Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pojazdy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pojazdy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 maja 2022

Zbigniew Dmitroca - "Pojazdy. Pudełko pełne zabawy"


Autor: Zbigniew Dmitroca

Tytuł: Pojazdy. Pudełko pełne zabawy

Wydawnictwo: HarperKids

Rok wydania: 2022

Wiek: 3+

Ocena: 10/10

Opis:

Pudełko pełne zabawy to zestaw zawierający książeczkę z rymowankami o pojazdach oraz puzzle. Po przeczytaniu wierszyków dziecko może ułożyć pojazdy z puzzli. Każdy obrazek składa się z 8 elementów. Zestaw zawiera tackę, która służy jako podkłada do układania. Czytanie i układanie elementów korzystnie wpływa na rozwój dziecka. Puzzle rozwijają motorykę małą czyli pomagają ćwiczyć sprawność rąk, chwytność palców i precyzję ruchów, a wspólne czytanie pomaga rozwijać wyobraźnię oraz wzbogaca słownictwo.

Recenzja:

Seria "Pudełko pełne zabawy" to fantastyczna propozycja dla młodszych i starszych przedszkolaków. Jako nauczycielka przedszkola jestem pod dużym wrażeniem tego, jak wiele propozycji doskonalących różne umiejętności zmieszczono w opakowaniu o wcale nie takich dużych gabarytach.

Po pierwsze - układanie obrazka z "patyczków". Niby rzecz stara jak świat. Sama tworzyłam takie obrazki na drewnianych patyczkach dla córki, gdy była młodsza. I moje doświadczenia są takie, że dzieci często złoszczą się, gdy patyczki podczas układania "rozjeżdżają się" i obrazek nie jest równo ułożony. W tym zestawie ten problem znika, bo w pudełku znajdziemy także specjalną podstawę, która trzyma elementy układanki w ryzach. 

Mamy aż osiem obrazków do ułożenia, odpowiednio z autem, statkiem, koparką, pociągiem, rakietą kosmiczną, samolotem, żaglówką i wozem strażackim, a więc jest to tematyka bardzo atrakcyjna dla dzieci.

Dodam od razu, że wszystkie elementy układanki są dwustronne, a odpowiednie części możemy rozpoznać po tle - każdy pojazd ma inny kolor tła. "Patyczki" są wykonane z grubej tektury, a więc nie zniszczą się tak łatwo.



Po drugie - książeczka z wierszykami dotyczącymi pojazdów. Tekst jest rymowany, wierszyki są autorstwa dobrze znanego czytelnikom z serii AMD Zbigniewa Dmitrocy. 

Bardzo polecam ten zestaw. Jest fantastyczny do rozwijania spostrzegawczości i motoryki małej. Sprawdzi się i w domu, i w przedszkolu.

Zestaw zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

wtorek, 5 kwietnia 2022

Zofia Stanecka - "Basia, Franek i kształty", "Basia, Franek i pojazdy"


 Autor: Zofia Stanecka

Tytuł: "Basia, Franek i kształty", "Basia, Franek i pojazdy"

Wydawnictwo: HarperKids

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 14 + 14

Wiek: 2+ 

Ocena: 9/10

Opis:

Franek jest jeszcze mały. Na szczęście ma starszą siostrę Basię, która jest dla niego wzorem i prawdziwą przyjaciółką. To ona objaśnia Frankowi świat.

Tym razem Franek z pomocą Basi poznaje różne pojazdy. Na wsi dzieci oglądają traktor, w czasie wakacji nad morzem płyną statkiem, a wieczorem marzą o locie na Księżyc w prawdziwej rakiecie.

Tym razem Franek z pomocą Basi poznaje kształty. Papierowa czapeczka na głowie Basi ma kształt trójkąta, a zdjęcia, które dzieci wspólnie oglądają, są prostokątne. Czy Franek znajdzie w swoim pokoju jeszcze inne kształty?

Krótkie opowiastki o Basi i Franku zachęcają do wspólnej lektury, rozmowy i zabawy.

Recenzja:

Basię i Franka znamy w naszym domu już bardzo dobrze, bo książki z ich udziałem towarzyszą nam od dawna. Obecnie najczęściej sięgamy po te skierowane do nieco starszych czytelników, niemniej kartonówki również są używane, bo czytam je z moimi przedszkolakami. 

"Basia, Franek i kształty" to interesująca publikacja dla najmłodszych. Bardzo podoba mi się pomysł na to, że nie tylko poznajemy nazwy różnych kształtów, ale również wyszukujemy przedmioty w danym kształcie na każdej rozkładówce. Maluch poćwiczy zatem także spostrzegawczość. Dodatkowo na końcu książeczki pojawia się zadanie, w którym należy wyszukać wszystkie przedmioty w kształcie trójkątów. Z tych dwóch nowych tytułów w serii ten bardziej przypadł mi do gustu.


"Basia, Franek i pojazdy", jak tytuł wskazuje, to publikacja dotycząca różnych środków transportu - lądowych, wodnych i powietrznych. Basia i Franek pokażą młodym Czytelnikom, jak wyglądają traktor, statek, samolot czy motor. Zadaniem w tej części jest wskazanie wszystkich pojazdów, które mogą latać.


Książki mają niewielki format, są poręczne dla małych rączek, mają zaokrąglone rogi, a więc ich użytkowanie przez maluchy jest bezpieczne. Treści są przedstawione w sposób adekwatny do możliwości grupy docelowej. Jest kolorowo, ale też przejrzyście. Podsumowując - tak jak powinno być w książkach dla dzieci. Polecam!

