Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawa forma wydania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawa forma wydania. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 września 2021

Serena Riffaldi, Stefania Scalone, Irene Mazza - "Historie na czterech kółkach. Miasteczko 3D"

 

Tekst: Serena Riffaldi 
Ilustracje: Stefania Scalone
Projekty: Irene Mazza 
Tytuł: Historie na kółkach. Miasteczko 3D 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Jedność
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 14
Wiek: 3+ lat
Ocena: 9/10

Opis:

Dzieci uwielbiają tworzyć modele 3D! Mogą nie tylko świetnie bawić się podczas wycinania, składania i klejenia rozmaitych projektów, ale także cieszyć się nimi przez wiele kolejnych dni. Nożyczki i klej do papieru wystarczą, by stworzyć pełne życia miasteczko, w którym może się wiele wydarzyć.

Ta pełna kolorowych wycinanek książka zawiera takie właśnie pomysły na twórczą zabawę. Proste do wykonania modele budynków, pojazdów, postaci, zwierząt i wszelkich dodatków to doskonała propozycja na ciekawe spędzenie czasu, a jednocześnie znakomite ćwiczenie dla małych rączek i dziecięcej wyobraźni.

Mali czytelnicy, który znają policjanta Tomka, maszynistę Filipa, kierowcę Piotrka i ich przyjaciół, będą zachwyceni, mogąc bawić się z ulubionymi bohaterami książeczek z serii „Historie na 4 kółkach”.

Dzieci w wieku przedszkolnym mogą tworzyć modele samodzielnie lub zaprosić do zabawy dorosłych.

Recenzja:

Książki dla dzieci kryją w sobie nie tylko ciekawe historie z niezwykłymi bohaterami w rolach głównych. Z pewnością wszyscy mają tego świadomość. Bowiem, oczywiste jest to, że na rynku wydawniczym dostępne są też takie publikacje, które nie służą wyłącznie do czytania, ale do pobudzenia kreatywność i rozwijania motoryki oraz dziecięcej wyobraźni także. Wspaniale jest móc stworzyć z kartonu interesujące rzeczy i bawić się nimi, wymyślając wyjątkowe opowieści. Do  tytułów, oferujących podobne możliwości można zaliczyć Miasteczko 3D od Wydawnictwa Jedność. Co zatem zapewnia maluchom ten zbiór ciekawych projektów? Za ich pomocą mogą one samodzielnie konstruować budynki i postaci oraz niecodzienne scenariusze. Szczególnie chłopcy powinni być zadowoleni z takiego prezentu, gdyż znajdą tu wiele interesujących dla siebie modeli, związanych z uwielbianymi przez nich postaciami. Jednakże dziewczynki zainteresowane podobnymi tematami również odnajdą tu wiele cennych materiałów do zabawy. W serii dostępny jest także druga książka, a więc Kim będę, gdy dorosnę. W tej recenzji nieco bliżej przyjrzymy się pierwszemu ze wspomnianych tytułów. Z pewnością zajmie on swoich odbiorców na długie godziny. Ponadto, nasze pociechy dowiedzą się dzięki niemu, co składa się na dobrze funkcjonujące miasteczko i czego nie powinno w nim zabraknąć.


Mój trzylatek obecnie jest zafascynowany wszelkiego rodzaju pojazdami, zarówno służb ratunkowych, jak na przykład, straży pożarnej, ale tymi budowlanymi także. Takie miasteczko, które mógłby sam zbudować wydawało mi się więc świetnym pomysłem. To znaczy nie do końca sam, bo wiadomo, że przy klejeniu, czy wycinaniu potrzebuje on jeszcze pomocy, ale ogólnie chodzi o to, że stworzenie czegoś trójwymiarowego ze zwykłej kartki z rysunkami to dla niego dość niezwykłe doświadczenie. Oczywiście i tym razem trafiam w jego gust, gdyż same ilustracje zachwyciły go do tego stopnia, iż nawet bez składania chętnie je przeglądał, nazywał i opowiadał, co na nich widzi. Zatem już same projekty mogą wzbudzić zainteresowanie, a przejście do ich wykonywania jest doskonałą formą kreatywnej zabawy. Polecam ten tytuł również dzieciom, które z książkami bywają na bakier, by przekonali się, że nuda i książki to dwa wykluczające się pojęcia. 

W tej niezwyczajnej publikacji znajdziecie zatem dwadzieścia stron z ciekawymi projektami do samodzielnego złożenia. Autorzy dzielą się z nami szablonami, które po złożeniu można wykorzystywać do wielu rożnych zabaw, tworząc oryginalne i niepowtarzalne scenariusze. Czego możecie spodziewać się po otworzeniu książki? Po szczegółowym wstępie, przedstawieniu bohaterów i wskazówek dotyczących pracy z publikacją, przejdziemy do właściwej części tytułu, a więc szablonów obrazujących rożne postaci, budynki i pojazdy. Zawarto tu wszystko, czego można użyć do zbudowania dobrze funkcjonującego miasteczka. Remiza strażacka, garaż na samochody, komisariat, a nawet pojazdy rolnicze. Jest to naprawdę wspaniały zbiór i doskonały materiał dostarczający środków na wspaniałą, kreatywną i wielogodzinną zabawę.  


