środa, 16 października 2024
Agnieszka Rautman-Szczepańska - "Formuła Elli. Czytam, bo lubię"
sobota, 2 kwietnia 2022
Opracowanie zbiorowe - "Bing. 3 bajeczki przed snem"
czwartek, 28 października 2021
"Psi Patrol. Wydanie Specjalne. Oficjalny Magazyn 3/2021"
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 24.09.2021
Liczba stron: 32
Wiek: 4+ lat
Ocena: 9/10
Opis:
sobota, 21 sierpnia 2021
Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - "Basia, Franek i liczenie" i "Basia, Franek i ubieranie"
Basia, Franek i liczenie i Basia, Franek i ubieranie to dwie najnowsze książeczki ze znanej serii, które będą wspierały małe dzieci w zdobywaniu nowych umiejętności. Krótkie teksty i proste ilustracje oraz humorystyczne scenki z łatwością zaskarbiają sobie uznanie najmłodszych czytelników. Nauka z Frakiem i Basią okazuje się niezwykle przyjemna, a przede wszystkim owocna. Polecam zapoznać pociechy z tymi nieskomplikowanymi historyjkami.
sobota, 12 czerwca 2021
Bartek Brosz - "Gdzie się zmieści żyrafa?" i "Przydałby mi się wieloryb"
Zabawna wierszowana historyjka do poczytania najmłodszym. A duże litery pomogą w nauce czytania.
Recenzja:
Dzieci kochają zwierzęta, dlatego często marzą, aby przyjąć jakieś stworzenie do własnego domu. Móc je karmić i opiekować się nim, a także spędzać wolny czas na wspólnej zabawie. Oczywiście niektórzy rodzice godzą się na pieska, kotka, świnkę morską. Ale co zrobić, jeśli maluch zamarzy o jakimś egzotycznym zwierzaku? Na przykład o żyrafie, lwie, czy słoniu? To już nie jest możliwe do zrealizowania, dlatego pozostaje nam pokazywać dzieciom świat tych stworzeń za pomocą, chociażby, książek. Czego zaś dotyczą publikacje Gdzie się zmieści żyrafa? i Przydałby mi się wieloryb napisane i zilustrowane przez Bartka Brosza? Ich bohaterami są zwierzęta, których nie możemy zaprosić do własnego domu. Autor w zabawny i nieco abstrakcyjny sposób opisuje, jak wyglądałaby wizyta takiegoż stworzenia w warunkach, w których przebywamy na co dzień. Dzięki takiemu przedstawieniu dzieci zrozumieją, że ich marzenie jest nierealne, a jednocześnie poznają ciekawe historyjki.
Egzotyczne zwierzęta wzbudzają zainteresowanie mojego syna, więc stwierdziłam, że seria tych czterech książek od wydawnictwa Adamada przypadnie mu do gustu. Oprócz interesujących bohaterów, na ich korzyść przemówiła niewielka ilość treści, gdyż mój syn jeszcze niezbyt chętnie słucha dłuższych opowieści. Oczywiście na samodzielne czytanie jest on jeszcze zbyt mały, gdyż ma dopiero niespełna trzy latka, ale te książeczki z pewnością zostaną z nami na dłużej i powrócimy do nich za kilka lat, gdyż już literki będą składały się w słowa, a słowa w całe zdania. Z pewnością każdy maluch doceni wierszowaną formę tekstu, gdyż przez to cała treść szybko wpada w ucho i naprawdę przyjemnie się jej słucha.
Narratorem w publikacji zatytułowanej Gdzie się zmieści żyrafa? jest dziewczynka, która chciałaby mieć w swoim domu żyrafę. Rozpoczęła nawet wielkie porządki w pokoju, by zrobić dla niej w nim miejsce. Jednak, czy posprzątanie biurka i szafy da jej tyle miejsca, by żyrafa się u niej czuła swobodnie? Czy to wielkie zwierzę z długą szyją zmieści się pod łóżkiem? Poszukiwania idealnej przestrzeni dla tego stworzenia to nie lada wyzwanie. Czy dziewczynce się to uda? Dzięki tej zabawnej historyjce dzieci nie tylko mają okazji przyjrzeć się z bliska ulubionemu zwierzęciu, ale także zrozumieją, że jego posiadanie nie jest możliwe. Autor przemycił w tekście także kilka istotnych spraw, jak sprzątanie, z czego wynika, że opieka nad jakimkolwiek czworonogiem wiąże się z licznymi obowiązkami.