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

sobota, 12 lutego 2022

Opracowanie zbiorowe - "W drogę. Akademia mądrego dziecka. Zabawa i przygoda"


 Autor: Opracowanie zbiorowe
Tytuł: W drogę. Akademia mądrego dziecka. Zabawa i przygoda
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 27.01.2022
Liczba stron: 14
Wiek: 0-3 lata
Ocena: 9/10

Opis:

Książeczka W drogę z serii Zabawa i Przygoda przedstawia krótką historyjkę o chłopcu, który wyobraża sobie, że jest kierowcą. Na każdej rozkładówce chłopczyk zawozi swoich przyjaciół w różne miejsca – autobusem jadą do szkoły, samochodem na piknik, a statkiem płyną wśród fal. Książeczka zawiera elementy POP-UP, które dodatkowo pobudzają wyobraźnię i zachęcają do wspólnego czytania.

Recenzja:


Podróżowanie to bardzo fajna sprawa. Każde dziecko z radością reaguje na propozycje wycieczek i chętnie poznaje nowe miejsca. Podróżować można na różne sposoby i różnymi środkami transportu. Nowa seria od wydawnictwa HarperKids z elementami pop-up (po podniesieniu kartki pojawia się trójwymiarowy rysunek) składa się z trzech tytułów, w tym jeden właśnie dotyczy podróżowania. Jak się okazuje czynność ta związana jest nie tylko z wyprawami rozrywkowymi, ale także z codziennymi obowiązkami. Książeczka W drogę pozwoli najmłodszym dzieciom zapoznać się z rodzajami środków transportu, a jednocześnie zaciekawi tematyką, która dla małych czytelników jest interesująca, bo samochody, samoloty i inne pojazdy to oczywiście ich ulubione zabawki. Publikacje od HarperKids niezmiennie nas fascynują i pozytywnie zaskakują. Tak też było tym razem! 



Otwierając książkę, dzieci z pewnością wyrażą swój entuzjazm jednym krótkim okrzykiem "wow". Elementy "wyrastające" z każdej rozkładówki na pewno zwrócą uwagę każdego malucha. Na buźce małego czytelnika pojawi się uśmiech i będzie chciał sprawdzić, co czeka na niego dalej. Rower, autobus, samochód, pociąg, a nawet łódź i samolot. Tymi pojazdami porusza się bohater książeczki, który wozi nimi swoich pasażerów. Pomimo króciutkich zdań, wszystkie one składają się na ciekawą historyjkę, która ostatecznie może nawet zaskoczyć dzieciaczków. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem tej pomysłowo wydanej publikacji i z czystym sumieniem polecam ją nawet starszym odbiorcom, niż ci, którzy mają trzy latka. Mój synek niedługo skończy cztery, a był i nadal jest bardzo zainteresowany tym tytułem. 



Poza oryginalnym pomysłem dotyczącym sposobu wydania, książeczka ta wyróżnia się także jakością wydania. Wszystko zostało wykonane jak należy. Twarde, kartonowe strony mają zaokrąglone rogi. Elementy POP-UP są wytrzymałe, po rozłożeniu trzymają się sztywno, a nawet po ich wielokrotnym użytkowaniu nic złego się z nimi nie dzieje, więc na pewno posłużą maluchom przez długi czas. Ilustracje są estetyczne, kolorowe i przyjemne w oglądaniu. Całą książeczkę oceniam bardzo wysoko, zarówno pod względem walorów rozrywkowych, jak i naukowych. Koniecznie musimy skompletować całą serię i z niecierpliwością czekamy na kolejne fantastyczne książki od wydawnictwa HarperKids. 

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids. 

piątek, 3 grudnia 2021

Artur Nowicki - "Co jest w środku? Pojazdy"


 Autor: Artur Nowicki

Tytuł: Co jest w środku? Pojazdy

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 28

Wiek: 0-6 

Ocena: 10/10

Opis:

Czy zastanawialiście się kiedyś, ile rzeczy kryją w sobie różne pojazdy, na przykład karetka, wóz reporterski, ponton ratowniczy, pomoc drogowa czy samolot? Ta wypełniona szczegółami książka obrazkowa prezentuje czternaście pojazdów oraz to, co można znaleźć w środku każdego z nich. Czy wiecie, że wóz strażacki przewozi kilka tysięcy litrów wody do gaszenia pożaru, radiowóz – kolczatkę, helikopter pogotowia górskiego – plecak lawinowy, a żaglówka – róg mgłowy? W śmieciarce znajdują się nie tylko śmieci odebrane ze śmietników, lecz także wiele sprzętów. Kiedy coś się zepsuje, można wezwać serwis domowy, w którym przewożonych jest bardzo dużo najróżniejszych narzędzi. Z kolei kamper to dom na kółkach – ile w nim rzeczy potrzebnych na kempingu! Ale na kółkach może być również księgarnia i restauracja. Do book trucka i food trucka trzeba wiele zabrać, aby sprzedawać książki czy przygotowywać i podawać jedzenie. Tę książkę można oglądać godzinami i cały czas odkrywać kolejne szczegóły.

Recenzja:

Kiedy po raz pierwszy zajrzałam do tej książki, wydawało mi się, że będzie jeszcze "za trudna" dla mojej czterolatki. Tyle że gdy ona pierwszy raz wzięła tę publikację do rąk, to... wydawało jej się zupełnie inaczej - i to ona miała rację. Świetnie się bawiłyśmy, oglądając i czytając tę książkę!

Ileż tam jest szczegółów! Czasem aż trudno uwierzyć, że w jednym pojeździe może się zmieścić aż tyle rzeczy! Pomysł jest taki, że czytelnik poznaje nie tylko wygląd danego pojazdu, ale również jego wyposażenie. U nas nie było widać końca pytań - a co to? Do czego służy? Przyznaję, że sama nie zawsze znałam odpowiedź, bo nie wszystko jest takie oczywiste.