Książka ma format nieco większy niż A4. Tekstura papieru bardzo mocno przypomina tą jaką możemy zobaczyć w bloku technicznym. Taka twardość sprawia, że dzieci nie mają problemów z wycinaniem i składaniem modelów oraz wpływa na stabilność powstałych konstrukcji. Autorzy z pewnością kierowali się ekonomicznym podejściem, projektując to wydanie, gdyż nawet tylna okładka przeznaczona jest do wycięcia, złożenia i wykorzystania w zabawie. Instrukcja tworzenia projektów jest zrozumiała, wyraźnie zaznaczono miejsca, które trzeba wyciąć, złożyć i skleić. Ilustracje są ciekawe i kolorowe, a jednocześnie wyraźne i odzwierciedlające rzeczywisty wygląd budynków i pojazdów. Jest to zatem doskonała propozycja dla starszych dzieci lubiących kreatywne zajęcia oraz dla młodszych także, z tym że na przykład trzylatki, będą potrzebowały pomocy opiekunów. Zatem to też doskonały pomysł na wspólną zabawę.



Historie na kółkach. Miasteczko 3D to zbiór ciekawych projektów do samodzielnego złożenia, dzięki którym dziecko może stworzyć własne miasteczko i pobudzając własną wyobraźnię tworzyć niezliczoną ilość scenariuszy zabawy. Niewątpliwie jest to publikacja, dająca wiele możliwości i wpływająca korzystnie na rozwój naszych pociech. Zwłaszcza w zakresie motoryki i kreatywności. Ponadto ma tak przystępną cenę, że żal byłoby nie skorzystać z dobroci oferowanych nam przez ten właśnie tytuł.

 
Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jedność.

sobota, 5 czerwca 2021

Bogna Sroka-Mucha - "Czapu Czipu. Chowaj się jak wiewiórka" i


 Autor i ilustrator: Bogna Sroka-Mucha
Tytuły: Czapu Czipu. Chowaj się jak wiewiórka i Czapu Czipu. Pływaj jak rybka
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 05.05.2021
Liczba stron: 12 i 12
Ocena: 8/10
Wiek: 0-3 lata

Opis:

Zabawy z ruchem to nowa seria kartonowych książeczek wspomagająca rozwój młodszych dzieci. Jej bohater, chłopiec o imieniu Czapu Czipu ma wielką papierową czapkę, która jest jak czarodziejski kapelusz - potrafi naśladować ludzi, zwierzęta i przedmioty, szykuje różne zagadki i zabawy. 
W każdej z czterech części Czapu Czipu uczy się naśladować różne zwierzątka: małpkę, rybkę, wiewiórkę i kotka, a czytelnicy chętnie dołączają do zabawy. Wykonują ćwiczenia stymulujące motorykę dużą, co świetnie rozwija układ nerwowy i sprawność fizyczną. Znakomita pomoc dla rodziców, pedagogów i terapeutów! 
Proste historie, kolorowe ilustracje i zadania inspirujące do wspólnej zabawy. 
• zagadki dźwiękowe, wizualne i ruchowe dla dzieci w wieku 0-3 lat 
• doskonała pomoc dla terapeutów, pedagogów, logopedów 
• proste historie, wyraziste, kontrastowe barwy i kształty pomagają dziecku poznawać świat i rozwijać się 
• zabawy inspirujące do wspólnej zabawy

Recenzja:

Książki inspirujące do zabawy są zazwyczaj pożądane przez rodziców, którym brak już pomysłów, by codziennie zagospodarować czas swoim dzieciom. O ile, dla starszych pociech, w wieku przedszkolnym, można znaleźć wiele ciekawych aktywności, tak z maluchami do trzech lat, nie jest już tak prosto. Na szczęście na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej propozycji dla tej grupy wiekowej. Co zatem oferują im książki z serii Czapu Czipu. Zabawy z ruchem, z podtytułami: Chowaj się jak wiewiórka i Pływaj jak rybka? Z pewnością każdy opiekun będzie zadowolony z ich posiadania, bowiem zawierają niemal doskonałe przepisy na wspólne spędzenie czasu, które jednocześnie wpływają na rozwój małych dzieci poprzez trenowanie motoryki małej i mowy.


Co prawda, mój syn już niedługo przekroczy górną granicę wieku grupy docelowej owych publikacji, mimo to postanowiłam je dla niego zamówić. Bardzo ciekawiły mnie inspiracje do zabawy, którymi zechciała podzielić się z nami autorka. Wybrałam dwa z czterech nowych tytułów - ten dotyczący zabawy w chowanego, gdyż mój syn ją uwielbia oraz ten z pływaniem, jak rybka, bowiem to zwierzę należy do jego ulubionych. Samego bohatera serii, a więc tytułowego Czapu Czipu i jego czarodziejską czapkę możecie już znać z poprzednich, wydanych jakiś czas temu książek. Dzięki tamtym publikacjom dzieci mogły poćwiczyć mowę, natomiast te zachęcają także do aktywności związanych z koniecznością wykonywania różnych ruchów. Jakich? Nie będę zdradzała zbyt wiele, ale pokrótce wspomnę, czego dotyczy każda z tych książeczek.

