Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruchome obrazki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruchome obrazki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 maja 2022

Books Campbell - "Pająk. Akademia mądrego dziecka. Pokochaj naturę"

Autor: Books Campbell
Tytuł: Pająk. Akademia mądrego dziecka. Pokochaj naturę
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 13.04.2022
Liczba stron: 128
Wiek: 3-7 lat
Ocena: 10/10

Opis:

Pokochaj naturę to seria, która pokazuje małemu czytelnikowi, jak żyją owady i jak ważną rolę spełniają w naszym świecie. Dzięki tym książeczkom dowiecie się, jak dbać o przyrodę i naszą planetę.

Książeczki zawierają ruchome elementy, dzięki którym młody czytelnik ćwiczy małą motorykę, oraz kartonowe strony.

Poznaj ciekawe życie pająka. Czy wiesz, że ma aż osiem nóg i plecie niesamowicie duże pajęczyny, a na swojej nici może się huśtać? Pająki są bardzo pożyteczne: łapią w sieć różne owady i pasożyty i z chęcią jedzą jena obiad, Jeśli muszą się przenieść w inne miejsce, po prostu lecą z wiatrem na swojej nici.

Recenzja:


Kolejna, nowa fantastyczna seria z cyklu Akademia Mądrego Dziecka od wydawnictwa HarperKids, zawitała na półkach sklepowych. I to naprawdę taka wyjątkowa! Pokochaj naturę to zbiór tytułów przybliżających dzieciom tematy związane z przyrodą i życiem owadów, czyli jednych z jej przedstawicieli. Dla swojego syna postanowiłam wybrać tę książeczkę, która dotyczy pająka, gdyż jest to osobnik, będący często powodem do strachu, gdy spotkamy go na swojej drodze. Chciałam, byśmy mogli poznać lepiej jego styl życia i przekonać się, jaką pożyteczną rolę odgrywa w naturze, a nawet dla nas ludzi. Ta publikacja w prostym przekazie oddaje taką wiedzę, a dodatkowe, ruchome elementy uatrakcyjniają czas z nią spędzony. 




Głównym bohaterem recenzowanej książeczki jest oczywiście pająk. Na każdej rozkładówce znajdziemy rymowane zdanie opisujące zwyczaje z jego życia oraz ilustracje z podpisami je obrazującymi i wyjaśniającymi. Narracja jest prowadzona z perspektywy pająka, dlatego mamy wrażenie, że to on zaprasza nas do swojego świata i przedstawia szczegóły z nim związane. Poznamy budowę jego ciała, dowiemy się do czego służy pajęczyna, czym żywi się wspomniany owad. Poza tym zrozumiemy, że trzeba dbać o pająki. Znajdziemy tu także rady w jaki sposób możemy pomóc tym małym stworzeniom, które wcale nie są szkodnikami, a wręcz przeciwnie. Myślę, że po przygodzie z tą publikacją pająki zyskają w oczach dzieci. To wartościowa książka, która przybliża maluchom tematyczną wiedzę związaną z ochroną przyrody i uczy żyć w zgodzie z nią. 

Wykonanie książeczki jest ciekawe, gdyż zawiera ona przesuwane elementy, pod którymi kryją się ważne informacje. Zostały one skonstruowane tak, by zobrazować przekazywaną w treści wiedzę. To interesujące urozmaicenie, które zachwyca dzieci, jednocześnie pozwalając ćwiczyć im małą motorykę. Wszystkie elementy działają bez zarzutu, z łatwością można je wprawić w ruch, doskonale się przy tym bawiąc i zaspokajać dziecięcą ciekawość otaczającego nas środowiska. Kolorowe ilustracje przykuwają wzrok i doskonale obrazują życie pająka. Seria Poznaję dotykiem zachwyca wydaniem, treścią i pozwala zdobywać wiedzę w oryginalny sposób. Cieszę się, że powstała i możemy być jej odbiorcami. Polecam każdemu małemu odkrywcy tajemnic przyrody. 




Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids. 

wtorek, 15 marca 2022

Dav Pilkey - "Dogman. Wichrowe Bzdurza"


 Autor: Dav Pilkey
Tytuł: Dogman. Wichrowe bzdurza
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 27.10.2021
Liczba stron: 240
Wiek: 10+ lat
Ocena: 6/10

Opis:

Dziesiąty, finałowy tom bestsellerowej serii Dava Pilkeya, twórcy Kapitana Majtasa.

Absolutny światowy bestseller!

Dogman to #1 na listach bestsellerów New York Timesa wśród książek dla dzieci.

Książki z serii o Dogmanie są jednymi z najlepiej sprzedających się książek wśród wszystkich kategorii na Amazon.com.

EKRANIZACJA W PRZYGOTOWANIU!

DreamWorks Animation planuje ekranizację Dogmana! Reżyserem filmu ma być Peter Hastings, scenarzysta takich dziecięcych klasyków jak Animaniacy oraz Pinky i Mózg!

Wicher historii dmie w mieście, a zło nie śpi – przeciwnie, sięga wyżyn absurdu w swojej przewrotności!
Czym się różni koci kić od kociej kozy? Czy miłość jest wieczna? (tak)
Czy słodki Kocio pokona obmierzły kwas? Czy nieustraszony Dogman, nieustępliwie warujący stróż nieugiętego prawa, także tym razem skoczy na wysokość zadania? I czy kijanka, choćby nawet telekinetyczna, może odmienić losy świata?
Na te pytania Czytelnik znajdzie odpowiedzi w Wichrowych Bzdurzach, finałowym odcinku fascynującej komiksowej sagi o Dogmanie i jego wiernych jak pies przyjaciołach.
Niezwykle popularna seria Dogman Dava Pilkeya przemawia do czytelników w każdym wieku i porusza uniwersalne tematy, takie jak miłość, empatia, życzliwość, wytrwałość i wielkie znaczenie dobrych uczynków w codziennym życiu.

Recenzja:


Dogman to seria komiksów dla dzieci, w której głównym bohaterem jest pies, mający wiele wspólnego z policjantem. Przyznam szczerze, że Wichrowe bzdurza to pierwszy tom w naszej bibliotece, ale - o zgrozo! - ostatni w tym właśnie cyklu wydawniczym. Pomyślałam, że niewiele stracimy, zaczynając przygodę z tą historią od końca lecz niestety tym razem się pomyliłam. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by zdobyć pozostałe tomy z serii i lepiej poznać Dogmana oraz jego perypetie. Wrażenia z ostatniego tomu na podstawie nieznajomości poprzednich części są zapewne mniej pozytywne niż te bezpośrednio od czytelników będących na bieżąco z tym cyklem. Niemniej jednak i po lekturze, tylko tego tytułu, wyrobiłam sobie pewną opinię, którą chciałabym się z wami podzielić. 

Ten komiks jest tak zakręcony, że czytając go nie wiedziałam o czym on jest. Dopiero pod koniec zrozumiałam jego ważne przesłanie dotyczące miłości, które jest piękne i warte zapamiętania. Znajdziecie je na poniższym zdjęciu. 
 
 
Z perspektywy rodzica najbardziej w tej części podobało mi się właśnie owo przesłanie oraz ciekawe doświadczenia wizualne podczas czytania, nadające rysunkom ekspresji i w pewien sposób je ożywiające. Trudno jest to wytłumaczyć za pomocą słów, ale autor pośrednio - przez swoich bohaterów (bo to oni są twórcami tego tomu) wszystko wyjaśnia. Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć, o co mniej więcej w tej zabawie chodzi. Muszę przyznać, że po raz pierwszy spotkałam się z taką taktyką w komiksie i bardzo mi się ona spodobała. Na końcu znajdziecie także kurs rysunku krok po kroku i to też uważam za ciekawy oraz kreatywny dodatek.




Jak natomiast ten komiks przyjął mój dziesięcioletni syn? Oczywiście bardzo pozytywnie. Podobały mu się te same kwestie co i mnie, a dodatkowo był bardziej zaangażowany w treść, a szczególnie podobały mu się dialogi pomiędzy bohaterami,  poruszające dosłownie - śmierdzące - kwestie. Dla przybliżenia tematu pokażę na zdjęciu poniżej jeden z nich.