Bardzo podoba mi się duże zróżnicowanie pojazdów - pojawią się te "przewidywalne", jeśli chodzi o taką tematykę, tj. wóz strażacki czy radiowóz, ale nie zabraknie też kampera, food trucka czy... book trucka! 



Książka wspaniale rozbudowuje słownictwo dziecka, poszerza je o różnorodną tematykę. Będzie odpowiednia i dla przedszkolaka, i dla starszej pociechy. Zresztą - pewnie spodoba się też niejednemu rodzicowi, mi podobała się bardzo!

Dodam jeszcze, że grafika jest bardzo miła dla oka, zaś całość - kartonowa. A to znaczy, że posłuży dziecku przez długi czas. U nas jest czytana niemal codziennie od dnia, gdy pojawiła się w naszym domu. Bardzo polecam.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.

sobota, 11 września 2021

Serena Riffaldi, Stefania Scalone, Irene Mazza - "Historie na czterech kółkach. Miasteczko 3D"

 

Tekst: Serena Riffaldi 
Ilustracje: Stefania Scalone
Projekty: Irene Mazza 
Tytuł: Historie na kółkach. Miasteczko 3D 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Jedność
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 14
Wiek: 3+ lat
Ocena: 9/10

Opis:

Dzieci uwielbiają tworzyć modele 3D! Mogą nie tylko świetnie bawić się podczas wycinania, składania i klejenia rozmaitych projektów, ale także cieszyć się nimi przez wiele kolejnych dni. Nożyczki i klej do papieru wystarczą, by stworzyć pełne życia miasteczko, w którym może się wiele wydarzyć.

Ta pełna kolorowych wycinanek książka zawiera takie właśnie pomysły na twórczą zabawę. Proste do wykonania modele budynków, pojazdów, postaci, zwierząt i wszelkich dodatków to doskonała propozycja na ciekawe spędzenie czasu, a jednocześnie znakomite ćwiczenie dla małych rączek i dziecięcej wyobraźni.

Mali czytelnicy, który znają policjanta Tomka, maszynistę Filipa, kierowcę Piotrka i ich przyjaciół, będą zachwyceni, mogąc bawić się z ulubionymi bohaterami książeczek z serii „Historie na 4 kółkach”.

Dzieci w wieku przedszkolnym mogą tworzyć modele samodzielnie lub zaprosić do zabawy dorosłych.

Recenzja:

Książki dla dzieci kryją w sobie nie tylko ciekawe historie z niezwykłymi bohaterami w rolach głównych. Z pewnością wszyscy mają tego świadomość. Bowiem, oczywiste jest to, że na rynku wydawniczym dostępne są też takie publikacje, które nie służą wyłącznie do czytania, ale do pobudzenia kreatywność i rozwijania motoryki oraz dziecięcej wyobraźni także. Wspaniale jest móc stworzyć z kartonu interesujące rzeczy i bawić się nimi, wymyślając wyjątkowe opowieści. Do  tytułów, oferujących podobne możliwości można zaliczyć Miasteczko 3D od Wydawnictwa Jedność. Co zatem zapewnia maluchom ten zbiór ciekawych projektów? Za ich pomocą mogą one samodzielnie konstruować budynki i postaci oraz niecodzienne scenariusze. Szczególnie chłopcy powinni być zadowoleni z takiego prezentu, gdyż znajdą tu wiele interesujących dla siebie modeli, związanych z uwielbianymi przez nich postaciami. Jednakże dziewczynki zainteresowane podobnymi tematami również odnajdą tu wiele cennych materiałów do zabawy. W serii dostępny jest także druga książka, a więc Kim będę, gdy dorosnę. W tej recenzji nieco bliżej przyjrzymy się pierwszemu ze wspomnianych tytułów. Z pewnością zajmie on swoich odbiorców na długie godziny. Ponadto, nasze pociechy dowiedzą się dzięki niemu, co składa się na dobrze funkcjonujące miasteczko i czego nie powinno w nim zabraknąć.


Mój trzylatek obecnie jest zafascynowany wszelkiego rodzaju pojazdami, zarówno służb ratunkowych, jak na przykład, straży pożarnej, ale tymi budowlanymi także. Takie miasteczko, które mógłby sam zbudować wydawało mi się więc świetnym pomysłem. To znaczy nie do końca sam, bo wiadomo, że przy klejeniu, czy wycinaniu potrzebuje on jeszcze pomocy, ale ogólnie chodzi o to, że stworzenie czegoś trójwymiarowego ze zwykłej kartki z rysunkami to dla niego dość niezwykłe doświadczenie. Oczywiście i tym razem trafiam w jego gust, gdyż same ilustracje zachwyciły go do tego stopnia, iż nawet bez składania chętnie je przeglądał, nazywał i opowiadał, co na nich widzi. Zatem już same projekty mogą wzbudzić zainteresowanie, a przejście do ich wykonywania jest doskonałą formą kreatywnej zabawy. Polecam ten tytuł również dzieciom, które z książkami bywają na bakier, by przekonali się, że nuda i książki to dwa wykluczające się pojęcia. 

W tej niezwyczajnej publikacji znajdziecie zatem dwadzieścia stron z ciekawymi projektami do samodzielnego złożenia. Autorzy dzielą się z nami szablonami, które po złożeniu można wykorzystywać do wielu rożnych zabaw, tworząc oryginalne i niepowtarzalne scenariusze. Czego możecie spodziewać się po otworzeniu książki? Po szczegółowym wstępie, przedstawieniu bohaterów i wskazówek dotyczących pracy z publikacją, przejdziemy do właściwej części tytułu, a więc szablonów obrazujących rożne postaci, budynki i pojazdy. Zawarto tu wszystko, czego można użyć do zbudowania dobrze funkcjonującego miasteczka. Remiza strażacka, garaż na samochody, komisariat, a nawet pojazdy rolnicze. Jest to naprawdę wspaniały zbiór i doskonały materiał dostarczający środków na wspaniałą, kreatywną i wielogodzinną zabawę.  


