Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria o wilku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria o wilku. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lutego 2021

Orianne Lallemand - "O Wilku, który chciał zostać superbohaterem"

 Autor: Orianne Lallemand
Tytuł:
O Wilku, który chciał zostać superbohaterem
Wydawnictwo: Adamada
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 32
Wiek: 3+
Ocena:
8/10


Opis:

Tym razem Wilk wpadł na ekstrapomysł! Zostanie SUPERBOHATEREM!
Wystarczy odpowiednie przebranie i proszę – mamy EKSTRAFANTASTIKOWILKA!

Czy dzięki tej przemianie Wilk pomoże Grubemu Ludwikowi? Czy uratuje Wilczycę? Okiełzna rwącą rzekę? To nie będzie łatwe, zwłaszcza że nasz superbohater to SUPERGAPA!

Książka dostępna będzie w sprzedaży od 4 marca 2021 r.

Recenzja:

Bycie superbohaterem to supersprawa. Ale wcale nie taka łatwa, jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka! Od samego wymyślenia supernazwy, przez zdobycie superkostiumu i poznanie swoich supermocy, aż po poszukiwanie osób w opresji wymagającej superpomocy.

Ale co to dla naszego Wilka! Superzabawnego, superspostrzegawczego i zawsze gotowego do niesienia pomocy swoim przyjaciołom. Tylko czy każda sytuacja, pozornie wymagająca pomocy faktycznie jest w sytuacji zagrożenia życia? 
 





Jak już pewnie się domyślacie, Wilk będzie z zaangażowaniem ratował tych, którzy nie zawsze tej pomocy potrzebują. Ale kiedy sytuacja zrobi się naprawdę niebezpieczna, nie jeden superbohater bez dłuższego namysłu ruszy z pomocą. Bo w końcu od tego są superprzyjaciele!

Kolejna część Przygód Wilka jak zwykle jest zabawna, świetnie ilustrowana, zaskakująca i ładująca czytelnika pozytywną energią. Nie wiem, które to już nasze spotkanie z Wilkiem, ale i ja i moja pięciolatka wciąż świetnie się bawimy.

Znalazłyśmy tylko z córą jeden drobny błąd – w pewnym momencie Wilk rusza z pomocą ślimakom, które w tekście zostały określone jako „żółwie”. Albo pomaga żółwiom, które zostały narysowane jako „ślimaki”.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.

Książkę będziecie mogli kupić od 4.03.2012.
 

wtorek, 25 sierpnia 2020

Orianne Lallemand - "O Wilku, który kochał góry", "O Wilku, który poleciał w kosmos"



 Autor: Orianne Lallemand

Tytuł: "O Wilku, który kochał góry", "O Wilku, który poleciał w kosmos"

Wydawnictwo: Adamada

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 32 +32

Wiek: 3+ 

Ocena: 9/10

Opis:

Kiedy obca cywilizacja, błaga o pomoc, Wilk nie będzie się wahał ani sekundy. Sława najskuteczniejszego rozweselacza w kosmosie do czegoś przecież zobowiązuje. I tym razem Wilk dowiedzie, że w zabawianiu osiągnął arcymistrzostwo, a przywracaniu uśmiechu kwaśnym buziom nikt nie dorasta mu do pięt (przepraszam, łap)? To nie takie pewne…

Mount Everest, Kilimandżaro, Machu Picchu, Fudżi, Mount Blanc wejście na każdą z nich to dla Wilka, zapalonego wspinacza, szczyt marzeń, a gdyby jeszcze mógł połączyć przyjemne z pożytecznym, byłby w siódmym niebie. I będzie miał okazję. Jako pierwszy wilk w historii spróbuje wytropić nieuchwytnego człowieka śniegu i postawić łapę na czubkach najpiękniejszych gór świata. 