Osobiście nie jestem zwolenniczką takich wypowiedzi, ale wyznam, że sama uśmiechnęłam się pod nosem podczas ich czytania. Dla mnie to już był raczej śmiech pobłażliwy, ale mój syn oczywiście był szczerze tymi dialogami rozbawiony. Kupa i wszystko co z nią związane nabiera szerszego wymiaru. Nie da się ukryć, także w dziecięcej literaturze. Chociaż nie zachwycił mnie ten komiks to znajduję w nim dużo plusów, do tego stopnia, by uznać pracę autora za dość ciekawą i na pewno oryginalną. Jeśli zamierzacie poznać Dagmana to polecam zacząć od pierwszej części. Sami też tak zrobimy, bo warto dać mu szansę zwłaszcza, że został doceniony nawet przez twórców filmowych. Niewątpliwie ma przed nami wiele do odkrycia, a ten tom jest zwieńczeniem serii, który fani na pewno przyjmą z nostalgią i niejakim smutkiem, że to już w pewnym sensie koniec tej przygody.
 
 

 Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Jaguar.

sobota, 3 sierpnia 2019

Pierwsza książeczka - "Zabawa w minki"; "W drodze"

Autorzy: praca zbiorowa
Ilustrator: Końca Dolinar
Tytuły: Pierwsza książeczka. Zabawa w minki; Pierwsza książeczka. W drodze
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 10; 10
Ocena: 9/10

Opis:

Pobudź rozwój zmysłów u maluszka dzięki książkom z serii PIERWSZA KSIĄŻECZKA!

Fantastyczne ilustracje, nowoczesny design i duży kontrast sprawią, że dzieci nie będą mogły się od nich oderwać! Seria PIERWSZA KSIĄŻECZKA to śliczne książki, które przez zabawę ćwiczą spostrzegawczość, zmysł dotyku, metodykę, stymulują mózg  i - budzą pozytywne emocje. A wszystko to przez  przesuwane strony, zmienne faktury, fanyastyczne wierszyki i przyjazne postacie, na których dzieci mogą skoncentrować wzrok, reagować na nie i wchodzić z nimi w interakcję.

Recenzja:

Niejednokrotnie zastanawiałam się, kiedy jest najlepszy czas, by zaszczepić w dziecku miłość do czytania. Odpowiedź zazwyczaj nasuwała mi się sama: im wcześniej, tym lepiej. Wychodząc z tego założenia zamówiłam kilka książek dla mojego malucha od wydawnictwa Wilga. Wśród nich znalazły się Zabawa w minki i W drodze z serii Pierwsza książeczka. Co jest w nich takiego interesującego? Przede wszystkim to, że budują relację między rodzicem a dzieckiem oraz pomagają w rozwoju naszych pociech.

Jedno jest pewne: małe dzieci są strrrraaasznie ciekawskie. Dlatego też lubią urozmaicone książeczki i uwielbiają słuchać naszego głosu. Pomijając kwestię, że wszystko gryzą i wkładają do buzi - także książki. No cóż, taki ich urok. Oznacza to zatem, że takie publikacje muszą być bardzo wytrzymałe. Niemniej jednak należy już od najmłodszych lat ukazywać maluchom piękno czytania i radość wynikającą z zabawy z książeczkami. Idealnie do tego nadają się właśnie te dwie książeczki. Zachęcają do obserwowania tego, co dzieje się wokół nas i są świetnym pomysłem na inspirującą zabawę.


Zabawa w minki zachęca do aktywności a czas spędzony z nią jest pełen śmiechu i radości. Jej bohaterami są różne zwierzątka, których obraz przestawia rożne emocje: od uśmiechu, poprzez smutek i zmęczenie, po szczęście i radość z zabawy. Możemy prezentować dziecku dane uczucia i zachęcać je, by robiło to z nami. Poza tym, tekst jest bogaty w słowa, które zachęcają do bliskości, przytulania i mówienia o tym, co czujemy. Na końcu znajduje się lustereczko bezpieczne dla malucha, w którym może on podziwiać swój własny uśmiech. Zapewniam, że to niezwykła atrakcja dla takiego brzdąca. Widząc w odbiciu swoją twarz, uśmiech mimowolnie pojawia się na dziecięcej twarzy.