Książka ma format nieco większy niż A4. Tekstura papieru bardzo mocno przypomina tą jaką możemy zobaczyć w bloku technicznym. Taka twardość sprawia, że dzieci nie mają problemów z wycinaniem i składaniem modelów oraz wpływa na stabilność powstałych konstrukcji. Autorzy z pewnością kierowali się ekonomicznym podejściem, projektując to wydanie, gdyż nawet tylna okładka przeznaczona jest do wycięcia, złożenia i wykorzystania w zabawie. Instrukcja tworzenia projektów jest zrozumiała, wyraźnie zaznaczono miejsca, które trzeba wyciąć, złożyć i skleić. Ilustracje są ciekawe i kolorowe, a jednocześnie wyraźne i odzwierciedlające rzeczywisty wygląd budynków i pojazdów. Jest to zatem doskonała propozycja dla starszych dzieci lubiących kreatywne zajęcia oraz dla młodszych także, z tym że na przykład trzylatki, będą potrzebowały pomocy opiekunów. Zatem to też doskonały pomysł na wspólną zabawę.



Historie na kółkach. Miasteczko 3D to zbiór ciekawych projektów do samodzielnego złożenia, dzięki którym dziecko może stworzyć własne miasteczko i pobudzając własną wyobraźnię tworzyć niezliczoną ilość scenariuszy zabawy. Niewątpliwie jest to publikacja, dająca wiele możliwości i wpływająca korzystnie na rozwój naszych pociech. Zwłaszcza w zakresie motoryki i kreatywności. Ponadto ma tak przystępną cenę, że żal byłoby nie skorzystać z dobroci oferowanych nam przez ten właśnie tytuł.

 
Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jedność.

czwartek, 3 czerwca 2021

Nathalie Choux - "Na boisku. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa" i "Na budowie. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa"

Autor i ilustrator: Nathalie Choux
Tytuły: Na boisku. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa i Na budowie. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa"
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 05.05.2021
Liczba stron: 10
Ocena: 9/10
Wiek: 3-7 lat

Opis:

Jak nazywa się osoba kopiąca piłkę? Z czego składa się strój piłkarza? Co znajduje się na boisku? Odpowiedź kryje się w kartonowej książce z przesuwanymi obrazkami.
***
Jakie maszyny pracują na budowie ? Jakie przedmioty używa budowniczy? Odpowiedź kryje się w kartonowej książce z przesuwanymi obrazkami.

„Pierwsze słowa” to seria książeczek dla dzieci i rodziców do wspólnego oglądania i czytania. Ruchome elementy, doskonale wspierają rozwój maluchów i rozwijają sprawność manualną. Piękne kolorowe ilustracje sprawiają, że dzieci z przyjemnością odkrywają świat wokół siebie i chętnie uczą się nowych słów.

Recenzja:

Do najpopularniejszych zainteresowań chłopców, bez wątpienia, można zaliczyć piłkę nożną i pojazdy budowlane. Już od najmłodszych lat naszych maluchów, jako ich rodzice, możemy obserwować jak angażują się w swoje pasje i chętnie poznają wszystko, co jest z nimi związane. Warto umożliwić pociechom zbliżenie się do fascynującego ich świata, pokazując im, chociażby, książki mu poświęcone. Jakiej wiedzy dostarczą najmłodszym książeczki z serii Akademia Mądrego Dziecka. Pierwsze słowa? Na boisku i Na budowie to dwa z najnowszych jej tytułów, które przybliżą dzieciom nazewnictwo funkcjonujące w tych dwóch specyficznych środowiskach. I już prawie żadne słowo nie będzie im obce. To publikacje ze znanego i lubianego cyklu dla maluchów, od długiego czasu dostarczającego im rozrywki, zabawy i podstawowej wiedzy o konkretnych tematach.


Oczywiście książki zamówiłam z myślą o moim niespełna trzyletnim synku. Jest on ich fanem, gdyż nie tylko dotyczą dziedzin, które go bardzo ciekawią, ale ponadto są wzbogacone w ruchome i przesuwane elementy. Chociaż sam zainteresowany nie jest jeszcze wielkim kibicem piłki nożnej to i tak wybrałam dla niego właśnie ten tytuł. Maszyny budowlane są mu trochę bliższe zatem druga książka z tej serii to już był wybór oczywisty. Obie zaś wzbudziły jego entuzjazm po rozpakowaniu przesyłki, dlatego z zapałem i dość szybko przeszliśmy do zapoznawania się z tym, co znajduje się w środku publikacji. Na jednokrotnym przeglądaniu się nie skończyło. Są to zatem książki, które nie znudzą się dzieciom aż tak prędko. I uwaga: z pewnością będą chciały one skompletować resztę tytułów z serii, a przyznam, że jest z czego wybierać. Dla nas to jak najbardziej plus, bowiem mamy pewność, że dziecko sięga po wartościową i bezpieczną zabawkę.

Na boisku. Akademia Mądrego Dziecka. Pierwsze słowa to książka, która otwiera przed maluchami świat piłki nożnej, a konkretnie świat pojęć z nią związanych. Z jakich elementów składa się profesjonalny strój piłkarza? Czym zajmuje się sędzia? Po zapoznaniu się z zawartością tej publikacji wasze pociechy nie będą już miały żadnych trudności, aby na te pytania odpowiedzieć. Oczywiście nie tylko na te dwa. W książce wspomniano najważniejsze słowa określające nie tylko sam mecz, ale atmosferę podczas niego panującą, a także nagrody, jakie mogą zdobyć sportowcy. To nieskomplikowana mikro encyklopedia piłki nożnej swobodnie przekazująca wiedzę za pomocą słów i obrazków. Każdy chłopiec powinien być z niej zadowolony i ucieszyć się z takiego prezentu.