Przygody Wilka to kolekcja wzruszających i zabawnych historyjek, doskonałych do wspólnego spędzania czasu. W towarzystwie sympatycznego Wilka można słuchać, opowiadać, dzielić się emocjami oraz rozwijać wyobraźnię. A przy okazji… jaki to świetny pomysł na prezent!

Recenzja:

O Wilku z tej uroczej serii wydawnictwa Adamada było na Bajkowirze już tyle razy, że pewnie większość z was kojarzy już tego bohatera, którego kochają dzieci. Dziś chciałam wam pokazać dwa kolejne tytuły, w tym jeden, który stał się moim ulubionym i wyparł z tego miejsca cudowną książeczkę "O Wilku, który nie lubił czytać"!


"O Wilku, który kochał góry" to właśnie publikacja, która stała się moją ulubioną z serii, a znamy z córą większość tytułów. W tej części Wilk podejmuje się prawdziwego wyzwania - musi odnaleźć tatę panny Yeti. W tym celu przemierza świat (dosłownie, bo wędruje po różnych kontynentach), ale okazuje się, że Yeti - trochę wbrew obiegowej opinii - odznacza się poczuciem humoru i bawi się z Wilkiem w chowanego, wciąż umykając mu w ostatniej chwili. Nasz bohater jest jednak zdeterminowany i nie poddaje się tak łatwo. Zresztą dzięki temu odwiedza naprawdę cudowne miejsca na całym świecie - najwyższe i najpiękniejsze szczyty.

Co tak urzekło mnie w tej książce? Jeśli znacie serię o Wilku, to wiecie, że jest tam dużo humoru. Tutaj także go nie brakuje, niemniej mamy też do czynienia ze wskazaniem pięknych miejsc, które możemy pokazać dzieciom w innych książkach, bo istnieją naprawdę. Co więcej - możemy też je umiejscowić na mapie i zrobić sobie powtórkę z kontynentów. Podoba mi się takie połączenie zabawy i nauki w towarzystwie Wilka, z nim jest ciekawiej!


"O Wilku, który poleciał w kosmos" to z kolei klasyczny przykład humoru, jaki reprezentuje sobą ta seria. Wilk zostaje poproszony przez przedstawicieli innej galaktyki, by pomógł ocalić ich planetę i rozśmieszył króla Wolków, który stał się bardzo smutny. Z Wilka jest niezły kawalarz, ale choć dwoi się i troi, nie potrafi rozbawić władcy. Do czasu aż... podskakuje i efektownie spada na pupę, a potem jeszcze raz i znów. Takim sztuczkom nie oprze się nikt, nawet wiecznie smutny król Wolków.

Jak w przypadku całej serii - ilustracje są bardzo efektowne, oryginalne, świetnie oddają to, co dzieje się w tekście. Ale to już wiecie, jeśli spotkaliście się z którąś z książek o przygodach Wilka.

Zdecydowanie polecam, zwłaszcza część o górach, bo jest naprawdę wspaniała!

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Adamada.

środa, 16 stycznia 2019

Orianne Lallemand, Éléonore Thuillier - "O Wilku, który bał się własnego cienia"


Autor: Orianne Lallemand, Éléonore Thuillier
Tytuł: O Wilku, który bał się własnego cienia
Wydawnictwo: Adamada
Seria: Przygody Wilka
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 32
Ocena: 5/10
Wiek: 3+

Opis:

Był sobie wilczek, który wszystkiego się bał. Nawet własnego cienia! Dla wilka to bardzo krępujące… Ale w jaki sposób stać się odważnym? Pewnego dnia wilczek posłuchał dobrej rady i wyruszył na poszukiwanie przygód. Czy uda mu się ta wędrówka? Czy znajdzie przyjaciół, którzy pokochają go takiego, jakim jest? Oj, wilczku, gdybyś wiedział, co cię czeka…

Przygody Wilka poznały już 2 000 000 dzieci na całym świecie, w 20 krajach stały się bestsellerem, a we Francji weszły nawet do kanonu lektur szkolnych.