W książeczce Przydałby mi się wieloryb również narratorem jest dziewczynka, ale nie ta sama, gdyż nie da się nie zauważyć, iż wygląda całkiem inaczej, ma nawet inny kolor włosów niż ta, która marzy o żyrafie. Jej, można by napisać koleżanka, twierdzi, że chciałaby mieć wieloryba i opowiada nam, jak sobie wyobraża życie z nim. Gdzie by pływał i mieszkał? Jak wspólnie spędzaliby czas? Ta historia jest już dość abstrakcyjna, ponieważ przedstawia wieloryba w sytuacjach, w których nie mógłby brać udziału w rzeczywistości. Jednak wyobraźnia dziecięca nie zna granic, czego dowodem jest właśnie ta publikacja. Pozwólmy zatem snuć dzieciom podobne fantazje, bo tworzą one niezwykłe, piękne i fantastyczne opowiadania.
Obie książki mają niewiele stron, ale zapewniają czytelnikom ciekawe przygody w sferze marzeń o egzotycznych zwierzętach. Mają twarde oprawy i przystępny format. Kolejny ich plus to duża czcionka i tekst zapisany w formie liter drukowanych. Takie rozwiązanie wspomaga naukę czytania u dzieci, które rozpoczynają próby samodzielnego czytania. Muszę przyznać, że niezbyt często można się spotkać z tego typu zapisami w książkach dla najmłodszych, ale jest to fajne ułatwienie i warto przekonać się, jak nasze dzieci sobie z tym poradzą. Ilustracje mają formę rozkładówek, to znaczy że dwie sąsiadujące strony łączą się w jeden duży rysunek. Są bardzo ładne, wyraźne i kolorowe. Przyjemnie się je ogląda. Polecam tę serię nie tylko dzieciom powyżej trzech lat, ale też nieco młodszym, uwielbiającym zwierzęta, których na co dzień nie spotkają na swojej drodze, a przede wszystkim żyrafę i wieloryba. Dostępne są jeszcze dwa tytuły o słoniu i gorylu.
Gdzie się zmieści żyrafa? i Przydałby mi się wieloryb to świetne publikacje dla najmłodszych z oryginalnymi fabularnymi pomysłami. Snują abstrakcyjną wizję niepozbawioną jednak chumoru i wartościowego przekazu. Pozwól dzieciom wkroczyć w świat niezwykłych marzeń o posiadaniu egzotycznych zwierząt.
Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Adamada.
czwartek, 1 kwietnia 2021
Opracowanie zbiorowe - "Czekoladowe jajka. Bing"
czwartek, 25 marca 2021
"Psi Patrol. Oficjalny Magazyn" nr 3/2021
SUPERPLAKAT: Czas zabawy
PREZENT: ZESTAW MAJSTERKOWICZA
sobota, 27 lutego 2021
Agnieszka Starok - Seria "Gabryś"
Opis:
Czy wiesz, że dla małych dzieci to co nam wydaje się zwykłe i codzienne może być bajeczne i niesamowite?
Seria książek o Gabrysiu to
zwyczajne, proste opowieści, ale dla małych dzieci właśnie zwykły,
codzienny świat jest magiczny i niesamowity. Takie otoczenie je
fascynuje, dzięki czemu szybciej się uczą i poznają rzeczywistość.
Dlatego seria o Gabrysiu jest ilustrowana prawdziwymi zdjęciami,
pokazującymi świat w nieco magiczny, ale jednak rzeczywisty sposób.
Książeczki są szczególnie polecane dla dzieci, które nie interesują się
klasycznie ilustrowanymi książkami i nie przepadają za czytaniem.
Książeczki są przeznaczone dla dzieci w wieku 1-3 lat.
Recenzja:
Codzienność z dziećmi prawie nigdy nie bywa nudna. Jako mama wiem, że każdy maluch potrafi zachwycić się najprostszą z zbaw oraz ucieszy się ze znalezienia liścia, patyka lub biedronki. To wielka radość dla rodzica obserwować tę dziecięcą pasję odkrywania otaczającego go świata. Jest tyle możliwości spędzania z maluchami czasu i zarażenia się ich entuzjazmem, że aż żal z nich nie skorzystać. W tej zwyczajności i prostocie każdego dnia jest coś magicznego. Seria Gabryś to cztery krótkie opowieści wzbogacone zdjęciami przedstawiającymi dzień z życia chłopczyka w różnych miejscach. Czy nasze pociechy zainteresują się tymi historyjkami? Jestem przekonana, że tak, bowiem na zamieszczonych w nich fotografiach mogą ujrzeć świat ze swojego otoczenia, a realistyczność obrazów i fantastyczny bohater zainspirują ich do działania oraz... przeglądania i - w przyszłości - samodzielnego czytania książek.