Książka z tej samej serii z podtytułem Na budowie zaprasza najmłodszych do świata maszyn i narzędzi niezbędnych na placu budowy. Trzeba przyznać, że w tej publikacji maluch może trafić na słowa, których znaczenia nie zna. I to jest właśnie bardzo dobra okazja ku temu, by wytłumaczyć mu jakie funkcje pełni dany pojazd. Do czego służy wiertnica, ładowarka lub młot pneumatyczny? Dzieci zobaczą, jak wyglądają te maszyny i przyrządy, ale o ich działaniu muszą poinformować je sami rodzice. W książce znajdziemy tylko odpowiedzi na cztery pytania, ale oczywiście słów związanych z budową jest w niej znacznie więcej. Wszystkie znajdują się w sferze zainteresowań małych dzieci, a zwłaszcza chłopców, którzy z zaangażowaniem mogą podziwiać wszystkie obrazki i chętnie uczyć się nowych wyrazów.



Oczywiście świetną atrakcją, skupiającą w pełni uwagę użytkowników publikacji są ruchome i przesuwane elementy. Działają one bezproblemowo, łatwo można wprawić je w ruch i obserwować, co odkrywają przed użytkownikami. Niektóre elementy tworzą ciekawy efekt, na przykład wprawiając w ruch dane maszyny. Format książki jest dość mały, a przez to wygodny i komfortowy dla posługiwania się nimi przez małe rączki. Obrazki są piękne i urocze w swojej prostocie. Idealnie przedstawiają prawdziwy obraz rzeczywistości. Na końcu z każdej książeczek zebrano wszystkie ilustracje, co umożliwia dzieciom sprawdzenie, czy zapamiętali nowe słowa. Takie rozwiązanie stanowi także inspiracje do rozmowy z dziećmi. Można też posiłkować się pytaniami proponowanymi przez autorkę. Jesteśmy fanami tej serii i szczerze ją polecamy, nawet dwulatkom.



Na boisku. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa Na budowie. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa to kolejne dwie ciekawe tematycznie oraz pod względem wydania publikacje dla najmłodszych. Umożliwiają im poznanie nowych słów, dostarczają świetnej rozrywki i poszerzają wiedzę najmłodszych. Z niecierpliwością wyczekujemy kolejnych tytułów.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids

wtorek, 31 grudnia 2019

Artur Brykczyński - "Opowiem ci, mamo, co jeździ na dwóch kołach"



Autor: Artur Brykczyński
Tytuł: Opowiem ci, mamo, co jeździ na dwóch kołach
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 28
Wiek: 0-6 lat
Ocena: 10/10

Opis:

Składak Romek, Jednokółko i Motorynka zapraszają w podróż! W muzeum poznamy welocypedy i bicykle, pościgamy się z rowerami szosowymi, na rowerach miejskich odwiedzimy Holandię, a na skuterach Włochy, rowerami transportowymi przewieziemy ładunek, na hulajnogach zrobimy szalone akrobacje, wybierzemy się na górską wycieczkę, targi motocyklowe i żużel. Trzeba będzie zajechać też do serwisu… Na szczęście w rowerowej osadzie znajdziemy czas na odpoczynek i prawdziwą grę. Kaski na głowy! Drogi rowerowe czekają!
"Opowiem ci, mamo, co jeździ na dwóch kołach" to wspaniała książka do czytania i oglądania. Ćwiczy spostrzegawczość, umiejętność opowiadania, pobudza zainteresowanie światem, ale przede wszystkim jest fantastyczną zabawą oraz sposobem na miłe i twórcze spędzenie czasu.

Recenzja:

O serii "Opowiem ci, mamo..." słyszałam do tej pory naprawdę dużo dobrego, jednak cztając opinie osób, które są już w jej posiadaniu,postanowiłyśmy poczekać, aż córa skończy trzy lata. Naszym pierwszym nabytkiem miała być książka o dinozaurach, jednak kiedy zobaczyłam, że wychodzi część o pojazdach jeżdżących na dwóch kołach, wiedziałam już, że dalsze czekanie nie ma sensu. Moje dziecko to wielki fan hulajnogi, który na wiosnę wskoczy zapewne na rowerek biegowy. Tak więc to pozycja bardzo pożądana w naszych domowych zbiorach.

Teraz, będąc już szczęśliwym posiadaczem jednej z książek z tej serii, mogę powiedzieć, że w opiniach, które słyszałam i w recenzjach, które czytałam, nie było ani grama przesady - ta książka jest naprawdę świetna! A jeśli pozostałe są równie dobre, to skompleujemy wszystkie. 

Czego my tu nie znajdziemy... Jest i rys historyczny, dzięki któremu młody czytelnik zobaczy, że rower to nie tylko taki sprzęt, jaki sam ma w domu lub widzi na ulicach. Wraz z autorem wybierzemy się w podróż po malowniczych zakątkach świata, a motyw podróży zawsze znajduje u mnie poparcie, bo to okazja do poznania różnych ciekawostek. Wszystko zostało tu ubrane w krókie, przyjemne dla ucha rymowanki i - co w tej książce najlepsze - zadania. Nieskomplikowane, za to wymagające skupienia i uważnego śledzenia ilustracji. Mamy tu na przykład prostą grę czy ilustacje, na których trzeba wyszukać różnice. To połączenie klasycznej wyszukiwanki z książką, z której dowiemy się wiele ciekawych rzeczy o jednośladach, bardzo do mnie przemawia.



