Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zadania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 października 2021

"Psi Patrol. Wydanie Specjalne. Oficjalny Magazyn 3/2021"

Tytuł: Psi Patrol. Wydanie Specjalne. Oficjalny Magazyn 3/2021
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 24.09.2021
Liczba stron: 32
Wiek: 4+ lat
Ocena: 9/10

Opis:
 
 Specjalne Wydanie magazynu o grupie nieustraszonych piesków, która jest zawsze gotowa, by ruszyć na ratunek wszystkim znajdującym się w potrzebie. Ryder i jego drużyna cieszą się ogromną sympatią widzów, którzy z zaangażowaniem śledzą przygody piesków w serialu telewizyjnym. Wydanie Specjalne to jeszcze więcej pomysłowych gier i zabaw oraz niesamowitych opowieści. Opracowane zadania pozwalają ćwiczyć rozpoznawanie liter, kształtów i liczb, rozwijać kreatywność i wyobraźnię. To doskonała propozycja na wspólne spędzenie czasu rodzica z dzieckiem. 

W tym numerze: 

Pieski podbijają Miasto Przygód 
Poznaj Liberty 
Opowieść na dobranoc: Chase w potrzebie 
Przygoda czeka! 
Bohaterzy w akcji 

A do tego: 

• ZRÓB: PSIASTYCZNA SCENA 3D 
• PLAKAT FILMOWY 


PREZENT: ZESTAW PSIEGO AGENTA 
 
Recenzja:
 
Psiego Patrolu nigdy za wiele. Z takim podejściem codziennie spotyka się mnóstwo rodziców. Dzieci kochają tę drużynę nieustraszonych superbohaterów i wszystko, co z nimi związane. Jeśli chcecie sprawić im radość, naprawdę nie potrzeba zbyt wiele. Wystarczy czasopismo z niespodzianką, która na pewno ucieszy waszych podopiecznych. Co oferuje im wydanie specjalne oficjalnego magazynu Psiego Patrolu numer trzy? Mnóstwo pomysłów na zabawę, ciekawe zadania, interesujące opowieści oraz, co dla niektórych najważniejsze, zestaw niespodziankowy, pochłaniający do reszty uwagę odbiorców. Nie spotkałam jeszcze malucha, który nie lubiłby Psiego Patrolu. Jestem więc przekonana, że taki prezent zadowoli każde dziecko. Jeśli zaś ktoś dopiero zapoznaje się z tym serialem animowanym, to czasopismo jest doskonałym rozwiązaniem na początek przygody z nim oraz dobrym pomysłem do zabawy z możliwością czytania oraz kreatywną zabawą.
 
Całkiem niedawno w kinach odbyła się premiera filmu Psi Patrol. Z pewnością wielu rodziców słyszało od swoich dzieci prośbę, by wybrać się do kina. Nawet jeżeli nie wszystkim udało się ją spełnić to i tak na pewno ich podopieczni ucieszą się, że choć trochę mogą być bliżej tego przedsięwzięcia i to za sprawą owego czasopisma. Natomiast ci, którzy film mają już za sobą z zainteresowanie będą oglądać każdą stronę gazety, by skojarzyć dany fragment z tym, co już widzieli na dużym ekranie. Ten numer jest bowiem poświęcony filmowi o Psim Patrolu i zapewnia nie tylko miłe spotkanie z ulubionymi bohaterami, ale także sposobność do nauki nowych umiejętności związanych z edukacją. Zatem i rodzice, i dzieci powinni być zadowoleni z takiego nabytku. Szczerze przyznam, iż zawsze jestem pod wrażeniem, że tak niewiele stron możne oferować nam tyle możliwości wykorzystania i tworzenia scenariuszy zabawy, pobudzając przy tym wyobraźnię i dostarczając mnóstwo pozytywnych emocji.

 
Co wydawcy przygotowali w tym specjalnym numerze? Kolorowanki, zadania, a przede wszystkim zachętę do działań kreatywnych. Dzieci za pomocą okładki będą mogły zbudować scenę 3D i tworzyć z jej pomocą własne scenariusze z ulubionymi bohaterami w rolach głównych. Poza tym poznają lepiej nowego pieska z Miasta Przygód, a więc Liberty. Na żądnych nowych opowieści czeka historyjka o Chase'ie, który znalazł się w potrzebie. Ćwiczenia z rysowania po śladzie i tym podobne wspierają rozwój dziecięcej motoryki. Czy wasze pociechy już wiedzą jak wyglądają nowe pojazdy piesków? Dowiedzą się tego waśnie z tego czasopisma oraz spędzą miłe chwile na zabawie z psią drużyną jakiej jeszcze być może nie znają. Kredki, nożyczki, ołówki w dłoń i wyruszajcie na przygodę. Dodatkowe atrakcje w postaci komunikatora oraz czterech kredek, odznaki czy telefonu oraz naklejek sprawią, że będzie podczas niej jeszcze fajniej. Z tymi czworonogami nie sposób się nudzić, to szczera prawda.

Gazeta ma format A4 i cienkie papierowe strony jak w standardowym kolorowym czasopiśmie. Układ treści jest przejrzysty, a ilustracje kolorowe i przyciągające wzrok. Podoba mi się to, iż pomysłodawcy przeznaczają niektóre strony także do innych celów niż tylko oglądanie czy czytanie, na przykład okładka jest potrzebna do stworzenia sceny i znajdują się na niej wizerunki piesków do stworzenia figurek. Oczywiście żeby je wzmocnić polecam przykleić je, na przykład, na tekturę. Również plakat angażuje dzieci do twórczości, gdyż mogą sami go pokolorować. Każda strona zachęca dzieci do działania i wywiera pozytywny wpływ na ich rozwój, nawet psychiczny, bowiem poczują się dumne i pewne siebie, że umieją zrobić coś, co ma jakieś znaczenie. Zestaw Psiego Agenta jest minimalistyczny, ale można go używać do zabawy i poczuć się jak członek Psiego Patrolu. Plastikowe elementy mają swoją wytrzymałość, ale sprawdzają się jako miła i przydatna niespodzianka dla każdego dziecka, które lubi kreatywne zabawy. 
 