Czapu Czipu. Chowaj się jak wiewiórka zaprasza wszystkie małe dzieci do zabawy z tytułowym rudym zwierzem. Ono lubi turlać orzeszki, a dzieciaczki z pewnością chętnie poturlają piłkę po pokoju. Gdzie lubi się chować tytułowa wiewiórka, a gdzie maluchy mogą znaleźć najlepszą kryjówkę w swoim domu? Do tego typu aktywności inspiruje owa publikacja. Niestety pomysłów w niej nie ma zbyt wiele, jednak te, które nam przekazuje autorka są naprawdę ciekawe i przychodzą z odsieczą rodzicem, gdy, na przykład, brzydka pogoda zatrzymuje ich z pociechami w domu. Jeśli zatem macie w domu dzieci, które chętnie podejmują nowe wyzwania oraz jeśli szukacie wartościowych książek dla nich, to polecam, by zapoznać się nie tylko z tym tytułem, ale także z innymi z owej serii.



Bohaterami inspirującymi dzieci do fajnych zajęć w książce Czapu Czipu. Pływaj jak rybka będą zwierzęta morskie. Jak za pomocą koca stworzyć fale? Czy maluchom uda się naśladować rybki i wydawać takie same dźwięki jak one? A może by tak ze swoich rączek skonstruować skrzypce i spróbować chwytać nimi różne przedmioty niczym rak? Na pewno te czynności sprawią waszym pociechom wiele radości. To zdumiewające, że ludzka wyobraźnia kryje w sobie tyle pomysłów. Dzięki niej możemy przy niewielkim nakładzie sił zapewnić całej rodzinie mnóstwo frajdy, a przy okazji wesprzeć ich w rozwoju mowy i koordynacji ruchowej. Mimo iż obie książki są polecane dzieciom do lat trzech, to jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by proponowane w nich zabawy przeprowadzić nawet ze starszymi pociechami. Zaangażujmy w nie rodzeństwo, a nawet tatusiów. Na pewno będzie fantastycznie.



Książki mają kartonowe strony i nietypowy kształt, ale oczywiście wyposażono je w zaokrąglone rogi, więc są bezpieczne dla małych dzieci. Kartki nie są zbyt grube i nie zostały zalaminowane, jednak i tak prezentują się bardzo ładnie, a przy tym jeśli będziemy o nie odpowiednio dbali to z pewnością posłużą nam przez bardzo długi czas, pozostając w dobrym stanie. Ilustracje sprawiają wrażenie nieco chaotycznych, ale dzieci bez problemu powinny rozpoznać wszystkie umieszczone na nich rzeczy i stworzenia. Zadania opierają się nie tylko na wykonywaniu ćwiczeń ruchowych, ale także angażują do aktywności aparat mowy, poprzez, między innymi, wypowiadanie wyrazów dźwiękonaśladowczych. Wszystko to przedstawiono w fabularnym otoczeniu, stwarzającym bajkowe wrażenie i wprawiającym w zachwyt adresatów owych publikacji.

Czapu Czipu. Chowaj się jak wiewiórka Czapu Czipu. Pływaj jak rybka to książeczki dla najmłodszych dzieci inspirujące do zabawy. Są doskonałym sposobem na zażegnanie nudy. Angażują dzieci w działania, które pozytywnie wpływają na ich rozwój. Mimo że zawierają mało stron to i tak warto mieć je w swoim domu, zwłaszcza jeśli mamy pod opieką dzieci głodne aktywnego spędzania czasu.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

czwartek, 6 maja 2021

Opracowanie zbiorowe - "Lokomotywy na tropie. Tomek i przyjaciele. Szukaj i znajdź" i "My Little Pony na tropie. Szukaj i znajdź"


Autor: opracowanie zbiorowe
Tytuły: Lokomotywy na tropie. Tomek i przyjaciele. Szukaj i znajdź; My Little Pony na tropie. Szukaj i znajdź
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 24.03.2021
Liczba stron: 24; 24
Wiek: 3-7 lat
Ocena: 9/10

Opis:
 
Lokomotywy na tropie. Tomek i przyjaciele. Szukaj i znajdź” i My Little Pony na tropie. Szukaj i znajdź” to zaproszenia do spędzenia miłych chwil z Tomkiem i innymi Naprawdę Użytecznymi Lokomotywami oraz w towarzystwie przyjaciółek z Ponyville. W książkach znajdziesz duże, kolorowe ilustracje z ulubionymi bohaterami. Można je oglądać bez końca, szukając zabawnych szczegółów i obiektów wskazanych w tekście. 