Na uwagę zdecydowanie zasługuje tutaj także wartswa wizualna oraz samo wydanie. Grube strony, bardzo efektowne pod względem estetyki ilustacje, zawierające mnóstwo szczegółów, co czyni je atrakcyjnymi także dla nieco starszych pociech - tutaj wszystko jest tak, jak być powinno w książkach dla dzieci.

Książkę jak najbardziej polecam, a sama zaczynam rozglądać się za kolejnymi tytułami z tej serii, które zasilą naszą domową biblioteczkę.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.

sobota, 3 sierpnia 2019

Pierwsza książeczka - "Zabawa w minki"; "W drodze"

Autorzy: praca zbiorowa
Ilustrator: Końca Dolinar
Tytuły: Pierwsza książeczka. Zabawa w minki; Pierwsza książeczka. W drodze
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 10; 10
Ocena: 9/10

Opis:

Pobudź rozwój zmysłów u maluszka dzięki książkom z serii PIERWSZA KSIĄŻECZKA!

Fantastyczne ilustracje, nowoczesny design i duży kontrast sprawią, że dzieci nie będą mogły się od nich oderwać! Seria PIERWSZA KSIĄŻECZKA to śliczne książki, które przez zabawę ćwiczą spostrzegawczość, zmysł dotyku, metodykę, stymulują mózg  i - budzą pozytywne emocje. A wszystko to przez  przesuwane strony, zmienne faktury, fanyastyczne wierszyki i przyjazne postacie, na których dzieci mogą skoncentrować wzrok, reagować na nie i wchodzić z nimi w interakcję.

Recenzja:

Niejednokrotnie zastanawiałam się, kiedy jest najlepszy czas, by zaszczepić w dziecku miłość do czytania. Odpowiedź zazwyczaj nasuwała mi się sama: im wcześniej, tym lepiej. Wychodząc z tego założenia zamówiłam kilka książek dla mojego malucha od wydawnictwa Wilga. Wśród nich znalazły się Zabawa w minki i W drodze z serii Pierwsza książeczka. Co jest w nich takiego interesującego? Przede wszystkim to, że budują relację między rodzicem a dzieckiem oraz pomagają w rozwoju naszych pociech.

Jedno jest pewne: małe dzieci są strrrraaasznie ciekawskie. Dlatego też lubią urozmaicone książeczki i uwielbiają słuchać naszego głosu. Pomijając kwestię, że wszystko gryzą i wkładają do buzi - także książki. No cóż, taki ich urok. Oznacza to zatem, że takie publikacje muszą być bardzo wytrzymałe. Niemniej jednak należy już od najmłodszych lat ukazywać maluchom piękno czytania i radość wynikającą z zabawy z książeczkami. Idealnie do tego nadają się właśnie te dwie książeczki. Zachęcają do obserwowania tego, co dzieje się wokół nas i są świetnym pomysłem na inspirującą zabawę.


Zabawa w minki zachęca do aktywności a czas spędzony z nią jest pełen śmiechu i radości. Jej bohaterami są różne zwierzątka, których obraz przestawia rożne emocje: od uśmiechu, poprzez smutek i zmęczenie, po szczęście i radość z zabawy. Możemy prezentować dziecku dane uczucia i zachęcać je, by robiło to z nami. Poza tym, tekst jest bogaty w słowa, które zachęcają do bliskości, przytulania i mówienia o tym, co czujemy. Na końcu znajduje się lustereczko bezpieczne dla malucha, w którym może on podziwiać swój własny uśmiech. Zapewniam, że to niezwykła atrakcja dla takiego brzdąca. Widząc w odbiciu swoją twarz, uśmiech mimowolnie pojawia się na dziecięcej twarzy.




Mój synek jest zachwycony tą książeczką, chętnie do niej powracamy. Gdy tylko ją otwieram i odczytuję pierwsze słowa: "Witaj, mała pando.", on już zaczyna do niej machać. Na kolejnych stronach bawimy się w "a kuku" z małą małpką, no i oczywiście z wielką ochotą przyglądamy się w lustereczku. Jestem przekonana, że waszym maluchom - także tym nieco starszym - również przypadnie ona do gustu. Oczywiście musimy razem z dzieckiem ją oglądać, gdyż pozostawienie jej w tak zwinnych rękach może przynieść jakieś szkody. Małe dzieci chętnie sprawdzą, czy jest ona jadalna. Na szczęście książeczka jest wytrzymała i nawet jeśli niespodziewanie będzie miała kontakt z ząbkami to wyjdzie z tego starcia cało. Doświadczenie potwierdzone własnymi obserwacjami.


Natomiast W drodze to książeczka z ruchomymi elementami. Takie wydania wręcz uwielbiamy. W środku znajdziemy ilustracje przedstawiające różne środki lokomocji: od samochodu, poprzez pociąg, aż do rakiety i balona. Bohaterami w tym przypadku także są zwierzęta. Tekst jest prosty i zupełnie wystarcza, aby rozbudzić ciekawość najmłodszych dzieci. Pojawiają się tu wyrazy dzwiękonaśladowcze, możemy zatem naśladować odgłosy pojazdów. Mamy także możliwość dwukrotnego "przedłużenia" kartki, pociagajac w jej oznaczonym miejscu. Bardzo lubimy takie publikacje, gdyż są niestandardowe i zachwycają małe rączki, które chętnie się nimi bawią. Nawet mój ośmioletni syn chętnie obserwował naszą zabawę i po chwili przyłączył się do nas. Można zatem wywnioskować, że starsze dzieci też będą nią zainteresowane.




