy nich czas, czerpiąc dla siebie z tego obopólne korzyści i wcale się przy tym nie nudząc. Co więcej - nawet dorośli mogą być zaskoczeni niektórymi informacjami zawartymi w tych książeczkach i zachwycić się nimi.


Chcę jeść! Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt; Chcę spać! Akademia mądrego dziecka. Zwyczaje zwierząt to zachwycające książeczki zawierające ciekawe fakty z życia zwierząt. Wydane w oryginalny sposób zapewniają dzieciom mnóstwo frajdy, poszerzają ich wiedzę przyrodniczą a nawet sprawiają, że lepiej poznają samych siebie. Tajemnice zwierząt stoją przed nimi otworem, wystarczy rozłożyć stronę i przeczytać tekst! Fantastyczna zabawa i pozytywne emocje z tymi książeczkami są zagwarantowane.
 
Książki zrecenzowałam dzięki wydawnictwu HarperKids.

sobota, 27 lipca 2019

Małgorzata Strękowska-Zaremba - "Złodzieje snów"

Autor: Małgorzata Strękowska-Zaremba 
Ilustrator: Daniel de Latour
Tytuł: Złodzieje snów 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 112
Ocena: 7/10
Wiek: 6-10 lat

Opis: 

Mała Basia po rozstaniu rodziców nie może spać. Po jej kolorowych snach zostało tylko straszące puste miejsce. I choć mama i tata próbują pomóc córeczce, nie da się go wypełnić ani bajkami na dobranoc, ani zabawkami, ani lekarstwem o słodkim smaku. Dopiero Bartek, starszy brat dziewczynki, odkrywa prawdę. Marzenia senne Basi ukradli złodzieje. Dlatego rodzeństwo musi wyruszyć w niebezpieczną podróż… 

Recenzja:

Nie wszystkie dzieci mają pełną rodzinę, która składa się z kochających rodziców. Coraz częściej dochodzi do rozwodów i rozstań wielu par. Oczywiste jest to, że w ich wyniku nierzadko cierpią dzieci, nie potrafiąc poradzić sobie w tej trudnej dla nich sytuacji. Nie umieją zapanować  nad swoim emocjami a do tego dochodzi czasem napiętnowanie ze strony kolegów. Jako, że ten temat jest nam poniekąd bliski zdecydowałam się na przeczytanie swojemu synowi książki Złodzieje snów od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Jakie problemy dosięgły główną bohaterkę tej opowieści i czy wszystko skończyło się szczęśliwie? Jedno jest pewne: brak snu to nic dobrego...


Osobiście lubię jeśli książki poruszają trudne tematy. Jednakże w literaturze dziecięcej powinny to być przede wszystkim tematy ważne. Czy rozstanie rodziców jest dobrym pomysłem na fabułę książki dla dzieci? Z pewnością tak. Zwłaszcza jeśli mamy z tym problemem jakąkolwiek styczność – być może kolega naszego syna/naszej córki przeżywa właśnie rozwód mamy i taty? Warto uwrażliwić swoje pociechy w tej kwestii, by nie przyszło im do głowy wyśmiewanie się z rówieśników znajdujących się w takiej sytuacji. I by mogli wyobrazić sobie jak oni się wówczas czują. Empatia bowiem to istotna cecha charakteru niezbędna w kontaktach międzyludzkich, którą należy rozwijać i pielęgnować, aby przynosiła owoce, między innymi w postaci uśmiechu pojawiającego się na małej twarzy dziecka.


Główną bohaterką tej powieści jest dziewczynka o imieniu Basia. Jej rodzice właśnie się rozstali a na dodatek ktoś ukradł jej sny. Z pomocą starszej siostrze chce przyjść jej brat Bartek. Razem wyruszają w stronę Paryża, by dopaść tych, którzy są odpowiedzialni za zniknięcie snów Basi. Czy uda im się je odzyskać? Nie pomagają opowiadane bajki na dobranoc, nowe zabawki ani interwencja lekarza – nie działa nawet przypisany przez niego syrop. Czy to niespotykane dotąd stwory ze stolicy Francji są tytułowymi złodziejami? Musicie przekonać się sami.

Z pewnością nie jest to typowa książka dla dzieci. Po pierwsze ze względu na temat, o którym już wspominałam a po drugie ze względu na styl, w którym została napisana, a więc sposób poprowadzenia fabuły. Historia jest krótka a oprócz Basi i Bartka oraz ich rodziców występuje jeszcze tylko jeden znaczący dla rozwoju wydarzeń, bohater. Będzie on pomocnikiem rodzeństwa na drodze w celu odzyskania snów dziewczynki. Czytając odczujemy emocje wszystkich dzieci. Będziemy obserwatorami sytuacji, gdzie dorośli obwiniają się wzajemnie za krzywdę dzieci, a one w centrum całego chaosu pragną jedynie powrotu do normalności. Zrozumiemy jak niewiele znaczą najdroższe zabawki w obliczu samotnego serduszka i dłuuuugich bezsennych nocy.


Autorka wprowadza niestandardowe rozwiązania do swojej opowieści. Jej styl nie każdemu może się spodobać, gdyż nieraz trzeba zastanowić się dłuższą chwilę nad sensem niektórych zdań. Małgorzata Strękowska-Zaremba nadaje przedmiotom cech ludzkich, co może zadziwić słuchaczy, pomimo ich bujnej dziecięcej wyobraźni. Rozdziały są krótkie, większość z nich nie przekracza nawet dwóch stron. Zakończenie każdego zawiera to samo zdanie, niekiedy nieco inaczej sformułowane – w zależności od tego, gdzie aktualnie przebywają dzieci. Rozdziały są numerowane od jeden wzwyż a później od 14 do dołu. Na końcu pozostawiła niezapisane kartki, by każdy mógł dopisać swój ciąg dalszy tej historii. 

Początkowo spodobała nam się niekonwencjonalna forma tej książki. Jednakże nie do końca potrafiliśmy się wbić w jej rytm. Niemniej jednak można z niej wyciągnąć istotne wnioski. Całość wzbogacają ciekawe dwukolorowe rysunki, których obserwacja sprawia przyjemność. Czcionka jest dość duża i nadaje się do samodzielnego czytania przez chociażby ośmiolatka.


Złodzieje snów to książka, która porusza ważny temat dotyczący dzieci w świecie dorosłych. Może zadziwić swoim oryginalnym stylem jednak ze względu na wartości, które przekazuje warto ją przeczytać szczególnie starszym dzieciom. Oczywiście wiele z niej mogą wynieść sami dorośli, gdyż to właśnie oni są sprawcami całego zamieszania. Poza tym, niewielkie rozmiary i twarda oprawa są idealne do czytania przed snem. Trzeba czasami zwrócić uwagę swoich pociech na poważnie tematy a ta opowieść jest do tego bardzo dobrym środkiem.


Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.