 Książki pozwalają wykształcić spostrzegawczość malucha, umiejętność liczenia na podstawowym poziomie, a także znajomość kolorów i kształtów.  
Obrazki zostały opracowane z uwzględnieniem możliwości percepcyjnych kilkulatka – z wyszukiwaniem na nich elementów poradzą sobie nawet bardzo młodzi czytelnicy! 

Recenzja:
 
Zazwyczaj każdą książkę czyta się tylko raz. A co powiecie na takie publikacje, które są wielokrotnego użytku i szybko nie znudzą się waszym pociechom? W dodatku ich zawartość zapewnia przyjemne ćwiczenia na spostrzegawczość, ale także wspiera rozwój wielu innych umiejętności, takich jak na przykład liczenie czy rozpoznawanie kolorów oraz kształtów. Oczywiście my takie opracowania lubimy najbardziej. I do nich bez wątpienia należą wszystkie tytułu z serii Na tropie. Szukaj i znajdź od wydawnictwa HarperKids. Gdzie tym razem zabiorą nasze pociechy Lokomotywy na tropie i koniki z My Little Pony? Oczywiście na fascynujące przygody w różne interesujące miejsca oraz do magicznej krainy na poszukiwania mnóstwa przedmiotów. Owe poszukiwania na pewno dostarczą im dużo pozytywnych wrażeń.

 
Mój młodszy syn, który niedługo skończyć trzy lata bardzo lubi nietypowe książki, takie, gdzie autorzy oprócz  opisywania ciekawych historii także zachęcają do różnego typu aktywności. Serial animowany Tomek i przyjaciele nie należy do jego ulubionych bajek, ale oczywiście rozpoznaje jego bohaterów. Mieliśmy już inne publikacje z tej serii i wtedy nam się one spodobały, więc i tym razem postanowiłam zamówić kolejną. Drugą z książek, a więc tę z bohaterami My Liitle Ponny przekazałam mojej sześcioletniej bratanicy, która jako dziewczynka uwielbia te słodkie kucyki. Rozpiętość wiekowa grupy odbiorców tych publikacji może być zatem dość duża. Możecie te książeczki podarować zarówno trzylatkom, jak i kilka lat starszym dzieciom, a i tak z pewnością każde z nich się z nich ucieszy, bowiem poza spotkaniem z ulubionymi bohaterami, oferują im także świetną zabawę. 
 
Pierwsza z recenzowanych książek, czyli Lokomotywy na tropie. Tomek i przyjaciele. Szukaj i znajdź będzie idealna dla wszystkich młodych chłopców, a zwłaszcza dla tych, których interesują pociągi. Tomek wraz z przyjaciółmi zabierze dzieci na stację kolejową, ale nie tylko. Jakie przygody ich jeszcze czekają? Odwiedzą wieś i potowarzyszą przy zbiorze dyń, wezmą udział w festynie w miasteczku, a także wybiorą się nad morze. To tylko kilka z atrakcji opisanych w tej książce. Czy waszym pociechom uda się znaleźć wszystkie wskazane na stronach przedmioty, rośliny i zwierzęta? Przy okazji poznają nowe słowa i dowiedzą się, jak wygląda peron oraz inne ciekawe miejsca, w których pojawią się lokomotywy.


 
Dla dziewczynek najlepszą propozycją z tej serii wydawniczej będzie My Little Pony na tropie. Szukaj i znajdź. Za jej sprawą wkroczą do świata przyjaciółek, gdzie nie zabraknie pozytywnych emocji. Wizyty w magicznych miejscach, takich jak Biblioteka Złotego Dębu na pewno je zachwycą. I chociaż przed nami jeszcze jest lato to przeniosą się na plażę oraz jeszcze dalej - w podróż do parku przedstawionym w jesiennym klimacie. Jak przebiega Święto Jabłka u kucyków? Czego mogą spodziewać się w chatce Fluttershy i kim on w ogóle jest? Z pewnością tak spodoba im się urok tych wszystkich miejsc, że zafascynowane poszukiwaniem różnorodnych rzeczy nie będą chciały rozstać się z książką, dopóki nie znajdą wszystkiego. Uśmiech i satysfakcja z ich odnalezienia okaże się wielka i bezcenna u każdego dziecka.



Książki są wydane w nieco większym formacie niż A4. Mają miękkie okładki, chociaż jedna z książek które zamówiliśmy już wcześniej, a konkretnie ta o Bingu została wydana w twardej okładce z kartonowymi stronami. Nieco ubolewam nad tym, że wydawnictwo odeszło od kartonowej oprawy i takich samych kartek, gdyż taka publikacja jest nieco wygodniejsza w użytkowaniu z małym dzieckiem no i oczywiście bardziej wytrzymała. Niemniej jednak i z książkami z miękkimi okładkami oraz z papierowymi kartkami można spędzić wspaniałe chwile. Rysunki w nich są bardzo szczegółowe. Niekiedy trzeba się trochę wysilić, aby odnaleźć konkretne rzeczy i muszę przyznać, że dzieci nie mają tu zawsze łatwego zadania do wykonania. Jeśli natomiast już znajdą wszystko z poszczególnych stron, na ostatniej czekają ich dodatkowe zadania. Jedno jest pewne - te książki zapewniają dobrą zabawę i wprawiają w dobry nastrój poprzez, między innymi, dostarczenie ogromnej satysfakcji z poszukiwań zakończonych sukcesem.