Zdecydowanie polecam obie książeczki. Ilustracje są wykonane w sposób, który wyostrza wzrok naszych pociech. Do ich wykonania użyto tylko trzech kolorów: czarnego, białego i żółtego/czerwonego (Zabawa w minki/ W drodze). Tekstu nie jest zbyt wiele, co jest istotne w tego typu publikacjach. Najważniejsze, że zachęca do aktywności i naśladowania różnych odgłosów. Strony są wykonane w sposób trwały, wytrzymały i bezpieczny - posiadają zagięte rogi. Elementy przesuwające W drodze działają bez zarzutu a lustereczko w Zabawie w minki w minki jest solidnie przytwierdzone do strony. Książeczki posłużą nam przez długi czas.

Zabawa w minki i W drodze to rewelacyjne publikacje z serii Pierwsza książeczka. Pomagają w rozwoju malutkich dzieci i można się przy nich świetnie bawić. Każdy maluch będzie nimi zachwycony. 

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.

wtorek, 9 lipca 2019

Magdalena Marczewska - "Wielka księga nie tylko pojazdów"


Autor: Magdalena Marczewska
Tytuł: Wielka księga nie tylko pojazdów
Wydawnictwo: Dwukropek
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 144
Ocena: 8/10

Opis:

To znakomita publikacja dla wszystkich, którzy interesują się różnymi środkami lokomocji: fanów motoryzacji, miłośników maszyn budowlanych, pojazdów wojskowych, samolotów, kontenerowców, pociągów, statków, a nawet… rowerów. Chłopcy zafascynowani pojazdami będą musieli przejechać przez labirynty, odkryć, kto wygra wyścig, znaleźć takie same wozy strażackie, koparki i lawety oraz dopasować elementy pociągów i cystern. W książce znajdują się ciekawe zadania na spostrzegawczość, liczenie, uwielbiane przez dzieci labirynty, obrazki do wyszukiwania różnic, kolorowanki oraz instrukcje, jak narysować samolot, rakietę czy ładowarkę.

Recenzja:

Znałyśmy już z córą dwukropkowe wielkie księgi ze świątecznej części o Bożym Narodzeniu, która zrobiła na nas bardzo pozytywne wrażenie, dlatego ze spokojem odnośnie do jakości publikacji sięgałyśmy po "Wielką księgę nie tylko pojazdów".

Tematyka motoryzacji jest popularna wśród dzieci, dlatego też na rynku można spotkać naprawdę dużo takich książek. Wielkie księgi z Dwukropka mają jednak to do siebie, że mocno stawiają na aktywność własną dzieci i to właśnie sprawia, że w tym gąszczu podobnych do siebie książek one się wybijają. Nie są bowiem krótką, kilkunastostronicową książeczką z naklejkami, ale obszerną, liczącą niemal sto pięćdziesiąt stron publikacją aktywizującą dzieci na rozmaite sposoby. Autorka w przygotowanie tych wszystkich zadań musiała włożyć naprawdę sporo pracy i serca, a to zaowocowało porządną książką do zabawy, ale też nauki.

W publikacji "Wielka księga nie tylko pojazdów" znajdziemy zadania przeróżnej maści - są kolorowanki, uwielbiane przez dzieci labirynty, szukanie różnic i takich samych obrazków, a nawet krótki kurs rysunku, gdzie uczymy się krok po kroku, jak narysować np. samolot. Zadanka w tej książce są zróżnicowane, dzięki czemu każde dziecię znajdzie tu coś, co je zainteresuje. Co w moim odczuciu bardzo istotne i wcale nie takie znów popularne w aktywnościówkach - mamy tu do czynienia z kolorem. Stron nie pozostawiono czarno-białych, dodano kolory, całkiem sporo, przez co książka od razu robi się atrakcyjna dla młodych czytelników. Jeśli dodamy to tego grubą oprawę, to otrzymamy publikację motoryzacyjną na bardzo przyzwoitym poziomie, której zaletą nie do przecenienia jest fakt, że kształci umiejętności dzieci na różnych płaszczyznach - od grafomotoryki po spostrzegawczość.



Zawsze z przyjemnością polecam rzetelnie opracowane publikacje aktywizujące dzieci i tak jest także tym razem. Sięgnijcie, bo warto!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Dwukropek.

piątek, 5 kwietnia 2019

RECENZJA + KONKURS – Pojazdy. Puzzle 3 w 1

Autor i ilustrator: Artur Nowicki
Tytuł: Pojazdy. Puzzle 3 w 1 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba elementów: 16, 20, 24
Ocena: 8/10
Wiek: 3+ lat

Opis:
Zestaw puzzli dla młodych fanów pojazdów autorstwa Artura Nowickiego, którego mali czytelnicy znają między innymi z książek o autach, statkach, samolotach, pociągach w popularnej serii "Opowiem ci, mamo".

W jednym pudełku znajdują się trzy układanki o różnym poziomie trudności. Przedstawiają one lokomotywę, statek oraz wywrotkę. Puzzle składają się odpowiednio z 16, 20 i 24 elementów, a każdy obrazek po ułożeniu ma wymiary 20 x 20 cm. 

Uwaga! Produkt nieodpowiedni dla dzieci w wieku poniżej 3 lat. Wyprodukowano w Polsce.

Recenzja:


Wszyscy od zawsze słyszymy, że chłopcy uwielbiają bawić się autami a dziewczynki lalkami. Na podstawie swojego doświadczenia wynikającego z codziennego przebywania z dziećmi, wiem, że to tylko stereotyp, który już kilka razy został obalony przez mojego syna i jego czteroletnią kuzynkę. Oczywiście podczas nabywania prezentów ciągle kieruję się wyborem produktów zgodnie z wytyczoną przez powszechne sugestie, grupą ich odbiorców. Jednak na rynku są też takie, które pomimo tego, iż wydają się być idealne dla małych mężczyzn to przy okazji wzbudzają zainteresowanie również u ich bardzo młodej płci przeciwnej. 