Psi Patrol. Wydanie Specjalne. Oficjalny Magazyn 3/2021 to wydanie specjalne poświęcone pełnometrażowemu filmowi o psich agentach, uwielbianych przez wielu dzieci. Materiały w nim zawarte to okazja do świetnej zabawy, ćwiczenia swoich umiejętności, ale także lepszego poznania swoich ulubieńców. Jestem pewna, że zachwyci niejedno dziecko  i sprawi mu ogromną radość. Niewielkim kosztem można spowodować, że na dziecięcej buźce pojawi się szeroki uśmiech.

Magazyn zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

sobota, 9 października 2021

Eliza Piotrowska - "Ortografia – twardy orzech, ale każdy zgryźć go może!"

Autor: Eliza Piotrowska
Tytuły: Ortografia – twardy orzech, ale każdy zgryźć go może!
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 112
Wiek: 6-10 lat
Ocena: 9/10

Opis:
 
Kiedy w szkole jest dyktando,
zwykle kończy się to grandą.
Wielu bowiem nie wie (szkoda!),
że nasz język to przygoda.
Trzeba tylko znać zasady
– jak w grze –
bez nich nie da rady!

Eliza Piotrowska przedstawia najważniejsze zasady rządzące polską ortografią z humorem, sprawiając, że nauka z jej książką to prawdziwa przyjemność. Forma rymowanego wiersza ułatwia zapamiętywanie, zatem… do dzieła! Szóstka z dyktanda gwarantowana!

Recenzja:

Ortografia niejednemu dziecku spędza sen z powiek. Są też uczniowie, którzy często piszą dany wyraz tak, jak go słyszą i trudno im zapamiętać, kiedy należy używać "o z kreska", a kiedy "u otwarte" - jak to się potocznie określa. Oczywiście nie tylko ta literka sprawia im kłopoty. Inne również. Czy da się to wszystko zapamiętać i skutecznie nauczyć się poprawnej pisowni? Niektórym dzieciom stosowanie zasad ortografii w praktyce przychodzi z łatwością, innym nie. Jednak wszystko można wytrenować. Eliza Piotrowska w książce Ortografia – twardy orzech, ale każdy zgryźć go może! przekonuje, że zawiłości języka polskiego można rozgryź i co więcej może to być dobrą zabawą. Czy naprawdę ta książka pomoże dzieciom z trudnościami w pisaniu? Oczywiście sama w sobie nie, ale jeśli do tego dodamy odpowiednie nastawienie, chęci i otwartą głowę - sukces będzie niemal gwarantowany. Bo do osiągnięcia celu potrzeba czasu, ale też różnych pomocy, a ta publikacja naprawdę jest wartościowa i wspiera dzieci w tej skomplikowane grze o tytule "Ortografia". Każdy może wygrać, trzeba tylko się zaangażować i przykry obowiązek przekształcić na pasjonującą zabawę.

Mój starszy syn chodzi do czwartej klasy i niestety ma duże trudności z poprawnym pisaniem. Ucieszyłam się, widząc w zapowiedziach Naszej Księgarni książkę, która mogłaby pomóc mu w opanowaniu i praktycznym używaniu zasad ortografii. Miałam nadzieję, że pomysł autorki okaże się dla niego skuteczny i sprawi, że z przyjemnością siądzie do nauki i wykonywania ćwiczeń. Trzeba nadmienić, iż jest on typem ucznia, którego ciężko zainteresować obowiązkami szkolnymi. Jednak ma dobrą pamięć, dlatego pomyślałam, że rymowanki zawarte w tej publikacji przypadną mu do gustu. Oczywiście miałam rację, bo ta część okazała się dla niego najatrakcyjniejsza. Co prawda nadal musi pracować, ale książka Elizy Piotrowskiej okazała się dla niego przydatna i dość pomocna. Zatem, niezależnie od wieku dziecka, jeżeli ma ono problemy z ortografią lub po prostu chce nauczyć się jej zasad w miły sposób, nie wahajcie się zbyt długo i sprawcie mu taką książkowa niespodziankę, o niezaprzeczalnych walorach edukacyjnych. Nawet jeśli ma więcej niż dziesięć lat. 

Książka składa się z kilku działów, z których każdy w wyczerpujący sposób opisuje zasady poprawnej pisowni. Niewątpliwie wielkim plusem jest tekst w formie rymowanych wierszy, dzięki czemu dzieci łatwiej mogą zapamiętać daną regułką. Nie zabraknie tu również ćwiczeń utrwalających zdobytą wiedzę, a także spójnego podsumowania najważniejszych informacji z każdego zagadnienia. Autorka zebrała w jednym miejscu wszystkie istotne zasady, z którymi dzieci bardzo często mają trudności. Kiedy piszemy "u", a kiedy "ó", kiedy "ż", "rz", "h" i "ch"? Jakie są wyjątki? Odkryjemy tu także tajniki pisowni wyrazów z wielkiej litery. Na wielu stronach pojawiają się pytania zachęcające dzieci do myślenia i aktywnej nauki. Nie jest to więc typowy zbiór regułek, ale wyjątkowe kompendium wzbogacone ćwiczeniami, które warto zastosować jako pomoc w edukacji. To także ciekawa książka z niezwykłymi wierszami, oprócz walorów naukowych ma również wartość poetycką i rozrywkową. Niewątpliwie praca z tą publikacja zaowocuje korzystnie u każdego, kto się w nią zaangażuje.