 
Lokomotywy na tropie. Tomek i przyjaciele. Szukaj i znajdź i My Little Pony na tropie. Szukaj i znajdź to książki aktywnościowe, z którymi zabawa daje wiele korzyści dla rozwoju dzieci. Można je przeglądać godzinami i poszukiwać konkretnych przedmiotów, nie mając tego dość. Z pewnością wasze pociechy będą zadowolone z takiego prezentu i zechcą skompletować wszystkie tytuły z serii.
 
Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

niedziela, 3 stycznia 2021

Opracowanie zbiorowe - "Masza i Niedźwiedź. Książeczka z okienkami"

 

Autor: opracowanie zbiorowe
Tytuł: Masza i Niedźwiedź. Książeczka z okienkami
Wydawnictwo: HarperKids 
Data wydania: 05.01.2021
Liczba stron: 10
Wiek: 3-6 lat
Ocena: 10/10

Opis:
 
Niedźwiedź lubi miód, wędkowanie i spokojne popołudnia spędzane we własnym domu. Niestety, bez względu na to, co robi i gdzie jest, Masza nie odstępuje go na krok. Gdzie ukryła się tym razem? Aby ją odszukać, trzeba otworzyć wszystkie okienka w tej książce, a jest ich ponad dwadzieścia! 

Ta zabawna książeczka aktywizująca to zaproszenie do świata Maszy i Niedźwiedzia. Można oglądać ją bez końca, otwierając na kolejnych stronach niewidoczne na pierwszy rzut oka kartonowe klapki, pod którymi kryją się najróżniejsze niespodzianki – postacie, przedmioty i zabawne komentarze. Książka została wykonana z wytrzymałej tektury i jest odporna na dziecięce eksperymenty, a poszukiwanie ukrytych elementów to świetna zabawa!
 
Recenzja:
 
Z pewnością wszystkie dzieci znają tę parę zabawnych przyjaciół - Maszę i Niedźwiedzia. Ich przygody oglądane w bajkach potrafią rozbawić do łez. Nic więc dziwnego, że również książki z tymi bohaterami przyciągają uwagę dzieci, a jeśli jeszcze mają otwierane okienka - to tym bardziej wzbudzają zachwyt maluchów. Wszyscy wiemy, że Masza to niezła psotnica, a Niedźwiedź chciałby od niej czasami odpocząć. Jednak dziewczynka zbyt często nie odstępuje go ani na krok. Tym razem chce się bawić w chowanego - ulubioną zabawę wielu dzieci. Dzięki otwieranym okienkom mamy wrażenie, że aktywnie uczestniczymy w tych poszukiwaniach. Czy zatem dzieci też bez problemu mogą poczuć ducha tejże zabawy? Niewątpliwie tak, a ponadto zaręczam, że pomysł na tę książkę przypadnie im do gustu aż do tego stopnia, iż nie będą chciały jej wypuścić z rąk.


Mój dwuletni synek uwielbia Maszę i Niedźwiedzia oraz książeczki z otwieranymi okienkami. Kiedy zobaczyłam tę publikację w zapowiedziach, wiedziałam, że musimy ją mieć. Nie myliłam się, że mój maluch przyjmie ją z wielkim entuzjazmem. Otwieranie okienek bardzo go zaabsorbowało, a szukanie Maszy było świetną zabawą. Zachęcony nią zaczął nawet opowiadać własne historie. Ta książka jest więc niezwykle inspirująca i ogromnie pobudza dziecięcą wyobraźnię. Ulubieni bohaterowie i forma wydania idealnie wpisują się w gusta młodych wielbicieli bajek i literatury. Nieważne, że jeszcze nie umieją czytać i tak wiele skorzystają, wystarczy że ją otworzą a to, co im oferuje wciągnie ich na długi czas.
 
"Niedźwiedziowi nie wolno przeszkadzać, gdy ogląda telewizję, jednak Masza nie może się powstrzymać. Cokolwiek Niedźwiedź, by robił, ona zawsze będzie tuż-tuż.
GDZIE JESTEŚ, MASZO?"

Książka nie zawodzi także pod względem fabularnym. Opowieść w niej opisana jest połączona tu z aktywnym w niej udziałem słuchacza, poprzez sprawdzanie, co znajduje się pod otwieranymi okienkami. Wiemy, że Masza to bardzo żywiołowa dziewczynka. Chciałaby pobawić się ze zwierzętami, ale one wyczerpane jej natarczywością, ukrywają się przed nią. I tak oto wywiązuje się zabawa w chowanego. Masza szuka niedźwiedzia, a na kolejnych stronach my szukamy Maszy. Jest to świetna i ekspresyjna zabawa, która wywołuje wiele emocji i radości u dzieci. Psotnica może ukryć się niemal wszędzie. Do dyspozycji mamy kilka sytuacji, w których będzie trzeba ją odnaleźć. Maluchom na pewno się to uda, ale co ważne nie następuje to od razu, przez co zabawa z tą publikacją okazuje się jeszcze bardziej fajniejsza.