Zamawiając Pojazdy. Puzzle 3 w 1 podejrzewałam, że mogą one zainteresować nasze obie pociechy. Po ich otrzymaniu okazało się, że miałam rację – ten jeden zestaw jest idealny dla dwójki a nawet trójki dzieci, gdyż zawiera trzy układanki, których ilustracje wykonał Artur Nowicki – autor książek dla dzieci, najbardziej ze wszystkich znana jest seria, do której nawiązują te puzzle a są to trzy publikacje z serii Opowiem ci mamo od Wydawnictwa Nasza Księgarnia: co robią pociągi; co robią statki; co robią auta. Nas urzekły te fantastyczne obrazki i z przyjemnością przystąpiliśmy do ich układania.


Jako rodzic zacznę od walorów praktycznych i ekonomicznych recenzowanych puzzli. Bardzo spodobał mi się pomysł na umieszczenie w jednym pudełku trzech zestawów – każdy przedstawia odmienny obrazek będący układanką o różnej liczbie i wielkości elementów. Po pierwsze jest to oszczędność papieru i miejsca na półce, gdyż do ich opakowania użyto jednego a nie trzech kartonów. Poza tym takie rozwiązanie daje kilka możliwości zabawy, jednocześnie absorbując dłużej uwagę bawiących się nim dzieci. Warto wspomnieć także o aspekcie wizualnym pudełka, które prezentuje się elegancko, gdyż nadano mu foremny kształt sześcianu i wzbogacono go rączką wykonaną z grubego plecionego sznurka. Przechodząc już do zawartości – znajdziemy w nim posegregowane pod względem wielkości puzzle dające po ułożeniu jedną ilustrację, umieszczone są one w trzech foliowych woreczkach, co ułatwia ich przechowywanie i zapobiega pomieszaniu elementów zawartych w nim kompletów. Dodatkowo rewersy puzzli pochodzących z jednego obrazka są w tym samym kolorze – dzięki takiemu rozwiązaniu, kiedy pomieszamy niespodziewanie części danego zestawu, możemy szybko je z powrotem odpowiednio dopasować.


Puzzle te nie są dość łatwe do ułożenia, dlatego młodszym dzieciom przyda się nasza pomoc. Jednak nawet u czteroletniej dziewczynki wzbudziły zainteresowanie i wspólnymi siłami udało nam się skompletować cały obrazek. Natomiast mój niespełna ośmioletni syn poradził sobie sam i nawet po skończeniu własnego przydziału, dołączył do nas. Z perspektywy czasochłonności sprawdza się ona najlepiej dla starszych chłopców. Z pewnością najwięcej radości sprawią fanom serii wspomnianych na początku książeczek tego samego autora – będzie to dla nich niezwykła niespodzianka zapewniająca fantastyczną zabawę. Nie przejmujcie się jednak, jeśli wasze maluchy nie znają tych opowieści, gdyż to w niczym nie przeszkadza a jest jedynie ich ciekawym uzupełnieniem i może to być dobry moment, aby zainteresować nimi dzieci, by mogły czerpać jeszcze więcej przyjemności z obcowania z poznanymi już w innej formie nietypowymi bohaterami tych puzzli. 


Zarówno na rysunkach umieszczonych na pudełku jak i po ułożeniu całych obrazków, możemy podziwiać szczegółowość i nawet najdrobniejsze detale widniejących na nich pojazdów. To wzbudza zainteresowanie dzieci i chęć do opowieści oraz zadawania pytań na temat budowy maszyn czy zupełnie innych, gdyż wyobraźnia dzieci nie zna granic. Statek w butelce, parująca lokomotywa i zapracowana wywrotka zostały przedstawione w humorystyczny sposób wywołujący uśmiech na małych buźkach (jeden z pojazdów posiada zęby, które się wykruszyły), takie detale są inspiracją do wartościowych rozmów (na przykład o obowiązku mycia zębów). Wszelkie sposoby na edukację w różnych dziedzinach są dozwolone a zainspirować mogą nasię nawet takie niepozorne układanki.



Jakościowo puzzle nie budzą naszych zastrzeżeń, są wystarczająco grube i duże, dla małych rączek. Zabawa nimi to idealne zajęcie dla naszych pociech oraz doskonały pomysł na wspólne spędzenie czasu. Nie zajmują zbyt wiele miejsca. Niewielka ilość elementów sprawia, że dziecko się nie zniechęca, ale dąży do ułożenia całości, by móc z satysfakcją podziwiać swoje dzieło. Bardziej doświadczonym puzzlomaniakom mogą się dość szybko znudzić, jednak wówczas mogą pomóc młodszemu rodzeństwu i na chwilę przejąć naszą rolę. Zawsze znajdziemy z takiej formy jakieś korzyści. 


Puzzle Pojazdy 3 w 1 to układanki idealne dla młodych dzieci uwielbiających poruszające się maszyny. Poprzez zróżnicowanie poziomu trudności zainteresują nie tylko maluchy, ale również starsze dzieci.

Puzzle zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

KONKURS!


Mamy dla Was super PAKIET do wygrania (puzzle + książka)! 
Sponsorami są wydawnictwa: NASZA KSIĘGARNIAAKAPIT PRESS (prosimy o polubienie tych fanpejdży).
Będzie nam również miło, jeśli: 
* zaobserwujecie BAJKOWIR
* polubicie BAJKOWIR
* weźmiecie udział w AKTYWNY BAJKOWIR
Koszt wysyłki ponosi zwycięzca.
Cały regulamin i RODO: TU

Termin: 05.04-11.04 do godziny 18:00

Co trzeba zrobić, żeby wygrać?
ZADANIE: Napisz, co zrobicie najpierw – ułożycie puzzle, czy przeczytacie książkę – i uzasadnij dlaczego!

Wygrywa 1 wybrana przez nas, najciekawsza odpowiedź!

Powodzenia! :D