Mój synek jest zachwycony tą książeczką, chętnie do niej powracamy. Gdy tylko ją otwieram i odczytuję pierwsze słowa: "Witaj, mała pando.", on już zaczyna do niej machać. Na kolejnych stronach bawimy się w "a kuku" z małą małpką, no i oczywiście z wielką ochotą przyglądamy się w lustereczku. Jestem przekonana, że waszym maluchom - także tym nieco starszym - również przypadnie ona do gustu. Oczywiście musimy razem z dzieckiem ją oglądać, gdyż pozostawienie jej w tak zwinnych rękach może przynieść jakieś szkody. Małe dzieci chętnie sprawdzą, czy jest ona jadalna. Na szczęście książeczka jest wytrzymała i nawet jeśli niespodziewanie będzie miała kontakt z ząbkami to wyjdzie z tego starcia cało. Doświadczenie potwierdzone własnymi obserwacjami.


Natomiast W drodze to książeczka z ruchomymi elementami. Takie wydania wręcz uwielbiamy. W środku znajdziemy ilustracje przedstawiające różne środki lokomocji: od samochodu, poprzez pociąg, aż do rakiety i balona. Bohaterami w tym przypadku także są zwierzęta. Tekst jest prosty i zupełnie wystarcza, aby rozbudzić ciekawość najmłodszych dzieci. Pojawiają się tu wyrazy dzwiękonaśladowcze, możemy zatem naśladować odgłosy pojazdów. Mamy także możliwość dwukrotnego "przedłużenia" kartki, pociagajac w jej oznaczonym miejscu. Bardzo lubimy takie publikacje, gdyż są niestandardowe i zachwycają małe rączki, które chętnie się nimi bawią. Nawet mój ośmioletni syn chętnie obserwował naszą zabawę i po chwili przyłączył się do nas. Można zatem wywnioskować, że starsze dzieci też będą nią zainteresowane.




Zdecydowanie polecam obie książeczki. Ilustracje są wykonane w sposób, który wyostrza wzrok naszych pociech. Do ich wykonania użyto tylko trzech kolorów: czarnego, białego i żółtego/czerwonego (Zabawa w minki/ W drodze). Tekstu nie jest zbyt wiele, co jest istotne w tego typu publikacjach. Najważniejsze, że zachęca do aktywności i naśladowania różnych odgłosów. Strony są wykonane w sposób trwały, wytrzymały i bezpieczny - posiadają zagięte rogi. Elementy przesuwające W drodze działają bez zarzutu a lustereczko w Zabawie w minki w minki jest solidnie przytwierdzone do strony. Książeczki posłużą nam przez długi czas.

Zabawa w minki i W drodze to rewelacyjne publikacje z serii Pierwsza książeczka. Pomagają w rozwoju malutkich dzieci i można się przy nich świetnie bawić. Każdy maluch będzie nimi zachwycony. 

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.

piątek, 10 maja 2019

Jannie Ho - "Ruchome elementy. Gdzie jest moja mama?"



Autor: Jannie Ho
Tytuł: Ruchome elementy. Gdzie jest moja mama?
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 10
Ocena: 9/10

Opis:

Ruchome elementy to zabawne i przyjemne dla oka książeczki.
Każda książka opowiada krótką historię jednego uroczego zwierzaka. Czytaną historię można urozmaicać ruchomymi elementami zamieszczonymi w książce. Ciepłe ilustracje i sympatyczny tekst przeniosą dziecko do pięknego świata bajek.

Recenzja:

Książki z ruchomymi elementami są z nami praktycznie od momentu, kiedy moja córa rozpoczęła swoją przygodę z czytaniem na poważnie, mając kilka miesięcy. Znamy i posiadamy już różne serie, chociaż jeśli mam być szczera - sądziłam, że to będzie krótka miłość. Zosia zaczęła się już przecież interesować książkami z większą ilością tekstu, więc podejrzewałam, że wszystkie przesuwanki pójdą w kąt. Tymczasem okazało się, że jedno nie wyklucza wcale drugiego i to zauroczenie trwa w najlepsze. Nic też nie zapowiada, aby miały nastąpić zmiany, dlatego chętnie poznałyśmy się z nową serią z ruchomymi elementami, tym razem takie cudo zaproponowało czytelnikom wydawnictwo Wilga.