Książka ta wykonana jest z twardych i grubych kartek, dlatego małe rączki z łatwością będą się nią posługiwały. Taki sposób wykonania wpływa także na jej wytrzymałość i estetykę. Okienka są łatwe w obsłudze, gdyż przy ich otwarciu widnieje rowek ułatwiający odchylenia kartonu i sprawdzenie, co znajduje się w danym miejscu. Jest ich dość dużo, są one umieszczone w różnych miejscach, ale bez problemu można je znaleźć, chociaż na pierwszy rzut oka bywają trudno dostrzegalne, bowiem zostały idealnie wkomponowane w całość ilustracji. Są po prostu pewną wydzieloną z nich częścią Mają różną wielkość, a na wewnętrznej stronie odchylanego kartonu widnieje także tekst, angażujący czytelników w zabawę. Również główny tekst jest tak skonstruowany, by zachęcić pociechy do poszukiwań. Pytania i zdania rozkazujące umieszczone na końcu wypowiedzi, sprawiają, że szukanie Maszy jest świetną zabawą, idealnie odwzorowującą właściwy przebieg tejże gry. Ogólnie treści nie ma tu zbyt wiele, jednak w niczym to nie przeszkadza, gdyż największymi atutami tej publikacji są otwierane okienka i to, co się pod nimi znajduje. Jestem przekonana, że zabawne sytuacje z udziałem Maszy i Niedźwiedzia na pewno wprawią wszystkich w doskonały humor.


Masza i Niedźwiedź. Książeczka z okienkami pozwala aktywnie spędzić czas z dziećmi, nawet siedząc w domu. To książka, która daje zaspokojenie dziecięcej żywiołowości i ciekawości. Nikt nie powstrzyma małych rączek przed otwieraniem znajdujących się w niej okienek. Po prostu fantastyczna publikacja, spełniająca największe oczekiwania i zapewniająca mnóstwo frajdy.
 
 Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

sobota, 31 października 2020

Marzena Żurek - "Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego"

 

Autor: Marzena Żurek 
Tytuł: Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego 
Wydawnictwo: zdrowieTA! 
Data wydania: 22.10.2020 
Liczba stron: 104 
Wiek: 6+ lat 
Ocena: 10/10
Patronat Bajkowiru

 Opis: 

Przygody Tobiego, kotka psotliwego to pięknie wydana książka dla dzieci w wieku 6+ z kolorowymi ilustracjami. Kotek psotek, za pomocą zabawnych rymowanek, zachęca dzieci do zdrowego odżywiania i opowiada o swoich kocich perypetiach. Ale to nie wszystko! Aby zastosować poznaną wiedzę w praktyce w książce znalazło się, aż 20 przepisów na zamienniki tradycyjnych i niezdrowych słodyczy, słonych przekąsek czy fast-foodów! Dzięki nim wspólnie z dzieckiem możesz stworzyć lekkie alternatywy batonów, ciastek, lodów, chipsów, orzeszków, paluszków, burgerów, tortilli, pizzy (…) i cieszyć się ich znakomitym smakiem. To prawdziwy raj dla podniebienia! 

Recenzja:

Dzieciom prawidłowe odżywianie na ogół kojarzy się z niesmacznym, choć zdrowym jedzeniem. Jednak prawdopodobnie smaków można się nauczyć, czemu by zatem nie spróbować czegoś nowego? Naprawdę warto od najmłodszych lat wpajać naszym pociechom także to, jak ważne są regularne posiłki. Nabyte przez nie, dzięki naszej pomocy, nawyki żywieniowe zaowocują w przyszłości ich dobrą kondycją i koncentracją. To wszystko wcale nie jest takie proste, dlatego zalecane jest wspomaganie się książkami poruszającymi ten temat. Wówczas łatwiejsze są starania o zachowywanie zdrowych przyzwyczajeń związanych z jedzeniem. Nasz blog ma przyjemność patronować wyjątkowej książce Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego autorstwa Marzeny Żurek - wszechstronnie wykształconej doradczyni i edukatorki żywieniowej. Czy Tobi zachęci i zmobilizuje nasze dzieci do tego, by zdrowe menu na stałe zagościło w ich codzienności? Z pewnością wskaże im odpowiednie ścieżki i z ochotą razem z nami będą podążali po nich, czerpiąc przyjemność i wiele korzyści ze zdrowego stylu życia.

Muszę przyznać, że w naszym domu staram się przestrzegać regularności spożywania posiłków i ograniczać niezdrowe jedzenie, ale mimo to czasami w natłoku codziennych obowiązków zapominam o tych ustaleniach i tracę siłę, by je przestrzegać. Książka ta uświadomiła mi, że cały rytm odżywiania nie musi być wcale rygorystyczny i nieprzyjemny. Poza tym, oryginalna forma przekazu, którą są wiersze, pozwalają łatwo przyswoić dzieciom jej treść, doskonale się przy tym bawiąc. Tobi to niesamowity kotek i choć jest tylko bohaterem literackim to od momentu, w którym przeczytaliśmy pierwszy z jego wierszy, czujemy jakby był naszym przyjacielem, który skutecznie pomaga nam podtrzymywać naszą motywację do przestrzegania zasad zdrowego odżywiania.