Recenzja:

Nie jest łatwo być wilkiem. A już na pewno nie jest łatwo być wilkiem, kiedy od urodzenia nie jesteś osobnikiem obdarzonym szczególną odwagą. Delikatnie rzecz ujmując. Ale kiedy jesteś małym wilczkiem, który umiera ze strachu na sam dźwięk wycia do księżyca, sytuacja staje się już wybitnie kłopotliwa.

Wilk boi się praktycznie wszystkiego: ciemności, węży, lasu, potworów, nietoperzy, rozbójników i wszystkiego, co tylko podsunie mu jego wyjątkowo wybujała wyobraźnia – nawet własnego cienia!

Wszystko jednak zmieni się w dniu, kiedy wilczy tata wygania trzęsącego się niczym galareta synka na samotną wyprawę w poszukiwaniu odwagi. Szybko okaże się, że strach ma jednak wielkie oczy!
 




 
Powiem szczerze, że z tą częścią mam trochę problem. Z jednej strony oswajanie lęków to super sprawa, z drugiej jednak poznawanie sympatycznych obcych w środku lasu wydaje mi się mało edukacyjnym przykładem. Pod tym względem akurat wolałabym, żeby moja córka nie szła w ślady wilka, a brak ufności wobec nieznajomych jest czymś co zdecydowanie pochwalam. Owszem, zdobywanie przyjaciół i otwartość na innych jest super, wolałabym jednak, żeby w przyszłości moja córka nie szukała znajomości podczas samotnej wyprawy na bezdrożach. A już na pewno nie ufała obcym jako maluch!

Tak, wiem, że to jednak Wilk, a las jest jego naturalnym środowiskiem, nie można jednak zapominać, że odbiorcą jest mała dziewczynka.

Zabrakło mi również większej akceptacji i wsparcia ze strony rodziny. W końcu każdy ma woje słabe strony i nie każdy musi być najodważniejszy na świecie.

Uwielbiam serię przygód Wilka tak samo mocno, jak moja córka, ale tą jedną, jedyną część jednak schowam. Nie przeszła przez maminą cenzurę. Ale mama również nigdy nie była szczególnie odważna.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.

środa, 9 stycznia 2019

Orianne Lallemand, Éléonore Thuillier - "O Wilku, który podróżował po świecie"


Autor: Orianne Lallemand, Éléonore Thuillier
Tytuł: O Wilku, który podróżował po świecie
Wydawnictwo: Adamada
Seria: Przygody Wilka
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 32
Ocena: 10/10
Wiek: 3+

Opis:

Zimą Wilkowi trochę się nudzi. Nawet zabawy z przyjaciółmi nie sprawiają mu radości. Co tu robić? Wyruszyć w podróż dookoła świata! W Egipcie Wilk o mały włos nie stanie się obiadem krokodyla, na Madagaskarze spotka się pysk w pysk z rekinem, a w Nepalu będzie musiał salwować się ucieczką przed zalotami panny Yeti. Czy Wilkowi uda się wrócić do domu w jednym kawałku?
Przygody Wilka poznały już 2 000 000 dzieci na całym świecie, w 20 krajach stały się bestsellerem, a we Francji weszły nawet do kanonu lektur szkolnych.

Recenzja:

„Przygody Wilka” to jedna z najulubieńszych serii mojej córki już od niemal roku. A biorąc pod uwagę fakt, że lada moment moja Maja skończy trzy lata, to jest to całkiem imponujące osiągnięcie! Nie wiem więc jak to się właściwie stało, że zupełnie przegapiłam jedną z wcześniejszych części – o podróżach po świecie. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo ta niepozorna książeczka z szalonym wilkiem w roli głównej jest mi w ostatnich dniach niesamowitą pomocą. Nie wiem, jak udałoby mi się bez niej wytłumaczyć prawie trzylatce, która nigdy dotąd nie była dalej od domu, niż godzinę drogi samochodem, delegację taty na drugi koniec świata. 
 