Książka ma nieco większy format niż zeszyt A5 oraz twardą okładkę. Tekstura papieru jest matowa, co nadaje kartkom swoistego charakteru i wpływa na dobry klimat pracy z książka. Można bez problemu po niej pisać, dlatego rozwiązywanie zadań jest przyjemne. Każdą kartkę zdobią ciekawe, kolorowe ilustracje. Zajmują one dużą część strony, dlatego dzieci na pewno odniosą wrażenie, że nie uczą się ze zwykłego podręcznika. Oczywiście istotny jest też zapis tekstu, zwłaszcza dla owocnego przyswojenia sobie danych informacji za pomocą zapamiętywania i wizualizacji. Nauka wzrokowa z tą publikacja jest więc czymś, co dzieci z pewnością zainteresuje. Autorka wyróżniła na kolorowo wszystkie niezbędne literki, z którymi pojawiają się trudności w zapisie. Polecenia zaś są łatwe w zrozumieniu, mają różne formy, a ich wykonywanie może sprawić przyjemność. Wiersze mają ciekawą treść i są interesujące same w sobie. Wszystko więc wskazuje na to, że ta książka to bardzo przydatna pozycja w bibliotece każdego ucznia.

Ortografia – twardy orzech, ale każdy zgryźć go może! to praktyczne kompendium wiedzy o poprawnej pisowni dla dzieci w wieku szkolnym. Oryginalna forma treści, ciekawe zadania i przejrzyście przedstawione informacje stanowią niezawodną pomoc w nauce reguł z dziedziny ortografii. Okazuje się, że można połączyć przyjemne z pożytecznym, ucząc się z tej książki. Bo nauka to przygoda i tego dowodzi ta publikacja. Przygoda, która powinna być radością, a nie przykrym obowiązkiem. Ufam, iż treści kryjące się pod tym tytułem pomogą w takim postrzeganiu ojczystego języka przez uczniów i zażegnaniu wszystkich trudności z nim związanych. Oby tak się stało.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia.

sobota, 21 sierpnia 2021

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Basia, Franek i liczenie" i "Basia, Franek i ubieranie"

 

Autor: Zofia Stanecka 
Ilustrator: Marianna Oklejak
Tytuły: Basia, Franek i liczenie i Basia, Franek i ubieranie
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 11.08.2021
Liczba stron: 14
Wiek: 0-3 lat
Ocena: 9/10

Opis:

Franek jest jeszcze mały. Na szczęście ma starszą siostrę Basię, która jest dla niego wzorem i prawdziwą przyjaciółką. To ona objaśnia Frankowi świat. Tym razem Franek z pomocą Basi uczy się liczyć. Ile tu samochodów! Wyścigówka, karetka pogotowia, wóz strażacki… Czy da się je wszystkie policzyć? Ojej, piłek do wspólnej zabawy z Basią jest jeszcze więcej. Liczenie to wyzwanie, ale też duża przyjemność. Krótkie opowiastki o Basi i Franku zachęcają do wspólnej lektury, rozmowy i zabawy.
***
 Tym razem Franek z pomocą Basi uczy się ubierać. Czy skarpety mogą udawać rękawiczki? Jak zabrać się do wkładania bluzki? I kto zawiąże Frankowi sznurówki? Ubieranie to poważna sprawa, ale bywa też okazją do świetnej zabawy. 

Recenzja:
 
Kultowa seria dla dzieci o Basi od wydawnictwa HarperKids, która już dawno zyskała ogromną popularność, obecnie liczy sobie bardzo dużo tytułów. W końcu przyszedł czas na to, by książki z tego cyklu zagościły i w naszym domu. Liczenie i ubieranie to ważne umiejętności, które pojawiają się w pewnym etapie rozwoju naszych pociech. Czy tytułowa bohaterka wraz ze swoim młodszym braciszkiem umili najmłodszym trening owych czynności? Jestem przekonana, że każdy miłośnik książek będzie zachwycony poznaniem tego rodzeństwa, gdyż nauka i zabawa z tą parą jest nie tylko owocna, ale także pełna humoru. Podczas czytania i oglądania ilustracji można nawet wybuchnąć gromkim śmiechem. Zdecydowanie więc spodobało nam się pierwsze spotkanie z Basią i Frankiem.


Chociaż z liczeniem mój młodszy syn, który w czerwcu skończył trzy latka, nie ma już większych trudności, tak z samodzielnym ubieraniem już trochę tak. Nie chodzi tu oczywiście o brak zrozumienia do czego służą konkretne elementy garderoby, ale o ich założenie bez pomocy drugiej osoby. Obie książeczki będą zatem doskonałym prezentem dla dzieci młodszych, które nie do końca zdają sobie sprawę, że majteczek nie zakłada się na głowę. Tak, taką scenę zobaczymy w książeczce Basia, Franek i ubieranie. W tym miejscu muszę wspomnieć, że wzbudziła ona wielką radość u mojego syna i jego sześcioletniej kuzynki. Również publikację Basia, Franek i liczenie polecam grupie wiekowej podanej przez wydawcę, czyli 0-3 lata, ponieważ jej prostota z pewnością pomoże im w sprawnym utrwaleniu liczebników od jednego do pięciu. Oczywiście starsze dzieci też mogą miło spędzić czas przy tych dwóch tytułach.
 
Basia, Franek i liczenie jak już wyżej wspomniałam dotyczy tylko pięciu liczebników, czym byłam trochę rozczarowana. Jednak mimo to i tak jest to ciekawa książeczka, która okazuje się interesująca przede wszystkim dla młodszych dzieci. Jakie są ulubione samochody Franka, i ile ich w ogóle jest? Jakie piłki do zabawy może wykorzystać rodzeństwo, i ile ich jest? Między innymi na te pytania znajdziemy odpowiedź w tej publikacji. Nie zabraknie tu także wzmianki o zwierzętach, a także zadania polegającego na policzeniu konkretnych przedmiotów. Z pewnością nauka i zabawa z takimi fantastycznymi bohaterami będzie o wiele przyjemniejsza. Każdy, kto zna tę serię dobrze o tym wie, a ci, co jej nie znają w każdej chwili mają szansę to zmienić.


 
Basia, Franek i ubieranie zaś z pewnością poprawi humor waszym pociechom. Poza tym wprowadzi je w tajniki kolejności nakładania ubrań i tego, na jaką część ciała pasuje dany element garderoby. Czy ubieranie się to rzeczywiście taka prosta sprawa? Nie dla każdego. Podoba mi się, że w tej króciutkiej historyjce autorka zwróciła uwagę na to, że na wszystko przyjdzie czas i każde dziecko w swoim czasie będzie umiało samodzielnie ubrać się do przedszkola, czy po prostu na co dzień. W tej publikacji także nie zabrakło zadania do wykonania, tym razem trenującego dziecięcą spostrzegawczość.