"Żywieniowa ważna rada:
Pięć posiłków co dzień zjadaj!
 
Nie za dużo, nie za mało,
Tak, by w brzuszku nie burczało."  


Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego to zbiór tematycznych rymowanek dla dzieci od szóstego roku życia. Książka składa się z ośmiu rozdziałów, z czego większość to oczywiście wiersze. Na początku poznamy najważniejsze informacje o samym kotku, następnie przejdziemy do najistotniejszych treści dotyczących  prawidłowego odżywiania. Tobi zwróci uwagę dzieci na to, jak ważna jest ilość posiłków w ciągu dnia i ich regularne spożywanie. Wskaże, które produkty są niezdrowe, a jakie należy włączyć do codziennego jadłospisu. Na koniec uraczy nas fantastycznymi przepisami na zdrowe dania i przekąski. Wspólne czytanie tych wierszyków to okazja do nauki, zabawy i zdobywania wiedzy mającej na celu zadbać o nasze zdrowie i odpowiedni tryb życia. Z pewnością każdy maluch polubi Tobiego, bowiem przemawia on do nich za pomocą swoich wierszach w pierwszej osobie, dlatego łatwo "nawiązać" z nim kontakt. Dokładne rymy wpadają w ucho, dzięki czemu przyjemnie się ich słucha. Ta publikacja jest wyjątkowa, bardzo pomocna i niezastąpiona podczas nauczania naszych pociech zdrowych nawyków żywieniowych.



Książka została wydana w miękkiej okładce, w przystępnym do czytania formacie. Każdy rozdział jest ciekawie zatytułowany. Warto także wspomnieć, że trudniejsze wyrazy zostały oznaczone gwiazdką, a ich znaczenie wyjaśniono w znajdującym się na ostatnich stronach Alfabetycznym słowniczku wyrazów. To pomysłowe ułatwienie dla rodziców, w przypadku, kiedy dzieci nie będą rozumiały jakiegoś słowa, chociaż na ogół wszystkie są tu dość proste i przystosowane do wieku odbiorców tekstu. Oczywiście publikację można także pokazać młodszym dzieciom niż sześciolatki. Z pewnością zauroczy ich przepiękna postać Tobiego, który wygląda wręcz uroczo i chciałoby się go natychmiast przytulić. Ilustracji w książce nie ma zbyt wiele, ale są one duże i wyraźne oraz idealnie dopasowane do treści. W konsekwencji prezentują się naprawdę przyjemnie dla oka. 


Żywieniowe przygody Tobiego, kotka psotliwego to książka dostarczająca wiedzy o zdrowym odżywianiu w bardzo ciekawy i przyjemny sposób. Za pomocą interesujących rymowanek autorka przekazuje najmłodszym swoją specjalistyczną wiedzę, a fantastyczny Tobi jest niezawodnym przewodnikiem na drodze żywieniowych przygód każdego dziecka. Przyjemny i wartościowy tekst oraz zwierzęcy bohater, którego nie sposób nie polubić, umilają czas w respektowaniu zasad prawidłowego odżywiania. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości autorki Marzeny Żurek.
Książka została wydana pod patronatem Bajkowiru.

sobota, 28 marca 2020

Sam Hearn - "Sherlock Holmes i klątwa Baker Street"

Autor: Sam Hearn
Tytuł: Sherlock Holmes i klątwa Baker Street
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 02.03.2020
Liczba stron: 176
Ocena: 7/10
Wiek: 7+
 Patronat Bajkowiru

Opis:
  
Tom 2 nowej wspaniałej serii AKADEMIA PRZY BAKER STREET już ogromnie popularnej aż w 12 krajach!

• Nowatorska forma
• Świetny tekst i na każdej stronie kapitalne ilustracje jednego z najlepszych brytyjskich twórców,
• Notatki detektywa, wpisy z blogów, szkolne zadania i raporty prasowe.

ROZGRYWKA NABIERA TEMPA!
ŚLEDZTWO W TOKU!
(znowu)

Sherlock, John i Marta rozpoczynają właśnie nowy semestr w Akademii Baker Street. Od razu zauważają, że w szkole dzieje się coś nie z tej ziemi. Czy Sherlock rozwikła tajemnicę ducha z Baker Street? Czy może szkoła i wszyscy uczniowie... są przeklęci?