A wyprawa Wilka jest zdecydowanie bardziej zakręcona, niż kilkadziesiąt godzin podróży i noc, kiedy w porze dnia. Pełen zimowej melancholii Wilk postanawia wyruszyć w podróż dookoła świata – poznaje bliższe i dalsze miejsca – podziwia wierzę Eiffela w Paryżu, pływa gondolą w Wenecji, pije herbatkę z angielską królową, ignoruje ostrzeżenia wielbłądów nad Nilem, wspina się na jedną z najwyższych gór świata i na chiński mur, nurkuje, surfuje, bierze udział w safari i szuka wytchnienia w Kanadzie. A wszystko po to, by na własnej skórze odkryć tak bardzo oklepane prawidło – wszędzie dobrze, ale w domu, w przyjaciółmi najlepiej!

Jak zwykle przekomiczna i zwariowana przygoda. A ulubiony bohater okazuje się być całkiem dobrym przewodnikiem po dalekim świecie i potrafi świetnie zaznajomić maluszka już z samą koncepcją podróżowania i różnorodności świata.

Super pomysłem jest wklejka z mapą z kolorowymi kontynentami, na których oznaczono trasę Wilka wraz z symbolami jego przygód. 

No i w końcu wiemy w jaki sposób Panna Yeti znalazła się w Dalekim Lesie!

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.


piątek, 9 listopada 2018

Orianne Lallemand - "O Wilku, który został gwiazdą rocka"


Autor: Orianne Lallemand
Tytuł: O Wilku, który został gwiazdą rocka
Wydawnictwo: Adamada
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 32
Ocena: 9/10

Opis:

Wilk to wyjątkowy okaz. Był mistrzem świata w zapasach, poleciał z pierwszą załogową misją na Marsa, zdążył siedem razy zmienić kolor futra, przestraszył się własnego cienia i upiekł wyborną szarlotkę. Ale czy ma w sobie zadatki na wielkiego poetę i malarza? Jest zdolnym rzeźbiarzem i aktorem? Mógłby zostać gwiazdą estrady?
Przygody Wilka to kolekcja wzruszających i zabawnych historyjek, doskonałych do wspólnego spędzania czasu. W towarzystwie sympatycznego Wilka można słuchać i opowiadać, dzielić się emocjami oraz rozwijać wyobraźnię. A przy okazji... Jaki to świetny pomysł na prezent!

Recenzja:

Wilk z adamadowej serii już niejednokrotnie udowadniał mi, że ma różne oblicza. A to obraża się na swoje cztery łapy, to znów jest humorzasty lub kombinuje z własnym kolorem. Czasem twierdzi nawet, że nie lubi czytać! Ale z tej artystycznej strony jeszcze się nie poznaliśmy, a muszę przyznać, że ta twarz Wilka również bardzo mi się podoba.

Do rzeczy. Wilka nachodzi refleksja, że chciałby zostać artystą, takim z prawdziwego zdarzenia. Zaczyna więc malować, wszak malarstwo bez wątpienia jest znakiem prawdziwego artysty. Tyle że Wilkowi z pędzlem nie po drodze. Może więc rzeźba? Cóż, skoro efekt pracy zupełnie niepodobny do modelki. Kabaret? Wiersze? Nie, kiepsko to wszystko Wilkowi wychodzi... Przypadek sprawia, że nasz bohater odkrywa to, w czym naprawdę jest dobry i zamierza to wykorzytać, zakładając zespół. Wilczy wokal zachwyca wszystkich wokół, a sam śpiewak może w końcu sprawdzić się w roli artysty, co jest fajne, ale... do czasu. W końcu jest tyle różnych innych rzeczy do zrobienia. Ciekawe, co też ten ancymon wykombinuje nastepnym razem!