Obie książeczki mają kartonowe strony i zaokrąglone rogi, czym są przystosowane do użytkowania przez najmłodszych "znawców literatury". Na początku każdej z publikacji znajdziemy kilka zdań opisujących bohaterów serii. W tym krótkim wstępie dostrzeżemy niezwykłą więź pomiędzy rodzeństwem, co też może być doskonałym punktem wyjścia do rozmowy na temat relacji z bratem lub z siostrą, o ile posiadamy więcej niż jedno dziecko. Ilustracje w serii o Basi są dość specyficzne, mało skomplikowane i niektórym mogą wydawać się nawet niezbyt ładne. Jednakże taki styl ma również swoje zalety, gdyż dzieci mogą przekonać się, że za pomocą kilku kresek można stworzyć fajny rysunek.

Basia, Franek i liczenie i Basia, Franek i ubieranie to dwie najnowsze książeczki ze znanej serii, które będą wspierały małe dzieci w zdobywaniu nowych umiejętności. Krótkie teksty i proste ilustracje oraz humorystyczne scenki z łatwością zaskarbiają sobie uznanie najmłodszych czytelników. Nauka z Frakiem i Basią okazuje się niezwykle przyjemna, a przede wszystkim owocna. Polecam zapoznać pociechy z tymi nieskomplikowanymi historyjkami. 

 
Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

niedziela, 9 maja 2021

Podkładki pod talerz z zadaniami: MUMINKI i MY LITTLE PONY

Tytuły: Podano do stołu. Muminki, Podano do stołu. My Little Pony
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 14 kwietnia 2021
Liczba stron: 48+48
Ocena: 10/10

Opis:

Muminki: Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami to książka z pomysłowymi i bardzo prostymi łamigłówkami, które zajmą malucha czekającego na śniadanie, obiad albo kolację. Policz, ile naleśników zjadł Muminek i poznaj zdrowe warzywa razem z Małą Mi. 

My Little Pony: Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami to najlepszy sposób czekania na posiłek w towarzystwie ulubionych bohaterów bajki. Książka z podkładkami pod talerz jest pełna zagadek i kolorowanek dla dzieci w różnym wieku. Maluch może pomóc Rarity wybrać najlepszy strój na piknik, a Pinkie Pie sprawnie posprzątać w kuchni. 

Recenzja:

Dwie części podkładek pod talerz z zadaniami to przyszłościowy prezent dla mojej malutkiej siostrzenicy (w tej chwili lat dwa). Mała już chwyta za kredki, więc myślę, że sięgnie do tych książeczek może nawet wcześniej, bo już trochę bazgroli kredeczkami, a z małą pomocą zapewne upora się z zawartymi w nich wyzwaniami – właściwymi dla takiego szkraba.

Książeczki mają duży format i prezentują się przefantastycznie. Wewnątrz na dzieci czekają rozmaite zadania – zarówno artystyczne, jak i na spostrzegawczość – którym towarzyszą barwni bohaterowie – w moim przypadku bohaterowie Muminków i kucykowe przyjaciółki. Jako, że są to podkładki pod talerz, łatwo można poszczególne strony wyrwać, dzięki czemu można nie tylko dawkować zabawę dziecku, ale i nie ryzykować zniszczenia kolejnych stron. Co więcej, treści znajdują się tylko z jednej strony, więc mocniejsze przyciskanie kredek czy nawet używanie flamastrów jest tutaj jak najbardziej wskazane. Krótko mówiąc – maluch może szaleć!

Zadanka są doprawdy różnorodne: mamy tutaj kolorowanki, rysowanie prostych rzeczy, labirynty, proste obliczenia, szukanie elementów z obrazka, łączenie podobieństw, odnajdywanie różnic oraz bardziej edukacyjne kwestie – np. dopasowywanie słowa do jego znaczenia (przepraszam, dziękuję…), czy nazywanie owoców i warzyw przedstawionych na obrazku. Jak można zauważyć, w niektórych z nich dziecko będzie potrzebowało pomocy rodzica (przy czytaniu zadań choćby), ale równie wiele sam rozwiąże. Szczególnie, że wspomniane barwne ilustracje i cała reszta jest doprawdy kusząca i zachęca do zabawy!


Króciutko podsumowując, podkładki pod talerz z zadaniami to zarówno ogromna frajda, jak i fantastyczna forma na wspomaganie rozwoju dziecka. Fantastyczne wydanie – duży format i żywe kolory – oraz mnóstwo ciekawych wyzwań, z całą pewnością zachwycą nie tylko malucha, ale i jego rodzica. Polecam z całego serducha, kapitalna sprawa!

sobota, 8 maja 2021

Opracowanie zbiorowe - "Bing. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami", "Masza i Niedźwiedź. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami" i "Kot-o-ciaki. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami. Kotociaki"

 

Autor: opracowanie zbiorowe 
Tytuły: Bing. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami, Masza i Niedźwiedź. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami i Kot-o-ciaki. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 14.04.2021
Liczba stron: 48, 48 i 48
Ocena: 9/10
Wiek: 3-7 lat

Opis:
 
Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami to sposób na to, żeby maluch nie nudził się przy stole, czekając na obiad. Przed każdym posiłkiem warto spędzić wesołe chwile z króliczkiem i jego przyjaciółmi. Dziecko może pomóc Bingowi znaleźć zagubione przedmioty, pokolorować obrazki z bohaterami, poznać warzywa i owoce, a nawet odrysować na podkładce swoje rączki – nowa przygoda czeka na każdej stronie! 
Podkładki mają duży format i wytrzymały papier, na którym śmiało można postawić talerz. Teraz nawet niejadki nie będą się mogły doczekać kolejnego posiłku!
***
Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami to najlepszy sposób na czekanie przy stole bez nudy! Książka ma duży format i wytrzymały papier, na którym można postawić talerz, a to oznacza, że Masza i Niedźwiedź mogą towarzyszyć każdemu posiłkowi malucha. 
Połącz kropki, pokoloruj, znajdź różnice – na tych niezwykłych podkładkach znalazły się zabawy i zadania o różnym poziomie trudności – od bardzo prostych, przeznaczonych dla najmłodszych wielbicieli przygód Maszy i Niedźwiedzia, po nieco trudniejsze. Zadania i zagadki sprawią, że nawet niejadki nie będą się mogły doczekać kolejnego posiłku!
***
Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami to książka z pomysłowymi i bardzo prostymi łamigłówkami, które zajmą malucha czekającego na śniadanie, obiad albo kolację. Zawarte tu kolorowanki i zadania pomogą doskonalić zdolności manualne dziecka, ćwiczyć spostrzegawczość oraz umiejętność logicznego myślenia, a przede wszystkim sprawią, że kilkulatki rozwiązujące zadania nie będą się nudziły w oczekiwaniu na posiłek. Podkładki mają odpowiednio duży format i wytrzymały papier, na którym można postawić talerz.  

Recenzja:

Czekanie na posiłek może być dla młodego człowieka czasami dość uciążliwe. Czy znacie sposób na skuteczne zajęcie dzieci przy stole, by móc w spokoju dokończyć przygotowywanie posiłku? Jeżeli już wszystkie wyczerpaliście to mamy dla was - idealnie sprawdzające się w tym - nowości od wydawnictwa HarperKids. Czy Bing. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami, Masza i Niedźwiedź. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami i Kot-o-ciaki. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami zainteresują wasze pociechy na tyle, by w ciszy i spokoju spędzili czas potrzebny do pojawienia się na stole pysznego śniadania, obiadu, czy też kolacji? Jestem przekona, że tak właśnie się stanie. W serii jest dostępnych kilka tytułów z ulubionymi postaciami z bajek, z którymi oczekiwanie na danie będzie o wiele przyjemniejsze. Oczywiście publikacje można wykorzystać także w innych sytuacjach. Nic nie stoi ku temu na przeszkodzie.

 
Czasami przy moim stole na posiłek czeka aż trójka niezwykle żywiołowych dzieci. W tym dwóch moich synów i córka mojego brata. Muszę przyznać, że gdy cała gromada zbierze się razem w jednym miejscu, niekiedy bardzo ciężko nad nimi zapanować. To właśnie z myślą o nich i o takich chwilach zamówiłam Podkładki pod talerz z zadaniami. Czy spełniły swoje zadanie i skupiły na sobie uwagę trójki dość rozbrykanych dzieci? Oczywiście poniekąd im się to udało, zwłaszcza że na ich stronach dzieci mogły znaleźć wiele ciekawych zadań z udziałem ulubionych bohaterów z seriali animowanych. Kredki idą w ruch i można zająć się przygotowaniem obiadu, czy innymi czynnościami. Jednakże zdaje to egzamin tylko w przypadku starszych dzieci, bowiem trzylatek czy nawet sześciolatka potrzebują pomocy w przeczytaniu poleceń i w tym, aby im je wytłumaczyć. Trzeba mieć więc podzielność uwagi. Niemniej jednak książeczki są pomysłowe i zajmują dzieci tym, co mają w środku.
 
Bing. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami to książeczka z ćwiczeniami, w których tytułowy bohater zabierze wasze dzieci na wiele kulinarnych przygód. Znajdą one tu zadania na spostrzegawczość, na logikę oraz wiele innych. Poza tym zawarto w publikacji także przypomnienie o myciu rąk przed spożyciem posiłku. Dzieci będą mogły również zastanowić się, jakie są ich ulubione owoce i warzywa. Ozdabianie, kolorowanie, rozpoznawanie kolorów - naprawdę w publikacji jest mnóstwo różnorodnych poleceń, które są bardzo zajmujące i rozwijające. Treść zadań jest interesująca i opisuje pewne scenki, oczywiście osadzone w kuchennym klimacie i związane z przygotowywaniem, czy też spożywaniem jedzenia.


 
Co natomiast oferuje Masza i Niedźwiedź. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami? Ta psotnica zachęci, między innymi, do rozpoznawania warzyw i owoców. Łączenie w pary, dodawanie? Na pewno w tej książce waszym dzieciom tego nie zabraknie. Niektóre zadania mają tak fajnie przemyślany scenariusz, że sama byłam ciekawa ich rozwiązania. Na przykład tego, co przygotowali na kolację Masza, Niedźwiedź, a nawet ich przyjaciele. Znalazły się też tu labirynty oraz ćwiczenia na rozpoznawanie smaków różnych potraw. Poziom zadań jest zróżnicowany - znajdują się tu zarówno łatwiejsze, jak i nieco trudniejsze polecenia. Niemniej jednak wszystkie są ciekawe i wspomagają edukację naszych pociech.


 
Kot-o-ciaki. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami to publikacja z bandą kocurków, która jest moim synom najmniej znana z tych trzech seriali animowanych, jednak lubi je moja bratanica, więc to ona testował ten tytuł. Oj, muszę przyznać, że ta książeczka jest chyba najapetyczniejsza i najbardziej pobudza kubki smakowe dzieci. A dlaczego? Chociażby, dlatego że znajdą w niej one różne pyszne smakołyki. Będą musieli dokończyć ich rysowanie, ale także poćwiczą rysowanie szlaczków, tym samym wyrabiając sobie nawyk pisania i prawidłowego trzymania ołówka, czy też kredki w ręce. Kotki przypomną swoim fanom o porannej toalecie oraz sprawdzą ich wiedzę o funkcjach przyborów i narzędzi kuchennych. Z pewnością każdy wie do czego służy nóż, a do czego widelec. Wspaniała zabawa, rozwijająca wieje umiejętności dzieci, z tą publikacja jest zagwarantowana.