Małe dzieci lubią oglądać się w lusterku, lubią także bawić się lalkami (nawet chłopcy!) a gdy zobaczą inne dziecko są tym faktem bardzo przejęte i zainteresowane. Po raz pierwszy za sprawą serii o Gabrysiu spotykam się z pomysłem wykorzystania wyłącznie prawdziwych fotografii w książce dla dzieci. Od razu muszę przyznać, że takie rozwiązanie bardzo mi się spodobało i nie tylko mi, ale także moim synom. Młodszy z nich z wielkim zaangażowaniem przyglądał się chłopczykowi z fotografii i słuchał o jego przygodach, a starszy początkowo myślał, że są to zdjęcia jego brata. Nic dziwnego, bowiem mając przed sobą te publikacje dla najmłodszych, mamy wrażenia jakbyśmy oglądali prawdziwy album lub foto książeczkę. Trzeba pogratulować pomysłodawcom tej serii oryginalności. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zostaną wydane kolejne tego typu tytuły.
Najpierw dowiedzmy się, co porabiał Gabryś w lesie. Dzieci zobaczą, jakie ciekawe skarby można tam znaleźć, a nawet przekonają się, że zabawa w chowanego wśród drzew jest naprawdę fantastyczna. Jakie jeszcze ciekawe aktywności i intrygujące skarby czekają na nas w lesie? Pozwólcie dzieciom to odkryć. Może zainspirowani przeżyciami bohatera książeczki sami wybierzecie się na taki przyrodniczy spacer? To także sposobność na zaznajomienia dzieci z naturą i tym, co rośnie w lesie. Taka praktyczna lekcja przyrody z pewnością im się spodoba, a jeśli nie macie takiej możliwości to nic nie szkodzi - Gabryś wam wszystko pokaże, i to właśnie dzięki tej fenomenalnej książeczce.
Gabryś nad jeziorem to kolejna ciekawa historyjka, w której chłopiec wraz z mamą wybrał się nad wodę. Co będzie tam robił? Wiemy, że dzieci uwielbiają takie wycieczki, dostarczające im mnóstwa powodów do uśmiechu. Zabawa na plaży, czy łowienie rybek na pewno szybko im się nie znudzi. Można tam również spotkać ciekawe zwierzęta. Jeśli wasze maluchy jeszcze nie były nad jeziorem z pewnością zachwycą się przygodami Gabrysia, a i te, które już widziały takie miejsce z zainteresowaniem posłuchają o tym, co się tam działo.
Gdzie jeszcze warto pojechać? Gabryś na wsi to książeczka, która przybliży maluchom uroki wsi. Czy wasze dzieci wiedzą, ile ciekawych stworzeń i przygód tam na nich czeka? Zabawa na świeżym powietrzu i odwiedziny u zwierzątek mogą trwać cały dzień. Cieszę się, że ten tytuł znalazł się w serii i promuje wieś, jako miejsce atrakcyjne na wyjazd z dzieckiem. Zaś ostatnia książeczka, a więc Gabryś w domu pokaże dzieciom, jak chłopczyk spędza czas w swoich czterech ścianach. Rozkład jego dnia nie różni się niczym od tego, które wiedzie każde dziecko. Na pewno wasze maluchy z chęcią potowarzyszą mu podczas codziennej zabawy. Każda z tych publikacji przedstawia temat bliski naszym pociechom. Myślę, że maluchy polubią Gabrysia i zachwycą się jego historyjkami. Nawet te, które do tej pory stroniły od książek i czytania, czy też słuchania, jak czytają im rodzice.
Książeczki mają kartonowe strony, ale ich rogi nie zostały zaokrąglone. Osobiście ze względów bezpieczeństwa wolę te z zaokrąglonymi rogami. Na te z ostrymi rogami trzeba bardziej uważać no i szybciej ulegają one zniszczeniu, poprzez rozdwajanie się. Z tego też względu odjęłam z oceny publikacjom jeden punkt. Poza tym jestem zachwycona ta serią i sposobem jej wykonania. Proste historie i przede wszystkim prawdziwe i - co trzeba podkreślić - przepiękne zdjęcia, natychmiast przyciągają uwagę dzieci. Warto je mieć w swojej biblioteczce.
Gabryś w lesie, Gabryś nad jeziorem, Gabryś na wsi i Gabryś w domu to seria niezwykłych i jednocześnie wspaniałych książeczek dla najmłodszych dzieci, które zamiast ilustracji zawierają prawdziwe zdjęcia, dokumentujące dzień z życia małego bohatera. Krótkie i radosne historyjki ukazują świat dziecięcy z najlepszej perspektywy. Odkryjcie razem z Gabrysiem piękno dnia codziennego i wykorzystajcie możliwości, które wam daje. To idealne publikacje zaszczepiające w maluchach miłość do czytania i aktywnego spędzania czasu.
Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Tekturka.
sobota, 23 stycznia 2021
Barbara Supeł - "Jadzia Pętelka zostaje z nianią"














