Tym, co mnie zdziwiło w tej części Wilka i jego przygód, była reakcja jego przyjaciół na podejmowane przez głównego bohatera próby bycia artystą. Ktoś mu powiedział, że nie potrafi malować, ktoś inny zniszczył rzeźbę, a że komik z niego żaden, to został obrzucony pomidorami na scenie. Nie żeby mnie to jakoś specjalnie oburzyło, bo też nie jest to nowość w literaturze dziecięcej, niemniej stanowiło dla mnie zaskoczenie, bo u Wilka było zawsze - owszem - z humorem, ale bez takich "występków". 



Myślę, że to jednak dobry wstęp do rozmowy z dzieckiem o tym, że czasem nasza reakcja może sprawić komuś przykrość. Wkońcu to praktyka czynia mistrza, każdy kiedyś zaczynał, a tak w ogóle to w pasji chodzi przede wszyskim o przyjemność. Nie tylko ci z pięknym głosem mogą śpiewać i nie tylko ci z talentem plastycznym mogą malować. Może to robić każdy, kto ma na to ochotę, a że z różnym skutkiem? To już sprawa indywidualna, zresztą gust to rzecz względna i ponoć lepiej o nim nie dyskutować.

Po raz kolejny zachwalam oczywiście także samo wydanie - kwadratowy format, wybitnie ładne ilustracje i wybitny wilczy pysk, który skradł moje serce przy pierwszym spotkaniu i ani myśli je oddać! Polecam - tę część i całą serię!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.

piątek, 26 października 2018

Orianne Lallemand - "O Wilku, który nie lubił chodzić"


Autor: Orianne Lallemand
Tytuł: O Wilku, który nie lubił chodzić
Wydawnictwo: Adamada
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 32
Ocena: 10/10

Opis:

W środę (tak, to na pewno była środa) Wilk postanowił przestać chodzić. Znudziło mu się ciągłe dreptanie, bieganie i podskakiwanie (poza tym te pęcherze i odciski). Tylko na jaki środek lokomocji się przerzucić? Rower? Tak bardzo lubi czuć wiatr na pysku. Auto? Wie, gdzie jest kierownica. Samolot? Zostałby asem przestworzy. Oj, Wilku, ty jeszcze zatęsknisz za chodzeniem pieszo...
Przygody Wilka to kolekcja wzruszających i zabawnych historyjek, doskonałych do wspólnego spędzania czasu. W towarzystwie sympatycznego Wilka można słuchać i opowiadać, dzielić się emocjami oraz rozwijać wyobraźnię. A przy okazji... jaki to świetny pomysł na prezent!

Recenzja:

Za każdym razem, gdy sięgam po kolejną książkę z przygodami Wilka, jestem ciekawa nie tylko tego, co kryją karty, ale także swojej własnej reakcji. Czy nadejdzie dzień, w którym ocenię Wilka na coś innego niż maksymalna nota? - pytam się w myślach. Cóż, nie wiem, czy to kiedykolwiek nastąpi, z pewnością nie teraz.

Co tym razem wykombinowało to sympatyczne stworzenie? Otóż Wilk postanowił, że... przestanie chodzić. Zamierzał od tej pory przemieszczać się różnymi innymi środkmi transportu. Idea jest taka, że w każdym miesiącu Wilk próbuje innej formy podróżowania i za każdym razem spotyka go jakaś przygoda. Napaść Indian na pociąg, wielka burza podczas lotu samolotem - cóż, będzie ciekawie!

Dla dzieci młodszych książeczka będzie mieć dużą wartość poznawczą, bo poza różnymi środkami lokomocji, skądinąd bardzo zróżnicowanymi - od nart przez motocykl po traktor - poznają one także kolejne miesiące i będą mogły zaobserować, jak zmienia się świat i przyroda wokół w poszczeglnych porach roku. Fajne jest także przesłanie, bo koniec końców Wilk wróci do podróżowania na swoich łapach, a co go do tego przekona, tego już dowiecie się z książki.