 
Podkładki są duże, wydane w większym formacie niż, na przykład, blok A4. Otwierają się inaczej niż standardowe książki, bowiem tak jak otwieramy chociażby laptop. Okładki są zalaminowane, co chroni je przed zalaniem i zniszczeniem, więc spokojnie można na nich postawić miski, czy też talerez. Strony z zadaniami można wyrywać, co jest dla dzieci pewnym ułatwieniem, ale radzę uważać, by nie wyrwały wszystkich kartek na raz. W końcu z małymi dziećmi wszystko jest możliwe. Nawet poszczególne kartki mają z jednej strony specjalną warstwę, dzięki której papier tak łatwo nie przemaka. Mimo to radzę rozwiązywać zadania przed posiłkiem, a nie w jego trakcie.

 
Bing. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami, Masza i Niedźwiedź. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami i Kot-o-ciaki. Podano do stołu. Podkładki pod talerz z zadaniami to ciekawie i pomysłowo wydane zbiory zadań dla dzieci w różnym wieku. Czas spędzony z ulubionymi bohaterami nie tylko wpływa na rozwój umiejętności naszych dzieci, ale także sprawia im dużo frajdy. Warto je mieć.
 
Podkładki pod talerz z zadaniami zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.

niedziela, 18 kwietnia 2021

"Minecraft Dungeons. Księga naklejek"

Autor: Craig Jelley
Ilustrator: Ryan Marsh
Tytuł: Minecraft Dungeons. Księga naklejek
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 24 marca 2021
Liczba stron: 32
Ocena: 9/10

Opis:

Kolejna fantastyczna propozycja dla fanów jednej z najpopularniejszych gier wszech czasów! Dzięki tej niezwykłej książce pełnej zadań i łamigłówek wszelkiego rodzaju przeniesiesz się do świata gry Minecraft: Dungeons. Tu czeka na ciebie masa atrakcji i niebezpiecznych przygód: walka z mobami, wyzwania związanez ochroną niewinnych osadników, a może nawet starcie z samym Arcyzłosadnikiem!

Rozwiązuj sudoku, układaj wyrazy z rozsypanych liter, szukaj dróg w labiryntach, przyklejaj naklejki i baw się dobrze w świecie Minecrafta!

Recenzja:

Oj, jak to mawia mój chrześniak – naklejek z Minecrafta nigdy za wiele! Młody uwielbia kreatywne książeczki z naklejkami od HarperKids (a wcześniej od EGMONTu), dlatego bez wahania postanowiłam zapoznać się z pozycją Minecraft Dungeons. Księga naklejek, najnowszym tytułem tego typu. I – powiem Wam szczerze – że z każdą takim zeszytem zadań jestem coraz milej zaskoczona (i nie tylko ja – jak zapewne się domyślacie).


Zawarte 32 strony w opisie dotyczą stricte części zadaniowej – naklejki zajmują drugie tyle miejsca. Znajdują się tutaj nalepki mniejsze i większe, przeznaczone zarówno do wykonywania zadań, jak i wykorzystania na własną rękę. Mamy tutaj elementy ekwipunku, lokacje, moby i inne stwory oraz bohaterów, którzy dzielnie muszą walczyć na niektórych planszach zadaniowych. A misji dla miłośnika Minecrafta jest tutaj wiele – czeka na niego między innymi szukanie różnic, wypełnianie kart potworów, odcyfrowywanie anagramów, sudoku oraz wiele innych wyzwań. Znalazło się miejsce także na bardziej twórcze zadania – jak przyklejanie choćby bohaterów do walki z mobami na większych planszach. Brzmi fantastycznie, prawda?

Zadania są zróżnicowane pod względem trudności, a i wiele można się w nich dowiedzieć. Jak wspomniałam wcześniej, w tej książeczce są i zadania kreatywne, jak i bardziej logiczne – a wszystkie w jakiś sposób rozwijające. Wygląda też na to, że nadmiar naklejek jest dość duży, dzięki czemu maluch, nawet gdy skończy zadania w tym zbiorku, dalej może się świetnie bawić, bo pozostanie mu mnóstwo barwnych nalepek z ulubionej gry. Czad!


Króciutko podsumowując, Minecraft Dungeons. Księga naklejek to must have dla każdego młodego miłośnika Minecrafta. Jestem przekonana, że każdy mały poszukiwacz przygód zakocha się w łamigłówkach oraz naklejkach tu zawartych. Polecamy! :)

czwartek, 25 marca 2021

"Psi Patrol. Oficjalny Magazyn" nr 3/2021

Tytuł: Psi Patrol. Oficjalny Magazyn 3/2021
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 12.03.2021
Wiek: 3-5 lat 
Ocena: 9/10

Opis:

Grupa nieustraszonych piesków jest zawsze gotowa, by ruszyć na ratunek wszystkim znajdującym się w potrzebie. Ryder i jego drużyna cieszą się ogromną sympatią widzów, którzy z zaangażowaniem śledzą przygody piesków w serialu telewizyjnym. Nowa porcja opowieści, pomysłowe gry i zabawy czekają w każdym numerze czasopisma. Tu dzieci poznają, jak cenna jest przyjaźń i jak wiele może pomóc współpraca i sprawne działanie w zespole. „Psi Patrol” to magazyn pomocny w ćwiczeniu umiejętności przydatnych w edukacji wczesnoszkolnej. Specjalne przygotowane zadania pozwalają ćwiczyć rozpoznawanie liter, kształtów i liczb, rozwijać kreatywność i wyobraźnię. To doskonała propozycja na wspólne spędzenie czasu rodzica z dzieckiem. 