Ruchome elementy. Gdzie jest moja mama? to niewielkich rozmiarów książeczka, w której sympatyczna myszka szuka swojej mamy w różnych, nie zawsze typowych dla mam miejscach. Dziecię aktywnie uczestniczy w tych poszukiwaniach, wysuwając ruchome paski. Mama nie chowa się jednak ani na placu zabaw, ani za wielkim murem. Są tam jednak inne zwierzątka, które poznajemy wraz z głównym bohaterem tej opowiastki. Na szczęście poszukiwania kończą się sukcesem - ku uciesze małej myszki, mamy zresztą też.



Książka jest wykonana solidnie - ma grube kartonowe strony, ruchome elementy także są wykonane z tego materiału. Na początku miałam wrażenie, że niektóre strony dość ciężko "chodzą", jednak okazało się, że to kwestia "rozruchu", po kilkakrotnej lekturze wszystko było już w porządku. Tekstu nie jest dużo, bo całość opiera się na ilustracjach i przede wszystkim na interakcji dziecka i głównego bohatera. 

Książeczka jest bardzo fajnie pomyślana i porządnie wykonana. Ma wszelkie zadatki na to, by zachwycić malucha, który w trakcie lektury poczuje moc sprawczą i pomoże nowemu przyjacielowi w poszukiwaniach.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.

środa, 19 grudnia 2018

Pavla Hanácková, Linh Dao - "Kto się chowa na lądzie i w wodzie?"


Autor:
Pavla Hanácková
Ilustracje: Linh Dao
Tytuł: Kto się chowa na lądzie i w wodzie?
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 16
Ocena: 10/10
Wiek: 4+

Opis:

Zwierzęta to mistrzowie kamuflażu. Niektóre tygrysy wyglądają jak… las bambusowy. Są kameleony, których skóra może mieć dowolny kolor. Żaby, które potrafią udawać mech albo liście. Zwierzęta naprawdę potrafią się maskować!

W tej książce schowało się ich 20, znajdziesz je wszystkie?

A kuku!


Recenzja:

Ciekawostki ze świata zwierząt to pewniak, kiedy szukamy pozycji dla malucha. Szczególnie takiej, którą również dorosły będzie czytał z zainteresowaniem.

A kiedy taką tematykę ubierzemy w przepiękne, akwarelowe ilustracje i umieścimy w wyjątkowo trwałej książeczce pełnej ruchomych okienek, musimy liczyć się z entuzjastycznym przyjęciem. 







Bo taka właśnie była reakcja mojej córki na „Kto się chowa na lądzie i w wodzie”. I szczerze mówiąc wcale jej się nie dziwię, że nie chce wypuścić tej książki z rąk. Bo jest świetna.
Każda podwójna strona poświęcona została jednemu zwierzęciu biegłemu w sztuce kamuflażu. Z lewej strony na małego czytelnika czeka trening spostrzegawczości – bo opisywane zwierzątko najpierw trzeba wypatrzyć, a następnie, przy pomocy wyciąganego paska przesunąć okienko, by przyjrzeć mu się lepiej. Prawa pełna jest ciekawych informacji na temat owego zwierzęcia, zilustrowanych zabawnymi rysunkami. W ten sposób poznamy egzotycznego geparda i rodzimego jelenia, przypominającego kamień żółwia morskiego, zakręconego węża i maleńką ośmiornicę (rany,  jaka ona jest urocza!). Na sam koniec czeka zaś prawdziwe wyzwanie – w miejskim pejzażu odszukać należy aż dwadzieścia mniej lub bardziej popularnych stworzeń. A to wcale nie taka prosta sprawa!

Książka jest naprawdę ciekawa, przepięknie zilustrowana, pomysłowa i porządnie wykonana – w twardej oprawie, z grubymi, kartonowymi stronami. Ponadto paski do przesuwania okienek wcale nie tak łatwo wyrwać! 

Bardzo dobry pomysł na prezent dla ciekawego świat malucha. A na tych, którzy wsiąkną na dobre, czeka również druga część, gdzie poszukiwania toczą się w lesie i na śniegu.
Polecamy z całego serca!

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Adamada.