Ilustracje w serii o Wilku są dla mnie wręcz fenomenalne. Mnóstwo kolorów, sympatyczny bohater z długim pyskiem i bardzo, bardzo miła dla oka kreska. Nie do przecenienia jest także poczucie humoru, którym emanuje opowieść, co dla dzieci ma zawsze duże znaczenie. Po prostu jeśli coś bawi, to także ciekawi, a z tym wilczym ancymonem nie sposób się nudzić.



Podsumowując, jeśli jeszcze nie znacie serii o Wilku, koniecznie zapoznajcie się chociaż z jedną z jego przygód, zapewne nie będzie ona ostatnia i - jak mnie - trudno wam będzie oderwać się od tych książeczek.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.

środa, 30 maja 2018

Orianne Lallemand, Éléonore Thuillier - "O Wilku, który trafił o Baśniowego Lasu"


Autor: Orianne Lallemand, Éléonore Thuillier
Tytuł: O Wilku, który trafił o Baśniowego Lasu
Wydawnictwo: Adamada
Seria: Przygody Wilka
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 32
Ocena: 10/10
Wiek: 3+

Opis:

Na uroczysty podwieczorek z okazji nadejścia wiosny Wilk postanawia upiec szarlotkę. Cóż, skoro zupełnie nie zna się na kuchni… Rusza więc do lasu z nadzieją, że znajdzie kogoś, kto mu pomoże. I kogóż to spotyka? Czerwonego Kapturka, Babę-Jagę, Królewnę Śnieżkę… Okazuje się, że aby upiec szarlotkę według przepisu ciotki Róży, trzeba najpierw przeżyć mnóstwo przygód.
Na końcu książki sprawdzony przepis na szarlotkę (pycha!).
Przygody Wilka poznały już 2 000 000 dzieci na całym świecie, w 20 krajach stały się bestsellerem, a we Francji weszły nawet do kanonu lektur szkolnych.

Seria wyróżniona w konkursie Świat przyjazny dziecku zorganizowanym przez Komitet Ochrony Praw Dziecka.


Recenzja:
Kiedy Wilk sobie coś postanowi, to nic nie jest w stanie go powstrzymać. Nawet kiedy pragnie upiec pyszne ciacho nie mając zielonego pojęcia o cukiernictwie. Zawsze można przecież poprosić o pomoc, a kiedy zupełnie przypadkowo wyląduje się w Baśniowym Lesie, będzie jeszcze ciekawiej!





Okazuje się jednak, że nie każdy, widząc wilka, w pierwszym odruchu proponuje mu pomoc. Wręcz przeciwnie, wszyscy podejrzewają go o same najgorsze rzeczy! Zdmuchnięcie domku i zjedzenie świnek, oszukanie koźlątek i zjedzenie ich… a przecież takie okropności nigdy nawet nie przyszłyby naszemu bohaterowi do głowy! Całe szczęście, że nasz Wilk nie tylko jest zawsze skłonny do pomocy, ale jego czar osobisty również nie ma sobie równych. Dzięki temu zyskuje nie tylko przepis i składniki na genialną szarlotkę, ale również całą plejadę całkiem sławnych przyjaciół.

Wilk, poza frajdą i przygodą, w każdym tomie swoich przygód przekazuje swoim małym czytelnikom jakąś wiedzę. Tym razem jest to bardzo udana pogadanka o tolerancji, rasizmie!, ocenianiu po pozorach i wrzucaniu wszystkich do jednego worka. 

Jest to również powtórka (a w przypadku mojej córki w większości pierwsze spotkanie) z klasycznych baśni. Mamy tu bowiem trzy świnki, koźlątka i ich mamę, Czerwonego Kapturka, Kurkę i Lisa, Babę Jagę w lukrowanej chatce i ani trochę nie śpiącą Królewnę Śnieżkę. Ta intertekstualna pozycja daje tym postaciom zupełnie nowe życie. Bo czy każda historia aby na pewno została opowiedziana do końca?
Przeuroczy Wilk i bohaterowie baśni znanych i uwielbianych przez całe pokolenia - czy może istnieć lepsze połączenie?