W tym numerze: 

Licz razem z Rubble’m 
Przygoda Psiego Patrolu: Pieski i problem śmierdzących baniek 
Pora na napój 
Opowieść do poduszki: Pieski ratują małe strusie 
Zagadki i łamigłówki 

A do tego:

ZESTAW DO ZĘBÓW: Umyj zęby pieskom 
 SUPERPLAKAT: Czas zabawy 
PREZENT: ZESTAW MAJSTERKOWICZA

Recenzja:

"Patrol nasz radę da...". Z pewnością niemal w każdym domu, w którym są małe dzieci codziennie słychać piosenkę rozpoczynającą się od tych słów. Drużyna odważnych piesków skradła serca wielu dzieciom. Ich przygody są niezwykle ciekawe i ekscytujące. Faza na Psi Patrol ciągle jest w rozkwicie. Pasta do zębów z ich wizerunkiem, serki, talerze, pościel... - dosłownie wszystko na rynku, co jest z nim powiązane sprzedaje się bardzo dobrze. Dziecko, widząc swojego ulubionego pieska, chociażby na koszulce od razu odczuwa wielką radość. Także w literaturze można znaleźć mnóstwo książek z tymi niezwykłymi czworonogami w rolach głównych. Czy Psi Patrol. Oficjalny Magazyn 3/2021 zadowoli ich najmłodszych wielbicieli? Aj, co to za pytanie! Oczywiście, że tak. Zwłaszcza dodatek w postaci narzędzi majsterkowicza wywoła u nich niespotykaną na co dzień euforię.


Psi Patrol i każda rzecz z nim związana jest idealna dla dzieci w każdym wieku, no dobrze ustalmy górny pułap wiekowy na jakieś jedenaście, czy też dwanaście lat. Zarówno mój młodszy syn, który ma prawie trzy latka, jak i ten starszy niemal dziesięciolatek z chęcią przyjmuje każdą rzecz z wizerunkiem tych sławnych piesków. Oczywiście magazyn od wydawnictwa Egmont zamówiłam z myślą o młodszym z chłopców, gdyż proponowany wiek jego odbiorców to minimum trzy lata. Jednakże dodatkiem w postaci plastikowych narzędzi i komunikatora zainteresował się też starszy z braci, a nawet moja bratanica. Zatem pismo to przypadnie do gustu i dziewczynkom, i młodym dżentelmenom. Każde z nich, niezależnie od tego, ile dokładnie ma lat, znajdzie w nim coś dla siebie. Maluchy - zadania, starsze dzieci - opowieści z Chase'm, Marshall'em, Sky, Zumą Rocky'm i Rabble'm w rolach głównych.

RYSUJ W ZATOCE PRZYGÓD

Wykonaj zadania z mieszkańcami Zatoki Przygód. 


Za sprawą marcowego numeru na dzieci czeka wiele ciekawych możliwości zabawy. Będą mogli stworzyć zestaw do mycia zębów dla... piesków i na sucho przeprowadzić tę czynność, mając za podopiecznych Rabble'a i Sky. Poza tym znajduje się w nim dużo ćwiczeń na spostrzegawczość, a także takich związanych z rysowaniem, kolorowaniem, wycinaniem, naklejaniem i liczeniem, w tym dodawaniem. Oczywiście nie brakuje tu też ciekawych historyjek. W jednej z nich pieski zmierzą się z problemem śmierdzących baniek. Maluchom na pewno spodoba się również labirynt z zadaniami. Dodatkowe atrakcje, takie jak: test na to, w jakim dziecko jest nastroju, czy plakat do samodzielnego pokolorowania oraz mapa ze zwariowanymi zadaniami do zaznaczania, sprawią, że czas spędzony z tym magazynem zaowocuje świetnym nastrojem i będzie doskonałym lekarstwem na nudę. Ta gazetka to skarbnica inspirująca do mnóstwa aktywności wspierających rozwój naszych pociech. Jestem pewna, że ten numer bardzo  im się spodoba.




Wydanie ma oczywiście format A4, a układ znajdujących się w nim treści jest przejrzysty i ciekawy. Treść zadań jest prosta i łatwa do zrozumienia. Czcionka zaś wyraźna i przystępna w odbiorze. Jej wielkość nie sprawi trudności w samodzielnym czytaniu przez starsze dzieci. Zabawne i kolorowe ilustracje z łatwością przeniosą dzieci w ciekawy i zabawny świat Psiego Patrolu. Przy każdym zadaniu jest ukryte prawidłowe rozwiązanie, więc starsze dzieci lub rodzice mogą sprawdzić, czy dobrze je wykonali. Zestaw majsterkowicza jest dobrej jakości. Narzędzia są małe, ale wywołują radość u każdego fana tej niezwykłej drużyny czworonogów. Dzieci chętnie będą używali ich w swojej zabawie, odgrywają rożne scenki. Jeśli macie w domu wielbicieli tych sześcu gadających piesków o ponadprzeciętnych umiejętnościach, ten magazyn dla dzieci na pewno ich zachwyci i zajmie na dłuższy czas.

Psi Patrol. Oficjalny Magazyn 3/2021 to to niemalże obowiązkowa gazetka dla każdego, kto kocha Psi Patrol i wszystko co z nim związane. Zawiera mnóstwo zadań i stwarza okazje do wielu aktywności korzystnie wpływających na rozwój maluchów. Jest idealny zarówno dla trzylatków, jak i kilka lat starszych dzieci. Nie przejmujcie się, że miesiąc marzec już się kończy, bowiem magazyn pozostaje ciągle w sprzedaży. Naprawdę polecam, ten numer wraz z dodatkami jest po prostu świetny!




Magazyn zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa  Egmont

niedziela, 6 grudnia 2020

Kraina Lodu. Oficjalny Magazyn 12/2020

 

 
Redaktor naczelna: Jolanta Tomala 
Tytuł: Kraina Lodu. Oficjalny Magazyn 12/2020 
Wydawnictwo: Egmont 
Data wydania: 01.12.2020
Liczba stron: 24
Ocena: 810

Opis:
 
 Opowieść o Annie i Elsie, siostrach mieszkających na zamku w Arendelle i wielkiej zimowej wyprawie zna prawie każda dziewczynka. To historia o siostrzanej miłości, która jest w stanie roztopić każdy lód i pokonać każdą przeszkodę, którą skrywa kraina wiecznego lodu. W magazynie czytelniczki mogą dołączyć do bohaterów poznanych w filmie i śledzić ich zupełnie nowe przygody. Nie zabraknie uroczego bałwanka Olafa, pomocnego Kristoffa i przezabawnego renifera Svena. Poprowadzą oni przez historie komiksowe umieszczone na stronach pisma, zagadki i kolorowanki. 