Recenzja:

Drugi tom przygód Sherlocka Holmes'a i jego przyjaciół to kolejna odsłona ich zakręconych przygód. Osobiście bardzo lubię serie książkowe i mam nawet wrażenie, że dzieci lubią je jeszcze bardziej. Szybciej bowiem przywiązują się do bohaterów i ze zniecierpliwieniem czekają na to, by ponownie się z nimi spotkać na stronach następnej książki. Kiedy otrzymałam przesyłkę z Sherlockiem Holmes'em i klątwą Baker Street miałam nadzieję, że jej zawartość wywoła uśmiech na twarzy mojego syna. Na szczęście się nie pomyliłam. Czym tym razem zaskoczył nasz młody detektyw? Jak zwykle zaimponował nam swoją inteligencją, zdroworozsądkowym myśleniem, niezawodną dedukcją i sprytem. Tym razem jego poczynania były już nieco przewidywalne. Mimo to nadal były dynamiczne i naprawdę mogą inspirować młodych. Kto wie, może nawet pobudzą w dzieciach żyłkę detektywistyczną i sami będą chcieli rozwiązywać podobne zagadki?


W tej części protagoniści będą musieli zmierzyć się z duchem nawiedzającym woźnego ze szkoły w Baker Street. Duchy od zawsze intrygują, niepokoją i wzbudzają zainteresowanie. Pomimo tak poważnego tematu nie trzeba się obawiać, bowiem autor przestawił tę opowieść w sposób humorystyczny i pozbawiony jakiejkolwiek formy, która mogłaby wystraszyć młodych odbiorców. Będzie ciekawie, to pewne. Zaufajcie mi.

"Kolejne przygody... Więcej kłopotów..."

Sherlock chciałby zdemaskować ducha pojawiającego się w szkole. Jego obecność wydaje mu się podejrzana. Rozpoczyna więc śledztwo, która doprowadza całą trójkę (Sherlocka, Martę i Johna) do szkolnych podziemi. Tam Holmes znajduje pradawną zagadkę, którą wraz z przyjaciółmi próbują rozwiązać. Czy Sherlock udowodni, że duch nawiedzający budynek szkoły nie jest prawdziwy? A może finał jego śledztwa będzie zupełnie inny? Tego musicie dowiedzieć się sami. Jedno jest pewne bohater nie osiada na laurach i stale drąży temat, by wszystko wskoczyło na swoje miejsce w jego głowie. Determinacja chłopca jest godna pozazdroszczenia. Z pewnością postawa Sherlocka zaimponuje niejednemu chłopcu a i dziewczynki mogą być nią zachwycone. Chociaż one mogą lepiej utożsamić się z Martą. I tutaj plus dla autora za to, że wprowadził do historii o młodym detektywie także dziewczęcą postać. Wszyscy w takim razie powinni być zadowoleni - i chłopcy i dziewczynki.


Warto zaznaczyć, że tej serii nie trzeba czytać po kolei, więc jeśli ktoś nie zna poprzedniej części, bez problemu może przeczytać najpierw tę. Chociaż zachęcam do poznania dwóch. Narratorem w książkach jest John Watson, którego osoba trochę niknie na tle poczynań tytułowego bohatera. Pomimo to on również ma pewien talent i podejmuje różne inicjatywy, które są warte naśladowania. Może pamiętacie jakie? Jeśli nie, to nic straconego. Zachęcam więc do lektury. Opowieść czyta się szybko a chęć odkrycia zagadki sprawia, że młodzi czytelnicy chcą dobrnąć do ostatniej strony jak najszybciej. Finał śledztwa jest do przewidzenia, ale to pozwala czytelnikom na wcielenie się w rolę samego detektywa i snucie własnych teorii o rzekomym duchu z Baker Street. Czytelnicy będą także ze zniecierpliwieniem obserwować poczynania bohaterów, zwłaszcza, że na horyzoncie pojawi się ukryty skarb, który trzeba odnaleźć. I tu autor zaskoczył nas wszystkich. Dzieci dowiedzą się, że skarb wcale nie musi lśnić. Brawa dla autora!

" Żył niegdyś człek, co skarb miał nieprzebrany
Lecz przepadł wraz z nim, przez czas pogrzebany.

Dawne to dzieje, więc dziś cenną zdobycz
Śmiałek nowy z ukrycia musi wydobyć.

(...)

Jeżeli bowiem ducha zbudzisz
Na wieki znikniesz z oczu ludzi!"

Forma wydania tej części nie różni się niczym od poprzedniej. Dla przypomnienia tym, którzy nie mieli jeszcze z nią styczności: książka jest mieszanką komiksu, wstawek z bloga, wiadomości i zwykłej powieści. W natłoku tych różnych form przekazu można się nieco pogubić. Czcionka nie jest zbyt przystępna dla początkujących czytelników, ale starsze dzieci nie powinny mieć większych problemów z jej odczytaniem. Ilustracje są ciekawe, skutecznie pobudzają dziecięcą wyobraźnię i ożywiają całą opowieść.



Sherlock Holmes i klątwa Baker Street to kolejna historia o detektywistycznych poczynaniach młodego Sherlocka. Wciąga, intryguje i udowadnia, że nawet najbardziej nierealistyczne wydarzenie można racjonalnie wyjaśnić. Czy duchy naprawdę istnieją? Nie dajcie się im przestraszyć!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Amber.

Książka została wydana pod patronatem Bajkowiru.