Jak zawsze – fantastyczny humor, przeuroczy główny bohater i świetne ilustracje i zaskakująca treść. A w gratisie przepis na szarlotkę! 

Jeśli jeszcze nie znacie Wilka, to nie wahajcie się ani chwilki!

Recenzja powstała dzięki uprzejmości niezastąpionego Wydawnictwa Adamada.

piątek, 27 kwietnia 2018

Orianne Lallemand - "O Wilku, który nie lubił czytać"


Tytuł: O Wilku, który nie lubił czytać
Autor: Orianne Lallemand
Ilustracje: Éléonore Thuillier
Wydawnictwo: Adamada
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 32
Ocena: 10/10

Opis:

Wilk zaczął pożerać książki – i to dosłownie. W przepastnej paszczy znikają niskokaloryczne romanse, pożywne powieści, a nawet ciężkostrawne i trudne do przełknięcia słowniki. Bibliotekarze barykadują przed nim drzwi, antykwariusze naprędce kopią wilcze doły, a księgarze… a księgarze żyją nadzieją, że o nich akurat zapomni. Czy książki znikną zupełnie z Baśniowego Lasu?

Recenzja:

I pomyśleć, że gdyby nie jedna z recenzentek Bajkowiru, mogłabym nigdy nie sięgnąć po żadną z książeczek o Wilku. Niejednokrotnie widziałam tę serię, jednak zakładałam, że to coś zwyczajnego, ot kolejna publikacja dla dzieci, jakich pełno na rynku i w moim domu. Skusiły mnie jednak te wszystkie maksymalne noty, które sympatyczny zwierzak otrzymywał w recenzjach. I z tego miejsca - Agnieszko, dziękuję! Teraz już nie wyobrażam sobie, żeby biblioteczka mojej córki nie mieściła wszystkich części przygód Wilka.

Kim jest książkowy Wilk, dobrze wiecie. Niejednokrotnie gościł on już na Bajkowirze. Mogliście natomiast nie wiedzieć, że nie lubi on... czytać! Zgadza się - mimo że pożera książki, czyni to w sposób dosłowny. Należę do ludzi, którzy nie lubią nawet tego, gdy pisze się po książkach, choćby dedykacje, a co dopiero, gdy zjada się je w całości. Smakować literaturę oczywiście można, a wręcz należy, ale inaczej, subtelniej...  Na szczęście Wilk także do tego dojrzeje, gdy przyjdzie mu pomóc w poszukiwaniu zaginionych książek. Kogo spotka na swojej drodze? Postaci z ukochanych bajek naszego dzieciństwa! Drodzy Czytelnicy, ja tę książkę pokochałam - za pomysł, ilustracje, wykonanie, za całokształt!

A co powiecie, aby małemu uparciuszkowi, który od czytania stroni, zaserwować najpierw lekturę Wilka, który nie lubił czytać, a następnie wyruszyć wspólnie szlakiem wilkowych przygód, spotykając się na kartach książek z bohaterami, którzy stają na drodze Wilka? Polecam wszystkim rodzicom, którzy zastanawiają się, jak zachęcić dziecię do czytania.



Podoba mi się format książki - nie za duży, nie za mały. Choć tu dodam, że wolałabym twardą oprawę - przetrwałaby dłużej w rękach małego Czytelnika. Zachwycają mnie ilustracje i bohaterzy. I trudno byłoby mi znaleźć coś, co by mnie nie urzekło w tej publikacji. To moje pierwsze, ale z pewnością nie ostatnie spotkanie z tą serią. Ocena? Musi być maksymalna. Czy polecam? Z pełną odpowiedzialnością!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.