W tym numerze: 
Nowy komiks: „Noc szarad” 
Gra: Celuj do tarczy! 
Zrób to sama: Zaproszenia na wieczór gier 

A do tego: 
• Lodowe zadania do zrobienia z Anną i Elsą 
• Plakat Kraina Lodu II: „Przyjaźń, zabawa i dużo śmiechu!” 

PREZENT: Kalendarz z wisiorkiem 
 
Recenzja:
 
Wspólne zabawy i wspólne wspomnienia w miesiącu, w którym są Święta Bożego Narodzenia, nabierają szczególnego znaczenia. Każda dziewczynka wie, kim jest Elsa i z pewnością niemal wszystkie młode damy chciałyby być takie jak ona, dlatego uwielbiają się do niej upodabniać. Fenomenalna opowieść filmowa to na szczęście nie koniec przygody z bohaterami Krainy Lodu. Dziewczynki mogą spotykać się z nimi także dzięki oficjalnemu magazynowi im poświęconemu. Co czeka na nie w ostatnim, dwunastym numerze tego roku? Sentymentalna podróż po pałacu i wieczór zabaw to przewodnie tematy grudniowego wydania. Jednak najbardziej zachwycający wydaje się prezent - piękny wisiorek, który zauroczy każdą małą księżniczkę.  


Opaska z Elsą, sukienka z Elsą, pościel z Elsą, wszędzie Elsa, gdzieniegdzie Anna, tudzież Olaf. Czy tak wygląda otoczenie waszych córeczek? Podejrzewam, że jest to wielce prawdopodobne. Moja bratanica także uwielbia tę księżniczkę i jej radość z otrzymania wisiorka, breloczka oraz zapinki była naprawę wielka. Ponadto głośne "wow, to moje ulubione" jednoznacznie wskazuje na to, że ten numer powinny otrzymać wszystkie fanki Krainy Lodu. Oprócz wspaniałych dodatków będą mogły zachwycić się ciekawą i nastrojową opowieścią komiksową, pięknym plakatem oraz tym, co czeka je na pozostałych stronach grudniowego magazynu...

 
Na początek zdradzę wam troszkę, o czym można przeczytać w komiksie dostępnym w recenzowanym czasopiśmie. Otóż Elsa odwiedza swoją rodzinę w pałacu w Arendelle, gdzie wspólnie z przyjaciółmi będzie uczestniczyła w niezapomnianej nocy zabaw. Księżniczki - Anna i Elsa - wyruszą także na sentymentalną podróż po pałacu, podczas której odżyją w nich wzruszające wspomnienia. Zanim jednak zaczniecie czytać komiks, trzeba będzie rozwiązać kilka zadań, gdyż Anna chce jak najlepiej wszystko przygotować na przyjazd siostry do pałacu. Czytelnicy magazynu mogą zostać jej pomocnikami. Już na pierwszych jego stronach czekają na nich ciekawe łamigłówki, w tym ćwiczenia na spostrzegawczość. Dopiero teraz niech przeczytają interesującą opowieść w formie komiksu podzielonego na dwie części i zatytułowanego Noc szarad. Na końcu zaś znajdą świetne pomoce do zorganizowania własnej nocy zabaw, a więc ślicznie ozdobione bilety wstępu na imprezę oraz tablicę wyników i tarczę do gry. Z tym numerem na pewno nie można będzie się nudzić, dziewczynki dostaną w swoje ręce klimatyczną historię, ale także interesujące dodatki urozmaicające ich samodzielnie przygotowany wieczór zabaw. 

Gazetka ma oczywiście format A4. Poza świetnym dodatkiem w formie naszyjnika, breloczka w kształcie płatka śniegu i metalowej przypinki z wizerunkiem Elsy, najbardziej urzeka opowieść, której fabuła opiera się na wspomnieniach Elsy i podróży starymi szlakami pałacu i miasta Arendelle. Możemy poczuć atmosferę miłości i niezwykłej siostrzanej więzi pomiędzy księżniczkami. Oczywiście w historyjce nie zabraknie także poczucia humoru i zwariowanych wybryków bałwanka Olafa. Do tego wydania dołączony jest także kartonowy kalendarz z okienkami. Po otwarciu znajdujemy w okienkach różne ilustracje, związane tematycznie oczywiście z Krainą Lodu. Niestety nie rozumiem dlaczego kalendarz ma tylko dwadzieścia dwie części... Niemniej jednak jest on także miłym dodatkiem, z którym przyjemnie będzie odliczać czas. Wszystko zostało zabezpieczone folią, oddzielnie tekturowy otwierany kalendarz, w którym znajdziemy biżuterię i oddzielnie czasopismo, dlatego nie ma ryzyka zagubienia jakiejkolwiek części podczas, na przykład transportu.

Muszę także przyznać, że to pierwszy magazyn z tej serii, który miałam w ręce, więc jeśli nie macie poprzednich części, nie musicie się martwić, że w czymś się nie odnajdziecie. Na początku jest drobna wzmianka o wcześniejszych przygodach Elsy, ale w ogóle nie zaważa ona na sensie grudniowej opowieści. Jedyny minus to taki, że myślałam, iż będzie więcej stron do przeglądania... No i najpierw czytamy komiks, a później wyrywamy plakat. Ogólnie jestem przekonana, że każda dziewczynka uwielbiająca Elsę będzie zachwycona takim prezentem.
 
 
 

 
Kraina Lodu. Oficjalny Magazyn 12/2020 to wspaniałe czasopismo dla każdej dziewczynki, która uwielbia Elsę i jej niecodzienne przygody. Cudowna, chwytająca za serce i rozweselająca opowieść komiksowa oraz fantastyczne dodatki umilą czas małym czytelniczkom, zaś atrakcyjne dodatki i prezenty sprawią, że na ich twarzyczkach zagości bardzo szeroki uśmiech. Polecam nawet, jeśli nie posiadacie wcześniejszych numerów.

Magazyn zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.